Nasze matki, nasi ojcowie? Jak wam się podoba?

/ 124 odpowiedzi / 15 zdjęć
legion etrangere


... tak to już u Nas jest, że każdy film, który dotyka kwestii, że "nasza postawa nie była taka święta" jest od razu obwoływany jako antypolski. Nikt nie próbuje się zastanawiać czy jest tam jakiś realizm i faktologia ... tak sobie myślę, że gdy Polacy szli na Moskwę albo np. robili szarżę pod Samosierrą to aż tak specjalnie nie różnili się od tych Niemców z II wojny światowej. O Naszych spod Moskwy czy Samosierry mówi się, że byli bohaterami, że są dumą narodu ... więc jak żołnierzy niemieckich z II wojny światowej mają nazywać dziś współcześni Niemcy? A przecież wcale nikt ich nie gloryfikuje.

A co do filmu (narazie dwóch odcinków) to jakbym się miał uczyć historii na podstawie tego filmu to podejrzewam, że na maturze mogłyby wyniknąć z tego pewne kłopociki ! Oglądając film, odnosi się wrażenie, że Niemcy to byli dobroduszni ludzie i żołnierze, którzy de facto to brzydzili się tą brudną wojną. Niedługo może dojść do tego, że będą twierdzić, że Hitler wraz ze swoimi zbrodniarzami chcięli tylko pokoju i to wszystko zło, które wynikło z tej wojny to wina tylko i wyłącznie Polaków. Niemcy tylko bronili się przed agresją ze Wschodu i antysemicką Polską. Ogólnie to film o wojnie ( ale "wybielający" stronę niemiecką), o tym jak się niszczy ludzi. Należy pamiętać, że ofiarami tej wojny były obydwie strony konfliktu.

...zobaczymy dzisiaj co wymyślili w trzeciej części.

(2013/06/19 19:12)

Stary Kojot


Przez ostatnie 5o lat, w polskiej kinematografii, niemieccy żołnierze prawie zawsze byli pokazywani jako skończone głupki, więc teraz sie odegrali... (2013/06/19 20:17)

fuchsi


Witam,
dziekuje wszystkim ktorzy biora udzial w dyskusjii.
Prosze brac pod uwage, ze nie mozliwe pokazywac cala historie w ciagu trecz odcinkow, przede wszystkim te ostatnie 12 lata. (2013/06/19 21:01)

Stary Kojot


Trzeci odcinek totalnie mnie rozczarował. Glatz (Kłodzko) w Polsce... Tego jeszcze nie bylo!!!Poza tym masa jakiś niezrozumialych działań, jakby na siłę szukanie zakończenia.  (2013/06/19 22:17)

MAdam 34


I jesteśmy "po". Każdy kolejny odcinek jakby gorszy. Ale jak powiedziała Pani "moja"; obraz ma wstrząsać i pewnie dla odbiorcy niemieckiego jest słusznym "lekarstwem". A film nie ma ambicji dokumentu. Jak słusznie Koledzy zauważyli film zawiera mnóstwo błędów techniczno-geograficzno-historycznych. Koledze który rozpoczął dysputę odpowiem, że naturalnie armia niemiecka niosła zniszczenie i każdy z nas przytoczyć może wiele podobnych historii, jak owe z Chomiczówki. Ale pora skończyć z mesjanizmem i obrażaniem się na świat, a "uczyć" historii naszych sąsiadów poprzez właściwą naukę historii wśród Polaków. Gdy odkłamiemy własną historię (mam na myśli zbytnie idealizowanie) i nie pozostanie nic "za uszami", wówczas bez wstydu będziemy mogli zaprzeczać w głos. A nawiązując do "lekarstwa" zakończę, że poznawszy kiedyś moich równolatków Niemców (roczniki 60-te) -mieszkałem w BRD 4 lata- zobaczyłem w Nich takich samych jak sam jestem i wiedząc jak bardzo nadal czują winę swych ojców, rozumiem potrzebę spojrzenia ludzkim" okiem na poprzednie pokolenie. (2013/06/19 22:42)

