TT-33 6 mm Gas Blow Back

/ 21 odpowiedzi / 7 zdjęć
Jako druga po TT z firmy Hudson weszła na rynek replika z amerykańsko-tajwańskiej firmy KWA TT-33 full metal GBB.
Pierwsze wrażenia - po przeliczeniu wszystkiego wychodzi, że u nas w okolicy 800 PLN będzie. Ja zapłaciłem za niecierpliwość i priorytet. Ale wyobrażacie sobie obok siebie drzewo genealogiczne "potomków" Browninga 1903?

M1911, TT, Vis, HP35

Drugie wrażenia jako modelarza "detalisty". Replika zrobiona NIE ze ZnAl, bo za lekka!, Frezowanie po odlaniu w ZnAl to trudna rzecz. Tu rowki prowadzące w suwadle/zamku są frezowane, więć chyba Al.
Ok. 750 g (nie pamiętam czy z czy bez magazynka).
Wymiary główne - grubości szkieletu i suwadła są o 1- 1,5 mm większe od oryginału (porównuję z moim TT-S).
Niby rozkłada się jak oryginał ale (to co napotkałem i przy Visie) - po usunięciu sprężyny powrotnej i łożyska przedniego lufy, lufy tej od przodu nie daje się wyjąć (!). Trzeba zdemontować (odręcić blok "zamka"). Tu muszę powiedzieć, że moje Visy (002, 003, 004...) mają demontaż lufy i zespołu powrotnego jak w oryginale - lufa pod kątem do suwadła i wchodzi/wychodzi jak trzeba.
Generalnie zgodna (modelarsko) z oryginałem frezowanym w czasie wojny - krótkie "łezki" na suwadle, dobry przód (łożysko lufy, lufa - nawet połaczenie ogniwkowe lufy ze szkieletem zrobili). Nawet montowanie okładek chwytu są jak w oryginale choć okładki wyglądają (wg. kanonów z talk.guns.ru) na powojenne. Najgorszy jest spust. Na tym bolcu, który na niektórych zdjęciach widać spust (język spustowy) osadzony jest obrotowo. Fakt, że jak jest "półnapięcie" kurka to ono działa. Tylko jest jakiś "patent" wprowadzony - jak naciskać język spustowy "od dołu" to to zabezpieczenie działa pewnie ale jak nacisnąć po linii prostej (równoległej do suwadła) to jak silniej nacisnąć - kurek ulega zwolnieniu (nie testowałam z napełnionym magazynkiem, może kurek zostanie zwolniony ale bez strzału). Co by nie powiedzieć kształt języka można zmienić bo nie wpływa to na funkcjonowanie systemu. (Tylko jak go wyjąć?- jeszcze nie doszedłem)
Druga różnica - lufa zewnętrzna - jest (w odróżnieniu od wielu M1911) chyba z ABS bo aceton bierze. A jest w kolorze powojennym czyli czerniona. A wiadomo, że w TT lufy były zawsze chromowane (w każdym razie nie oksydowane) co spowodowało od razu moją interwencję, co na zdjęciu widać.
Trzecia różnica - pistolet jest dostarczany tylko z magazynkiem zapasowym. Co to znaczy - magazynek "główny" był z uszkiem a tylko zapasowe - bez. Ale nie ma problemu. Denko jest dosyć prosto zdejmowane (i z "gubej" blachy) tak, że uszko można dorobić i domontować, choć z przesunięciem o ok 1-2 mm do przodu (gniazdo zaworu przeszkadza).
Czwarta różnica (może złudzenie - zmierzę) to wysokość muszki.
I na koniec, brak atrapy bolca mocującego iglicę.

Jak strzela?

