Pruski bandolier amunicyjny M 1913

/ 19 odpowiedzi / 7 zdjęć
W 1908 roku Ministerstwo Wojny zleciło opracowanie systemu uzupełniania amunicji na krótko przed bitwą. System miał być wygodniejszy od tekturowych pudełek, które sie nie sprawdzały w działaniach bojowych.W 1913 roku wdrożono system płóciennych bandolierów, w których było 70 szt amunicji w 14 kieszonkach (po 7 z każdej strony). Czasami bandoliery miały po 6 lub 5 kieszeni z każdej strony.
W kieszeniach bandolierów amunicja była w łódkach. Aby nie zgubić amunicji, kieszenie były zaszywane. Nadmiar taśmy służył do rozprucia zabezpieczenia.
Wynika z tego, że bandoliery amunicyjne były jednorazowego użytku, gdyż, po odpruciu zabezpieczenia, nie dało sie skutecznie zabezpieczyć amunicji przed wypadnięciem i zgubieniem.

Stary Kojot


Bandolier ma 5 kieszeni długości, z czego dwie ostatnie sa podwójne (amunicja wyjmowana na dwie strony), stąd też 7 kieszeni. (2012/07/31 14:41)

Peter44


a wymiary, są gdzieś dostępne ? chętnie bym taki wykonał ;/ (2012/08/02 07:17)

Stary Kojot


Może gdzieś są...:)))A jeśli nie, to trzeba wyjść z wymiaru łódki nabojowej...jeden wymiar, jaki udało mi sie odczytać, to wystający kawałek taśmy, służącej do zabezpieczenia łódki przed wypadnięciem, miał długość jednego cala... (2012/08/02 07:52)

harnas


http://wehrmachts.kisten.free.fr/tragschlaufe.htm

Może to jakoś pomoże w ustaleniu wymiarów - samo tekturowe opakowanie jest 2 wojenne ale  chyba  nie zmieniano jego wymiarów od 1 wojny (2012/08/02 19:31)

Rumcajs


A czy bandoliery te były jakoś mocowane do oporządzenia, czy też tak jak to widać na zdjęciach tylko wisiały na szyjach? Ale w takim razie to chyba było i dość niewygodne, bo dyndało sie na wszystkie strony i mało zabezpieczające przed zgubieniem. (2012/08/03 21:07)

Stary Kojot


Musiało sie dyndać, bo na zdjęciach widać, że częstokroć nie sięgał o do pasa głównego. (2012/08/03 21:30)

Rumcajs


To w takim razie takie dyndadełko nie było przemyślana konstrukcją. Ale patrząc choćby na ostatnie zdjęcie widać, że po obu stronach są jakieś końcówki. Może to są albo jakieś oczka do przepuszczenia pasa, lub chociaż paski do wsadzenia za pas dla poprawy stabilności bandoliera. (2012/08/03 22:57)

Ulan39


Myślę że ów sznurki służyły do niczego innego jak przywiązana ich do czegoś w celu uzyskana lepszej stabilności bandoliery, np. do pasa lub haków w ładownicach. (2012/08/03 23:11)

Peter44


może po z tematem, ale przy okazji a worki szturmowe też ,,dyndały,, luźno czy były jakoś podczepiane do oporządzenia, macie jakieś zdjęcia oryginałów, lub wymiary ,,kieszeni,, ? (2012/08/04 15:28)

Stary Kojot


Worki na granaty były zwykłymi workami na piasek + kawałek sznurka. (2012/08/04 16:33)

Peter44


czyli nie miały konkretnych wymiarów określonych regulaminem ? (2012/08/04 19:50)

maciej97


Chyba znalazłem odpowiedź na pytanie Rumcajsa. Przypatrzcie się na fotke gdzie bandoliery schowane są w pudełku. Bandolier który leży na wierzchu ma do przedostatniej komory przyszytą taśmę, widać że jest ona dość długa. Wydaję mi się że była przyszyta po drugiej stronie również na przedostatniej komorze i przekłada nad zadkiem co eliminowało problem dyndania ;)  (2012/12/01 16:03)