Ze czczą ujmujecie fałszywe pałasze.

/ 4 odpowiedzi

Szanowni Panowie Kolekcjonerzy.
Możliwe, że moderator usunie ten post, bo piszę go pod wpływem emocji. Emocji, które przeżywam codziennie. Nie tylko ja, czasami zadzwoni, ktoś i możemy sobie ponarzekać, na jakie dno spadł polski rynek szablami. Nie mogę patrzeć, jak te przysłowiowe owce, codziennie idziecie na rzeź. A później jest rozczarowanie. Nawet rosyjscy kolekcjonerzy się z nas śmieją, mówiąc, że „w Polce po wojnie zrobiono więcej przedwojennych szabel niż przed wojną”, Na portalach angielskojęzycznych też czytam, że kopie są sprzedawane w Polsce jako oryginały. 

Panowie, jak napiszę w opisie aukcji „szabla o smaku waniliowym” to też uwierzycie, czy może empirycznie ktoś będzie chciał to potwierdzić ?

Jak sprzedający pisze „w domu od zawsze” to dla Was jest to potwierdzeniem oryginalności ? Codziennie, tak codziennie na wiadomym portalu aukcyjnym są oferowane kopie szabel jako oryginały i CODZIENNIE ZNAJDUJĄ NABYWCÓW.
Przedstawię Panom zdjęcie, po lewej stronie jest sygnatura oryginalna, po prawej sygnatura, która pojawiła się na kopiach jelców, od około 2-3 lat. Uwidoczniłem kilka szczegółów, które kolekcjoner powinien rozpoznawać, kiedy ogląda szablę. Wiem, że zarzucicie mi, że łamię słowo, bo obiecałem, że szczegółów nie będę opisywał. Co jednak robić, jak się temu przeciwstawić ? Nie chodzi o to, że nabijacie kasę oszustom – to Wasza sprawa, ale zaśmiecacie jakąś tam część dziedzictwa narodowego. Co zostawicie po sobie, ktoś kiedyś zajmie się tematem, zweryfikuje zawartość pseudo-katalogów, ostatnio wydanych. Powstałe kolekcje okażą się guzik warte.

Liczę, że czytający zrozumieli, co gdzie i jak.

nieznany


Nie jestem kolekcjonerem, żadnej szabli nie posiadam,ale dziękuję za naukę. Właśnie do tego służy takie forum. Pozdrawiam serdecznie. (2016/06/30 21:27)

arisabel


Raz jeszcze wielkie dzięki za cenne uwagi. Pozdrawiam. (2016/07/08 16:50)

vector25


Bardzo cenne uwagi. Dziękuje na ważne wskazówki., mam kilka szabel, sprawdzone, oryginały. Na marginesie chciałem dodać taką rzecz: Niemcy zdobyli mnóstwo szabel polskich i głównie jako pamiątki trafiły do Rzeszy (cześć poszła na przetop). W Niemczech widziałem dużo polskich szabel, rożnych typów (w rożnym stanie) w sprzedaży. Były też wz 34 (kilkanaście), o ile pamiętam, miały niskie numery z literą B, C, niektóre bez liter, na pewno oryginały (obejrzałem dokładnie) i znacznie tańsze niż na rynku polskim (o połowę). Pozdrawiam. (2016/09/29 17:35)

Stary Kojot


Bardzo cenny głos. Oby więcej takich wpisów! (2016/09/29 21:40)