Młodzież jest dobra jak jej ufamy. Płock

" ....... WYSTAWA W SPICHLERZU 21 STYCZNIA 2003R. 140 Rocznica wybuchu Powstania Styczniowego. Widowisko " Płonące Cyfry 1863 " B.Urbankowskiego. Teatr Płocki. Przybyło wielu płocczan. Młodych i dojrzałych. Zainteresowanie było wielkie. Wielka też była potrzeba duchowa. Przybyła również młodzież z nauczycielami. To dobre wzorce wychowania. Gwar i szum, świadczył, że wystawa jest żywa i potrzebna. Wymieniano poglądy i zachęcano do udziału w spektaklu „Płonące cyfry 1863” wystawianym przez Teatr Płocki. Muzeum Mazowieckie, dokonało wielkiej pracy. Przygotowano wystawę szanując nasze dzieje narodowe. Widzę, że w czasach dużej zatraty patriotyzmu, przetrwały organizacje, zbudowane na trwałych postawach utworzonych na bazie kultury łacińskiej i greckiej. Postawa ludzi nauki z Muzeum Mazowieckiego, jest godna szacunku. Wśród morza siermiężności, jak wyspa, jest nadzieją na przetrwanie Polski, zmierzającej do samozagłady. Na wystawę, przybyło dużo osób, którzy z nadzieją przyjmują wszelkie oznaki chronienia tradycji narodowej. Tu czują się dobrze i spotykają braci podobnych w duchu. Takie gorące garnięcie się do kultury narodowej, pozwala na nadzieję przeniesienia w dalsze czasy, dorobku naszych przodków. W rękach naszych z łaski Boga, tradycja polska przetrwa wszelkie podkładanie się zachodnim sąsiadom. Nie musimy wchodzić do Europy. Jesteśmy w niej od 1000 lat. Żyjące nadal w Polsce starożytne rody, znane z historii polski, w znaczącej liczbie pochodzą z zachodniej Europy. Osiedlali się przed wiekami, asymilując się szybko w kraju znanym powszechnie z dobrobytu i tolerancji. Pracowali i ginęli za Polskę. Dali nam swoich najlepszych synów i córki. Inteligencja polska, jakże specyficznie wyróżniająca się na świecie, odrodzi się i nadal będzie prowadzić nasz kraj do rozwoju dla dobra powszechnego. Trzeba dać siłę przetrwania rządów pospolitości, poprzez szanowanie obyczajów i pamięci naszych przodków. Siłę tę przenosi poprzez wieki nasz Kościół. Siłę tę przenosi na nas cierpienie milionów przodków. Żyli w czasie sobie przeznaczonym, czynili wysiłki czynienia dobra dla swoich bliskich i współbraci. Pozostały po nich trwałe ślady kultury materialnej i duchowej. Kościoły, muzea, przenoszą w nasze i przyszłe czasy fizyczne przedmioty rękodzieła i piśmiennictwa. Sami je również tworzymy w czasie naszego życia. Przeniesiemy, potomnym, naszą historię i dorobek. Trwalszy, niż nasze życie. Stała się Rzecz niezwyczajna, zebrana w sali teatru młodzież, zrazu głośna, po pierwszych scenach i taktach specyficznej muzyki, zamilkła. Prosta scenografia i gra świateł, przeniosła zebranych w odległe czasy naszej historii. Ze środka sali, słychać było złe zachowanie małej grupki młodzieży ale czystość przedstawianego spektaklu, była tak wielka, że młodzież chłonęła akcję na scenie. Nie mogłem ukryć wzruszenia, ocierając łzy, podobnie jak zaproszony Gość, J.Morgulec. Dyrektor teatru, M.Mokrowiecki, przekazał informację, że razem z nami, oglądał sztukę krewny Generała. Zapanowała euforia. Spontaniczna reakcja młodzieży, przeczy potocznym wyobrażeniom o naszych dzieciach. Spotkali się nie niemą, czytaną historią. Zapanowała wielka łączność tradycji polskiej z życiem codziennym. Łączność z potomkiem rodziny Bohatera narodowego, sprawiła, że młodzież, odczuła wyraźnie, że walki o Polskę, toczyli ludzie z krwi i kości a nie postaci, wymyślone na papierze. To była dobra lekcja historii, której nie widziały władze miasta… Po zapaleniu świateł, rozległa się burza oklasków. Widzowie bardzo przeżyli przekazaną przez aktorów historię. Gaz.Wyb. Mazowsze Sztuka Bogdana Urbankowskiego dobrze obrazuje istotę ducha powstańczego w duszy Polaków żyjących pod zaborami. Lansowana do dzisiaj potrzeba wyrywania drobnymi, pokojowymi kroczkami coraz większych swobód dla narodu polskiego, okazała się płonna. Nic to nie dawało oprócz zapewnienia pewnych uzysków dla sfer biznesu. Ale w niczym nie dawało wolności narodowi, bo to nie było możliwe z samej natury istnienia zniewolonego kraju pod berłem carskim. Dobrze to rozumieli uczestnicy powstania dla których walka z bronią w ręku była szansą na niepodległość Polski............"