Westerplatte czy Wieluń a może Tczew...?

/ 32 odpowiedzi / 20 zdjęć


Dzięki bohaterskiej postawie polskich kolejarzy i celników z Szymankowa i Kołdowa żołnierze ppłk. Janika nie dali się zaskoczyć i odparli atak Niemców. Także atak trzech Ju 87z 3./StG1 przeprowadzony przez dowódcę eskadry por. Bruno Dilley, (jak podają niektóre publikacje,o 4.34, a więc jedenaście minut przed niemieckim atakiem na Westerplatte i sześć przed nalotem na Wieluń), nie doprowadził do zniszczenia punktów odpalania ładunków wybuchowych przy moście w Tczewie. W hitlerowskim planie ataku na Polskę („Fall Weiss”) – jeden z trzech kierunków uderzenia na Warszawę wiódł z północy – z Pomorza i Prus Wschodnich poprzez mosty na Wiśle: kolejowy i drogowy w Tczewie. Mosty miały znaczenie strategiczne, gdyż umożliwiały szybki przerzut: wojsk III Rzeszy do Prus Wschodnich, a także wojsk polskich na wybrzeże. Dlatego niemieccy sztabowcy opracowali plan pod kryptonimem „Aktion Zug” („Akcja Pociąg”), którego celem było opanowanie poprzez zaskoczenie mostów w Tczewie przez tzw. „Grupę Medem” wchodzącą w skład 3. Armiigen. Georga von Küchlera. Do obrony mostów stworzono tzw. Oddział Wydzielony „Tczew”, który podlegał dowódcy Armii „Pomorze” gen. dyw. Władysławowi Bortnowskiemu. W skład OW wchodziły:2. Batalion Strzelców dowodzony przez ppłk. Stanisława Janika i pluton saperów z 15. Batalionu Saperów 15. Dywizji Piechoty dowodzony przez ppor. Tadeusza Bohlena, wspierane przez pluton drezyn pancernych z Pociągu Pancernego nr 13 „Generał Sosnkowski” pod dowództwem por. Martyniana Sarnowskiego.

Ppłk Stanisław Janik - oficer, który pokrzyżował plany Wehrmachtu.

harnas


Polecam    przeczytanie    .  http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/159356,walenty-faterkowski-1-wrzesnia-bronil-tczewskich-mostow,id,t.html
http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/800997,zmarl-walenty-faterkowski-ostatni-obronca-tczewskich-mostow-mial-101-lat,id,t.html
http://tczew.naszemiasto.pl/artykul/1705327,walenty-faterkowski-obronca-tczewskich-mostow-ma-sie-dobrze,id,t.html (2013/10/25 21:43)

agdar7


 Chwała Bohaterskim żołnierzom września.porucznik:Walenty Faterkowski  (2013/10/25 22:04)

agdar7


Jak wyżej w temacie ,czy znów będziemy uczyć się historii od nowa że to nie Westerplatte było pierwsze?                                                                                                        (jak podają niektóre publikacje,o 4.34, a więc jedenaście minut przed niemieckim atakiem na Westerplatte i sześć przed nalotem na Wieluń),  (2013/10/25 22:08)

harnas


Westerplatte   jest tak naprawdę symbolem  ... o tym ,że     atak nastąpił wcześniej   gdzie indziej    wiadomo od lat. (2013/10/25 23:37)

legion etrangere


... zaatakowanie Westerplatte jest symbolicznym miejscem, powszechnie opisywanym w Polsce i w Niemczech, zarówno w podręcznikach dla uczniów jak i w prasie, jako moment rozpoczęcia II Wojny Światowej. Adolf Hitler wymienił godzinę 4:45 w czasie swojego przemówienia w Reichstagu z 1 września 1939r. Taką godzinę zakładał także jako początek inwazji niemiecki plan ataku - "Fall Weiss".