Muszę powiedzieć, że nieźle. Ale trzeba pamiętać, że jak wsadzi się pierwszy naładowany magazynek i odciągnie się tylko kurek dla oddania piewszego "suchego" strzału to nie strzela!.
Dopiero po wprowadzeniu pierwszej kulki do komory (Hop-Up) i naciśnięciu spustu okazuje się, że działa.
Generalnie bardzo dobra replika nadająca się tak do airsoftu, milsimu jak i rekonstrukcji (po lekkim "spatynowaniu") A zawsze robi więcej niż ozdobiona laserunkami CLK wersja deko.

[URL=http://radikal.ru/F/s001.radikal.ru/i195/1208/f8/de27c673d2b3.jpg.html][IMG]http://s001.radikal.ru/i195/1208/f8/de27c673d2b3t.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://radikal.ru/F/s50.radikal.ru/i130/1208/86/0bbe82b62987.jpg.html][IMG]http://s50.radikal.ru/i130/1208/86/0bbe82b62987t.jpg[/IMG][/URL]

Mechanior


A co Szanowny Walther sądzi o tym? 

http://www.specshop.pl/product_info.php?cPath=90_356&products_id=10296&name=WinGun_-_Wiatrowka_TT_-_4,5_mm_-_CO2_-_Blow_Back

I filmik:

http://www.youtube.com/watch?v=zrof7qc7jOg

Cena przystępna i odwzorowanie o niebo lepsze od TT-ki Crossmana. Ale wole zasięgnąć opini eksperta od broni pana Tokariewa :)

(2012/08/09 22:11)

walther38


Co do tego przedstawionego na linku pistoletu (znanego w USA jako Gletcher TT) to proszę zauważyć, że jego realizm dyskwalifikuje go do rekonstukcji i milsimów.
Co jest złego:
1. Ryflowanie suwadła jest powojenne (od 1950-tych) a kształ jego przedniej części jest całkowicie zły
2. Pistolet jest skręcany z połówek
3. Kształ języka spustowego, szczególnie od prawej strony jest fatalny (jakieś wycięcia, brak charakterystycznego zaokrąglenia na górze)
4. Ruch spustu nie odpowiada oryginałowi (obraca się na osi a nie przesuwa)
5. Nietypowe funkcjonowanie zapinki (widać na zbliżeniu, i opisano to na forach amerykańskich). W miejscu gdzie jest oś zaczepu zamkowego unieszczono przesuwny bezpiecznik
6. Nieforemny kurek
7. Kaliber 4,5 na kulki stalowe czyni go tylko strzelnicowym (na Milsimach, Airsofcie jest to kaliber zabroniony a jeszcze te 450 fps czynią go niebezpiecznym
8. Odrzut zamka jest równy połowie tego co ma KWA (co widać na filmie jak i po pozycji wcięcia na zaczep zamka). Wymiarowo na pewno jest o wiele grubszy od oryginału bowiem gdy rosjanie robili swoje TT na Co2 przerabiając bojowe to szkielet musieli przeciąć i wyciąć dolne jego części i częci okładek by kasuła mogła wejść.
9. Okładki chwytu nie przypominają okładek TT z jakiegokolwiek okresu używania broni oryginalnej. Np. tło na którym jest gwiazda jest zupełnie gładnie co nigdy w oryginałach nie miało miejsca.

Skoro Crossman był zły to ten jest co najmniej tak sam zły albo i gorszy. Nie sugeruję jego nabycia.

Od 15 sierpnia będzie do nabycia (tylko nie wiem na którym rynku) TT-33 6 mm GBB z firmy SRC.
Patrząc na film

http://youtu.be/pUXLAfrA_IY
 
porównując zauważone szczegóły mogę twierdzić, że wygląd i funcjonowanie (pełny odrzut zamka, rozkładanie) może być mawet lepsze niż opisanego wyżej TT-33 z KWA. (2012/08/10 09:01)

Kermit512


15 jeszcze wychodzi TT od SRC. Co sądzisz Walther ? (2012/08/10 22:07)

walther38


15 jeszcze wychodzi TT od SRC. Co sądzisz Walther ?


