"Rekonstrukcje uważam za kompletne szmiry"

/ 89 odpowiedzi / 3 zdjęć
Artur W


zamieszczam grafikę. Która także wywoła pianę na ustach politrukowoditieli portalowych.


Na razie druga z nich wywołała pianę, ale na moich. Jest mi, jako moherowi, przykro i wstyd, że tutaj coś takiego wisi i mam nadzieję, że długo nie powisi.

Są grupy rekonstruktorów , które ubierają się w mundury krasnoarmiejców, inni w za Wehrmacht. Jedni za wojsko za Buga inni za wojaków spod Monte Casino. Oczywiście, że dają tym wyraz swoim sympatiom politycznym


Badałeś to jakoś? Albo ktoś badał? Nie? To może przynajmniej znasz może środowisko na tyle, żeby mieć mocno przybliżone pojęcie o problemie? Bo ja trochę znam, zwłaszcza Niemców, i poglądy mają różne. Przy czym, owszem, jednej grupie nadają ton MWzWM, innej narodowcy. Już było i tak, że z tej samej niemieckiej grupy jeden szedł w Marszu Niepodległości, a drugi stał na blokadzie. Większość Niemców nie miała dziadka w Wehrmachcie, więc skąd pomysł, że wśród krasnoarmiejców ma być sama postkomuna?
Mam wrażenie, że wśród Polaków jest nadreprezentacja prawicowców.

Ogromna ilość oddziałów sowieckich wkraczających na tereny na zachód od Sanu i Bugu była marnie uzbrojona i ubrana. Szli w watówkach obszarpanych, łapciach ( bo butami to było trudno nazwać) wintowki na sznurkach. .


Mój ojciec ich widział (fakt, że do niego przyszli w styczniu 1945 r.) i twierdząc, że do WH się nie umywali, przecież tak rozpaczliwej wizji nie potwierdza.
Ciekawa dyskusja na ten temat:
http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=16336&hilit=+sznurkach
(2013/05/13 10:19)

darda


/.../ Są grupy rekonstruktorów , które ubierają się w mundury krasnoarmiejców, inni w za Wehrmacht. Jedni za wojsko za Buga inni za wojaków spod Monte Casino. Oczywiście, że dają tym wyraz swoim sympatiom politycznym /.../.


Kolego - chyba jesteś jednak w bardzo dużym błędzie.
Odtwarzanie jakiejś armii lub formacji niesłychanie rzadko świadczy o poglądach politycznych rekonstruktora. Więcej - w przypadku grup odtwarzających niektóre formacje (np. w przypadku drugowojennych grup "niemieckich") jest to wręcz niedopuszczalne, a osoby przejawiające nazistowskie sympatie są wywalane na zbity pysk. Oczywiście zdarzają się - jak wszędzie - przypadki patologiczne, ale jest ich doprawdy niewiele.

Kolejna sprawa - prawdziwy wygląd wojsk sowieckich z końca II wojny. Czy naprawdę wiesz, jak wyglądały, czy raczej opierasz się na stereotypach ukształtowanych w roku 1920? Jeśli spotkałeś się gdzieś z wiarygodnym świadectwem, że noszenia karabinów na sznurkach lub chodzenie w łapciach było zjawiskiem powszechnym - przedstaw je. Mi jak na razie nie udało na nic takiego trafić ani na zdjęciach (ale te nie muszą być  wiarygodne), ani we wspmnieniach choćby żołnierzy LWP - często dla "sojuszników" niepochlebnych.

Przy okazji - każdy ma prawo posiadać swoje poglądy na wszystko - co skądinąd zawdzięczamy ciągowi zdarzeń symbolizowanemu przez datę 4.06.1989. Jednak prawo do ich posiadania nie oznacza, że można wykorzystywać ten akurat portal do ich głoszenia. Myślę, że znacznie ciekawiej można to robić w zupełnie innych miejscach, gdzie jest to wręcz oczekiwane.
Uwagę dedykuję wszystkim, obdarzonych przez naturę  co większym temperamentem polityczno - publicystycznym.

