Wielki teatr historii - wasze opinie

/ 24 odpowiedzi / 7 zdjęć
Wielki teatr historii - wasze opinie
Jak oceniacie pierwszą odsłonę Wielkiego Teatru Historii? Czekamy na Wasze opinie....
Pathe39


GRH 7 DAK w liczbie 14 osób + 1 cywilnej brał udział w Teatrze Historii. Graliśmy w piątek jako cywile (trupy, cieć, ksiądz, ochotnik, itd) w filmowaniu programu o bombardowaniu Wielunia oraz w samej inscenizacji.

Osobiście jestem bardzo zadowolony i wróciłem do domu nakręcony :)

Widowisko w piątek - no tu prawa planu filmowego, pełno powtórek. Jako ostatni siedzieliśmy na planie do 1:00, bo kręcili przebitki, szczegóły itd. Jakoś wytrzymaliśmy.

Bitwa w sobotę była świetna. Pirotechnika, ilość amunicji, ilość wroga - było super, naprawdę. Zrobiliśmy na swoim odcinku mały "dance macabre" z dużą ilością rannych i zabitych, obficie krwawiących.

Za minusy mogę uznać zbyt długi czas czekania. Zbiórkę ogłoszono na 8:00, a sama inscenizacja była o 16:00 i co najwyżej mogliśmy się opalać. Poza tym lokalizacja samej bitwy. Dobre było to, że byliśmy zbici i linia była ciasna, bo i dla widzów wizualnie jest to dobre. Niemniej w celowniku miałem bloki osiedla na którym odbywała się inscenizacja. Widać to na filmie.  

Koledzy, podrzućcie trochę swoich zdjęć :)

(2011/06/26 16:27)

modelarz


W armacie wz. 02 nie podniesiono górnej tarczy w pozycje bojową, ciekawe dlaczego? (2011/06/26 17:14)

Pathe39


Wyjaśnienie jest proste. Podniesienie tarczy górnej w tych okolicznościach, po prostu zwiększa jej widoczność. Strzelaliśmy ogniem bezpośrednim i do takiego byliśmy gotowi, bo miała to być I linia obrony. Armata ma przez to niższy profil i trudniej wykryć jej stanowisko, szczególnie, że nie było działobitni i armata po prostu stała w trawie.  Teren nie był płaski jak stół, a pagórkowaty. Pojazdy widać było w celownikach dopiero gdy wyjechały zza górki. Po co więc wystawiać przeciwnikowi dobrze widoczne stanowisko?

(2011/06/26 17:34)

modelarz


A dzięki, choć zdziwiło mnie to, że jak jest opuszczona tarcza, to zasłania okienko do celowania na wprost, przy okazji macie jakieś fotki z prawosławnymi z opuszczona górną tarczą, te spod Mokrej mają podniesioną. (2011/06/26 19:02)

Pathe39


Okienko nie jest do strzelania na wprost, a do przeziernika. Tarcza górna zasłaniała celownik, przez co nie można było czołgów brać w krzyż przy ogniu bezpośrednim. Widać to wyraźnie na tym zdjęciu. Patrz gdzie kończy się celownik.

Przy ogniu pośrednim stawiało się tarcze w położenie bojowe

(2011/06/26 19:40)

Pathe39


Tu widać, że tarcza zasłania celownik.

(2011/06/26 19:42)

Stary Kojot


Takie widowiska są czymś innym niż typowe bitwy czy rekonstrukcje bitew. Tu ogrodzony ze wszystkich stron teren bitwy był SCENĄ TEATRALNĄ. Ze wszystkimi elementami typowymi dla teatru. Cechą charakterystyczną były pewnego rodzaju skróty i symbole. Strona niemiecka, a właściwie jej element pancerny, nie mógł sie w pełni rozwinąć i pokazać swoich możliwości. Całość przeplatana fragmentami filmów dokumentalnych i archiwalnych (telebim był niefortunnie ustawiony za plecami publiczności). Piechota także nie mogła się w pełni rozwinąć. Do pokonania było max 50 m. terenu. Aczkolwiek widowisko miało w sobie wiele elementów rekonstrukcji. Po stronie polskiej spieszone formacje kawaleryjskie z artylerią polową i przeciwpancerną. Po stronie niemieckiej prawie wszystkie pojazdy ze znakami 4 Pz Div. oraz odegrany przez Mikołaja epizod z porucznikiem Marianem Morawskim ( w tym słynny Rów Mariana...:))).Akcja niedzielna, pomimo skromniejszych środków naziemnych, ale za to bogatsza w trzecim wymiarze (skoki spadochronowe), była chyba bardziej dynamiczna od akcji sobotniej.W kocu to przecież Teatr Historia...Fajnie było się spotkać w zacnym gronie, choć festynowa oprawa w postaci straganów, wesołego miasteczka i sceny dla zespołów, klimatowi rekonstrukcyjnemu raczej nie służy... (2011/06/27 12:42)