Patrz końcówka mojego posta powyżej.

A jaki faktycznie będzie to nie wiadomo do czasu aż w łapy nie popadnie.

By nie być gołosłownym - skok suwadła na planszy tytułowej filmiku jest mniejszy (bo wycięcie w suwadle jest przesunięte do tyłu w stosunku do oryginału z trzeciego zdjęcia) ale już na samym filmie widać że znalazło się na prawidłowym miejscu (drugie zdjęcie) i skok jest pełny, Zapewne zmienili sprężyny zaworowe tak, że więcej gazu idzie na odrzut.

(2012/08/11 00:33)

Mechanior


Szanowny Panie Walther dziekuje za szczegółową i wyczerpująca odpowiedź. 

Jeśli ta replika jest tak mało zgodna z orginałem to narazie rezygnuje z zakupu co do crossmana to chodziło mi o to ze jego replika "bije" po oczach tymi białmi napisami a broń WG ich nie posiada i ma lepsze wykończenie.


Jeszcze raz dziekuję.

(2012/08/11 23:12)

walther38


Postanowiłem porównać TT Crossmana i TT WinGuna. Zadziwiające zbieżności ;)
Za brak białych napisów i zamienienie szpetnej śruby dokręcającej kartridż Co2 różnica 100 PLN. Dlaczego - jak sam napis na TT Crossmana mówi "Made in Taiwan" - rebranding i wykonanie zgodne z wolą zamawiającego. A na inne rynki bez napisów i "kulturalnym" kluczem imbusowym. Jest to jeden i pen sam pistolet.
To tak samo jak np. MP40 z AGM, Cybergun czy ASG-DK lub Stg44 z AGM lug GFC. Są to te same repliki tylko rebrandowane (2012/08/12 06:16)

walther38


I jeszcze kilka porównań.

Replika dobrze spasowana (choć jest to w odniesieniu do oryginałów za dobrze bo one miały luzy od 1-2 mm). Materiałem jest metal ale raczej nie ZnAl a aluminium bowiem ZnAl jest cięższy (zawartość cynku daje większą masę) . Replika z pustym magazynkiem waży faktycznie katalogowe 750 g (czyli od oryginału odbiega o 100 g).

Jest jednak tak dobrze zrobiona, że wchodzi do niej swobodnie oryginalny magazynek, z tym że z powodu konstrukcyjnych wymogów ASG GBB nie do końca. Wsuwa się niemal na całej długości ale ostatnie 10 mm już nie wchodzi. I vice versa magazynek  z repliki ASG swobodnie wchodzi do oryginału i tylko brakuje mu 5 mm do końca. Nieco podobnie jest z łożyskiem przednim lufy. Oryginał wchodzi bez problemu. Niestety daje się obrócić tylko o 90stopni (znowu trochę pilnika potzreba) . Ale łożysko z repliki wchodzi swobodnie do oryginału. Widać znowu kilku setnych milimetra brakuje. Zaczepy zamka nie są wymienne – jest 1-1,5 mm różnicy na odledłości od osi do zaczepu. Ale sprężyny zaczepu są wymienne. Choć oryginalna może być za silna i po wystrzeleniu ostatniej kulki podajnik magazynka może być za słaby by go podnieść.

Bicia na wierzchu suwadła odpowiadają okresowi historycznemu (dwie litery i trzy cyfry logo zakładów w Tule i wczesny rok 1941) i nie ma co się czepiać. Szkoda, że na szkielecie nie zrobiono takich samych a bicia KWA nie przeniesiono np. na tył chwytu. Wygląd logo na okładkach jak i liczba „grzebieni” perfekcyjnie oddaje realne okładki z okresu.

Reasumując – bardzo dobra replika tak wymiarowo jak i wizualnie i funkcjonalnie odpowiadająca oryginałom. Nadaje się i do rekonstrukcji i mislsimów i airsoftowej strzelanki

Z polecaniem to się wstrzymam do premiery TT-33 od SRC.