"Jest tyle piękne portale. Onet, Gazeta, Wirtualna...  Aber, um Gottes Willen, warum "Do Broni?
" (2013/05/13 10:38)

Zbyszek1


/.../ Są grupy rekonstruktorów , które ubierają się w mundury krasnoarmiejców, inni w za Wehrmacht. Jedni za wojsko za Buga inni za wojaków spod Monte Casino. Oczywiście, że dają tym wyraz swoim sympatiom politycznym /.../.


Kolego - chyba jesteś jednak w bardzo dużym błędzie.
Odtwarzanie jakiejś armii lub formacji niesłychanie rzadko świadczy o poglądach politycznych rekonstruktora. Więcej - w przypadku grup odtwarzających niektóre formacje (np. w przypadku drugowojennych grup "niemieckich") jest to wręcz niedopuszczalne, a osoby przejawiające nazistowskie sympatie są wywalane na zbity pysk. Oczywiście zdarzają się - jak wszędzie - przypadki patologiczne, ale jest ich doprawdy niewiele.

Kolejna sprawa - prawdziwy wygląd wojsk sowieckich z końca II wojny. Czy naprawdę wiesz, jak wyglądały, czy raczej opierasz się na stereotypach ukształtowanych w roku 1920? Jeśli spotkałeś się gdzieś z wiarygodnym świadectwem, że noszenia karabinów na sznurkach lub chodzenie w łapciach było zjawiskiem powszechnym - przedstaw je. Mi jak na razie nie udało na nic takiego trafić ani na zdjęciach (ale te nie muszą być  wiarygodne), ani we wspmnieniach choćby żołnierzy LWP - często dla "sojuszników" niepochlebnych.

Przy okazji - każdy ma prawo posiadać swoje poglądy na wszystko - co skądinąd zawdzięczamy ciągowi zdarzeń symbolizowanemu przez datę 4.06.1989. Jednak prawo do ich posiadania nie oznacza, że można wykorzystywać ten akurat portal do ich głoszenia. Myślę, że znacznie ciekawiej można to robić w zupełnie innych miejscach, gdzie jest to wręcz oczekiwane.
Uwagę dedykuję wszystkim, obdarzonych przez naturę  co większym temperamentem polityczno - publicystycznym.

"Jest tyle piękne portale. Onet, Gazeta, Wirtualna...  Aber, um Gottes Willen, warum "Do Broni?
"


Co do grup niemieckich tak jak napisałeś są wyjątki, jednym z największym są dwie grupy ,niemieckie" które by trzeba rozwiązać ponieważ większość jej członków ma objawy patologii.

Co do Armii Czerwonej w 1945, stan ubioru i wyposażenia częściowo mógł zależeć od jednostek. Na przykład z relacji zarówno rodziny jak i mieszkańców Bielska i okolic znam opisy o niskich o skośnych oczach (zapewne jakieś jednostki azjatyckie) skąpo ubranych (buty często w postaci owiniętych szmat).
(2013/05/13 11:17)

Mozets


Ponieważ sam moderator jest zdegustowany moją twórczością portalową ( ma prawo - w końcu to jego podwórko - nie moje) nie będę "prostował bananów" jak mawia mój znajomy z tego portalu, ani "kopał się z koniem". Ponieważ moje posty są wyjątkowo niebezpieczne, pisane prymitywnym językiem, nie przestrzegające pisowni polskiej i polszczyzny, uwłaczające patriotycznej i poprawnej części społeczności portalu - proszę o usunięcie wszelkich moich postów z portalu. Nie przyjmuję do wiadomości ewentualnych "wyjaśnień" moderatora , że zepsuje mu to "coś tam". Moje posty są moją własnością intelektualną  i żądam by moja prośba została uhonorowana. (Uprzejmie doradzam przychylenie się do mojego wniosku). Zresztą intencje mamy chyba zgodne. Moderator pozbędzie się wichrzyciela - a ja zniknę z tego portalu.

Żegnam i wszystkich moich ewentualnych sympatyków przepraszam za tę decyzję. Wrogom musi wystarczyć moje milczenie.

M.Mozets.

