Wielka Wojna dla naszych przodków.

/ 12 odpowiedzi
Zbliża się 100-lecie Wielkiej Wojny i każdy myśli w jaki sposób uczcić tą rocznicę. Założyłem ten wątek by można było podyskutować o naszych przodkach którzy musieli przecierpieć czas tej wojny. Jedni mówią, że nie nasza inni "co mnie to obchodzi" a jeszcze inni "przecież to wrogowie i zaborcy się bili". Poniżej zacytowałem wypowiedź niejakiego Pana Zygmunta zamieszczoną na portalu regionalnym e.przasnysz.

"I wojna była na tyle dawno, że Przasnysz odbudowano, ale nie tyle dawno by zapomnieć o walczących Polakach.
Mój stryj (Przasnyszanin) walczył w armii carskiej pod Tannenbergiem. I
wojnę przeżył, walczył o niepodległość Polski i był ranny. Otrzymał medale za odwagę i bohaterstwo. W Kampanii Wrześniowej zgłosił się na ochotnika do walki, nie został przyjęty z powodu urazu barku podczas walk o niepodległość. Jestem starszym człowiekiem i inaczej patrzę na historię. Stryj opowiadał o chłopakach którzy ginęli w I wojnie. O tych poległych trzeba pamiętać, im nie było dane walczyć o niepodległość w Kampanii Wrześniowej nie doczekali orderów Oni zginęli w okopach razem ze swoimi zaborczymi kolegami którzy byli dla siebie wrogami ale kto wtedy o tym myślał. Cieszę się ze powstała grupa która upamiętnia tamte wydarzenia i naszych rodaków co leżą pogrzebani na cmentarzach razem z kompanami okopowymi niejednokrotnie beszczeni i deptani (ileż wśród nich Polaków być może kolegów i sąsiadów stryja). Czytając komentarze osób którzy uważają się za patriotów widzę w jak wielkim błędzie są teraz ludzie i ile musieliby się o I wojnie jeszcze nauczyć by zdanie o poległych zmienić.. Szanowni forumowicze zastanówcie się proszę o czym się wypowiadacie i kogo porównujecie do matuszków Rosji i jak rozumiecie propagowanie zaborcze. Mój stryj inaczej patrzył na ofiary wojny tam Polak w mundurze zaborczym strzelając do "wroga" obawiał się że strzela do kolegi (i tak było) by potem kto przeżył walczyć razem o Niepodległość.. Pozdrawiam i dziękuję Grupie Rekonstrukcyjnej za pamięć o naszych przodkach! Zygmunt".

A tu blockquote wypowiedzi na Dobroni;
"Apel przeprowadza się w miejscach związanych z dziejami narodu polskiego, na cmentarzach wojennych, przy pomnikach i tablicach pamiątkowych upamiętniających poległych żołnierzy polskich oraz chwałę oręża polskiego".

Nie znam się na przepisach MON-u ale jak uczcić pamięć Polaków tych o których pisał Pan Zygmunt, tych którzy zginęli w czasie I wojny? Czy taki właśnie Apel Im się nie należy? Każdy z nas miał przodka w Wielkiej Wojnie, każdy z Nich coś robił, pracował, prowadził gospodarstwo itd; ale większość mężczyzn zdolnych do walki werbowano do armii państw zaborczych nie ważne w jaki sposób, czy siłą, czy na ochotnika, czy za żołd. Oni walczyli w obcym mundurze ale z myślą o Wolnej Polsce i dlatego uważam, ze honory im się należą.

Jeżeli szanowni dobroniowicze macie noty lub fotografie swoich przodków to zamieszczajcie i wypowiedzcie się na Ich temat. O Nich trzeba pamiętać przecież w Wielkiej Wojnie tworzyła się Polska a bohaterów nie brakowało!
JaRost


To ja przedstawię postać, która mimo jeszcze wielu nieodkrytych tajemnic mnie zainspirowała do carskiej rekonstrukcji.

