Savoir-vivre dla rosyjskich oficerów 1812

/ 3 odpowiedzi

 

                           Savoir-vivre dla rosyjskich oficerów:

 

 

 

                         Rozkaz wydany w 20 sierpnia 1807 roku

                    dla oficerów Suzdalskiego Pułku Muszkieterskiego:

 

    W związku z zaproszeniem na bal, który wydaje polski książę Sanguszko, rozkazuję oficerom być ubranym w nowy mundur galowy.

      Na bal do polskiego księcia należy zjawić się dokładnie o 8 godzinie wieczorem. Po przybyciu należy sprawdzić swój mundur, aby nie było widoczne gołe ciało w miejscach kuszących.

      Po wejściu do sali nie wolno na podłogę smarkać, należy mieć przy sobie czyste chustki.

      Nie należy pisać na ścianach salonów sprośnych rzeczy ani rysować kuszących części ludzkiego ciała.

      Po zjawieniu się polskich kobiet, prowadzić się jak najbardziej skromnie. Tyłkiem do twarzy kobiet nie wolno się odwracać, podczas rozmowy z pięknymi szlachciankami rąk w kieszeniach nie wolno trzymać ani ruszać swego członka.

      Podczas tańców nie wolno podstawiać damom nóg, aby te padały, nie wolno ich sobie na kolana sadzać i macać za tyłek.

      W bufetach nie spijać się, nie spluwać po kątach i smarkać przy pomocy palców. Podczas kolacji za stołem nieprzystojnych słów nie wymawiać i pod stołem obok siedzącym damom nie należy wkładać członków w ręce. Po kolacji nie wychodzić srać na balkon, a korzystać z przeznaczonych do tego miejsc.

      Przy pożegnaniu ukłonić się trzykrotnie na francuski styl i w ogóle na balu prowadzić siebie dostojnie, jak przystało dla rosyjskiego oficera.

   

 

                                                     Podpisał

                                   Dowódca pułku, pułkownik Zorubliow€

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

     ( źródło:  J.M , M.F)
darda


Po rosyjsku brzmi to bardziej smakowicie :-)


ПРИКАЗЪ По Суздальскому Мушкатерскому полку Ковно 20 августа 1807 г. N372

По случаю назначеннаго сего числа у Польскаго князя Сангушскаго бала и приглашенiя на таковой всъх Штабъ и Оберъ-Офицеров ввереннаго мне полка, предписываю принять къ руководству и непръменному исполненiю слъдующее: Всъмъ Штабъ и Оберъ-Офицерам быть одътымъ в новой парадной формъ при знакахъ, шарфахъ и ранцахъ.

Явиться к Польскаму князю на балъ ровно въ 8 час. вечера.

Прибывъ на балъ осмотръеть исправность своей амуницiи, дабы не было видно сквозь проръзы въ соблазнительных местахъ голое тъло.

Пришедши въ покой не сморкать на полъ, а иметь для того цълые платки.

По стенамъ покоевъ похабныхъ надписей не дълать и соблазнительныхъ членовъ человъческаго тъла не рисовать.

Когда явятся польския женщины, вести себя какъ можно скромнъй. Жопой къ лицу дамъ не поворачиваться, при разговорахъ съ красивыми шляхетками рукъ въ карманахъ панталоновъ не держать и членовъ не наяривать.

Во время танцевъ и контредансовъ ногъ своим дамамъ не подставлять, чтобы падали, къ себъ на колени не сажать и за жопы дамъ не щупать.

Въ буфетахъ до пьяна не напиваться, по углам комнатъ не плевать и пальцами не высмаркиваться.

Во время ужина за столомъ поганныхъ словъ не произносить и под столомъ соседнимъ дамамъ членовъ въ руки не класть. После ужина на балконъ срать не выходить, а отправляться для этого въ отхожiя мъста.

При прощанiи съ дамами дълать трижды поклонъ на французскiй манеръ и вообще вести себя на время бала прилично, яко подобаетъ образованному русскому офицеру.