 

(2013/05/13 11:32)

darda


Przyznam, że mój stosunek do Twoich postów zasadniczo odbiega od sposobu, w jaki sam je oceniasz. Są to jednak Twoje posty, więc nie będę z Twoją opinią o nich polemizował. Usuwać ich nie mam zamiaru - §5 ust.3 regulaminu portalu zwalnia mnie z takiego obowiązku, a roboty przy tym dużo.
Pozdrawiam, i chyba jednak nie żegnam ;-)

(2013/05/13 12:20)

Artur W


Wyglądało to przygnębiająco. Pokażcie mi choć jeden ( dosłownie jeden) zespół rekonstruktorów - oddających taki obraz.


Co nie jest chorobą specyficznie krasnoarmiejską. Niemcy nie noszą mundurów przerabianych (np. poholenderskich czy poczeskich) i do końca wojny funkcjonują obwieszeni kompletem zdobyczy niemieckiej techniki, powstańcy zaś potrafią wyglądać jak dobrze uzbrojony oddział SS, który przed chwilą przeszedł na stronę polską. Nikt nie lubi wyglądać jak łajza... no dobrze, niektórzy lubią albo przynajmniej im nie przeszkadza, ale tacy nie garną się do zabawy w wojsko. (2013/05/13 12:30)

Rumcajs


Poczytałem i w zasadzie kilka godzin zastanawiałem się co odpisać. W kontrowersyjnym poście wyjściowym do dzisiejszej dyskusji wszystko zostało sprowadzone do II WŚ i okolic. Jednak idąc tym tropem chętnie bym się dowiedział jaka ideologię próbuję przemycić ja odtwarzając powstańca styczniowego, carskiego feldfebla z okresu I WŚ lub podoficera Armii Ochotniczej z 1920 r. lub też biorąc obecnie udział w projekcie Landszturm? Owszem bez bicia przyznaję się, że część mojej rodziny po mieczu była w armii Narew cara Mikołaja, a druga cześć (lecz po kądzieli) walczyła w pod tym samym Tanenbergiem lecz w pułkach poznańskich cesarza Wilhelma. Jednak nie bardzo przypominam sobie, żebym kogokolwiek namawiał za przywróceniem w Polsce rządów Romanowych, Hohenzollernów, czy monarchii jakiejkolwiek w ogóle. Nie walczę też obsesyjnie z bolszewikami pod każdą postacią. Jako powstaniec styczniowy nie utożsamiam się również w żaden sposób ani z poglądami stronnictwa białych, ani czerwonych.
Im bardziej w świetle teorii Kolegi Mozetsa się nad sobą zastanawiam, tym bardziej jestem swoją postawą przerażony. Ja chyba należę do jakiejś patologii ruchu rekonstruktorskiego. Koledzy pomóżcie!!!!!!!!!!!!!! (2013/05/13 18:50)

Sigrida


w pełni podpisuje się pod tym blockquoteem z przedmówcy:
Generalnym problemem środowiska GW jest to, że w ogóle jest ono zawsze ostro "przeciw" jakiemukolwiek działaniu, którego nie uznaje za właściwe i jedynie słuszne.
Najsmutniejsze, że nie uznają swojej postawy za pyszałkowatość i obrażają się śmiertelnie, gdy ktoś zwróci im na to uwagę...
(2013/05/14 11:11)

pedro


Czytam to i smiac mi sie chce :) , dlatego że w naszym kraju zawsze bedzie  grupa osób którym sie cos nie podoba .Albo chcą zbijać kase na dennych artykułach . Zaczeli krytykować ruch rekonstruktorski , pozniej sie wezma za wędkarzy ,mysliwych , zbieraczy grzybów lub działkowców :) . Mało tego jak ktos na reko nosi mundur obcej armii to jest sypmatykiem narodu który odtwarza :) Poważna sprawa ja proponuje pojść dalej jedzisz niemieckim samochodem to jest nazistą lub sympatykiem pani Erici S . Lubisz pisz ruską wódkę jesteś komunistą :) podobaja ci się Ukrainki jesteś zwolenikiem UPA :) A prawda jest taka że takie ograniczone artykuły piszą osoby zdesperowane psychicznie , nie znajace poczucia własnej wartości i ograniczone intelektualnie :)(podejrzewam że maja tytuł magistra po którym moga co nawyżej kurczaki w KFC podawać ) z problemami zyciowymi ( nie majace kolegów , zdesperowane sexualnie , ) i jedna odwazna rzecza jaką w zyciu zrobili to krytykowanie innych z klawiatury komputera. (2013/05/16 08:53)

argo


Niemcy nie noszą mundurów przerabianych (np. poholenderskich czy poczeskich) i do końca wojny funkcjonują obwieszeni kompletem zdobyczy niemieckiej techniki, powstańcy zaś potrafią wyglądać jak dobrze uzbrojony oddział SS, który przed chwilą przeszedł na stronę polską. Nikt nie lubi wyglądać jak łajza...