... są dowody na to, że Niemcy przekroczyli granicę Polski już kilkadziesiąt minut wcześniej: np. ok. 4:15 ruszyło niemieckie natarcie w kierunku Chojnic (miasto nadgraniczne na Pomorzu - 2 km od ówczesnej granicy z Niemcami), - niemiecka artyleria ostrzelała polskie pozycje obronne pod Chojnicami jak i same miasto. ... o tej samej godzinie IV Dywizja Pancerna Wehrmachtu sforsowała rzekę Liswarta ...jednak pierwszy atak bombowy miał miejsce w Wieluniu. Bombardowanie Wielunia rozpoczęło się około 4:40 i jest coraz częściej wskazywane przez historyków jako faktyczny początek II Wojny Światowej.

... pojawiają się jednak kolejne wątpliwości co do rzeczywistego miejsca i okoliczności, w których rozpoczęła się II Wojna Światowa. W książce Z.Szymankiewicza "Poznań we Wrześniu 1939r." pojawia się informacja o tym, że już o godz. 1:00 w nocy z 31.08 na 01.09. obok wsi Zelgniewo, oddalonej 8 km od granicy z Niemcami wybuchł artyleryjski pocisk. Strzał miał paść od strony zachodniego sąsiada. Kilka minut później Niemcy rozpoczęli regularne ostrzeliwanie z broni maszynowej pobliskiej wsi Jeziorki. W publikacji tej czytamy również "około 4:00 patrol Wehrmachtu zajął wieś Byszki leżącą nad Gwdą" ... a mamy jeszcze stację kolejową w Szymankowie wraz z mostem kolejowym na Wiśle w Tczewie ...

... do walk doszło również we wsi Charzykowy k/Chojnic (a raczej na jej przedpolach) - 300-400 m od ówczesnej granicy, gdzie o godzinie 3:00 nad ranem Niemcy zajęli okopy 1 plutonu 85 batalionu piechoty, który wykonał wkrótce skuteczne przeciwuderzenie. W trakcie tej potyczki poległ szeregowy Słomiński -najprawdopodobniej pierwsza ofiara II Wojny Światowej.

... na zdjęciu - zasieki i okopy na przedpolach Chojnic ...

(2013/10/26 10:23)

legion etrangere


... fragment mapy z zaznaczonym przebiegiem granicy polsko-niemieckiej we wrześniu 1939r. ... ( północne przedpola Chojnic oraz okolice wsi Charzykowy) ... (2013/10/26 11:44)

legion etrangere


... umocnienia obronne na przedmieściach Chojnic - 1939r. ... ( w tle wieża ciśnień) (2013/10/26 12:09)

harnas


Miejscowośc Miłobądz (pod Tczewem)   była kolejową stacją celną na granicy z Wolnym Miastem Gdańskiem.  Już 15 sierpnia  został  tam z zamordowany przez Niemców Michał Różanowski, żołnierz 2 Batalionu Strzelców w Tczewie .(2013/10/26 15:07)

legion etrangere


... masz rację harnas, że nie ma tu sensu się licytować, gdzie faktycznie padł pierwszy strzał w II Wojnie Światowej, gdzie poległ pierwszy żołnierz Września. W świadomości Polaków (i nie tylko) takim symbolem pozostanie na zawsze Westerplatte, ale jest sens aby poznać i te miejsca, gdzie faktycznie padły pierwsze strzały i salwy niemieckie, gdzie polscy żołnierze już walczyli w obronie granicy, gdy większość Polaków jeszcze nie miała pojęcia, że II Wojna Światowa stała się faktem. (2013/10/26 16:42)

agdar7


 atak nastąpił wcześniej   gdzie indziej    wiadomo od lat. legion etrangere-harnas,to wie.Może warto aby te pozostałe epizody też do tarły do większego grona osób a w szczególności do nauczycieli którzy uczą Historii .Czy nie powinno być tak 1 września w godzinach nocnych wojska niemieckie na wielu odcinkach naszej zachodniej granicy rozpoczęły działania wojenne przeciwko, naszemu narodowi ,co dało początek drugiej wojnie światowej.Osobiście dla mnie Żołnierz przy moście w Tczewie czy na przedpolach w Chojnicach jest taki sam jak ten z Westerplatte i warto by było żeby o nich też mówić ,,głośno,,           (2013/10/26 18:22)