źródło:http://www.liveinternet.ru/users/3780265/post255113079/ (2014/11/03 18:41)

Mozets



A tutaj inny tekst rosyjski, który pewnie ma ratować honor ówczesnej
carskiej armii.


                     Разберём. Суздальский мушкетёрский полк в описываемую эпоху действительно существовал. Командиром на указанную в тексте дату являлся подполковник Пятериков Василий Илларионович. Шефом полка был генерал-майор Шеншин Федор Михайлович. Никакого полковника Зорублёва не было: среди командиров полков русской армии с 1796 по 1815 год он не значится. Среди шефов полков — также. За сто лет до этого составлено было «юности чистое зерцало» и «Артикул воинский Петра 1», которые ставят под сомнение саму потребность подобного приказа. Откуда появился подобный приказ? Одной из традиционных шуток гусаров было написание смешных приказов такого рода, стараясь придать приказу видимость подлинника. Были также шуточные приказы, где якобы отмечали заслуги реального офицера (дальше шло перечисление его шутливых заслуг). Причём пытались выкрасть настоящую печать, ну или тщательно её подделать. Это был специфический армейский юмор, где противопоставлялась серьёзность (форма приказа) и весёлость его содержания. К началу 20 века эта традиция постепенно сошла на нет, хотя отголоски последней и всплывали в т. н. «дембельских альбомах» ещё не так давно.  

(2014/11/07 14:05)

Mozets


Dzisiaj to wygląda na żart.  Pamiętajmy, że był rok 1807 - ponad 200 lat temu. I tak kultura dowódcy pułku jak na owe czasy była niespotykana. W tych czasach w Rosji – wyższymi oficerami ( generalnie) byli ludzie światli, wykształceni i pochodzący głównie ze "szlachty" rosyjskiej. Dopiero za Stalina przyszedł czas dla politgramotnych czekistów, prostaków i ludzi ordynarnych, wulgarnych.
 Ciekawa jest  dla mnie  - jako byłego trepa, komunikatywność i jasność sformułowań tego rozkazu - w istocie - noszącego rys wyraźnie wojskowy. Ale założę się , że każdy oficer na balu rozumiał - czego od niego żąda ( nie prosi) jego dowódca.
Dla mnie jest to również dzisiaj nieco humorystyczne – choć  minęło 200 lat. Mamy toalety "porcelanowe". Papier toaletowy. Wtedy to nie było tak proste. Pamiętajmy, że w tym czasie w "oświeconej " Francji potrzeby fizjologiczne dam i książąt załatwiane były na schodach Wersalu. To było „regulaminowe” zachowanie. Toalet nie było.
Ale co tam rok 1800. W roku 1965 na Oficerskiej Szkole Uzbrojenia w Olsztynie kapral ( po Nalazkach z Elbląga ) – wyjątkowo dobrze wyszkolona bestia – ze wszystkimi złymi cechami dobrego podoficera... -  uczył kandydatów na podchorążych ( 1 dnia szkoły i unitarki) jak należy korzystać z toalety ( jeszcze poniemieckiej – ale już WC) .
Zgromadził drużynę w toalecie. Jeden elew pokazywał praktycznie wszystkie czynności włącznie opuszczaniem spodni, używaniem gazety ( papieru toaletowego wtedy nie było) i spuszczaniem wody. Wyrywkowo powtarzali to wskazani przez kaprala.
Nie było w tym nic dziwnego. Co najmniej 70 % ówczesnych kandydatów na oficerów pochodziło z wiosek. I nie miało nawyków korzystania ( kulturalnego) z WC. Była też nauka mycia w umywalni ( cały rok zimna woda) , mycia zębów ( też zimna woda) . Łaźnia była raz w tygodniu. Wyobrażacie sobie ten zapach na sali żołnierskiej? Balkon księcia Sanguszki przynajmniej był na zewnątrz...

(2014/11/07 14:12)