Arturze, akurat z Niemcami sprawa wygląda tak ze odzialy ( przynajmniej pierwszej linii) nie cierpiały na powazne niedobory broni i kazdemu przynajmniej ten mauser nalezał sie jak nie przymierzając  psu - buda, w koncowym okresie wojny sporo było w uzyciu przez te jednostki broni zdobycznej, niemal z calej podbitej Europy, co stwarzalo spore problemy logistyczne ( w moich okolicach spotkałem sie z przypadkami uzycia przez schyłkowy wermacht broni czeskiej, włoskiej, wegierskiej, belgijskiej, w tym takze maszynowej, oraz demobilu z I wojny), poza tym jednostki na ten przykład grenadierów ( w tym ludowych ) mialy spory przydzial MP43, który mial im zrekompensowac niedobory w ciezkiej broni maszynowej oraz zwiekszyc mobilność, co skutkowało wcale nowoczesnym wygladem tych jednostek co akurat bedzie zgodne z realiami historycznymi.
Co do mundurów ..........pokaz sie w taki przerobionym holendrze czy czechu .... oj bedzie jazda ze rekokoko i inne takie ;-)))) ............. w polskiej rekonstrukcji niestety nadal bezrefleksyjnie pokutuje bzdurna zasada ze otwarzamy regule nie wyjatek , która sie moze i sprawdza w inscenizacjach w realiach 39 roku, gdzie w pole wychodza regimenty prosto z koszar, ale nie na koncowy etap wojny, skutkiem czego w inscenizacjach z 44 i 45 roku widzimy jednolicie umundurowane i wyekwipowane jednostoki wh czy ss, podczas gdy zdjecia z epoki mówia wrecz cos zupelnie innego, bo widoczny jest spory spory mix mundurowy, oraz spory udzial broni zdobycznej, np rosyjskiej, ( pepesze i DP, rzadziej ppsy i mosiny) , włoskiej ( nieomal regulaminowy MP schylowkego wermachtu czyli beretta ;-), wegierskiej ( zarowno manlichery M43 jaki M 98/40- choc to w zasadzie ten sam karabin), ze o czeskiej, (zwlaszcza rkm-ach ZB i mauserach vz24) nie wspomne.

Co do powstancow nie wypowiadam sie bo nie mam stosownej wiedzy, ale w moim odczuciu taki oddzial "bylego ss" ;-)  jest jednak pewnym przegieciem. (2013/05/19 13:51)

kapitan Koot


Jest jeszcze kwestia widzów naszych inscenizacji. Dla przykładu w "Na drodze stał Kołobrzeg" jest opisana sytuacja, kiedy jeden z żołnierzy znalazł w piwnicy damskie buty z cholewami i wszyscy mu zazdrościli (nic dziwnego, skoro przydziałowe mieli zdarte do dziur). I teraz wyobraźcie sobie, że wyskoczyłbym na rekonstrukcję (nawet inscenizację walk w Kołobrzegu) w damskich kozakach... (2013/05/19 15:40)

argo


Jest jeszcze kwestia widzów naszych inscenizacji. Dla przykładu w "Na drodze stał Kołobrzeg" jest opisana sytuacja, kiedy jeden z żołnierzy znalazł w piwnicy damskie buty z cholewami i wszyscy mu zazdrościli (nic dziwnego, skoro przydziałowe mieli zdarte do dziur). I teraz wyobraźcie sobie, że wyskoczyłbym na rekonstrukcję (nawet inscenizację walk w Kołobrzegu) w damskich kozakach...



Nie chce byc złosliwy ale GW i srodowiska gender byłby pewnie zachwycone ;-))))))))))))))) (2013/05/19 18:29)

kapitan Koot


Ha ha ha, no masz rację o takich "widzach" nie pomyślałem :-D (2013/05/20 07:16)