pomoc w rozpoznaniu munduru

/ 12 odpowiedzi
czy mogę prosić o rozpoznanie munduru mojego pradziadka
serdecznie pozdrawiam

Stary Kojot


Kurtka mundurowa z grubsza przypomina Wz 19. Choć autor nie namalował naramienników. Krój kołnierza oraz biały szamerunek na zielonym suknie wskazywał by raczej lata 20-ste niż 30-ste XX wiekuRogatywka to juz większa "ludowa" twórczość, na zasadzie: "czapka-rogatywka-mniej-więcej wojskowa". (2016/05/17 21:38)

jonakx


serdecznie dziękuję czyli czapka nie powinna być typu "rogatywka" tylko bardziej zaokrąglona i powinny być naramienniki (pytam bo chciałabym namalować portret a nie chcę tworzyć czego czego nie było)  (2016/05/17 23:02)

edward1949


A ja bym powiedział że to typowy mundur " Błękitnej Armii " gen.Hallera. (2016/05/18 09:24)

edward1949


A ja bym powiedział że to typowy  mundur " Błękitnej Armii " gen. Hallera. Mundur bez naramienników  i typowa rogatywka. Na tym mundurze bym się wzorował. (2016/05/18 09:33)

jonakx


Czyli w takim razie mundur powinien być niebieskawo- szary. Możliwe że  fotografia nie odzwierciedla realnych kolorów (j.t. malowana fotografia farbą taka z przed wojny i Pan artysta zbytnio zazielenił pradziadka)  (2016/05/18 14:26)

grzenia08


Podczepię się pod ten wątek, żeby specjalnie nie zakładać nowego. Chodzi o rozpoznanie czyja jest to czapka. Należy do nieżyjącego członka mojej rodziny i jest widoczna na starym zdjęciu, ale powojennym. To prawdopodobnie własnoręcznie zrobiona czapka, ale pytanie do kogo należała ( w sensie historycznym, do jakiego wojska) lub na wzór jakiej jest zrobiona, bo niekoniecznie musi być identycznie odwzorowana. (2016/06/06 22:05)

al-Muell


Wygląda na amatorski rekwizyt teatralny z kartonu imitujący polską rogatywkę generała armii. Nie widać czy orzeł ma koronę,więc trdno zgadywać czy miała to być czapka przed- czy powojenna. (2016/06/07 06:38)

darda


W  Wojsku Polskim przed wojną nie było "czterogwiazdkowych generałów". Był generał broni, a potem już Marszałek Polski. "Generał armii" to komunistyczna wydumka, równie niepoważna jak czterogwiazdkowy kapitan i współczesne, w żaden sposób nieosadzone w polskiej tradycji stopnie - w tym "generał bezprzymiotnikowy".Wracając to "czapki" - oczywisty element kostiumu teatralnego bądź karnawałowego, najprawdopodobniej powstały w drugiej połowie XX w. (2016/06/07 08:37)

mirfra


Podczepie się pod watek o rozpoznanie umundurowania z armii carskiej rok 1914, chodzi o identyfikacje pułku na podstawie załączonego zdjecia (2016/06/07 11:13)

darda


Jako moderator proszę o  "niepodczepianie się" pod ten wątek - zdecydowanie lepiej założyć nowy, o odpowiednim tytule.  Zdjęcie też warto by wstawić - to wcale nie takie trudne, wystarczy postępować zgodnie z tym, co jest napisane w oknie dialogowym :-)  (2016/06/07 12:03)

grzenia08


Orzeł, widzę na innym zdjęciu, nie ma korony.
Ja nie zakładałem wątku, bo tak podejrzewałem że czapka raczej nie ma większej wartości. Chodziło mi o info. Dzięki za odpowiedzi.
(2016/06/07 18:56)

al-Muell


W  Wojsku Polskim przed wojną nie było "czterogwiazdkowych generałów". Był generał broni, a potem już Marszałek Polski. "Generał armii" to komunistyczna wydumka, równie niepoważna jak czterogwiazdkowy kapitan i współczesne, w żaden sposób nieosadzone w polskiej tradycji stopnie - w tym "generał bezprzymiotnikowy".Wracając to "czapki" - oczywisty element kostiumu teatralnego bądź karnawałowego, najprawdopodobniej powstały w drugiej połowie XX w.

Faktycznie - zapomniałem, ze stopień te wprowadzono w ramach kopiowania wzorców radzieckich. Jednak o ile muszę się zgodzić, że czterogwiazdkowy kapitan (czy dwugwiazdkwy podporucznik) czy stopień "generał" (to sam tycy się funcjonującego swego zasustarzego plutonowego) to nieporozumienie, o tyle stopień generała armii ma sens. Pomijając fakt, że nie jest ani trochę mniej osadzony wtradycji niż np. generał brygady (na logikę - jak długo ten stopień funkcjonował w polskich formacjach zbrojnych?), był naturalnym rozwinięciem systemu i wygodną opcją nadani najwyższego stopnia osobie, która nie spełniała wymagań by zostać marszałkiem. Warto przypomnieć, że nadanie stopnia marszałka Rydzowi-Śmigłemu wywołało ogromne kontrowersje. Gdyby istniał był stopień "najwyższego generała nie będącego marszałkiem sugerujący dowództw nad całą armią", tych kontrowersji by wówczas nie było.
Z tą tradycją  zresztą eż śmieszna sprawa - jak sie dobrze pzyjrzymy,to zobaczymy, że stopnie podoficerskie mamy wzorowane na systemie niemieckim, a np. wygląd stopni oficerskich wzorowany na rosyjskim (czym innym są dwie belki starszych oficerów ja nie mutacją dwu prześwitów?)
Ok, kończę offtop, bo się rozpisałem (2016/06/08 07:29)