Ograniczenie w dostepie do broni (w tym DEKO i HUK

/ 7 odpowiedzi
Najnowsza inicjatywa P. Bienkowskiej

http://wpolityce.pl/swiat/272272-bienkowska-chce-ograniczyc-europejczykom-dostep-do-broni
"Propozycje KE dotyczą także zasad postępowania z bronią zdezaktywowaną, czyli pozbawioną zdolności bojowych.

Obecnie taka broń uważana jest tylko za kawałek metalu. Komisja chce, by nadal traktowano ją jak broń

— powiedziała Bieńkowska.

Teoretycznie dezaktywacja, czyli np. rozwiercenie komory nabojowej czy zaspawanie lufy oznacza, że w sposób trwały pozbawiona jest ona możliwości wystrzelania pocisku. W praktyce - w ocenie ekspertów - taką broń można jednak naprawić.

Komisja chce, by nowe regulacje weszły w życie w lipcu przyszłego roku. "


Petycja przeciw tej inicjatywie:

https://www.change.org/p/council-of-the-european-union-eu-you-cannot-stop-terrorism-by-restricting-legal-gun-ownership

Mozets


Lewactwo zawsze bało się społeczeństwa uzbrojonego - czyli nie zniewolonego. Bo jego władza nigdy nie podlegała legitymizacji. Była uzurpatorska i zdobyta siłą i terrorem. Przy ogłupiającej demagogii i ideologizacji. Chcieli broni - ale tylko dla siebie. Dla wierchuszki. Dzisiaj jest podobnie w całym bloku posowieckim. Natomiast stara Europa zachodnia ulega neobolszewickim  ciągotom. Nawet w  USA obecny prezydent zaczyna chwiać się pod naciskiem zielonych, różowych, feministek, środowisk pacyfistycznych i homoseksualnych , transwestytów i innych. Ale w USA to nie przejdzie.  Społeczeństwo które umie posługiwać się bronią - jest nie do pokonania. Setki tysięcy muslimów ( nawet brodatych dzieci)  napływających do Europy świetnie posługuje się bronią. Potrafi nawet bez zmrużenia oka obciąć człowiekowi głowę. Zwykłym nożem. Głupota rozbrajającej się Europy jest trudna do opisania. Ideolodzy NWO czekają na kompletną degrengoladę społeczeństw narodowych. Sądzę, że Polska  do tego nie dopuści i młodzi ludzie ( z portalu do broni również) nie dadzą zepchnąć się do roli baranów idących na rzeź. W Austrii  gdzie broń śrutowa typu pump-action jest sprzedawana bez zezwolenia wykupiono już wszystko. Nowe dostawy w drodze. Społeczeństwo czuje się zagrożone. Nawet Szwedzi brzydzący się bronią - kupują broń ( zezwolenia wymagane).

kpt. M.Mozets specj. służby uzbrojenia. (jnwsws)

(2015/11/30 18:32)

Maly Roman


Pani Bieńkowskiej powiem tak: Podstawą demokracji jest legalny karabin w każdej szafie. (2015/11/30 20:06)

Krzyśku


Od kilku dni czytam po różnych miejscach w sieci, jakie to wielkie oburzenie zapanowało w związku z pracami nad zmianami w przepisach dotyczących dostępu do broni. Niestety lektura tych wpisów budzi we mnie w większości przypadków uczucie zażenowania. Pewnie 90 proc. autorów nie wie prawie nic o planowanych zmianach. Przypuszczam, że poza oglądnięciem kilku memów w necie i przeczytaniem paru postów opisujących poziom intelektualny komisarz Bieńkowskiej, większość nie zadała sobie trudu przeczytania tekstu projektu. Może dlatego, że jest w języku angielskim, a może po prostu się wam nie chciało. Ja sobie zadałem ten trud i mam wyrobione zdanie, które przybrało formę stanowiska stowarzyszenia, którego jestem członkiem. Przypuszczałem, że skoro w Polsce są tysiące zwolenników legalnego posiadania broni palnej i przynajmniej z kilkadziesiąt stowarzyszeń rekonstrukcyjnych, to przynajmniej część zainteresuje ten problem. Okazuje się, że jestem naiwny jak dziecko. Kolega w Departamencie Koncesji i Zezwoleń MSW uświadomił mi, że oprócz stowarzyszenia ROMB dosłownie ani jedna organizacja nie przedstawiła swojego stanowiska w tej sprawie. Oprócz ROMB-u napisało jeszcze kilku społeczników, ale pisanie o "lewakach z Brukseli, którzy planują zamach na nasze bezpieczeństwo w obliczu inwazji islamu" robi jak najgorsze wrażenie i na pewno nie służy dobrze sprawie. I nie wiem teraz czy wy koledzy myślicie, że wystarczy napisać maila do wiceministra sportu Stawiarskiego ? Czy może kompletnie macie w d.... użym poważaniu czy te zmiany wejdą w życie ? Stanowisko ma być na piśmie i do ministra Spraw Wewnętrznych bo tam powstaje stanowisko Polski do projektu !!!! Wiem, że w ministerstwie panują dość krytyczne poglądy na temat lex Bieńkowska, ale tam ludzie liczą na poważny oddzew z tzw. strony społecznej. Nie utrudniajcie im tego zadania. Napiszcie co wasze stowarzyszenia poważnie sądzą o tych rozwiązaniach, ale merytorycznie, bez zacietrzewienia i politycznego bełkotu. Wstańcie potem znad klawiatury i wyślijcie to pocztą. Czasu jest niedużo. Polskie stanowisko ma trafić do Brukseli 18 grudnia. (2015/12/02 21:43)