Stanisław Kuraszewicz (1876-1973)


Służył w 52. Wileńskim Pułku Piechoty stacjonującym w Teodozji (VII Korpus, 13 Dywizja Piechoty). Odznaczony Krzyżem św. Jerzego IV Klasy. Co ciekawe źródła nie podają przejść na stronę czerwonych w czasie rewolucji. Brał udział w wojnie domowej w Rosji. Do Polski powrócił w 1921 roku. W 1940 aresztowany przez NKWD za działalność kontrrewolucyjną i osadzony w Riazaniu. Razem z amnestia rozpoczął wędrówkę z wojskami Andersa. Po wojnie powrócił do kraju gdzie po latach połączył się z rodziną i dożył słusznego wieku.  (2012/07/26 12:17)

Rumcajs


Niestety nie mogę wkleić zdjęć swoich pradziadów. Poszły one z dymem w PW. Ale to właśnie im zawdzięczam zainteresowanie okresem walk o niepodległość i utrwalanie granic.
Antonii Samojłowicz jako mieszkaniec Warszawy powołany do Armii Carskiej wraz z ogłoszeniem mobilizacji związanej z wybuchem Wielkiej Wojny. Prawdopodobnie walczył pod Tannenbergiem. Zmarł w 1915 r. w szpitalu w Petersburgu.
Walenty Krawczyk - mieszkaniec Lubonia i Poznania. Żołnierz Wielkiej Wojny i Powstaniec Wielkopolski. Aresztowany i rozstrzelany przez Niemców w grudniu 1939 r. w jedym z poznańskich fortów.
To zestawienie właśnie najlepiej ukazuje historię Polski i jej zawiłości. Wcale nie jest powiedziane, że jeden mój pradziadek nie mógł spowodować śmierci drugiego.
(2012/07/26 13:06)

zsira


Przepraszam-nie wiem dlaczego zdjęcie się nie pojawiło. Jest na moim blogu Foto ,Witold S. dj.2 (2012/07/26 22:14)

FaZa


Przepraszam-nie wiem dlaczego zdjęcie się nie pojawiło. Jest na moim blogu Foto ,Witold S. dj.2

zsira! Fotka nie może przekraczać 250Kb, musi być w .jpg albo w .gif, nazwa foty nie może zawierać kropek, kresek, przecinków itp. Być może dlatego nie możesz załadować. Pozdrawiam! (2012/07/26 22:34)

fuchsi


Dobry Wieczur,
dziekuje za ropoczecie tego trescu. Bardzo ciekawy i potrzebny.
Juz my, ktorzy mowia o siebie, ze jestesmy fachofcami, mamy trudnosci zrozumiec co sie wydarzylo 100 lat temu i jak to "musieli" basze przodkowie przyjac i przezyc......Nawet trudno zrozumiec, w jakich warunkach oni zyli....
Dodatkowo utrudnia ten temat, ze ta "wojna na wschodzie" albo na "teatr wojeny" zostala w pamieci juz prawie zaginoiny. Pamiec narodow skoncentruje sie do wydarzenia we Francji i Belgii, na pakt pokojowy z Wersails, ale malo jest znane o wydarzeniach na terenach "Zachodniej Rossji" od sierpnia 1914 do zimi 1914/15.
Na "moim" pomniku sa nazwisk co najmniej trech niemcow, polskiego pochodzenia..........jeden pochodzil z Danzig (Gdansk). Ilu jest takich posrod prawie 9000 zabitych do 13.12.1914 na terenie dziejszego Polsko - je nie liczylem.

pozdrawiam serdecznie (2012/07/26 23:38)

zsira


FaZa-dzięki, na Was zawsze można liczyć, nawet na to że zaatakujecie z nienacka (pamiętasz?)
To nie to, bo fotka była w jpg i miała 165 Kb. Jeszcze spróbuję raz i z góry przepraszam jak się nie uda. Ale wyrazy uznania za poruszenie tego tematu i wyrazy szacunku dla p. Zygmunta za jego mądrą wypowiedz. JaRost pisze że jego zainspirowała postać S. Kuraszewicza, mnie  mego dziadka J.S. (25 lat  w armii ck ,póżniej od 1918r. w polskiej pomimo że pochodził z Moraw)
Ale wpływ babki Polki jak widać był duży skoro już jako ppłk armii ck zdecydował się 1.11.1918r. przejść do WP i być współorganizatorem artylerii polskiej w Krakowie. (2012/07/27 08:19)

zsira


(2012/07/27 09:39)

zsira


Wreszcie, coś fiksuje laptop. Tablo z odznaczeniami:
Jan Sira-ppłk artylerii ck,płk artylerii WP.
Jego synowie:
Bogusław-ppłk dypl. artylerii WP.
Witold-por. artylerii WP.
Krystyna- plut. PSK  WP (żona Bogusława)
             Więcej o nich na moim blogu. (2012/07/27 09:53)