Szabla

/ 33 odpowiedzi / 14 zdjęć
witam.prosze o jakies informacje o tej szabelce,mam mozliwosc kupna tego okazu i chcialbym wiedziec cos wiecej.

WachmistrzKOP


Rękojeść to samoróbka, zarówno kabłąk jak i sam trzewik. A klinga ... prawdopodobnie też. Jeśli stal jest dobrej jakości to do treningu fechtunku za niewielkie pieniądze można wziąć. Więcej możliwości zastosowania nie widzę. (2011/04/01 21:25)

anddy


(2011/04/01 21:29)

anddy


(2011/04/01 21:30)

anddy


a to druga szabelka ktora mi zaproponowano,tez prosze o ocene,informacje i ewentualnie o wycene. (2011/04/01 21:34)

anddy


(2011/04/01 21:35)

anddy


(2011/04/01 21:35)

jazlowiak


Dragonka wz. 1882/09, wersja oficerska. Uszkodzony jelec. Właściwie tylko kapturek jest cenny. Wartość jak dla mnie 100 zł. (2011/04/01 22:00)

WachmistrzKOP


Ale jeśli dobrze kojarzę, to stal dobra, taką klingę można by było wykorzystać. Choć zważając na stan całości wycena Jazłowiaka zaniżona nie jest. (2011/04/01 22:14)

sacza


Witam kolegów, chciałbym prosić o jakieś informacje o tej szabli i rozszyfrowanie oznaczeń wybitych na niej i może wycenę. Podobno jest to szabla austriacka wz. 1877.
Przy okazji może ktoś może podpowiedzieć jak ją wyczyścić z rdzy i innych zabrudzeń, tak aby jej nie uszkodzić. (2012/02/26 18:19)

sacza


Witam kolegów, chciałbym prosić o identyfikację tej szabli oraz rozszyfrowanie oznaczeń wybitych na niej i ewentualna wycenę. Podobno jest to szabla austriacka wz. 1877.
Przy okazji może ktoś mi podpowie jak ją wyczyścić z rdzy i innych zabrudzeń tak żeby jej nie uszkodzić. (2012/02/26 18:27)

sacza


w-n (?) symbol orła dwugłowego 15
WIEN
ED JUNG (?)

268 (2012/02/26 18:29)

sacza


RAD 1 (2012/02/26 18:29)

sacza


rączka uległa rozpadowi... (2012/03/03 10:53)

sacza


Nie ma tutaj znawców bromi białej? (2012/03/05 16:56)

shi-go


Witam wszystkich.

Przeglądając sieć, trafiłem na portal –Do Broni-. Jako że militaria, a w szczególności

broń biała, nie są mi obce, postanowiłem wziąć udział w dyskusjach na ten temat.

Zacznę od kwestii wyceny, o którą proszą użytkownicy tego forum. Moim zadaniem nie

jest to w żaden sposób możliwe. Oczywiście, przy eksponatach które prezentują konkretny model

a jeszcze lepiej gdy jest to wzór produkowany dla wojska, to wycena polega na stanie zachowania

eksponatu i możemy się pokusić o prawdopodobną wycenę.

Rzecz ma się zupełnie inaczej gdy mamy do czynienia z szablą, która nie jest produkowana

według obranego modelu, lub ustanowionego wzoru. Tutaj kusząc się o wycenę, tym bardziej

ze zdjęcia, możemy popełnić kolosalną pomyłkę. Żaden szanujący się kolekcjoner i znawca

tematu, a tym bardziej rzeczoznawca, nie podejmie się wyceny „na odległość”.

Piszę to z własnego doświadczenia. Na giełdzie staroci zakupiłem szablę, którą sprzedawca

prezentował jako szablę pruską (artyleryjską). I miał rację, ponieważ o tym modelu świadczyła

rękojeść owej szabli. Za ten model sprzedawca nie żądał wysokiej ceny, więc kupiłem.

Gdy zabrałem się do konserwacji i opisu tej szabli, doznałem lekkiego zdumienia. Okazało się,

Że jest to klinga z okresu Księstwa Warszawskiego i pochodzi z warsztatu E.Colleta. Oczywiście

później oprawiona w inną rękojeść. ( co było często stosowane w stosunku do dobrych głowni,

w zależności od tego w jakim stanie była oryginalna rękojeść, jak i za równo według mody).