JOTA21


Przed wielu laty wydana została publikacja Jana Ślaskiego w której Autor opisując atak na Westerplatte zadaje pytanie - czy rzeczywiście był to początek wojny? W dalszej części opisuje wcześniejsze liczne prowokacje i ataki niemieckie jakie miały miejsce wcześniej (różnice kilku minutowe jak również kilkunastu - czy kilkudziesięciu minutowe. Postępując w ten sposób można by, zdaniem Autora przesunąć symboliczną datę wybuch II wojny na inny dzień.
Czy jednak takie "licytowanie się" ma jakiekolwiek uzasadnienie? Myślę, że rację mają wszyscy ci którzy widzą Westerplatte jako symbol a nie rzeczywisty fakt, że właśnie tutaj rozpoczęła się wojna. Warto także pamiętać, ze w każdym miejscu gdzie podjęto walkę z Niemcami czy później z sowietami żołnierze polscy stanęli na wysokości zadania. I o tym nie wolno zapominać. Warto jednak poznać możliwie dokładnie także te wydarzenia które miały miejsc przed symboliczną godziną 04:45 bez ubiegania  się o palmę pierwszeństwa. (2013/10/30 19:27)

legion etrangere


... jak już wspominałem poprzednio nie chodzi nam o żadne "licytowanie" gdzie było wcześniej. Symbolem jest Westerplatte i tak ma zostać. Oficjalnie II Wojna Światowa rozpoczęła się 1 września 1939r o godz. 4:45. Chodzi tylko o to aby podawać przypadki i sytuacje, gdzie działania wojenne rozpoczęły się już przed tą godziną . Interesujący okres to 1 września pomiędzy godziną 0:00 a 4:45. Jeżeli ktoś wie o takich faktach i zna jakieś szczegóły niech podzieli się z innymi forumowiczami. Poznajmy te fakty !

... wydana w 1951r. w Krakowie książka Edmunda Osmańczyka "Dowody prowokacji (nieznane archiwum Himlera)" wspomina o przygotowaniach do 223 wypadków prowokacji i napadów, które miały być przeprowadzone po polskiej stronie granicy i na terenie Wolnego Miasta Gdańsk. Niektóre z tych akcji rzeczywiście przeprowadzono co historycy udowodnili, większość na szczęście nie została zrealizowana i pozostała tylko na papierze. O inscenizowane przez Niemcy w sierpniu 1939 incydenty nadgraniczne obwiniano stronę polską. Najsilniejszym echem odbiła się chyba tzw. "prowokacja gliwicka" - napad siedmioosobowej grupy funkcjonariuszy niemieckiej służby bezpieczeństwa na ... niemiecką radiostację w Gliwicach ! Napadu tego dokonano - jak wiemy - 31 sierpnia 1939r. około godziny 20:00. Napastnicy udając cywilnych powstańców śląskich nadali po polsku fragment odezwy: " Uwaga ! Tu Gliwice. Rozgłośnia znajduje się w polskich rękach ..." Ale to był jeszcze sierpień a nas interesuje wrzesień ...

... 31.08.1939r. wtargnęła do budynku radiostacji w Gliwicach przebrana grupa funkcjonariuszy SD udająca powstanców śląskich ... Gliwice znajdowały się wówczas na terytorium Niemiec.

