Manewry wojenne

/ 3 odpowiedzi
Panowie , czy w 1905 roku były manewry w Galicji . Posiadam taką mapę. Nigdzie na temat tych manewrów nic nie mogę znaleźć.

fuchsi


Szanowny kolego,
tyle co ja wiem, byli to tereny austriackie. Wiec polecam poszukiwanie w archiwach we Wiedniu:

http://www.oesta.gv.at/site/5001/default.aspx

pozdrawiam serdecznie (2013/12/02 10:37)

fuchsi


Witam,

czy udalo sie cos, jakas odpowiedz?

pozdrowko

(2014/01/19 15:19)

Mozets


Cytat:  gar­ni­zo­nów au­striac­kich sta­cjo­nu­ją­cych w Galicji odbyła się 29 stycz­nia 1905 r. na Howerlę. W ów­cze­snej prasie pisano: „Na Howerlę na nartach. Od 26 ub. m. od­by­wa­ją się w oko­li­cach Wo­roch­ty ćwi­cze­nia na nartach (ski) 16 od­dzia­łów wszyst­kich pułków XI Korpusu. Na czele tego pocztu woj­sko­wych nar­cia­rzy stoi kpt Kuttner z 15 pp. Z lwow­skiej załogi biorą nadto udział w tych in­te­re­su­ją­cych, a tak mało u nas roz­po­wszech­nio­nych ćwi­cze­niach: podpor. Bodek z 30 pułku piech. (pp), podpor. Javor z 15 pp, por. Zagora z 95 pp i por. Schwetz z 80 pp, jako kie­row­ni­cy po­szcze­gól­nych od­dzia­łów. Obfity i ciągle od­świe­ża­ny czę­sty­mi tego roku opadami, śnieg w górach z jednej strony, a ob­fi­tu­ją­ce w roz­ma­itość terenu okolice Wo­roch­ty z drugiej spra­wia­ją, że ćwi­cze­nia od­by­wa­ją się bez przerwy wśród bardzo sprzy­ja­ją­cych dla tego rodzaju sportów wa­run­kach. Pierw­sze miejsce w rzędzie przed­się­wzięć po­dej­mo­wa­nych dotąd przez woj­sko­wą drużynę, zajmuje odbyta 29 ub. m. wy­ciecz­ka na Howerlę, 2058 m. Na osią­gnię­cie szczytu po­trze­bo­wa­no 6 godzin, na zjazd w dół 1 godz. 20. Re­zul­tat ten jest znacz­nie lepszym od osią­gnię­te­go przez grono złożone z 6 naszych ta­ter­ni­ko-nar­cia­rzy 16 marca 1897 r. [...] Ćwi­cze­nia w oko­li­cach Wo­roch­ty po­trwa­ją trzy ty­go­dnie” [13]. We wschod­niej Galicji (Karpaty Wschod­nie) ćwi­cze­nia, kursy, wy­ciecz­ki i zawody nar­ciar­skie od­by­wa­ły się głównie w Wo­roch­cie. Wy­dzie­lo­ne pod­od­dzia­ły, za­zwy­czaj na za­koń­cze­nie ćwiczeń do­ko­ny­wa­ły spor­to­wych wejść na główne szczyty Czar­no­ho­ry. Naj­chęt­niej od­wie­dza­ną górą była Howerla. Bardzo szybko tego typu eska­pa­dy weszły w modę we wschod­nio ga­li­cyj­skich gar­ni­zo­nach c.k. armii. Ich do­wódz­two zdawało sobie do­sko­na­le sprawę, że or­ga­ni­zu­jąc tego typu przed­się­wzię­cia, w zna­czą­cy sposób wpływa ( itd.)

http://tsz.po.opole.pl/?d=12&nid=22&l=pl&p=2

 

(2014/03/06 14:33)