SZLAK ANDERSA - nowa seria wydawnicza

/ 4 odpowiedzi
Witam
Marketingowo trafiony patronat Normana Davisa i na mnie zrobił wrażenie (choć przy tej tematyce bardziej polegałem na patronacie MWP), więc nabyłem zeszyt nr 2 tej tak reklamowanej serii i przyznaję, że po kilku stronach mną dosłownie szarpnęło. Bo prawda, bardziej „siedzę” w tematyce pierwszowojennej, ale to co zobaczyłem w materiale zdjęciowym to przysłowiowa masakra.
Pomijam fakt, że wykorzystano sporo "oklepanych", słabej jakości zdjęć mimo, że w „obiegu” jest wiele nowych i ciekawszych. Nie to jest jednak istotne – patronat znanych autorytetów historycznych i MWP chyba zobowiązuje do rzetelności choćby w opisie przedstawianego materiału zdjęciowego. I tak kilka przykładów oczywistych dla mnie, nie specjalisty przecież, błędów – odnoszę się tylko do zdjęć archiwalnych (znawcy tematu znajdą pewno coś jeszcze):
- na str. 19 mamy defiladę ciężkiej (?) artylerii – nie widzę tam nic cięższego od Boforsów 40mm,
- na str 23 – kawalerzyści rzekomo odpierają atak pancerny – pomijam brak wspomnianego ppanc-a 37 mm, ale ten pojazd w tle… (może ktoś powie z jakich to ćwiczeń?)
- na str 28 – „Niemieccy piechurzy w ataku ogniowym. Ich szturm na Warszawę nie powiódł się.” – opis sugeruje zdjęcie ze szturmu W-wy, a to chyba zdjęcie z Sochaczewa, które w niektórych publikacjach występuje jako walka na ulicach Bełżca,
- str 38 – o ile pamiętam to niemicki trzonkowy granat dymny miał specjalnie karbowany trzonek- może warto "skęcić" razem właściwe zespoły,
- str 46 – sądzę, że to pierwszy duży „hit” tego numeru – działo z baterii Laskowskiego... Pewno w wersji 3XL,
- str. 50-51 – „Kawaleria w ataku”, zapomniano dodać, że - na manewrach,
- str 53 – jakoś mi ten samochód pancerny na Ursusa nie wygląda….
- str 58-59 – ponownie wykorzystujemy niemieckie filmy (tu chyba „Jagdgeschander Lutzow”) z niemieckimi sołdatami jako naszą kawalerię w rzekomym Sochaczewie (znawcy twierdzą, że Wyszków),
- na str. 59 - nie rozpoznaję Płk Skibińskiego,
I str. 62 - Polska Piechota w marszu – „hit” bijący nawet „baterię Laskowskiego” ze str. 46. Sowieci wkraczający na nasze kresy jako polska piechota…
Szkoda, ciekawa seria sie zapowiadała. Może ktoś znajdzie cos jeszcze.
pozdrawiam
Gallwitz


małe uzupełnienie - powyższe uwagi dotyczą tomiku nr 2 przedmiotowej serii. Zeszytu nr 1 nie widziałem pozdrawiam (2016/09/04 23:25)

Stary Kojot


Jeszcze kilka takich opinii, a cała seria skończy w... kontenerach z tanią książką... (2016/09/05 09:24)

darda


Na stronie 59 jest jednak Franciszek Skibiński - ten z ogoloną na łyso głową. Jeszcze w stopniu majora, podpułkownikiem został dopiero we Francji. Zdjęcie kawalerii (o ile wiem, nie do końca jest jasne - niemieckiej w czeskich hełmach czy słowackiej) pochodzi oczywiście z propagandowego filmu "Kampfgeschwader Lützow". (2016/09/05 13:27)

Gallwitz


Raczej jednak nie Skibiński. Obstawiam kpt. dypl. (ówcześnie) Ludwika Stankiewicza, oficera operacyjnego 10 BKPanc (2016/09/05 20:53)