Polskie Państwo Podziemne (27 września)

/ 4 odpowiedzi

Kampania wrześniowa, samotny i śmiertelny bój z przeważającym

liczebnie, dobrze uzbrojonym przeciwnikiem, została zakończona

5 października bitwą pod Kockiem. Mimo to walka narodu trwała dalej.

Ani na chwilę, w ciągu długich sześciu lat naród Polski nie spoczął

w zmaganiach z hitleryzmem. Okryty mrokiem okupacji kraj, toczył

konspiracyjną walkę pod różnymi barwami i znakami, ale przeciw jednemu

wrogowi – Niemcom. Osamotniony naród polski od 1 września stawił pięciotygodniowy,

zdecydowany opór potężnemu niemieckiemu uderzeniu na lądzie morzu

i w powietrzu Polski Żołnierz początkowo bił się z wrogiem o zwycięstwo,

a gdy nadzieja upadła, walczył o żołnierski honor i przetrwanie. Za

wojskiem stało całe społeczeństwo, gotowe do poniesienia wszelkich

ofiar dla umiłowanej ojczyzny. Mimo ciężkich warunków okupacji,mimo aresztowań,egzekucji,wywozu do obozów koncentracyjnych i obozów pracy, polskie społeczeństwo nie poddało się ,odnajdując w konspiracyjnej pracy wiarę w odzyskanie niepodległości . Na terenie Generalnej Guberni powstało polskie podziemie, najlepiej

zorganizowane wśród krajów okupowanych przez hitlerowców. Było ono

reprezentowane przez utworzony poza terytorium Polski Rząd Rzeczypospolitej,

który utrzymywał konstytucyjną ciągłość władzy, uznanej przez

prawo międzynarodowe.

Polskie Państwo Podziemne tworzyło się przez spontaniczne scalanie

się rożnych środowisk, grup i organizacji politycznych. O rozmiarze tego

samozorganizowania się polskiego społeczeństwa świadczy raport przekazany

Naczelnemu Wodzowi przez Komendanta Głównego Związku Walki

Zbrojnej w roku 1940, zawierający informacje o istnieniu w kraju 150

organizacji konspiracyjnych, w tym 50 o charakterze czysto wojskowym.

Ich łączenie się w warunkach konspiracji,przy zachowaniu autonomii poszczególnych

struktur świadczy, że walkę o suwerenny byt państwa:uznano

za cel nadrzędny, nad którym nie było żadnych innych, ani osobistych,

ani doktrynalnych, ani partykularnych.

W grudniu 1940 roku ustanowiono instytucję Delegata Rządu Rzeczypospolitej

Polskiej na Kraj i rozpoczęto tworzenie Delegatury Rządu

na Kraj. W jej skład weszły centralne instytucje administracji podziemnej,

czyli departamenty oraz władzę lokalne. Na ich czele stali Delegaci

Rządu. Reprezentowali oni władzę państwową na swoim terytorium,

w ich kompetencji był wszystkie sprawy administracji państwowej i samorządowej.

Mozets


To bardzo dobrze, że jest pomnik Państwa Podziemnego. Patrzę tylko na  poziom artystyczny takich "klocków" jakie są budowane na całym świecie. Jak bolszewicy stawiali swoje "pomniki wdzięczności" wg sztampy "snu cukiernika" czyli torciki z wisienkami i gwiazdą cyrwoną  na szczycie - tak dzisiaj projektanci pomników idą na "full nowoczesność" i rysują podobne w zamyśle łatwizny symboliczno-pojęciowe jakimi są  te strzeliste zamki z klocków. W byłym CCCP można spotkać tysiące takich "strzelających w niebo" pomników Gagarina" czy innych upamiętnień atieczestwiennoj wajny.

(2014/10/02 09:59)

agdar7


Dzisiaj nie narzekajmy ,na kształt pomnika ,bo,,jutro nie wiadomo?..czy nie będziemy musieli podziwiać,,dwóch liter,,jedną jakoś tak dziwnie odwróconą ?   (2014/10/04 19:27)

Mozets


Masz racje - zajmijmy się raczej tymi - które już od kilkudziesięciu lat nie powinny w ogóle stać w Polsce . Czemu stoją - to tajemnica poliszynela. (2014/11/19 21:41)

Mozets


Pan Dariusz pisze: ///Osamotniony naród polski od 1 września stawił pięciotygodniowy,

zdecydowany opór potężnemu niemieckiemu uderzeniu na lądzie morzu///

****************************************************************************************

To ciekawe, że wymienia Pan  tylko najeźdźcę niemieckiego - a Rosję sowiecką  pozostawia w PRL-owskim niebycie. Wszystkie podręczniki historii Polski za" moich  czasów" tak traktowały najazd na Polskę. Czemu do dzisiaj to pokutuje?  Może dlatego, że dla Rosjan ( w ich podręcznikach)  również II wojna zaczyna się jakoś później. Kiedy świeży  sojusznik zaczął być "ich" wrogiem. Ot tak - dopiero co uściski - i nagle "smiertnyj boj". A może nasze wnuki już nie będą pamiętać co było 17 września 1939?

(2014/11/26 21:33)