MAdam 34


A Kolegę Fuchsi proszę o kilka słów informacji o odbiorze filmu wśród Niemieckiej widowni. (2013/06/19 22:45)

legion etrangere


... jak już zauważył jeden z Kolegów MAdam 34 w filmie występuje cała gama błędów techniczno-historyczno-geograficznych ... tylko zauważmy, że nie jest to żadna rekonstrukcja historyczna tylko fabularyzacja historii, film fabularny o przyjaźni piątki młodych Niemców, których wojna skierowała na różne tory w czasach narodowego socjalizmu. Nie do podważenia jest fakt, że odpowiedzialność za nią ponoszą Niemcy, ale nie zapominajmy też o tym, że w Polsce istniał antysemityzm (Jedwabne, Kielce). Nie rozumiem dlaczego ten serial miał wywołać tak wielkie oburzenie w Polsce? Film pokazuje zarówno blaski jak i cienie całej wojny, nie skupia się wyłącznie na antysemityźmie Armii Krajowej. Mamy oburzać się, że jakiś sfrustrowany oddział Armii Krajowej nie chciał wypuścić z wagonów kolejowych transportu Żydów najprawdopodobniej do jakiegoś obozu ? Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - Polacy też nie byli tacy kryształowi, a doszukiwanie się we wszystkim zamachu na dobre imię Polaków w moim mniemaniu jest trochę przesadzone. Ale każdy może mieć w tym temacie swoje zdanie. Dla mnie to kolejny film wojenny, który chętnie obejrzałem (bo lubię ten gatunek filmu), coś na podobiznę Naszego "Czasu Honoru" ( ale zdecydowanie lepszy !!!). ... no i fajne efekty pirotechniczne oraz mundurki !

(2013/06/19 23:45)

Irke


Po obejrzeniu tego filmu i tego jak nas pokazali i jak sie wybielają powiem krótko... kiedy trzeba pokazujmy rekonstrukcyjnie Niemców w takim wydaniu w jakim oni nie chca się widzieć  :!:

 

Legion... wybacz, ale nie godzę się na takie słowa, które wypowiedziałeś powyżej. Nawet nie chce mi sie z tym "polimeryzować" jak powiedział pewien klasyk.

(2013/06/19 23:54)

Komski


Źródło takie "na szybko", bo późno i szukać mi się nie chce o tej porze, więc wystarczyć musi wikipedia: "Polska w czasie II wojny światowej poniosła największe straty biologiczne (na każdy tysiąc mieszkańców straciła 220 osób) i materialne (straty rzeczowe w przeliczeniu na jednego mieszkańca, które wyniosły 626 dolarów w porównaniu z 601 dolarami w Jugosławii). Według materiałów przedstawionych na Międzynarodowej Konferencji Reparacyjnej w Paryżu w roku 1946, straty rzeczowe w Polsce wyniosły odpowiednio 16,9 mld dolarów, w Jugosławii — 9,1 mld dolarów. 2/5 dóbr kulturalnych Polski zostało całkowicie zniszczonych[2]. Pod naciskiem mocarstw Polska musiała również odstąpić Związkowi Radzieckiemu 48% swojego terytorium, tracąc na wschodzie około 178 000 km². Większość powstałych strat była skutkiem okupacji niemieckiej za drugą część strat odpowiedzialne było ZSRR."Już tylko w świetle powyższego nie bardzo wiem o czym Koledzy myślą pisząc na przykład coś takiego: "Gdy odkłamiemy własną historię (mam na myśli zbytnie idealizowanie) i nie pozostanie nic "za uszami", wówczas bez wstydu będziemy mogli zaprzeczać w głos."? Nie ma państw i narodów idealnych. Również Polska i Polacy takimi nie są, ale próba jakiegokolwiek porównywania naszej historii w XX wieku, do historii np. Niemiec jest najzwyczajniej obraźliwa i obrzydliwa! Cóż, siła niemieckiej propagandy od dziesięcioleci jest potężna, ulegają jej niestety także osoby zajmujące się historią w stopniu nieco ponadprzeciętnym. A szkoda. Przypomina mi się jeden z moich ulubionych blockquoteów z Monty Pythona, gdy po dokonaniu rzezi na imprezie weselnej przez potencjalnego dobrze urodzonego przyszłego zięcia-rycerza, zaślepiony wizją złota i wpływów "król" pojednawczym tonem mówi do rodzin ofiar - zapłakanych i wygrażających zabójcy: "Nie kłóćmy się o to, kto kogo zabił!" Pyszne!  Ot, czasy... ofiara brutalnego mordercy, gangstera i złodzieja (w taki sposób myślę o pewnym państwie w Europie, o którym w swoim czasie myślano, że jest kolebką kultury, nauki i cywilizacji) dowiaduje się z jego ust, że sama jest sobie winna, bo ma coś "za uszami"!? Ja rozumiem, że czas goi rany i studzi emocje, że z perspektywy dziesięcioleci czasami łatwiej dotrzeć do obiektywnej (czy może być inna?) prawdy, ale są chyba jakieś granice?!
(2013/06/19 23:58)