Pathe39


Steiner, ale jak można przez noc przejść na ciemną stronę mocy? :)

Aha, nie artylerię polową, a konną :)

(2011/06/27 17:28)

Stary Kojot


Hehe, normalnie, przecież w parku zginąłem... więc teleportowało mnie tym razem w mundur 35 Panzer Regiment.A z artylerią, fakt, pardąsik... (2011/06/27 18:03)

morgothb


"choć festynowa oprawa w postaci straganów, wesołego miasteczka i sceny dla zespołów, klimatowi rekonstrukcyjnemu raczej nie służy..."
Bo to Dni Wielunia były, panie poruczniku! (2011/06/27 18:36)

Stary Kojot


Ja nie mam nic przeciwko Dniom Wielunia. Uważam, że było warto. Nawet Pani Woźna w szkole, gdzie spaliśmy była zachwycona, gdyż pierwszy raz widziała coś takiego - znaczy warto było.Jeno pewna bliskość owych atrakcji nieco utrudniała życie; ciężko było odpowiadać na pytania widzów, próbując przekrzyczeć muzykę... (2011/06/27 19:47)

formoza58


:-) Pod koniec sierpnia Andrzeju będę nocował dwie noce pod śpiworem w szkole w Mokrej,też Pani Wożna nie będzie mogła się nadziwić :-)Impreza w Wieluniu BOMBA,filmiki oglądałem i czułem jakbym tam był.Na początku "ruszyłem się" na widok blokowisk w tle,ale sekundę potem nie widziałem nic,prócz świetnie toczącej się akcji.Na koniec ożywiłem się na maxa,gdy Bogusław Wołoszański podawał bilans strat pod Mokrą.Kilka razy powtarzałem kadr,aby poprzez strzały i zgiełk bitewny,upewnić się czy się nie przesłyszałem.Ale nie...Według narratora POLEGLO prawdopodobnie 530 oficerów i żołnierzy Wołyńskiej BK.Czyżby dotarto do nowych żródeł i przełamano przez lata powielany w opracowaniach bilans(z wyjatkiem Mieczysława Bielskiego,który w swojej "GO.Piotrków" podał 200 poległych i 300 rannych) około 500 poległych,rannych i zaginionych.Sorki,to moje "wariactwo" w tym temacie i na które mam swoje zdanie.Nie ma to oczywiście wpływu na mój zachwyt odnośnie Teatru w Wieluniu. (2011/06/27 20:39)

darda


Mam wrażenie, że Wołoszański się przejęzyczył.
Straty polskie pod Mokrą to rzeczywiście nieco ponad 500 oficerów i żołnierzy. Z tym, że jako straty od zawsze określało się liczbę tych, którzy wypadli z szeregów: poległych, rannych i zaginionych. (2011/06/27 21:24)

Jacek


Witam

Jako koordynator części militarno-historycznej Teatru Historii serdecznie dziękuję wszystkim kolegom za udział, za profesjonalizm, a szczególnie za zaangażowanie i koleżeństwo na tym trzydniowym maratonie z historią.
Podziękowania muszę złożyć także kolegom współtworzącym ze mną to widowisko. Bogusław Wołoszański określił ich mianem asystentów koordynatora , ale PRAWDA JEST TAKA, że każdy z kolegów pracujących w naszym zespole tworzył oddzielne dzieło, dzięki któremu udało się stworzyć widowisko:
- Paweł Rozdżestwieński - zaplanował i koordynował użycie i rozmieszczenie broni
- Andrzej Skolik - koordynował grupy niemieckie. Na miejscu nieocenioną pomoc wniósł jak zwykle niezawodny Krzysztof "willi" Zawiliński
- Mikołaj Kolorek - ps. Marian - nasza gwiazda "Rowu Mariana" - koordynował grupy polskie
- Sławek Cisowski - koordynował Widowisko Zapora o bitwie pod Mokrą