(2013/10/30 22:47)

MAdam 34


Czy to naprawdę tak bardzo ważne? Wszędzie- nieważne czy 1 IX o 5-ej, czy 20-ego o 14-ej- wszędzie żołnierz w znoju i pocie przelewał krew w obronie Kraju.. Dla mnie godzina i miejsce znaczenia nie ma. (2013/11/01 21:23)

legion etrangere


...chyba nie do końca Kolega MAdam34 zrozumiał sens tego wątku. Nie chodzi tu o żadne licytowanie ani ocenianie, która ofiara żołnierza Września złożona w postaci własnego życia była ważniejsza czy cenniejsza. Zrozumiałe jest to, że Oni wszyscy oddali Ojczyźnie to co mięli najcenniejsze czyli własne życie. Kolega agdar7 poprostu chce poznać te miejsca i fakty, gdzie II Wojna Światowa rozpoczęła się jeszcze przed "oficjalnym" terminem czyli przed godziną 4:45 1 września. Czy to tak trudno zrozumieć ? Chce wiedzieć więcej niż podają oficjalnie szkolne podręczniki. Czy to źle? Właśnie poznając te miejsca i fakty w jakiś sposób oddajemy hołd tym żołnierzom, o których wiemy bardzo mało lub wcale, którzy pamiętani są tylko wśród lokalnej społeczności i tylko wśród tej regionalnej społeczności funkcjonuje pamięć o tamtych wydarzeniach. Dlaczego o takich lokalnych wydarzeniach nie ma dowiedzieć się reszta społeczeństwa? Sam jestem zainteresowany tymi faktami i chętnie poznam kolejne. (2013/11/03 10:33)

agdar7


Właśnie dzięki takim  wpisom przywracamy pamięć wszystkich tych którzy w tamtym czasie,, zdali egzamin ,,myślę że w ten    ocalamy od zapomnienia fakty ,wydarzenia z tamtego tragicznego czasu .A pamieć ludzka jest ulotna ,przytoczę tutaj zdarzenie z mojej okolicy z września 1939 r :,,  W niedzielę 3 września 1939 r. było słychać odgłosy wystrzałów, widziano kłęby dymów nad bombardowanymi Skierniewicami. Tego samego dnia spadły również bomby na stację kolejową w Bełchowie, gdzie znajdowały się dwa transporty załadowane działami i sprzętem polskiego wojska. Załoga eskortująca konwój otworzyła ogień do samolotów, utrudniając im zrzut bomb. W wyniku bombardowania zginął jeden żołnierz, a kilku zostało rannych.

 

Zwłoki żołnierza przewiózł Stanisław Laska na cmentarz w Bełchowie. Ciało zabitego złożono w trumnie, skleconej naprędce z desek po rusztowaniach nowo zbudowanej szkoły. Na grobie nie postawiono jednak krzyża. Prawdopodobnie chciano się tym zająć później, po naprawie szkód uczynionych przez nalot. Obowiązku tego jednak nie dopełniono. Do dziś S. Laska nie może sobie przypomnieć miejsca pochówku żołnierza,,

http://lowiczanin.info/kwartalnik-historyczny/02-2009/2009-06-25-Wrzesien-1939-r--w-Belchowie/

(2013/11/03 15:55)

pi.ko


Posterunek graniczny Jeziorki i jego obrońca: 
http://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Konieczka (2013/11/04 15:52)

legion etrangere


... i kolejny, myślę, że ciekawy epizod rozpoczęcia II Wojny Światowej przed "oficjalnym terminem" ...