Ale na dzisiaj jest to najlepsza replika.


(2012/08/12 11:08)

walther38


Znalazłem następne nie tylko, że bardzo duże zgodności ale wręcz identyczności.
Okładki chwytu są identyczne z oryginalnymi. Można podrasować dając polskie z PW i FB (jak kto ma). Zatrzaski magazynka identyczne, choć ze słabszą sprężyną i szerszą szczeliną (wiadomo, że do repliki nie trzeba silniejszych). Mocowanie sprężyny spustowej identyczne jak w oryginale. Spusty identyczne jeśli chodzi o szynę spustową a różnią się tylko kształtem górnej części i trochę grubością (bojowy jest może 1 mm węższy). (2012/08/12 23:51)

walther38


A tu zagadka - które części z którego zostały użyte? (2012/08/14 15:32)

walther38


Tak wygląda TT-33 (KWA) po czterech latach używania na froncie.
Minimalne i kosmetyczne przeróbki. I na da się na strzelankę i rekonstrukcje.

http://img444.imageshack.us/slideshow/webplayer.php?id=kwa9.jpg (2012/08/23 18:01)

walther38


Z dzisiaj.
Kto chce kupić TT-33 z KWA niech odkłada pieniążki bo niebawem będzie (bo jest już w magazynie) w Gunfire w cenie "słusznej".
W październiku może i z SRC będzie. Co do ceny to niestety cisza. (2012/09/14 16:29)

walther38


Juz jest ale w ograniczonej ilości. Kto chętny, niech się śpieszy. Nie reklamuję Gunfire ale ich cena jest mniejsza od prywatnego importu.
http://gunfire.pl/product-pol-1152198587-Replika-gazowa-pistoletu-TT.html (2012/09/21 04:01)

walther38


... ich cena jest mniejsza od prywatnego importu.
http://gunfire.pl/product-pol-1152198587-Replika-gazowa-pistoletu-TT.html


Mówię o cenie całkowitej a nie cenie z witryny interenetowej (135-141$). Po uwzgłednieniu transportu i cła wychodzi nawet o 2 setki więcej. (2012/09/22 19:07)

walther38


Ci, którzy wierzyli, że replika drugiego producenta będzie tańsza mieli rację.

Od dzisiaj TT z SRC jest także na Gunfire i to o niemal 270 zł tańszy od tego z KWA. Ale też nie ideał, choć mniej poprawek zewnętrznych trzeba zrobić. A lufa jak czarna tak czarna mimo, że wszyscy wiedzą, że nie była oksydowana ani czerniona.
W tej sytuacji zakup Crossmana/WinGun/Gletchera jest pozbawiony sensu. Różnice w cenie oddają różnice w odwzorowaniu oryginału. Poza tym kaliber i stalowe kulki. (2012/10/05 20:10)

