Szlakiem Legionów Polskich na Wołyniu. Cz. I

/ 2 odpowiedzi

  inscenizacją, którą planuje tutaj przeprowadzić w 2016. Oczywiście piszemy się na udział. Już o zmroku docieramy do „Lasku Saperskiego” pod słup chwały, którego sowieci nigdy nie odnaleźli i nie wywrócili. Wracamy do szkoły nocą, po 11 km marszu z głową pełną wrażeń, przemyśleń i z wyobraźnią pracującą na najwyższych obrotach.

odpowiedz cytuj


ArturSz


Piękna relacja. Czytając ma się wrażenie odbywania tam wycieczki.

Artykuł wzbudził we menie bardzo dużo uznania wobec ludzi obecnych tam i pracujacych dla upamietnienia zolnierzy,wydarzeń i miejsc.

(2012/05/28 10:44)

kuba18


Bardzo to budujące, ta pamięć. Chłopcy i dziewczęta, dziękuję w imieniu starszego pokolenia. A wy Legioniści śpijcie spokojnie w ciemnych grobach. Młodzież czuwa. (2012/06/08 22:25)