... noc z 31 sierpnia na 1 września 1939r. to początek działań wojennych. W nocy o godzinie 1:00 Niemcy zapowiedzieli przyjazd pociągu tranzytowego na stację Chojnice. O godzinie 4:15 dyżurny ruchu stacji Chojnice odebrał ze stacji kolejowej Wierzchowo (niem.Firchau) - stacja graniczna - zgłoszenie, że wyjechał z tej stacji planowy pociąg pośpieszny nr.702 relacji Berlin-Królewiec. Polecił więc zwrotniczemu przygotowanie toru w kierunku Czerska. Ku jego zaskoczeniu na peron wjechała drezyna pancerna ( a raczej samochód pancerny SdKfz 231 ze specjalnie skonstruowanymi wózkami do jazdy po szynach ). Dalej wypadki potoczyły się błyskawicznie. Wkrótce po drezynie na stację kolejową wjechał niemiecki pociąg pancerny. Zadanie załogi niemieckiego pociągu było proste - opanować strategicznie ważny węzeł kolejowy Chojnice i utrzymać go do nadejścia głównych wojsk niemieckich. Po wtoczeniu się pociągu na stację, desantowano z niego dwa plutony wojska, które opanowały dworzec. Na dworcu aresztowano przebywających tam Polaków, wśród nich mężczyzn z kartami mobilizacyjnymi. Około godziny 5:10 dowódca pociągu zameldował przełożonym o fakcie opanowania chojnickiego dworca. Niedługo jednak Niemcy mięli się tam utrzymać. Nastąpiło kontruderzenie jednostki wojska polskiego stacjonującego w mieście, która opanowała stację kolejową. Polscy żołnierze zmusili Niemców do opuszczenia stacji. Następnie pociąg stanął pomiędzy stacją a wiaduktem (nad szosą Angowicką) i rozpoczęła się regularna wymiana ognia. Niemcy zostali zmuszeni do kolejnego odwrotu w kierunku granicy. Ten manewr się jednak nie powiódł bowiem Polacy wysadzili wcześniej już zaminowany wiadukt nad szosą Angowicką. Do walki włączyły się jednostki Straży Granicznej. Pociąg został unieruchomiony, wielką zasługę mięli w tym polscy artylerzyści, którzy skutecznie ostrzeliwali pociąg pancerny i zmusili niemiecką załogę do jego opuszczenia i przegrupowania się do pobliskiego majątku ziemskiego. Tak skończyła się wyprawa niemieckiego pociągu pancernego na chojnicki dworzec. Było to tylko taktyczne zwycięstwo, jednak może stanowić przykład bitności żołnierzy Zgrupowania "Chojnice". Natomiast niemiecka drezyna została unieruchomiona w Rytlu, dzięki odwadze polskich kolejarzy, którzy drezynę staranowali pociągiem ewakuacyjnym, który prowadzili w kierunku Warszawy.

...Chojnice - budynek dworcowy z widokiem na peron 1 i 2, na którym rozegrały się dramatyczne wydarzenia 1 września 1939r ... ( fot. z ok. 1911r.)

(2013/11/10 21:18)

legion etrangere


... na fotografii budynek chojnickiego dworca około 1941r. ...

...warto zapoznać się z historią przedstawioną przez uczestnika tamtych wydarzeń ze strony niemieckiej ...   www.pionier39.pl/soldat_chojnice1939.html

(2013/11/10 22:10)

legion etrangere


... zniszczony niemiecki pociąg pancerny przy wiadukcie nad Szosą Angowicką w Chojnicach - 05.09.1939r. ... (2013/11/10 22:16)

legion etrangere


... przy uszkodzonej wieży artyleryjskiej pociągu pancernego - Chojnice 1939r. (2013/11/10 22:24)

legion etrangere


... taka właśnie drezyna pancerna a raczej samochód pancerny SdKfz 231 ze specjalnie skonstruowanymi wózkami do jazdy po szynach poprzedzała niemiecki pociąg pancerny, który wjechał na stację kolejową Chojnice ... (2013/11/10 22:29)

legion etrangere


... ślady zniszczeń wiaduktu kolejowego nad Szosą do Angowic, po którym na dworzec chojnicki wjechał niemiecki pociąg pancerny ... dzięki celnemu ostrzałowi zarówno pociągu jak i wiaduktu przez polskich artylerzystów pociąg pancerny znalazł się w pułapce ... na torach widoczny uszkodzony niemiecki pociąg pancerny ... (2013/11/18 13:56)

legion etrangere


... i ten sam wiadukt, na którym rozegrały się wrześniowe wydarzenia w dniu dzisiejszym ... (2013/11/18 14:00)