Obecnie szabla ta ma nieporównywalnie wyższą cenę.

Pozwólcie, wypowiem się na temat szabli którą prezentuje –andy- a którą nazwano

„samoróbka”.

O „samoróbstwie” możemy powiedzieć w odniesieniu tylko i wyłącznie do okładzin rękojeści

tej szabli. Co do głowni i jelca nie jest to już tak jednoznaczne i przesądzanie o tym świadczy

o braku profesjonalizmu, lub traktowaniu tematu tak „na odczep się”.

Co można powiedzieć (oglądając zdjęcie) o głowni i jelcu.-

1. stan zachowania obydwu elementów świadczy o tym że były wykonywane prawdopodobnie

    w tym samym czasie.

2. głownia ciągnięta wklęsło, ze strudzoną przy tylcu. Taki sposób wykonywania głowni nie

   świadczy o „samoróbstwie”, a wręcz przeciwnie. W samoróbkach głownie najczęściej

   mają kształt trójkątny płaski z naśladownictwem zbrocza a strudziny wykonywane metodą

   szlifowania (z mojego doświadczenia kolekcjonerskiego).

   W szabli na zdjęciu, wklęsłość płazów jest w pełni ukształtowana i wygląda na wykonaną

   metodą kucia, tak jak strudzina przy tylcu. To świadczy o dobrym warsztacie.

   W podobnym kształcie głowni była wykonana partia naszych „Ludwikówek” wz.34

3. kształt głowni - jej krzywizna a także tępo zakończony sztych, może świadczyć o przeznaczeniu

   tej szabli do fechtunku z konia (gdzie zadawano długie przeciągające cięcia, a nie stosowano

   pchnięć i uderzeń nyżkiem). Oczywiście taki kształt sztychu, może również świadczyć o jego

   uszkodzeniu.

4. kształt jelca i jego kabłąka zbliżony jest do opraw szabel lekkiej kawalerii francuskiej

   z przełomu XVIII-XIX w. Oczywiście może to być naśladownictwo.

Stan zachowania głowni (z tego, co widać na zdjęciu) moim zdaniem nadaje się jedynie jako

eksponat kolekcjonerski i jakość stali głowni nie predysponuje tej szabli do roli funkcjonalnej.

Należy jeszcze dodać, że dla początkujących adeptów szermierki, krzywizna tej głowni jest

odrobinę za duża, co utrudnia ćwiczenia. Ta krzywizna jest dobra do technik fechtunku karabelą,

a to już wyższa szkoła jazdy.

Jeszcze mam pytanie do –Wachmistrza KOP-, gdzie w tej szabli możemy znaleźć trzewik.

…z całym szacunkiem…pozdrawiam…shi-go.  

(2012/03/12 20:44)

shi-go


Witam wszystkich.

Okres Austro-Węgierski nie jest moim głównym punktem zainteresowań, spróbuję coś napisać

o szabli którą prezentuje –sacza-

Moim zdaniem jest to szabla Austriacka 1877 szeregowych kawalerii lekkiej.

Rękojeść zamknięta, stalowa. W górnej części kabłąka, wzdłuż tylnego ramienia, powinna

być wycięta wzdłużna szczelina na temblak. Tylne ramię jelca zawinięte w dół w formę

płaskiej woluty. Trzon rękojeści drewniany, owijany czarnym jaszczurem, formowany

w sześć karbów. Kapturek z fartuchem i policzkami, mocowany u nasady jelca owalnym

pierścieniem, a na trzpieniu głowni śrubą. Głownia z polerowanej stali o niewielkiej krzywiźnie,

toczona obustronnie w jedną płaską bruzdę z ością na dosyć długim piórze o sztychu

symetrycznym. Pochwa stalowa z dwoma ryfkami, szyjką i trzewikiem.

Szable tego wzoru używane były również w Polsce. Nosiła je artyleria polowa II-giej Brygady

Legionów Polskich, a także niektóre półki kawalerii. W drugiej połowie lat 20-tych  używały ich

Półki artylerii lekkiej i szwadrony KOP.

Wymiary tej szabli –

Długość całkowita – 920 mm

Długość głowni – 775 mm

Szerokość głowni u nasady – 32 mm

Grubość grzbietu u nasady – 9 mm

Co do oznaczeń na prezentowanej szabli – ED JUNG jest to wytwórca  z Wiednia. Z jego

warsztatu  wyszedł także model 1869 (szabla kawaleryjska M 69).

