Przystosowanie manierki do użytku

/ 8 odpowiedzi
Chciałbym zapytać o to czy, jest jakiś sposób na zniwelowanie niemiłego posmaku wody z manierki WP aluminiowej. Da się cokolwiek z tym zrobić? 

kapitan Koot


To zależy, czy "niemiły posmak" pochodzi od samego aluminium, czy też coś w tej manierce zatęchło i spleśniało. Przede wszystkim trzeba ją wyszorować (szeroki wlew daje duże możliwości) i wyparzyć. Przechowywać otwartą. Używać jak najczęściej.Jeśli nadal coś nie pasuje, zamiast wody popijać z manierki kawę zbożową.Na marginesie używanie aluminiowej manierki do celów innych niż rekonstrukcyjne osobiście uważam za nie najlepszy pomysł. (2014/01/10 18:54)

marcin266


Tak manierka jest czysta, i wyparzona w gorącej wodzie, chodzi mi głównie o posmak wynikający z tego że to aluminium.   (2014/01/11 12:06)

marcin266


Dzięki z góry za informacje.  (2014/01/11 12:12)

darda


Cóż - jeśli jest wyszorowana i wyparzona, pozostaje chyba tylko przywyknąć...
Oczywiście nie zapominając, że w aluminiowych naczyniach NIE WOLNO przechowywać żadnych płynów o kwaśnym odczynie (coli, zsiadłego mleka itd.).

Ewentualnie, jeśli picie wody z aluminiowej manierki naprawdę  boli, a skwar się z nieba leje i pić trzeba,  zmienić manierkę na stalową (drogo!!!) lub odtwarzaną epokę na taką, w której przechodzą manierki szklane. To drugie też raczej mocno kosztowne ;-) (2014/01/11 21:50)

FaZa


Ja korzystam na każdej imprezie historycznej ( I wojna, Wojna Polsko-Bolszewicka) z oryginalnej manierki r. prod. 1901. Przed każdym użyciem i po użyciu ją wyparzam wrzątkiem. Jeżeli komuś przeszkadza posmak aluminium można zatankować manierkę wodą smakową ( najlepiej cytryna albo malina ). Działa! Sprawdźcie. Po "wysokooktanowym napoju SA40%" wyparzanie trzeba powtarzać kilkukrotnie. Pozdrawiam! (2014/01/12 11:25)

darda


Cytryna (kwas!) też reaguje z aluminium, więc osobiście odradzam. Skądinąd problem dość sztuczny chyba, bo jeśli NAPRAWDĘ pragnienie przyciśnie, to ten niezauważalny dla przytłaczającej większości posmak nie ma znaczenia. (2014/01/12 11:49)

Rumcajs


Skądinąd problem dość sztuczny chyba, bo jeśli NAPRAWDĘ pragnienie przyciśnie, to ten niezauważalny dla przytłaczającej większości posmak nie ma znaczenia.


Wiele roczników żołnierzy korzystało z takich manierek i jakoś nikt nie narzekali W tym również ja. Jak mi się pot na ćwiczeniach lał po plecach i spływał strużką rowkiem do nogawek, to naprawdę nie zastanawiałem się nad smakiem. Byłem szczęśliwy, że mam trochę czegoś płynnego przy sobie. Co innego rekonstruktor. Ten może sobie ponarzekać i pomarudzić. Proponuję manierkę nosić dla ozdoby, a przykładowo w kieszeni schować naczynie zapewniające lepsze walory smakowe, np. buteleczkę typu pet :-)
(2014/01/12 12:19)

kapitan Koot


Dlatego też nie polecam manierki aluminiowej do użytku codziennego (na wycieczki, w góry, na rower itp.).A co do rekonstrukcji - skoro rekonstruujemy żołnierza, który takowej używał to odtwarzajmy także metaliczny posmak w ustach... Tak jak niewygodne oporządzenie, gorąc w wełnianym mundurze, czy drapanie w gardle od skręta z machorki... (2014/01/12 16:31)