Komski


"Mamy oburzać się, że jakiś sfrustrowany oddział Armii Krajowej nie chciał wypuścić z wagonów kolejowych transportu Żydów najprawdopodobniej do jakiegoś obozu ? Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - Polacy też nie byli tacy kryształowi, a doszukiwanie się we wszystkim zamachu na dobre imię Polaków w moim mniemaniu jest trochę przesadzone." Rzeczywiście, trudno to nawet komentować! Czy "Też nie byli tacy kryształowi?" ma znaczyć: "też, tak jak Niemcy?" A co do filmu, aż nie chce mi się wierzyć, że Kolega nie zauważył niczego niewłaściwego w przedstawieniu w tym filmie Polaków (brudnych, wulgarnych i agresywnych prostaków, do tego podstępnych i łaknących od rana żydowskiej krwi) lub Ukraińców (prostych, głuchych, bezlitosnych) i zestawieniu ich (tych barbarzyńców ze wschodniej Europy) z całkiem sporą grupką niemieckich kulturalnych wrażliwców, którzy (jak to już ktoś napisał), " nawet kiedy mordują, to jest im z tego powodu zawsze bardzo przykro".To napisałem ja, wnuk chłopa z podkieleckiej wioski, który uciekającemu przed sowietami podoficerowi WH podarował koszulę, a jego mundur zakopał za chałupą...A dla filmu proponuję nowy tytuł, który już ktoś w internecie wziął i wymyślił: "Nazi matki i Nazi ojcowie".A tak od strony czysto filmowej produkcja po trzeciej odsłonie zjechała dla mnie do 4 oczek w skali 10-punktowej. Ot, zwykły szkodliwy gniot! :) (2013/06/20 00:23)

piotru44


W pełni zgadzam się z kolegą Komskim. Oczywiście, możemy znaleźć nie jedną rysę na krysztale naszego honoru. Możemy wymienić (choć nie w kontekście Niemców) choćby Wierzchowiny. Pewnie nasi "repatrianci" również nie zawsze pięknie zachowywali się wobec Niemców-cywilów na tzw. Ziemiach Odzyskanych. Ale mówienie o takich sprawach w kontekście filmu, który totalnie wybiela Niemców to albo obłuda, albo głupota, jesli nie niedouczenie. Owszem, nasz kryształ ma całkiem sporo rys, ale to nadal jest kryształ, natomiast po stronie niemieckiej to zwykła musztardówka wypełniona gównem i tę proporcję trzeba dostrzegać. Że w gównie znajdowały się perełki tzw. dobrych Niemców? Oczywiście. Ale było ich proporcjonalnie niewielu.

Jak ktoś tu napisał... Nazi matki i Nazi ojcowie jakoś nie hailują, zero refleksji na temat, jak do tego w ogóle doszło, że wybuchła wojna, poza tym, że jeden z głownych bohaterów jż się wykazał dzielnie w Polsce i Francji. Ciekawe czym, być moze rozstrzeliwując takich samych partyzantów, jak w Rosji (w drugim odcinku). Dla mnie bradzo dobry film jako film, ale zaliczyłbym go raczej do kategorii SF w podkategorii historie alternatywne czy równoległe. 

W 2 odcinku padają mniej więcej takie słowa: "jeśli idziesz na wojnę to idziesz bronić ojczyzny".

