Oświadczenie GRH

/ 5 odpowiedzi

Grupa Rekonstrukcji Historycznej 14 Pułku Strzelców Syberyjskich z Przasnysza działająca jako koło historyczne Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Przasnyskiej od 2011 r. oświadcza , że powstałe w marcu 2012 roku Przasnyskie Stowarzyszenie Historii Ożywionej  (PSHO) nie jest przekształconą  GRH 14 PSS z  Przasnysza a nową grupą,  która próbuje przywłaszczyć sobie dotychczasowy  dorobek działania istniejącej i prężnie działającej  Grupy Rekonstrukcji Historycznej 14 PSS z  Przasnysza.

 

Cieszy nas, że na terenie Przasnysza powiększyła się rodzina rekonstruktorów.

Nowemu stowarzyszeniu życzymy sukcesów. Pamiętamy początki. Wiemy jak trudno zapracować na dobrą opinię.

 

Wierzymy, że samodzielnie możecie realizować swoje plany. Służymy radą i pomocą na szerokim polu działania pasjonatów historii.

 

 

W imieniu 14 PSS Członkowie i Zarząd.

pigula1


Jako członek zarządu wyrażam zdziwienie i rozczarowanie treścią oświadczenia gdyż nikt z pozostałych członków zarządu 14PSS nie konsultował ze mną treści w/w oświadczenia ani nie informował mnie o spotkaniu zarządu na którym była omawiana jego treść.

skarbnik 14PSS
Anna BEDNARSKA (2012/04/27 22:17)

bykfernando


Trudno konsultować treść oświadczenia z osobą która jest członkiem zarządu stowarzyszenia którego oswiadczenie dotyczy. 02.05. będzie możliwośc wyjaśnienia powstałych niejasności. Na dzień dzisjejszy mówimy o zawieszeniu w prawach członka koła historycznego TPZP 14PSS z Przasnysza, dalsze postępowanie uzależnione będzie od przedstawienia wyjaśnień dotyczących całej sprawy.

Z upowarznienia pozostałych członków Zarządu.

Prezes 14PSS Mariusz Łyszkowski

(2012/04/28 11:45)

wmbrzezinski


Kiedy dwa lata temu podjęliśmy działania dla budowania naszej grupy, przedstawiona strategia działania,atmosfera grupy uwiodła również i mnie.Teraz jako już wyrzucony ze społeczności 14 pss(bez przedstawienia nawet argumentów)czuję rozczarowanie.Zabiliście koledzy ducha ,który nas łaczył.Wezwanie "na dywanik" jest jednym wielkim nietaktem.Pozostawiam to bez komentarza.Życzę powodzenia. (2012/05/01 17:27)

FaZa


Kiedy dwa lata temu podjęliśmy działania dla budowania naszej grupy, przedstawiona strategia działania,atmosfera grupy uwiodła również i mnie.Teraz jako już wyrzucony ze społeczności 14 pss(bez przedstawienia nawet argumentów)czuję rozczarowanie.Zabiliście koledzy ducha ,który nas łaczył.Wezwanie "na dywanik" jest jednym wielkim nietaktem.Pozostawiam to bez komentarza.Życzę powodzenia.

Marku! Ja nigdzie nie doczytałem, że jesteś już wyrzucony z grupy 14 pułku. Nie byłem ( wiesz czemu) na tamtejszym poniedziałkowym spotkaniu jak również na święcie jednostki więc nie mogę się wypowiedzieć w tej sprawie ale czytałem tą kontrowersyjną ulotkę (jak i reszta grupy 14 pułku) reklamującą i przedstawiającą nową PSHO. Z interpretacji tekstu tejże ulotki wynika wiele niejasności, które należałoby wyjaśnić zwłaszcza przez osoby dopisane do PSHO i zarządu tej grupy a będącymi w 14 pułku, dlatego to spotkanie dywanikowe. Mnie też uwiodła atmosfera grupy i dlatego w niej jestem do dziś wciągając nawet żonę. Wypominałem również na spotkaniach, że założenie ( po co?) nowego stowarzyszenia atmosfery nie poprawi a wręcz pogorszy dodając, że do PSHO dopisały się też osoby które z 14 pułkiem nie chciały współpracować. Tak jak wspomniał Mariusz Łyszkowski wyżej te osoby, które weszły do PSHO zostały decyzją reszty grupy zawieszone (nie usunięte) do czasu wyjaśnienie prawdziwego kierunku, oblicza i działania PSHO względem 14 pułku i osób w nim będących. Po to te spotkanie. Tekst pisałem od siebie bo tak to rozumiem. (2012/05/01 22:58)

