Tannenberg 2014 + dodatnie + ujemne

/ 40 odpowiedzi
Tannenberg 2014 + dodatnie + ujemne
Redakcja


http://www.dobroni.pl/rekonstrukcje,strzal-z-bliska-do-czlowieka-ze-slepej-amunicji,16597 (2014/07/27 22:57)

ajs71


Tannenberg - kontakt
Witam, czy istnieje możliwość kontaktu z kawaleria rosyjska która brała udział w inscenizacji ? Zdaje sie było to 4 lub 5 panów .  (2014/07/28 15:49)

ajs71


Zacznę od tego ze należą sie uklony, gratulacje i wszelkie miłe słowa dla organizatorów.Ciekawe widowisko wprowadziło Nas w czasy tamtych wydarzeń.Minusem było to ze mimo tego iz parking był olbrzymi ( zaledwie kilka metrów od inscenizacji) Panowie odpowiedzialni za kierowanie ruchem, skierowali Nas na parking z ktorego musieliśmy jeszcze około 2km isc , na szczęście zdążyliśmy.Dziekuje organizatorom za możliwość uczestniczenia w tym ciekawym przedsięwzięciu.I podziękowania dla wszystkich uczestników inscenizacji, dla pirotechnikow :) (2014/07/28 16:32)

użytkownik30561


Impreza prima sort, wszystko dopracowane w najmniejszym szczegole, ale z musztrą to jednak trochę kiepsko :/ (2014/07/28 17:23)

Darth Simba


Toż to norma, u nas poćwiczyć musztry nikomu się nie chce, a teraz wychodzi :P (2014/07/29 08:33)

Lehu


+ Pirotechnika, zgranie, szturm pod górę, początek i koniec widowiska - wszystko sprawnie i bez "przestojów" - ogólnie świetne, filmowe widowisko ;) a no i jeszcze plus, że jeziorko niedaleko

- po lewej stronie widowiska ustawieni ludzie i samochody (w tym strażackie) ale rozumiem bo przy tym wietrze to mógłby być pożar


p.s. film z inscenizacji cały czas na taśmie produkcyjnej - niebawem w DOBRONI.TV

krótka zajawka:

(2014/07/29 12:27)

Rudyorm26


w imieniu SRH 79 pp dziękuję organizatorom za serdeczne przyjęcie i świetną imprezę. Osobiście dziękuję kolegom z  SRH Marienburg za przyjęcie mojej osoby na czas rekonstrukcji w swoje szeregi. (2014/07/29 12:32)

bykfernando


Witam. Nasz kolega rekonstruktor z Ukrainy Victor Goryachok zostawił czapkę carską 58 . Na parkingu. Jakbyście coś wiedziali to proszę o przekazanie jej mnie. Prosił żeby zawiadomić. Z góry w Jego imieniu dziękuję. (2014/07/29 16:21)

JaRost


Plusy dodatnie są oczywiste i jest ich wiele. Mnie natomiast nieco wyprowadziła z równowagi taka sytuacja:

W sobotę na próbie Alexandr wałkował strzelanie na komendy. Bardzo się starał wklepać w nas co i jak robić żeby było dobrze (a miał co wbijać bo jak to Mariusz napisał "poćwiczyć musztry nikomu się nie chce"). W końcu efekt był zadowalający. na drugi dzień już przy pierwszej salwie było widać kto na próbie nie był lub nie czytał nawet scenariusza. Kilka osób z drugiej linii oddało strzały, a przy "powolnym przejściu" niemal biegło.
Moim zdaniem nieobecność na próbie powinna ograniczać (niekoniecznie wykluczać) możliwość uczestnictwa w inscenizacji. (2014/07/29 16:52)

Rumcajs



Moim zdaniem nieobecność na próbie powinna ograniczać (niekoniecznie wykluczać) możliwość uczestnictwa w inscenizacji.

