Niemcy wycofują serię wydawniczą o Wehrmachcie

/ 5 odpowiedzi
WARTO PRZECZYTAĆ:
http://niezalezna.pl/46000-niemcy-wycofuja-serie-wydawnicza-o-wehrmachcie

Kontrowersyjna seria wydawnicza "Landser" (Wojak), krytykowana za gloryfikowanie żołnierzy Wehrmachtu w II wojnie światowej, przestała się ukazywać - podał w dziś dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Decyzję podjął wydawca pisma Bauer Media Group.

Przeciwko wydawaniu zeszytów, zawierających opisy walk niemieckich żołnierzy na frontach II wojny światowej, zaprotestowało w lipcu Centrum Wiesenthala. Organizacja zajmująca się ściganiem hitlerowskich zbrodniarzy wojennych zarzuciła wydawnictwu gloryfikowanie wojny, pomijanie niemieckich zbrodni wojennych i idealizowanie Wehrmachtu. Za szczególnie naganne uznano publikowanie na drugiej stronie każdego wydania portretów oficerów Wehrmachtu wyróżnionych za bohaterską postawę najwyższym odznaczeniem III Rzeszy - Krzyżem Rycerskim. 24 z 29 wojskowych, których portrety i życiorysy opublikowano na łamach "Landsera", było zamieszanych w zbrodnie wojenne - twierdzi Centrum Wiesenthala.

Wydawnictwo Bauer Media Group oświadczyło wczoraj, że z analizy treści zeszytów przeprowadzonej przez niezależnego eksperta wynika, iż są one zgodne z obowiązującymi w Niemczech przepisami i nie gloryfikują, ani też nie bagatelizują narodowego socjalizmu. Jednak po analizie strategii wydawniczej Bauer Media Group postanowił nie kontynuować wydawania serii - czytamy w oświadczeniu prasowym.

"FAZ" uważa, że decyzji wydawnictwa mogły przesądzić międzynarodowe reakcje na protest Centrum Wiesenthala. W sierpniu brytyjski bankier Bruce Fireman zapowiedział, że nie dopuści do przejęcia przez niemiecką grupę wydawniczą rozgłośni radiowej nadającej muzykę rockową "Absolute Radio", dopóki będzie ono wydawało "Landsera".

"Landser" ukazywał się od 1957 roku w wydawnictwie Pabel-Moewing-Verlag. Po przejęciu tego wydawnictwa przez Bauer Media Group w 1970 roku seria była kontynuowana. Ukazujące się co tydzień zeszyty zawierały opisy walk z perspektywy szeregowych żołnierzy Wehrmachtu. Autorzy ukazywali bohaterstwo i poświęcenie żołnierzy, pomijając kontekst polityczny i zbrodnie nazizmu. Wcześniej podejmowane próby doprowadzenia do zakazu wydawania pisma kończyły się niepowodzeniem.
Zbyszek1


Widać że niektóre organizacje szukają dziury w całym. Ciekawe jaka by była reakcja jak by jakaś gazeta wydała serie przedstawiającą zbrodnie popełnione przez żydów. Kilka tomów by się uzbierało. (2013/09/14 15:36)

fuchsi


Witam,

wiecej byloby chyba straty wydawnictwo zdedydujace........."Der Landser" byl czytany przez mlodych ktorzy sluchali kiedys o Wehrmachcie i szukali jakikolwiek informacje. Dla "normalnego" obywatela drugi zeszyt byl juz nudne. Nowe informacje nie podali.......tylko bajki...........
Myslalem juz, ze wogole przestal istniec.....
Dobrze, ze zregnyzowali - osczedcaja papier - i nie wiecej.

pozdrawiam (2013/09/15 21:17)

shimada


Widać że niektóre organizacje szukają dziury w całym. Ciekawe jaka by była reakcja jak by jakaś gazeta wydała serie przedstawiającą zbrodnie popełnione przez żydów. Kilka tomów by się uzbierało.


Żydów piszemy z wielkiej litery. Zbrodnie Żydów są równie wielkie, jak zbrodnie Polaków, Niemców czy Francuzów. Jak się chce jednostronnie przedstawiać wydarzenia historyczne, to zawsze nazbiera się kilka tomów.
Jak dotąd Żydzi nie wybili wszystkich Arabów, a przecież broń atomową posiadają.

Zawsze w temacie o zbrodniach znajdzie się użytkownik który, chociaż nie na temat, jednak skieruje dyskusję na inne tory. Było o Niemcach, a jest o Żydach. Przepraszam za OT. (2013/09/16 19:25)

al-Muell


To ja jeszcze mały OT, a raczej małą korektę zrobię: są Żydzi i żydzi. Żydzi to kategoria narodowościowa, a żydzi - religijna. Jest to pewne uproszczenie, ale dla przykładu: Karaimowie są żydami (wyznawcami judaizmu), ale nie są Żydami. (2013/09/19 13:10)

agdar7


Zgadzam się z Panem szkoda papieru. (2013/09/21 21:23)