Darth Simba


Pozwolę sobie na kilka uwag.

 

Primo: nikogo nie wyrzucono ani nie usunięto. Niektóre osoby, po długiej rozmowie zarządu, zostały czasowo zawieszone, do momentu złożenia wyjaśnień. Po prośbach pewnej osoby, zdecydowaliśmy się na przywrócenie normalnego statusu.

 

Secundo: skoro „wezwanie” na dywanik w celu złożenia wyjaśnień to „nietakt”, jak określić próbę zawłaszczenia przez nieistniejące ( sic!, tak wynika z ulotki, założone w marcu 2012 roku, a w 2011 i do marca 2012 już działało, kuriozum! ) stowarzyszenie osiągnięć innych? Tak samo jak podanie adresu strony www, która nie ma najmniejszego związku z nowo powołanym stowarzyszeniem? Zapewne to tylko „przeoczenie” lub „niedopatrzenie”, które „nie powinno mieć żadnego wpływu na dalszą współpracę”…

 

Argumenty „za i przeciw” można przedstawić na spotkaniu w dniu dzisiejszym, to jest 2.V.,
u Mariusza Łyszkowskiego. Jeśli ktoś nie może przybyć, to poproszę o informację, spróbujemy jakoś dograć inny termin. Jeśli dana osoba się nie stawi, to decyzją Zarządu zostanie wyznaczony termin 7-dniowy na przedstawienie wyjaśnień, a jeśli w zadysponowanym terminie nie będzie odpowiedzi, wtedy podejmiemy odpowiednie kroki.

 

Tertio: nie wiem, jak było dwa lata temu, w grupie jestem od końca maja 2011 r., i nie żałuję tego czasu, ( no może za wyjątkiem paru nieprzespanych nocy ;) ), ale przez ten czas wydarzyło się tak wiele, że obok niektórych rzeczy nie sposób przejść obojętnie. Duch, który miał Nas łączyć, raptem okazał się dobrotliwym duszkiem Kacprem, który nikogo nie skrzywdzi, zawsze będzie miły, przyjazny, i nie będzie reagował, gdy inne duchy będą rozrabiać. Nie wiem jak to widzą inni, ale dla mnie przynależność do jakiejś grupie, nawet „nieformalnej” i „nieprawnej”, ( przytoczę określenie które padły parę miesięcy temu na spotkaniu ), oprócz przyjemności, łączy się też z obowiązkami. Skoro jestem członkiem grupy, to dla mnie jest normalne, że zrzekam się pewnej części „niezależności”, ( t.j. nie wypowiadam się w imieniu grupy bez zgody Zarządu, nie uzurpuję sobie prawa do zawłaszczania grupy przez jakąkolwiek opcję polityczną, koleżeńską, czy jeszcze inną, et caetera… ) właśnie po to, żeby osoby, które w wyborach zostały wybrane do pełnienia określonych regulaminem czy statutem funkcji w grupie, mogły zadecydować, co robimy jako grupa. Jeśli niektórzy nie mogę rozdzielić życia prywatnego, od spraw służbowych czy tym podobnych, to nie wydaje mi się, żeby było to właściwe.

 

Ja również życzę nowemu Stowarzyszeniu sukcesów, konkurencja z reguły prowadzi do poprawienia jakości usług, jeśli można to tak określić.

 

Do zobaczenia na „pułkowym” grillu, zapraszam J

(2012/05/02 10:27)