Zdecydowanie popieram. Nie dotyczy to tylko tej imprezy, lecz jest to problem dość powszechny. I nie ma znaczenia czy ktoś nie mógł, nie chciał czy wszystkie inne nie. Kilka lat temu obrona barykady, którą miałem obsadzać, między próbą, a inscenizacją powiększyła się ponad 100%.
(2014/07/29 17:23)

FaZa


I ja popieram! Na próbie było ustalone kto dowodzi i wydaje komendy. Broń miała być po lewej ręce, strzały na wyraźną komendę, tyraliera. W niedzielę dojechało sporo osób w tym paru oficerów i zrobił się trochę bajzel. Darda 5 gardeł nie ma i wszystkich nie przekrzyczy ale i tak krzyczał co dla sporej liczby żołnierzy nie dotarło. Przy dużej liczbie rekonstruktorów powinien być jeden głównodowodzący i kilku od pododdziałów przekazujący komendy. Być może dobrym rozwiązaniem byłoby dowodzenie własnymi GRH pod warunkiem, że są liczebniejsze. Odpowiedź na to wszystko jest prosta. TRZEBA BYĆ NA PRÓBIE! Ew. próbę zrobić przed bitwą łącznie z musztrą gdy grupy się zmieszają.
Ale w mojej ocenie i tak dałbym więcej plusów. Inscenizacja bardzo dobra, pirotechnika wyśmienita. Przygotowanie pola wzorowe. Budynki..aż szkoda było je palić a ten wiatrak..taki ładny był. Plusy..plusy i jeszcze raz plusy.
(2014/07/29 19:36)

darda


/.../
Darda 5 gardeł nie ma
/.../

;-)
Fakt, nie mam, a to jedno na już na próbie dość zdarłem.
Problem dowodzenia w polu jest poważny, i będzie trzeba go jakoś w końcu rozwiązać. Kilku posiadających odpowiednie predyspozycje kandydatów na "komendantów polowych" widzę. Może jakaś "szkółkę podoficerską" zorganizujemy? Pogadamy w Giżycku.

Co do obowiązku obecności na próbach, Jarek ma 100% racji. Można się wprawdzie pocieszać, że udało się nam odtworzyć rzeczywisty wygląd ówczesnego przeciętnego rosyjskiego oddziału (część ze służby zasadniczej - świetnie wyszkolona i sprawna, część ledwo co wcielona z mobilizacji - niedouczona i niezdyscyplinowana), jednak powinno być to raczej efektem świadomej gry aktorskiej, a nie przypadku ;-)

Pytanie do odtwarzających armię rosyjską: czy interesuje was rekonstruktorskie wydanie regulaminu carskiego (komendy oryginalne, wymowa, znaczenie)? O szczegółach możemy w Giżycku porozmawiać - będzie tam koleżanka pracująca nad takim opracowaniem. (2014/07/29 22:02)

Darth Simba


Regulamin zamawiam, jakby gruby nie był. (2014/07/30 09:42)

Bolszewik


Moją uwagę przyciąga bardziej mumin siedzący przy CKMie, spodnie za kolana koloru niebieskiego, + bluza mundurowa oczywiście rozpięta bo ciepło + szelki od fotoplecaka. Łaził gamoń po całym polu a kiedy krzyknałem do niego żeby zzedł odkrzyknął "zamknij ryj" Będą zdjęcia tego pacjenta :) (2014/07/30 10:02)

Bolszewik


Post wyżej tyczył się zdjęcia traktującego o musztrze a co do reszty ?

Najpierw plusy - pirotechnika doskonała!!!,
GRHLC Mława - w skali od 1 do 10 daje 20, mundurowi rekonstruktorzy działający w polu powinni na lekcje do Nich chodzić :)
Dobre zabezpieczenie pola przez ochronę (niewiele osób bez akredytacji przedostało się przed taśmę) niestety trochę kosztem chamstwa pracowników. Jeden z nich przeszedł na ty z każdym z którym rozmawiał ale cóż - cel uświęca środki.
Dobra organizacja dojazdu oznakowania i parkowania - my dojechaliśmy ok 1 w nocy nie znając terenu - tabliczki kierunkowe były bardzo pomocne.
Za plus uważam również dobre zabezpieczenie sanitarne.