Owszem, zapewne niewiele brakowało, żeby autor tych słow faktycznie bronił swojej oczyzny w 1941 już na terenie własnego kraju a przynajmniej na terenie okupowanej Polski. Tymczasem "bronił" swojej ojczyzny setki kilometrów dalej. A dlaczego musiał bronić? Tu tefleksji brak. Pozostaje wspaniała wizja propagandowa, jak to Niemcy bronili Europę przed komunizmem. No i - cholera - się nie udało. Ciekawe z czyjej winy? Zapewne dlatego, że wschodnie nacje nie chciały pomóc żołnierzykom-wyzwolicielom w mundurkach feldgrau.

(2013/06/20 05:11)

Otto Kohl


Ostatni odcinek trochę mnie rozczarował. Za dużo nieprawdopodobnych wydarzeń i "spotkań po latach". Co do antypolskości - no cóż , chyba jesteśmy przewrażliwieni. Nasi rodacy też tacy kryształowi nie byli - boli ,ale antysemityzm był wszędzie gdzie byli Żydzi i Polska nie była wyjątkiem. (2013/06/20 07:48)

bohunart


Ach, ta dyskusja w TVP 1 po emisji ostatniego odcinka. Miałem wrażenie, że niemieccy "profesorowie" są zupełnie oderwani od rzeczywistości i nie wiedzą o czym mówią. Ale im to i tak totalnie zwisało. Ot Polaczki popieklą się trochę i burza w szklance wody ucichnie. Nawet odniosłem wrażenie iż Pan Szewach Weiss- z całym szacunkiem dla Jego wybitnej postaci - dogadał się z Niemcami i nie chciał ich drażnić. Ale w dyskusji z naszymi specjalistami postawił sprawę jasno - ten film to g....
Co do sceny z Żydami w wagonach. Partyzanci są niewątpliwie niesamowicie inteligentni. Po krótkiej wizji lokalnej wagonu wiedzą dobrze, że to Żydzi i tylko Żydzi tam siedzą. Czyżby mieli gwiazdy wyryte na czołach? Czy tylko ich wieziono na śmierć? Wk..... mnie to, iż mało kto zauważa, że przecież Oni wszyscy byli Polakami! Obywatelami polskimi! Tak jak setki tysięcy innych etnicznie obywateli Rzeczpospolitej. Służyli w polskiej armii, administracji, służbie zdrowia itd. itp. i raczej zdecydowanej większości społeczeństwa etnicznie polskiego (które tak naprawdę w przedwojennej Polsce w skali całości było mniejszością!) zbytnio to nie przeszkadzało. Ale nie, Polska antysemityzmem stoi. Nie ukrywam, że w młodości śmiałem się z żartów o Żydach itp. wynikało to jednak z młodzieńczej głupoty i niewiedzy. Niestety ta głupota się u nas powiększa a  Żyd wyrasta do rozmiarów biblijnej bestii. A byliśmy państwem tak tolerancyjnym, dziś to Niemcy wybiły się na I miejsce wśród najbardziej tolerancyjnych państw Europy. Poza Turcją są chyba największym producentem i odbiorcą kebabów na kontynencie.
Mój pomysł, aby Niemcom odpłacić pięknym za nadobne. Zrealizujmy film, np.: o konflikcie na Bałkanach (tanio wyjdzie - plenery i sprzęt oraz grupy rekonstrukcji mamy odpowiednie), w którym polski bohater będzie miał do czynienia z niemieckim kontyngentem sił pokojowych. A tam niemieccy żołnierze będą gnębić swoich kolegów o tureckich korzeniach, będą im podpalać maty do modlitwy, pluć do sosu czosnkowego i kraść sznurowadła. Taki obraz ich współczesnej armii z pewnością ich poruszy do głębi. Der Spiegel napisze o zakłamywaniu przez Polaków najnowszej historii i polskim rasizmie.
Ale poważniej: mamy problem i za kilka, kilkanaście lat ten problem będzie jeszcze większy. Mordercy się wybielą a Hitler wróci na pomniki, bowiem okaże się iż był prawdziwym ojcem narodu. Edukujmy nasze dzieci, aby nie były oderwane od tradycji i historii Naszego Narodu. Praca u podstaw - to hasło jest jak najbardziej aktualne teraz, w czasach rozpadu i rozkładu wartości rodzinnych. To jest dzisiaj prawdziwa walka, walka o pamięć o przodkach, walka o prawdę (tu wyjaśniam-proszę mnie nie wiązać z żadną z opcji politycznych!).
Są cztery rzeczy, które powinien w swoim życiu zrobić prawdziwy polski mężczyzna: posadzić drzewo, spłodzić syna, zbudować dom, zabić Niemca. Tak mawia mój stryjek frontowiec! Amen. (2013/06/20 09:04)