Oznaczenia w-n i 15 dla mnie są niejasne. Co ciekawsze, to na szablach innych producentów

(np HEINR ZEINKA Wieden) też wybijane były w-n i 15. Mogę jedynie przypuszczać że,

chodzi tutaj o arsenał który zamawiał broń u producenta. Typowałbym arsenał w Wiedniu

Wiener Neustadt (w-n) który w roku 1524 (15) utworzono z koszar tzw. Zeughauskaserne.

Zaznaczam że to tylko moja teoria.

Numery na nasadzie głowni, to oznaczenia producenta (seria, sztuka, element), mogę się mylić.

…pozdrawiam…shi-go

(2012/03/13 20:40)

edward1949


nie znam się na szablach mam jedną chyba austriacka ,ale opisy szabel Pana profesjonalne. (2012/03/13 20:54)

shi-go


Witam Panie Edwardzie.Serdecznie dziękuję za przychylne słowo.
Tradycje wojskowe mojej rodziny sięgają Tatarów Litewskich (Lipków). Broń biała jest moim(nazwę to "rdzennym") zainteresowaniem, chociaż pewien czas temu popełniłem "mezalians"i jeżeli polski oręż mogę nazwać "moją małżonką" to "kochanką" jest średniowieczna (w naszym pojęciu) Japonia ze swoim uzbrojeniem.Proszę wrzucić zdjęcie Pana szabli, pomyślimy co to za "panienka" i z kim tańczyła....z całym szacunkiem...pozdrawiam...shi-go. (2012/03/13 22:19)

edward1949


Podobna jest do tej .Jutro zrobię zdjęcie (2012/03/13 22:55)

shi-go


 

Witam Panie Edwardzie.

Bez wątpienia jest to Austriacka szabla piechoty wz. 1861.

Oprawa rękojeści stalowa, zamknięta. Kabłąk z podwójnym wybrzuszeniem. Głowica lekko pochylona

do przodu, z fartuchem. Przy nasadzie jelca mocowana pierścieniem, a na trzpieniu głowni śrubą. Ramię

tylne jelca pochylone w kierunku głowni i zakończone wolutą. W kierunku wzdłużnym (na tylnym ramieniu)

dwie prostokątne szczeliny na temblak. Trzon rękojeści drewniany oklejany skórą (lub imitacją jaszczura)

posiada dziewięć oplecionych filigranem karbów. Głownia ze stali polerowanej (wersje oficerskie

regulaminowo niklowane), toczona obustronnie w szeroką bruzdę, z ością na długim obosiecznym piórze

Sztych symetryczny. ( Głownia niewiele różni się od szabli kawaleryjskiej wz. 1850)

Regulaminowa pochwa do tej szabli, jest stalowa z szyjką i dwiema ryfkami. Górna ryfka z antabką od

strony wewnętrznej, a dolna z brajcarkiem. Pochwa zakończona wydatnym, asymetrycznym trzewikiem.

Wymiary szabli –

Długość całkowita – 970 mm

Długość głowni – 825 mm

Szerokość głowni u nasady – 30 mm

Grubość grzbietu u nasady – 8 mm.

Szable te używane były również w Wojsku Polskim. Nosili je oficerowie i podoficerowie piechoty

Legionów Polskich w okresie II RP. Marszałek Józef Piłsudski, gdy był jeszcze brygadierem posiadał

Szablę wz. 1861 (była to szabla oficerska z głownią niklowaną).

Najczęściej na głowniach możemy odnaleźć cechy produkcyjne z Solingen, oraz Zimbler Wien. (nr 7)

…pozdrawiam…shi-go.

 

Ps. a tak na marginesie…dla czego Pan pyta, jeżeli Pan wie.

       (dziękuję za test)

(2012/03/14 00:36)

edward1949


Tak jak obiecałem zrobiłem kilka zdjęć
 może nie wszystkiego.Nie zgadzają mi się wymiary.
-dł.całkowita-86cm.
-dł.głowni    -72,5 cm.
szer.u nasady -23mm.
grubośc grzbietu u nasady 5mm. Może to jakaś szabla paradna bo były chyba bojowe i paradne.A może replika ,ale wymiary powinny być takie jak podane przez Pana.A wiadomości nie sprawdzam gdzież bym śmiał:). Pozdrawiam. (2012/03/14 09:47)