slupski1


Bardzo współczuję kolegom artylerzystom. Ciężki przed nimi czas. Trzymam za Was kciuki. ( Prokuratura i Policja to pikuś w konfrontacji z żonami i matkami). Nie będę jednak komentował całego zdarzenia i to co myślę o profesjonalizmie obsługi oraz odpowiedzialnych za armatę pozostawię dla siebie. Wnioski i spostrzeżenia oraz szerszą dyskusję "ku przestrodze" przeprowadzimy w naszej GRH Artyleria po spotkaniu się na rekonstrukcji w Sękowej (2014/01/26 19:14)

zsira


Ciekaw jestem istotnego powodu zdarzenia. Również dołączam wyrazy współczucia dla poszkodowanych. (2014/01/26 19:26)

Redakcja


http://www.dobroni.pl/rekonstrukcje,bhp-dla-artylerzystow-rekonstrukcyjnych,3210 (2014/01/26 19:27)

modelarz


ku pamięci i przestrodze (2014/01/26 20:43)

modelarz


ślady po wybuchu (2014/01/26 20:44)

harnas


:(  Bardzo niewesoła sytuacja. W  informacjach podawali ,że stan    kontuzjowanych podczas wypadku  jest stabilny ....nic tylko życzyć szybkiego powrotu do zdrowia  Jak widać trzeba uważać uważać i jeszcze raz uważać .  (2014/01/26 20:55)

LongerAL


Smutna sprawa. Ciekaw jestem co dokładnie było przyczyną tego nieszczęśliwego wypadku.  Oby tylko nie skończyło się nagonka dla rekonstruktorow-bo jak mozna się domyśleć to mogłoby to być niezlymtematem zastepczymdla nszych politykierow wszelkiej masci. A nieszczesnikom życzę szybkiego powrotu do zdrowia.  (2014/01/26 21:50)

wilu


Po co to rozgłaśniać. Normalny wypadek przy pracy. Rozdmuchiwanie tego tematu skończy się tym  że czarny proch , rekonstrukcje z jego użyciem itd będą  zakazane.  Wprowadzą nowelę do ustawy i lipa. Koledzy obsługujący sprzęt  nie są nowicjuszami i wiedzieli czym grozi taka zabawa. A takich wypadków np w budownictwie  są tysiące łącznie ze śmiertelnymi i jakoś tego media nie podają . Kolegom rannym życzę szybkiego powrotu do zdrowia i do działań w rekonstukorskim światku. (2014/01/26 22:26)

Pathe39


Nie bez powodu św. Barbara jest patronką artylerii. (2014/01/26 22:59)

FaZa


W Kutnie - Leszczynku jak był wypadek przy armacie w tamtym roku to wszystkie media regionalne i te ogólnopolskie to podawały. Żaden z tych mediów nie podał relacji z imprezy na której było ponad 400 rekonstruktorów tylko trąbił w kółko o tym wypadku i jak to śmigłowiec ratowniczy lądował. Tu na Dobroni możemy sobie spokojnie u takich sytuacjach dyskutować bo to portal naszej pasji ale ale media informacyjne robią niepotrzebne zamieszanie. Życzę również powrotu do zdrowia kolegom z wypadku. (2014/01/26 23:48)

Jakob47


Niestety tak już jest, chodzi im tylko o sensację...
Generalnie to mogło się to skończyć dużo gorzej, w przypadku mojego brata który widoczny jest na zdjęciu na forum są to poparzenia twarzy i spojówek. Z drugim kolegą jest trochę gorzej, ale nie chcę mówić zbyt dużo gdyż sam niewiele wiem. (2014/01/27 11:48)

kapitan Koot


Bardzo pouczające byłoby - bez sensacji i na spokojnie - poznanie dokładnie przyczyny. Co konkretnie, jak i dlaczego się stało, żeby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości... (2014/01/27 14:31)

Jhaken


Po co to rozgłaśniać. Normalny wypadek przy pracy. Rozdmuchiwanie tego tematu skończy się tym  że czarny proch , rekonstrukcje z jego użyciem itd będą  zakazane.  Wprowadzą nowelę do ustawy i lipa. Koledzy obsługujący sprzęt  nie są nowicjuszami i wiedzieli czym grozi taka zabawa. A takich wypadków np w budownictwie  są tysiące łącznie ze śmiertelnymi i jakoś tego media nie podają .


Własnie po to żeby uświadomić gdzie są popełniane błędy, i żeby w procesie szczególnie zwracać uwagę na te operacje lub stworzyć procedurę nawet nieformalną.
W budownictwie KAŻDY wypadek czy zdarzenie jest badany i analizowany  przez odpowiednie służby, których jest wiele i powstają zalecenia powypadkowe.