Irke


A ja bym wrzucił na nowo do netu nasze filmy z rekonstrukcji Powstania Warszawskiego "Czerniaków 1944" czy nawet z ostatniego Grenadiera i KONIECZNIE dał im po niemiecku, po angielsku itp. tytuły "Nasze Matki nasi Ojcowie" ... każdemu kto będzie szukał tego serialu np. w Niemczech to wyrzuci mu nasze filmy i zobaczy... "ojców". :-))) (2013/06/20 09:16)

bohunart


I niech telewizja niemiecka - publiczna - wyemituje radziecki film "Chodź i patrz" bodaj z 1986 r. Komentarz byłby zbędny. (2013/06/20 09:29)

Rumcajs


Myślę, że pomysły na realizację anty germańskich filmów są choćby tylko ekonomiczną utopią choć i to, że skoro nie umiemy zrobić scenariusza porządnego filmu opartego na naszej historii to tym bardziej nie uda się go zrobić o innych nacjach.
Ale pomysł Kolegi Irke jest stosunkowo realny i wart zachodu. Materiał filmowy jest. Pozostaje tylko znaleźć osoby posiadające znajomość stosownych języków i przygotować odpowiednie komentarze.
Patrząc na niektóre komentarze dziwi mnie fakt niezauważenia chyba podstawowej sprawy, która budzi największe kontrowersje. W moim odczuciu problemem nie jest to, że pokazano przejawy negatywnego stosunku Polaków do Żydów. Problemem jest to, że tam pokazano jedynie negatywny stosunek, co wskazuje jednoznacznie na całkowitą, jednorodną postawę społeczeństwa. W oddziale partyzanckim jest co prawda chyba tylko jeden napaleniec, ale pozostali delikatnie mówiąc są bierni w tym zakresie. Dowódca oddziału puszczając wolno Wiktora nie puszcza Żyda, ale "dobrego towarzysza broni" co sam zaznacza. Chłop podczas rozmów o dostarczeniu żywności interesuje się najbardziej tym, czy w oddziale są Żydzi, a zdecydowana reakcja wszystkich jednoznacznie wskazuje jaki był sens tego pytania. Syn chłopa ostrzegający uciekinierów przed ojcem nie ostrzega Żydów lecz partyzantów, co w połączeniu ze wcześniejszymi wypowiedziami daje równanie Żyd = partyzant. Natomiast Polacy są tu przedstawieni w równaniu Polak = antysemita
To właśnie te równania w moim odczuciu stanowią największy problem tego filmu, który w zestawieniu z brakiem informacji o przyczynach wybuchu wojny i nastrojach społeczności niemieckiej w latach trzydziestych stanowią przekłamanie.
i na koniec jeszcze jeden kwiatek.
Czy ktoś z Kolegów zwrócił uwagę na komentarz narratora streszczający odcinki wcześniejsze? Wiktor nie jest aresztowany, wywożony do obozu czy w inny sposób eksterminowany - on został deportowany. (2013/06/20 10:23)

elear


  Poza wszystkim to aż się prosi, by zorganizować zrzutkę na kieszonkowy atlas historyczny dla scenarzystów. (2013/06/20 10:45)

pedro


taaa po filmie debata , bicie piany na forach a niemcy sie cieszą konsultantem w filmie był niemiecki żyd który wspominał o Jedwabnym i pogromie pod Kielcami . A dlaczego nie zaskarzymy tresci filmu o obrazę narodową ? (2013/06/20 10:56)

pedro


(2013/06/20 10:57)

fuchsi


Dzien dobry,

dziekuje za udzial w dyskusjii. Dla mnie bardzo wazne i cenne.

