Muzeum Powstania Warszawskiego - noblesse oblige

/ 7 odpowiedzi / 3 zdjęć

Podczas mojej jesiennej podróży muzealnej przez Polskę odwiedziłem także Muzeum Powstania Warszawskiego. Zwiedzam sobie, podoba mi się i nie mogę się nachwalić. Aż tu nagle wchodzę do sekcji poświęconej udziałowi żołnierzy 1AWP i widzę takie oto coś...

kapitan Koot


Panowie muzealnicy - to nie jest "sowiecki szynel" tylko polski płaszcz. Szynel Armii Czerwonej wyglądał zupełnie inaczej! MPW jest za porządną instytucją, żeby wstawiać taką bylejakość... (2016/11/08 20:44)

Redakcja


Całkowita racja. (2016/11/08 21:03)

Stary Kojot


Czasami odnoszę wrażenie, że muzealnicy żyją w rzeczywistości równoległej, myśląc, że ci po drugiej stronie sznurka czy gabloty, szurający kapciami zwiedzający, na niczym się nie znają, przyszli do muzeum, bo pani w szkole kazała, albo są z wnuczkiem na spacerze. (2016/11/08 21:23)

Maly Roman


Jeden z moich walecznych przodków walczył właśnie w tej Samodzielnej Kompanii Zwiadowczej w 3 Dywizji Piechoty. Posiadam dużo dokumentów, oto jeden z nich:

(2016/11/08 21:25)

wlodek51


Mam wielki szacunek dla uczestników Powstania Warszawskiego i dla ludności która to musiała przeżyć ale nie potrafię pojąć pomysłu żeby je wywołać. Przecież pan Bór Komorowski wiedział co zrobili ruscy w Wilnie które pomagała wyzwolić Armia Krajowa . I co zrobili ibację, bankiet z naszymi wspaniałymi żołnierzami a potem i otoczyli i łącznie z ruskimi wysłali na sybir. Na co liczył nasz wódz. Ja skończyłem tylko technikum wieczorowe Był to początek lat siedemdzisiątych tamtego wieku. Jak mnie uczył pan z WAP historii to jako już dorosły człowiek zjebałem go bo on powiedział że powstanie w Warszawie było zbrodnią. Mało brakowało bymjego nie ukończył. Lecz po latach dochodzę do wniosku że to przy wiedzy jaką posiadał Londyn i pan Komorowski to była jednak zbrodnia. (2016/11/09 17:07)