Minusy - o tym pisze się łatwiej. Słaba widoczność dla widza działań na wzgórzu, brak realizmu w zachowaniu znacznej liczby rekonstruktorów tj. spacery po polu walki, wieczny uśmiech, rozglądający się dookoła "polegli", sporadyczne naruszenia koszerności (butelki pet w uzyciu podczas inscenizacji)
I jak wspomniałem wcześniej - w jednym przypadku nawaliło zabezpieczenie pola walki przez organizatora na które "wpłynął" dziwny mumin biegający później wzdłuż i w poprzek wzgórza z aparatem. Na szczęscie po zwróceniu uwagi przycupnął przy CKMie i rozpoczął zabawę bagnetem. Poproszona o interwencję szefowa ochrony nie zdjęła go z pola tłumacząc że to fotograf jakiejś grupy a oni za niego ręczą.
Dziś dopiero przeczytałem regulamin inscenizacji - było też sporo odstępstw od założeń lub po prostu nikt go nie egzekwował tj dzieci na polu bitwy, rekonstruktorzy z aparatami itp.

Tak czy siak - ocena bardzo dobra :) Gratulacyje dla Organizatorów (2014/07/30 10:37)

Rumcajs



Dobra organizacja dojazdu oznakowania i parkowania - my dojechaliśmy ok 1 w nocy nie znając terenu - tabliczki kierunkowe były bardzo pomocne.

Za tabliczki podziękowania należą się Adasiowi Radio i Koledze Romkowi (temu co dzielnie sztandar pułku rosyjskiego wznosił nad pruskim okopem). "Rzeźbili" te tabliczki ładnych kilka godzin i chyba też montowali w terenie. Adaś wręcz uszczerbek na zdrowiu przy tym poniósł, nadwyrężając staw skokowy na bruzdach nieużytku.

(2014/07/30 11:13)

radio


Dziękuję za podziękowania, wkopywaliśmy słupki w gościnną Mazurską Ziemię w znoju i pocie coby mili goście nie błądzili i mogli oglądać Imperatorski Sztandar nad okopami. (2014/07/30 13:41)

adamgk


Witam.Uczestniczyłem jako widz na tej rekonstrukcji i muszę przyznać, że bitwa była dobrze zorganizowana i mogła się podobać. Przydało by się trochę mniej dymu, bo przez jakiś czas zasłaniał znaczną część widowiska ( dobrze że wiatr nie wiał w kierunku widowni :) ). Co do organizatorów mała prośba, jeżeli mają być przemówienia to lepiej przed godziną "W", a nie o umówionym czasie rekonstrukcji. Ale nie samą bitwą człowiek żyje. Jako kolega "po fachu" powiem tak. Życie obozowe legło w gruzach. Obóz był luźną osadą, każdy robił co chciał, do samego końca uczestnicy łazili we współczesnych ciuchach, brak dowódcy, rygoru, musztry i wart. Wojsko wyglądało jakby było na pikniku, a nie w obozie wojskowym, po prostu nie bardzo wiedziało co z sobą zrobić. Warto by było pomyśleć o dwóch podobozach Pruskim i Rosyjskim. Wówczas dla zwiedzających wydłużył by się teren, a i wyraźniejsza byłaby specyfika dwóch armii. No i na koniec myślę, że rekonstrukcja Wielkiej Wojny ma dużą przyszłość, a i zapał było widać wśród uczestników. Życzę powodzenia w dalszych bataliach :) (2014/07/30 19:00)