Na dzisiaj tylko tyle:

@bohunart

"Są cztery rzeczy, które powinien w swoim życiu zrobić prawdziwy polski mężczyzna: posadzić drzewo, spłodzić syna, zbudować dom, zabić Niemca. Tak mawia mój stryjek frontowiec! Amen."

Kiedy powtarzamy stare haslo - kolo kreci sie dalej i nic sie nie zmieny.

Skoncz my to - jest najwyzszy czas.

pozdrawiam (2013/06/20 13:07)

Komski


Fuchsi, rozumiem, że kolegę Bohunarta w złości poniosła nieco fantazja... literacka:)

I choć mnie film, o którym dyskutujemy, także drażni i uważam, że jest obrzydliwą propagandówką, to nie sądzę, żeby do bycia dobrym Polakiem niezbędne było zabijanie kogokolwiek. A co do Niemców... w życiu zdołałem poznać osobiście zaledwie kilku i wszyscy zrobili na mnie raczej dobre wrażenie. Ale akurat twórcy filmu bardzo brzydko się zabawili, co na pewno na poprawę relacji między Niemcami i Polakami dobrze nie wpłynie. Pozdrawiam.

(2013/06/20 13:24)

bohunart


Nie chciałem nikogo urazić. Nie zamierzam nakręcać spirali nienawiści, tylko potraktować naszych sąsiadów z przymrużeniem oka. Pracowałem w Reichu 3 lata. Poznałem wielu autochtonów. Starsze pokolenie 70 + (dziś już 80+) mawiało: wojna była zła, Hitler był zły... ALE w latach 30-tych dał nam pracę itd, itp. A zdjęcie foremki do ciasta Frau Margot Frank z Kircheimbolanden w kształcie swasty to smaczek jakich mało. Jak odkopię to umieszczę. A babcia Klag z Bischeim mawiała: ci jeńcy wojenni -Polacy- co u nas pracowali to nawet dobrzy byli, tylko jeden strasznie leniwy! Albo: Nienawidzę Amerykanów, bo jak weszli do naszej wioski, to nas wygonili do sąsiadów, a z gospodarstwa urządzili lazaret. Wyżarli nam konfitury z piwnicy i zasrali podwórko! Biedni Niemcy, takie straty. I to właśnie będzie (chce) pamiętać przeciętny Niemiec. (2013/06/20 15:25)

bohunart


Mieszkam nad Nysą tuż obok Zgorzelca. Z racji pełnionej funkcji współpracę z Niemcami mam na porządku dziennym. Wszyscy są niezwykle mili i przyjaźnie nastawieni do Polaków. Ale Ost-y są zupełnie inni od West -ów. Ukrywają swoje poglądy - tego nauczył ich DDR i wszechwiedząca STASI. Ci na zachodzie - starsze pokolenie - nie ukrywali awersji do Polaków, nieraz byłem traktowany przez nich z góry, pomimo tego, że wielu z nich było po prostu tępymi (dosłownie!) osobnikami. Ale przynajmniej byli szczerzy do bólu. Przyjaźnie międzynarodowe to świetna rzecz, sam mam za przyjaciół Litwina i Anglika i kilku niemieckich kolegów. Jednak Europa bez podziałów, krocząca ku wspólnej przyjaźni, różowej miłości i zapominaniu krzywd to równia pochyła. A dyskutowany serial jest kolejnym gwoździem do trumny prawdy historycznej. (2013/06/20 15:35)

bohunart


Jeśli uraziłem Kolegę Fuchsi to najmocniej przepraszam. Nie chcę oczywiście generalizować iż Polacy są tacy, Niemcy tacy, Anglicy itd. Wiadomo. Ja podaję przykłady, iż doświadczyłem rzeczywistych przykładów "wyższości" u niektórych osób z którymi miałem kontakt. A określenia Ost czy West zaczerpnąłem z języka codziennego mieszkańców okolicy w której pracowałem. Tam z pogardą traktowano nie tylko Polaków, ale także tych Niemców, którzy po zjednoczeniu wyjechali na zachód ze wschodnich landów. (2013/06/20 15:50)