Umundurowanie armii bolszewickiej

/ 207 odpowiedzi / 129 zdjęć
darda


Sławku - wszystko to, co napisałeś, jest prawdą.

 Jednak gdy mówimy o umundurowaniu bolszewickiego żołnierza powinniśmy brać pod uwagę jeszcze to, o jakim konkretnie momencie wojny mówimy. Inaczej wyglądał ten mundur w 1919 roku, inaczej pod koniec kwietnia 1920,  inaczej w połowie sierpnia, a jeszcze inaczej w czasie Bitwy nad Niemnem.
Uważam, że najgorzej wyglądał w okresie Bitwy Warszawskiej, a głównie taki został w Polsce zapamiętany.

Pamiętajmy, że RKKA w ogóle była w tym czasie w ogóle gorzej (mam na myśli nie tylko jakość, ale i jednolitość - przynajmniej w ramach pododdziału) umundurowana. Przyczyny są trywialne, i nie warto ich w tej chwili omawiać.
W czasie ofensywy 1920 sytuacja pod tym względem z oczywistych przyczyn - tempo posuwania się, zużycie mundurów, oddalenie od baz zaopatrzeniowych i konieczność (oraz chęć) uzupełniania braków zdobyczą - uległa zdecydowanemu pogorszeniu. Odwrót po klęsce sprawę tylko pogorszył.

Nie trzeba chyba udowadniać, że piechota siłą rzeczy była w najgorzej sytuacji. Piechocie - po obu stronach zresztą - brakowało czasu na sen i posiłki, więc jeśli komuś wydaje, że piechurów interesowały sprawy elegancji mundurów, jest skrajnie naiwny. W garnizonie, lub choćby po kilkudniowym wypoczynku, sprawy wyglądały inaczej. Ale w polu, w trakcie kampanii?

Jeszcze jedno -kwestia  pewnego kontrastu między Wojskiem Polskim a RKKA. My mieliśmy powiększające się, choć wciąż niewystarczające, dostawy z demobilu Ententy. Bolszewicy w sierpniu mogli liczyć tylko na to, co zdobędą, lub co uda się mało wydolnym transportem kolejowym - który na dodatek miał inne, niż mundury priorytety, dostarczyć. (2010/07/16 20:52)

jazlowiak


rosyjska rekonstrukcja (2010/07/16 21:55)

jazlowiak


rosyjska rekonstrukcja (2010/07/16 21:55)

jazlowiak


rosyjska rekonstrukcja (2010/07/16 21:55)

jazlowiak


rosyjska rekonstrukcja (2010/07/16 21:56)

Redakcja


Zdjęcia są oczywiście przykładowe, ale czy po poddaniu rekonstruktorów filmowej patynacji, tak naprawdę różniliby się od postaci z filmu? (2010/07/16 22:13)

Stary Kojot


Nic nadzwyczajnego. Widać, że syndrom "głębokiej szuflady" nie zna granic ni kordonów. Rekonstruktorzy, jako "wszystkomające Samsungi" wszędzie wyglądają tak samo... w myśl zasady, zakładam na siebie wszystko, co mam:) (2010/07/16 22:14)

Rumcajs


Grzegorzu w tym temacie jestem z tobą zgodny. W sumie rozwinąłeś tylko to napisałem. Każda armia w Garnizonie wygląda o niebo lepiej niż podczas działań wojennych. Tym bardziej tych, które charakteryzują się długim i forsownym marszem i to w zasadzie niezależnie czy jest to marsz w przód czy w tył. W jednym przypadku tabory z reguły pozostają w tyle, a w drugim nie ma czasu na myślenie o dziurze na przysłowiowym tyłku bo ważniejsze jest życie.
Prawdą też jest, że nawet najlepiej wyglądający na początku wojny żołnierz jak mu się portki zedrą to stara się je wymienić na bardziej całe i dlatego też czytamy o kozakach Budionnego poubieranych we wszystko co udało im się wyszabrować po drodze. Gorzej było z butami. Te w tamtym czasie stanowiły rarytas. Dlatego też na znalezienie ich w chłopskiej chacie raczej liczyć było trudno i uzupełniało się je głównie na poległych. I nie patrzono czyje to zwłoki. Przykładem jest opis odnalezionych na polu walki zwłok Ks. Skorupki odartych z butów.
A faktycznie najgorzej miała piechota, bo jazda zawsze w przodzie i wybierała im co się dało.
A swoją drogą Ihar gdzie są na zdjęciach te wspaniałe mundury, które pokazują zamieszczone przez Ciebie linki? Prawdopodobnie tak samo jak polskie dziewiętnastki w tym czasie zaczęły pojawiać się dopiero w sztabach. (2010/07/16 22:20)

pedro


(2010/07/16 22:25)

pedro


(2010/07/16 22:25)

pedro


(2010/07/16 22:26)

pedro


(2010/07/16 22:27)

pedro


(2010/07/16 22:27)

pedro


(2010/07/16 22:28)