mosin

/ 13 odpowiedzi
Witam Miałbym serdeczną prośbę, aby podał ktoś sposób, jak wykonać zgodną z prawem i tanią replikę karabinu mosin (potrzebna mi do rekonstrukcji). Wymiary i itp. Gdzie można znaleźć części typu lufa, zamek (no z wyjątkiem allegro, bo tam już szukałem, ale nie ma nic dobrego).Z góry dziękuję za pomoc
al-Muell


Najprościej to kupić odlewy i kolbę. To akurat jest na allegro. (2013/06/04 19:22)

sarmata09


A skąd wziąć lufę do mosina, albo jak samemu sobie ją sprawić? (2013/06/06 14:09)

bykfernando


Podobny problem miałem ponad 2 lata temu kiedy wykonywałem atrapę mosina carskiego dla syna (wtedy 16 latka). Zaczynał wtedy swoją przygodę z rekonstrukcją. Najprościej to zakupić odlew mosina (zawsze będzie wymagał szlifowania, wiercenia i grintowania otworów) jeśli chodzi o lufę to jest parę sposobów. Wykonanie (wytoczenie) końca lufy z muszką według orginału tak z 20 cm i połączenie za pomocą nagwintowanego z obu stron pręta (komory z końcówką lufy). Drugi to stoczenie rurki do wymaganej średnicy (niestety w tej średnicy rurki nie ma też z 20cm) i wkręcenie jej w komorę za pomocą łącznika nagwintowanego obustronnie. Miejsca łączenia zakryte nakładką. Proponuję od razu spasować bagnet z lufą potem okazuje że są problemy i trzeba szlifować.

(2013/06/09 12:11)

bykfernando


Wczoraj odebrałem mosina carskiego dragońskiego 1891 a tak naprawdę zgodną z ustawą kopię  stalową z ruchomym czymś przypominającym zamek. Zrobił go dla mnie zaprzyjaźniony modelarz. Jeszcze oksydowanie i będę mógł się pochwalić. Jedyna wada to szczerbinka wzorowana na 30. podejrzewam że model był  zrobiony na podstawie egzemplarza zrobionego przed rokiem 30 z zmianą szczerbinki lub zmontowanego z części carskich. (2013/06/13 16:55)

fox


W angli kupisz orginal deaktywowany z certyfikatem ,ceny od 120 £ (2013/08/27 14:04)

bykfernando


Wiemy. A w USA carski kompletny za 120$. Tylko oba według naszego prawa są nielegalne. A procedura to droga przez mękę. (2013/08/27 21:59)

fox


A szkoda, nie dlugo potrzebne bedzie pozwolenie na korkowca z przy koscielnego odpustu (2013/08/28 08:38)

darda


W przypadku pochodzącej zza granicy broni "deko" problemem są inne regulacje dotyczące pozbawiania cech użytkowych i brak spójności przepisów dotyczących broni w krajach UE.
I może dobrze, bo nie chciałbym, by w Polsce obowiązywały tak restrykcyjne przepisy, jak w Anglii ;-)

Bo z naszymi przepisami - choć są nadal zbyt restrykcyjne, nie jest już aż tak źle, jak kiedyś. Najlepszym na to dowodem jest coraz większa ilość prywatnej i legalnej broni na inscenizacjach historycznych. Przykładowo - dwa tygodnie temu w Giżycku ("Bój o Boyen") ponad 1/5 strzelającej broni była własnością uczestników. (2013/08/28 13:36)

fox


W Angli niema problemu z kupnem np. KALACHA deaktywanego jesli ukonczyles 18 lat, oczywiscie nie biegamy z nim po ulicy. (2013/08/28 19:44)

darda


W Angli niema problemu z kupnem np. KALACHA deaktywanego jesli ukonczyles 18 lat, oczywiscie nie biegamy z nim po ulicy.


W Polsce też nie ma z tym kłopotu :-)
Warto poznać przepisy, nim zacznie się je komentować. Kupno i posiadanie broni "deko" nie jest żadnym - prócz finansowego, rzecz jasna - problemem. Oczywiście dotyczy to broni zdezaktywowanej zgodnie z polskimi wytycznymi przez upoważnionego rusznikarza. Broń niszczona (bo co by nie mówić, "dekowanie" jest niszczeniem broni, niestety często zabytkowej i unikatowej) według przepisów brytyjskich nie jest w Polsce legalna. Skądinąd wątpię, czy nasze CLK byłoby bezproblemowo akceptowane w Anglii ;-)
(2013/08/28 20:40)

fox


Procz finansowego?,chodzi ci o koszta broni czy koszta zezwolenia na kupno takiej broni bo takie w angli nie obowiazuja jesli masz o tym pojecie (2013/08/28 22:28)

darda


Procz finansowego?,chodzi ci o koszta broni czy koszta zezwolenia na kupno takiej broni bo takie w angli nie obowiazuja jesli masz o tym pojecie



Pojęcie to raczej mam :-)

Określmy, o czym mówimy. W Polsce nie jest wymagane żadne zezwolenie na broń "deko" (wg. CLK), a jedynie jej rejestracja. Nie są to żadne istotne koszty.

Zezwolenia wymaga broń "strzelająca" - w tym niestety "salutacyjna", przystosowana wyłącznie do użycia amunicji ślepej (powyżej 6mm). W przypadku takich zezwoleń, koszt ich uzyskania staje się istotnym utrudnieniem, bo  przekracza często wartość broni. Pamiętać jednak trzeba, że jest to koszt jednorazowy, niezwiązany z liczbą sztuk broni, a samo zezwolenie jest stosunkowo łatwe do uzyskania - oczywiście dla członków GRH :-)

Skądinąd sugeruję powrót do tematu wątku. (2013/08/29 08:23)

fox


CZYLI sa minimalne koszta i papierkowe sprawy zwiazane z rejestracja czego niema w angli , tu bron DEKO nabywasz jak szpadel w sklepie ogrodniczym. Zapraszam na SHOPPING.  CZolem. (2013/08/29 15:47)