walther38


Wstępne wrażenia tuż po jego otrzymaniu (unikalny numer 0266):
Jak w TT z KWA oryginalne łożysko przednie lufy wchodziło ciasno tak tu jest wchodzi dosyć luźno. A lufa (pomalowana czarną farbą) jest do oryginalnego łożyska za duża (o tą warstwę farby). Ale trochę pracy papierem ściernym usuwa i niezgodną z realem farbę i zmniejsza średnicę lufy tak, że pistolecik ze wstawionym oryginalnym łożyskiem działa jak trzeba nadal.
Taką zamianę (lub opiłowanie pierścienia z przodu) sugeruję jako, że Tajwańczycy do projektu wykorzystali rysunki 3D niejakiego Mc Ducka z AirsoftGun.ru, który wysłał im dane dotyczące Lidera (wersji TT na gumowe kule 9-10 mm a który to miał tak samo zdeformowane łożysko przednie lufy).
Zaczep zamka - w KWA niezbyt pasował a w SRC wręcz przeciwnie, zupełnie dobrze wchodzi, nawet średnice osi i otworów są identyczne, chociaż w jednym miejscu sam zaczep oryginalny jest troszeczkę chudszy i do góry podchodzi mniej o ok 1 mm niż powinien. Po lekkim "podremelowaniu" wszystko jest OK. Sprężyna "spinka" zaczepu w SRC jest ciut dziwna. Niby kształt jak w oryginale ale z cieńszej blachy i łódkowato wygięta (nie wiadomo po co). Jest w pełni zamienna z oryginalną. I co więcej jest "oksydowana".
Spust również nie posiada udziwnionego "zabezpieczenia" jest tak samo monolitem jak w oryginale ale za cholerę nie wiem jak go wyjąć bo zaokrąglenie górne (jak i w KWA) także wymaga poprawy.
Natomiast w przeciwieństwie do KWA i innych o nim "opiniodawców" po włożeniu magazynka kurek posiada prawdziwe "półnapięcie" (=1/2 skoku kurka), w którym nie można go zwolnić spustem. Czyli ma bezpiecznik taki jak w oryginale.
Muszka może ew. być ale purysta może trochę przyczepić się jej kanciastości. Szczerbinki w obu replikach są bardzo dobre, z tym, że w KWA można ją wymienić na oryginalne tak w SRC wygląda na monolit z suwadłem.
Kolejno inne rzeczy. Jak do TT z KWA oryginalne okładki wchodzą bezproblemowo tak tu już nie w każdym egzemplarzu z SRC. Ale wchodzą.
Uszko magazynka jest w SRC (nie ma w KWA) ale o 1,5 mm za bardzo do przodu, mimo, że jest miejsce.
I wreszcie przebój sezonu na TT. W przedniej ściance kurka (tej, która w oryginale uderza o żerdź iglicy i jest całkowicie płaska) SRC zrobiła "gustowny" pionowy rowek. Nie jest on do niczego potrzebny bo ten kurek (jak uderza) to tylko w krzyżowy łebek śruby, który jest płaski. Więc po co ten rowek (może znowu podpowiedź McDucka z Lidera)?
Drugim ewenementem jest zastosowanie lufy zewnętrznej odtwarzającej lufę z TT-30 a nie TT-33. Znowu podejrzewam "krecią" robotę McDucka). Może i lufy były zamienne. Zapytam na talk.gun.ru. Kształt rygli jest też dosyć dziwny ale przypuszczam z jakiego powodu - w TT z KWA obie lufy (wewnętrzna i zewnętrzna) się leko obniżają przy ruchu zamka do tyłu. W TT z SRC obniża się tylko lufa zewnętrzna. Aby to szło "gładko" rowki ryglowe w suwadle i grzebienie ryglowe na lufie zewnętrznej są skośne. Umożliwia to obniżenie i "odryglowanie" lufy. Pomysł dobry bo nie zmienia geometrii układu lufa wewnętrzna-suwadło-zamek. Co więcej regulacji HopUpa dokonuje się przez okno wyrzutowe a nie po częściowym rozebraniu repliki. I to jest plus dla SRC.
I na koniec - zewnętrzna estetyka. TT z KWA jest pokryty półmatowo (właściwie pólbłyszcząco), Natomiast suwadło i szkielet TT z SRC jest (przynajmniej mój) pokryty bardzo matową farbą, nawet ziarnistą. Wydaje mi się, że lekkie "przelecenie" drobnoziarnistym papierem na mokro de pożądany efekt.
Pozostający największy mankament TT z SRC to brak jakichkolwiek bić na grzbiecie suwadła (może celowy, by każdy mógł nabić swoje) i dziwne bicia (znaki o różnej wielkości) na lewej stronie szkieletu.