radio


O bardzo przepraszam p. adamgk  nie wzystko było jak p. głędzisz - szpital polowy w pełni gotowy i wyposażony sistry na miejscu felczer też od piątku do niedzieli pełny orginał. Sztab i łączność- radiostacja - telefony i wyposażenie zgodne z epoką, obsługa umundurowana i udzielająca rzetelnych odpowiedzi na zadawane pytania. może p. odwiedzał nie ten obóz lub było za gorąco dla p.  (2014/07/30 19:48)

kowalkopf


Generalnie na samym wstępie chciałbym podziękować w imieniu GRH American Expeditionary Forces za możliwość pojawienia się na Tannenbergu! Pozdrawiamy uczestników projektu Tannenberg i mamy nadzieję, że będzie nam dane spotkać się i przy innych okazjach tego typu.
Co do ogólnej oceny imprezy, to jak dla mnie wypada ona pozytywnie. Przede wszystkim podobała mi się atmosfera. Nie mam uwag co do kwestii żywieniowo-sanitarnych (tutaj duży plus). Mieliśmy z kolegami okazję obejrzeć główną inscenizację i z perspektywy widza nie wyglądała źle. Znając scenariusz obawiałem się raczej tego, że szybko posypie się jego realizacja. Kolejny plus za scenografię pola bitwy!

Jeśli chodzi o kwestie, które byłoby dobrze poprawić, to warto przemyśleć formę obozowiska. Czasami nie do końca jasne było to czy na jego terenie są dioramy czy to tylko zaplecze dla rekonstruktorów (spotkałem się z różnymi opiniami). Wcześniejsze rozplanowanie kto gdzie ma się rozbijać z podziałem na część dioramową/ część socjalną na pewno by pomogło. Przydałoby się też nieco bardziej ożywić sobotę. Miałem do tego wrażenie, że impreza nie była lokalnie wystarczająco rozreklamowana (no ale to już leży pewnie w gestii gminy).
(2014/07/30 21:16)

mruczek


Bardzo przepraszam, nie chciałem Pana urazić, moja wypowiedź była niestosowna. Jeszcze raz przepraszam za ten incident. (2014/07/31 10:05)

mruczek


Moją uwagę przyciąga bardziej mumin siedzący przy CKMie, spodnie za kolana koloru niebieskiego, + bluza mundurowa oczywiście rozpięta bo ciepło + szelki od fotoplecaka. Łaził gamoń po całym polu a kiedy krzyknałem do niego żeby zzedł odkrzyknął "zamknij ryj" Będą zdjęcia tego pacjenta :)

Panie Arturze,

Bardzo przepraszam, nie chciałem Pana urazić, moja wypowiedź była niestosowna. Jeszcze raz przepraszam za ten incident.



(2014/07/31 10:12)

Romi04


tak, napisz na pw to ci odpowiem (2014/07/31 12:11)

Romi04


ww wpis dotyczy pytania o kawalerzystów (2014/07/31 13:56)

Romi04


Impreza bardzo udana w bardzo ciekawym miejscu z dużym potencjałem na kontynuację.

Moje uwagi:

- niedziela to zły termin sobota była by lepsza,

- konieczna jest funkcja dowódcy obozu bo wkrada się chaos oraz osoby niepowołane i zwiedzający myślą że to osłabieni treningiem rekonstruktorzy a nowo przyjeżdżający nie mają kontaktu z organizatorem,

- jakaś forma zabezpieczenia np. w postaci służby wartowniczej,

- rozdzielenie obozu od kramarzy i handlowców (temu co zezwolił na całonocną pracę agregatu skopał bym d...o),

- od pierwszej do ostatniej chwili rekonstruktorzy powinni chodzić w mundurach  i posiadać identyfikatory,

- zupa (choć dobra) i ta sterta kanapek to porażka i rozrzutność - może produkty w naturze do przygotowania posiłku samodzielnie,

- brak imprez dodatkowych jak musztra, apele, zwiedzanie okolicy - pozwalają poćwiczyć i poznać plan dnia,

Na razie tyle. Dziękuję Adasiowi za pomoc w robieniu drogowskazów i Ryśkowi za farbki.

(2014/07/31 20:05)