Przyczyny, a raczej czynności poprzedzających to zdarzenie raczej szybko nie poznamy ponieważ toczą się czynności i świadkowie, a tym bardziej poszkodowani swoje zeznania złożą odpowiednim służbom. Nam pozostają jedynie domysły.  (2014/01/27 21:22)

wicmann


W mediach podano, ze jedna z poszkodowanych osób jest 16-latek. Pytanie, czy osoba niepełnoletnia mogła być dopuszczona do obsługi działa z wykorzystaniem elementów pirotechnicznych ? Lub, czy nie zabezpieczono odpowiednio ładunków przed działaniem innych osób niż te, które były przeszkolone.Nie znam sprawy, ale czy nie zanika w osobach dorosłych i mam nadzieję odpowiedzialnych element zwracania uwagi na niebezpieczeństwo i działanie w jego zapobieganiu ? Czy nie lepiej zapobiegać, niż potem leczyć ? Mam tylko nadzieje, ze wypadek ten wyostrzy w nas, rekonstruktorach- odpowiedzialność za siebie i osoby uczestniczące we wszelkiego typu wydarzeniach, aby nie zgubiła nas, jak napisano wyżej -rutyna.Wracajcie koledzy szybko do zdrowia. (2014/01/28 09:41)

edward1949


jeżeli to był wypadek ranni powinni być odznaczeni Odznaką za Rany i Kontuzje. (2014/01/28 18:50)

Otto Kohl


Wypadek spowodowany niestety błędem samych (czy samego) z poszkodowanych, za tego typu występ raczej przysługiwał sąd polowy :P . (2014/01/30 18:36)

makul


Na jednej z inscenizacji gazy prochowe z mosina wywaliły mi w twarz po strzale, na kolegę spadły palące się kawałki papieru/plastiku (popalony mundur), gdy atakowaliśmy jakiś gościu wystrzelił mi w ucho z odległości ok. metra, na innej inscenizacji miałem poparzone palce i tuleja od pocisku wystrzeliła mi w plecy (po odbiciu się-zdążyłem się uchylić). A po każdym Tomaszowie Lubelskim jestem przygłuchy do następnego dnia. I żyję i mam się dobrze:) Wypadki na inscenizacjach się zdarzają-nie wątpię. Z tym że najczęściej jest to wina uczestnika albo znaczny jego wkład.
Poza tym wg. mnie nie ma co tego nagłaśniać. Można opisać na forum, powiedzieć co zrobić żeby czegoś takiego nie było ale nie komentować w szeroko pojętych mediach.
Pozdr,
makul (2014/01/31 12:00)

Mozets


Nie wiem co było przyczyną. Ale jeśli armata była sprawna, nabój ( ślepy) elaborowany zgodnie z zasadami przygotowania amunicji - nic nie powinno się przydarzyć stojącym z tyłu armaty i dokonującym odpalenia. Łuska i zapłonnik winny być w odpowiednim stanie technicznym a elaboracja prochem ( chyba użyty był czarny) przeprowadzona wg. obliczeń wagowych i instrukcji elaboracji. Domyślam się, że odpalenie naboju nastąpiło NIE w komorze nabojowej i przy niecałkowicie zaryglowanym zamku. Bo nie mówię o wypadku typu "Darwin" - gdy poszkodowani stali od strony wylotu lufy. To też możliwe. Przed takimi zachowaniami chroni w wojsku typowo zupackie ( ale skuteczne -w nocy o północy) szkolenie automatycznego bezpiecznego wykonywania czynności. Tzw. działoczyny -  ćwiczone tysiące razy. W dzień, w nocy, w deszczu i zamieci śnieżnej, w błocie skwarze i piachu. Wrzasku kaprala i huku petard.   Żołnierz wtedy nawet z zamkniętymi oczami robi wszystko dokładnie jak należy i bezpiecznie.

(2014/01/31 20:43)

Wrotycz


Wszystkie wypadki na inscenizacji które znam lub byłem świadkiem zostały spowodowane przez rekonstruktorów brak przestrzegania BHP i głupota.

Nabieranie wody w usta nie poprawi bezpieczeństwa w przyszłości na inscenizacjach.

Argumenty aby nie rozdmuchiwać sprawy bo „media, TVN, potem policja i polityce zabronią inscenizacji” Do mnie nie trafia. Tworzenie zmowy milczenia jest cichym przyzwoleniem do złych zachowań i kolejnych wypadków rekonstruktorów.

Po 100kroć należy powtarzać:

nie zakładamy bagnetów

nie strzelamy w kierunku sylwetki człowieka

nie przekraczamy pola pirotechnicznego

nie używamy nie sprawnej broni i amunicji

(2014/02/01 12:12)

Mozets


Słusznie i tam gdzie nie wolno - nie chodzimy z załadowaną bronią. Obycie z bronią to sprawa systematycznego szkolenia przez wymagających fachowców.  Nie można tego nauczyć się w 5'.To sprawa nawyków.

(2014/02/04 15:00)

pi.ko


@Mozets.Niepotrzebnie spekulujesz jaki był przebieg wypadku na podstawie niedokładnych/wyolbrzymionych doniesień prasowych.
@Wrotycz.Nie chodzi o nabieranie wody w usta, tylko o poczekanie na ustalenia policji/prokuratury lub wypowiedź osób biorących udział w zdarzeniu. Zresztą jeżeli ktoś otarł się w rekonstrukcji o drugowojenną artylerię z dużą dozą prawdopodobieństwa jest w stanie zrekonstruować jego przebieg choćby ze zdjęć miejsca zamieszczonych na różnych forach i gazetach.  (2014/02/05 15:36)