Obóz pod Czerwonym Groniem

/ 2 odpowiedzi
Jak w temacie szukam tego obozu. Ostatnio na Odpuście partyzanckim w szczawie kupiłem książkę w której był on opisany i chętnie bym się tam wybrał. Teraz sam a jak synowie dorosną to z nimi. Sam nie zajmuje się historią- nie bardzo jest na to czas. Teraz przede wszystkim jestem ojcem i chciałbym wpoić moim synom miłość do naszej pięknej ojczyzny. Mnie tej miłości nikt nie uczył, ojciec komunista mama wiecznie zajęta pracą. Sam nie wiem tak do końca czy mam ją w sobie, coś się we mnie zmieniło gdy urodził mi się pierwszy syn. Wielkie szczęście ale też i świadomość że ktoś się do tego szczęścia przyczynił, że dzięki komuś mam poczucie bezpieczeństwa o siebie o swoje dzieci, dzięki komuś żyje u siebie na równi z innymi nie martwiąc się że dla czyjegoś widzimisię spalą mi dom lub zastrzelą rodzinę. To mną trochę wstrząsnęło. Kolejną wydarzeniem które pokierowało moim życiem to film *Szeregowiec Ryan* i słowa: "zasłuż na to wszystko...". Chyba każdy z nas jest Ryan'em i chyba każdy musi na to zasłużyć... W jaki sposób. Sam nie wiem. Może też odpowiedź jest w tym filmie: "czy byłem dobrym człowiekiem?!". I to chyba część odpowiedzi i właśnie takim człowiekiem staram się być pamiętając też o ofierze tych którzy przyczynili się do tego że teraz żyjemy u siebie.
Po co to wszystko napisałem. Po prostu mi zależy by dotrzeć w tamto miejsce a tym co napisałem mam nadziej że przekonam tych którzy tam byli że będę *godzien* zapalić tam znicz i zmówić pacierz z moim 4 letnim synem.
Będę wdzięczny za jakieś wskazówki lub namiary GPS. Z góry dziękuje.
Smrek


Witam! Niestety nie mogę wysłać Panu namiarów na obóz AK pod Czerwonym Groniem, gdyż znajduje się on obecnie na terenie ścisłego rezerwatu. Mieszka tam pewne unikalne w Gorcach zwierzątko i nie można mu zbytnio przeszadzać. To taka gentelmańska umowa z władzami GPN, od czasu do czasu przyprowadzam tam niedużą grupkę osób, zapalmy znicze, czasem prowadzimy badania i tyle. Zapraszam ok 28 grudnia br. wtedy pójdziemy tam jak zwykle co roku pomodlić się za tych chłopaków. Proszę się nie gniewać ale... poprostu chcę byc fair w stosunku do naszych partnerów z GPN a i w razie spotkania ze strażnikami ( chodza tam często) mógłby pan mieć kłopoty. Pozdrawiam. Michał Maciaszek Smrek  (2010/08/28 13:42)

rosomak79


Rozumiem tak podejrzewałem, że są jakieś powody dla których nigdzie nie mogę znaleźć lokalizacji. Gentelmańska umowa to fajna sprawa ;) Odkąd mam dzieci staram się by moje słowo było coś wartę, często jest trudne, często niewygodne... ale daje piekielną satysfakcje. Co do 28 grudnia to spróbuje, fajnie by było. A tak przy okazji to dzięki za te rekonstrukcje, naprawdę fajna sprawa choć widok Niemców maszerujących w mundurach przez szczawę w zeszłym i dwa lata temu był trochę mrożący krew w żyłach.
Pozdrawiam (2010/08/29 21:29)