Reasumując. Obie repliki są bardzo dobre wymiarowo (skoro wchodzą do nich części oryginalne). Obie mają niedoróbki, choć każda w innych miejscach. Niedoróbki nie wynikające raczej z niepełności dokumentacji, nonszalancji lub też z innych (nie merytorycznych) powodów.
Która jest lepsza?
Jak gdzieś już pisałem - szkoda, że się obie firmy nie dogadały. Byłby wtedy idealny.
Pomijając większą ilość niedoróbek (i cenę w Kraju) sugerowałbym KWA z dwóch powodów:
- ma silniejszy i większy odrzut zamka
- można do niego bez problemu dokupić za granicą zapasowe magazynki (albo np. u mnie).

Dla rekonstruktorów TT z SRC będzie znakomitą alternatywą (także cenową) dla deko jako, że nie na nigdzie laserunków CLK a po lekkim postarzeniu będzie bardzo dobrą bronią przyboczną.
(2012/10/12 06:46)

walther38


A tutaj porównanie TT-S (z oryginału, zewnętrznie 100% TT-33), TT z KWA i TT z SRC.
http://imageshack.us/g/1/9808183/ (2012/10/12 17:30)

walther38


Mały tuning i mam TT-33 a właściwie P.W. wz.1933 roku z FB w Radomiu wypuszczony w 1947 roku.

[URL=http://radikal.ru/F/s006.radikal.ru/i214/1210/34/5ad65b6da56a.jpg.html][IMG]http://s006.radikal.ru/i214/1210/34/5ad65b6da56at.jpg[/IMG][/URL]

Widać zupełnie nową konstrukcję luf. Niepodobne do żadnego M1911. Rusza się tylko lufa zewnętrzna.

[URL=http://radikal.ru/F/s45.radikal.ru/i110/1210/8a/7334641d88b9.jpg.html][IMG]http://s45.radikal.ru/i110/1210/8a/7334641d88b9t.jpg[/IMG][/URL]
[URL=http://radikal.ru/F/s56.radikal.ru/i153/1210/5f/2d305b6f7405.jpg.html][IMG]http://s56.radikal.ru/i153/1210/5f/2d305b6f7405t.jpg[/IMG][/URL]
[URL=http://radikal.ru/F/s017.radikal.ru/i410/1210/47/fb981292e089.jpg.html][IMG]http://s017.radikal.ru/i410/1210/47/fb981292e089t.jpg[/IMG][/URL]

Porównanie celności KWA z SRC. Dystans 5 m, 10 kulek 0,25 g. Czarne pole tarczy średnicy 5 cm.
KWA ma nieco lepsze skupienie i lepszy o 5-7 mm blow-back.
Ale SRC jest praktycznie "goły" i dowolne bicia można na nim zrobić - albo z logo FB na zamku albo 11 w owalu.
Żeby wyjąć spust do poprawki kształtu trzeba się dobrze nagłówkować i mieć trzecią rękę Smile



(2012/10/16 15:15)

walther38


No i mieliśmy TT.
Skończyły się i jedne (KWA) i drugie (SRC).
Ciekawe ile czasu będziemy czekać na nowe dostawy.
Teraz, jak ktoś się nie zdecydował to tylko płakać. (2012/11/01 16:42)

kamil-bednarski


Mam pytanie. Czy obecnie te okładki do tetetki FB serii z 1947 są wogóle dostępne gdziekolwiek?Czy to już białe kruki. Bo znalazłem w internecie okładki ale serii późniejszej, już bez FB (2013/06/19 22:16)

walther38


Chyba obecnie jest tylko jeden sprzedawca (zapewniam, że oryginałów), który najpierw sprzedawał po 60 z za komplet a jak zobaczył popyt to cena wzrosła do 80 z, teraz cena jest stała - 120 z.
Ogłasza się na allegro w częściach broni lub repliki. Chyba widziałem kila dni temu, że znowu wystawił. (2013/06/25 16:57)