Chiałem także podziękować Wiesiowi Olczakowi i Piotrowi Marcinikowi, którzy kierowali przygotowaniem dioram, Tomkowi Mańkowskiemu i Andrzejowi Skolikowi za przygotowanie armat, Grześkowi i Danielowi za przygotowanie czołgów, a Pawłowi, Piotrkowi, Szymonowi za ich obsługę. Nie zapominam także o Adlerze i Gretchen, a także obsługach armat - z 7 DAK prawosławnej, 40p.p. i 14 p.uł. jazłowieckich obsługujących Boforsy.
Oraz wszystkim innym grupom razem, a każdemu z osobna.
Specjalne podziękowanie dla kolegów z ODWACHU - za zajęcie się szkołą, i wszystko inne w czym pomagali. 

Podkreślam jeszcze raz - wszystkim grupom należy podziękować, bo wykazały się wyjątkowym profesjonalizmem w trudnych warunkach, gdzie na niewielkiej "scenie" Teatru Historii zrekonstruowały epizody naszej historii.
Udział wzięły:
POLSKIE:

STOWARZYSZENIE REKONSTRUKCJI HISTORYCZNEJ "ODWACH"

STOWARZYSZENIE REKONSTRUKCJI HISTORYCZNEJ 7 DYWIZJON ARTYLERI KONNEJ

STOWARZYSZENIE REKONSTRUKCJI HISTORYCZNEJ WRZESIEŃ 39

STOWARZYSZENIE UŁANÓW GROCHOWSKICH IM JÓZEFA DWERNICKIEGO

14 HARCERSKA DRUŻYNA IM. 14 PUŁKU UŁANÓW JAZŁOWIECKICH

12 SWKK UŁANI IM. 12 PUŁKU UŁANÓW PODOLSKICH

GRUPA REKONSTRUKCJI HISTORYCZNEJ 58 PUŁKU PIECHOTY

GRUPA REKONSTRUKCJI HISTORYCZNEJ 40 PUŁKU PIECHOTY

STOWARZYSZENIE HISTORYCZNE IM. 10 PUŁKU PIECHOTY

STAJNIA SŁUPNO ANDRZEJ KOSTRZEWA

NIEMIECKIE:

STOWARZYSZENIE REKONSTRUKCJI HISTORYCZNEJ AUFKLARUNGABTEILUNG 7 DER 4 PANZER DIVISION

STOWARZYSZENIE REKONSTRUKCJI HISTORYCZNEJ ŻELAZNY ORZEŁ

GRUPA REKONSTRUKCJI HISTORYCZNEJ "17 Infanterie Division"

POZNAŃSKA GRUPA REKONSTRUKCJI HISTORYCZNEJ "WARTA"

POJAZDY I ARTYLERIA

FUNDACJA WOJSKOWOŚCI POLSKIEJ

STOWARZYSZENIE WST NA WESTERPLATTE

STOWARZYSZENIE REKONSTRUKCJI HISTORYCZNEJ AUFKLARUNGABTEILUNG 7 DER 4 PANZER DIVISION

WOLSZTYŃSKIE TOWARZYSTWO TECHNIKI MILITARNEJ

MUZEUM MOTORYZACJI W OTRĘBUSACH


Dziękuję

Jacek Haber (2011/06/27 22:19)

Jacek


http://www.teatrhistorii.com.pl/index.php?page=wielun_galeria (2011/06/27 22:21)

jacenty


eee po stronie polskiej brało też udział SRH 51ppSK z Iłży i gadająca trzydziestka (2011/06/28 18:20)

użytkownik2748


"Pod koniec sierpnia będę nocował dwie noce pod śpiworem w szkole w Mokrej,też Pani Woźna nie będzie mogła się nadziwić"
Ekhę, ta Pani Woźna chyba raczej nie będzie się dziwić. W tym czasie zawsze znajduje się ktoś, kto tak nocuje w szkole w Mokrej :) Pzdr    
(2011/06/28 21:25)

kaczor2pu


belki chłopakom zostały pewnie od scen bitwy warszawskiej a reszta jak najbardziej sie zgadza (2011/06/29 12:37)

Pathe39


Po prostu kurtki wz.19 pożyczone z Hero Collection i jak dostali, tak założyli. Hełmy fakt wz.26.

My mamy przerobione wz.26 na wz.15, ale przerabianie idzie wolno i mamy parę brakujących. Organizator chciał, aby wszyscy mieli hełmy, więc także paru od nas dostało wz.26 na łeb. Takie realia.  

(2011/06/29 13:59)