pooxy


 KONIEC REKONSTRUKCJI
Niestety nasz obecny rząd w pełni popiera ograniczenia dostępu do każdej samopowtarzalnej  broni, nawet deko.W kwestii rozbrojenia Polaków minister Mariusz Błaszczak z Prawa i Sprawiedliwości okazał się sojusznikiem... Elżbiety Bieńkowskiej z Platformy Obywatelskiej. W trakcie piątkowego spotkania szefów resortów spraw wewnętrznych państw Unii Europejskiej nowy szef MSWiA, Mariusz Błaszczak, poparł w imieniu Polski dalsze prace nad projektem przepisów radykalnie ograniczających dostęp do broni palnej.
Przeciwko rozbrojeniu narodów Europy zagłosowały jedynie dwa kraje: Finlandia i Czechy



(2015/12/06 17:37)

Mozets



Krzyśku pisze dobrze - ale także uogólnia. Także ( nawołując do merytoryki)  skupia się na wypowiedziach będących zwykłym, pobocznym,  niewartym większej  uwagi pokrzykiwaniem internetowych laików . Na temat dostępu do broni, konkretnych propozycji pisałem i ja i wielu specjalistów od szkolenia strzeleckiego, specjalistów od broni, ruchu strzeleckiego - wielokrotnie na różnych forach ( nie tylko strzeleckich, policyjnych i MSW, NSA) . Przesyłałem także propozycje i do rozważenia do gremiów zajmujących się przygotowywaniem się przepisów w tej dziedzinie. Nigdy nie otrzymałem nawet potwierdzenia, że ktoś to odebrał. Moje zdanie człowieka który zajmował się zawodowo uzbrojeniem i strzelectwem  od lat  60-tych ub. wieku jest silnie ugruntowane przekonaniem, że ludzie od których zależy istotny los przepisów dot. broni boja się podjąć decyzji nawet w formie projektu. Strach to jedno a dwa – to niechęć (jak pisałem ) do jakiegokolwiek uznania obywateli za odpowiedzialnych. W razie wojny chcą oni widzieć w milionach obywateli żołnierzy. Używających broni  w sposób profesjonalny i skuteczny. Czy chcą? Mam wątpliwości. Bo człowiek  któremu nie daje się możliwości osobistego wyszkolenia strzeleckiego, który od dziecka nie jest uczony zasad postępowania z nią ( nie jest oswajany z bronią ) w razie zagrożenia – poza chęciami – nie będzie miał nawyków jak wyszkolony strzelec ( żołnierz) i zginie zanim wystrzeli. ROMB – którego działalność obserwuję ( napisałem tam parę uwag)  być może jest partnerem do rozmów dla władz ustawodawczych , NSA i MSW. Czy będzie poważnie traktowany czy poddany próbie kanalizacji poglądów i kierunków działań jak wiele organizacji strzeleckich do tej pory  np. – zobaczymy. Cały problem jest w mentalności władz ( o której pisałem w poprzednim poście) – powtarzał nie będę – by nie wzbudzać ideologicznej polemiki. Bo nie o nią właśnie powinno chodzić ale o zwykłe, odpowiedzialne i mądre ( odważne) podejście do spraw broni dla obywatela. Władz które traktują obywatela za partnera a nie za nieodpowiedzialną i zagrażająca im tłuszczę . Tworzyć  ustawę powinien człowiek  z wizją , odważny i z otwartym umysłem. Korzystający z podpowiedzi specjalistów od prawa, broni. Korzystający z doświadczeń krajów ościennych bliższych i dalszych ( nie z Korei pn. i Białorusi np.) Wtedy być może góra nie urodzi kolejnej myszy. ( Czytaj - kolejnego dupochronu w sprawie broni).


Kpt. M.Mozets. spec.uzbr. 


(2015/12/27 16:33)

Mozets


Groźnie wyglądające makiety broni i zabawki będą zakazane. (2016/01/04 12:55)