Łomianki 2011 - plusy i minusy imprezy

/ 120 odpowiedzi / 46 zdjęć
Stary Kojot


Bardzo zgrabny fotoreportaż, sporo Niemców, gęste kadry. (2011/09/12 11:37)

lavinka


http://zabarbakan.blogspot.com/2011/09/bitwa-pod-omiankami.html Podaję link do b.fajnej relacji zdjęciowej i filmowej. :) (2011/09/12 12:58)

Rumcajs


W galeriach po tej inscenizacji pozostało wiele zdjęć portretowych. Mamy 20 dni wojny, głównie odwrotów i jak zwykle przeważają gładkie jak pupcia niemowlęcia liczka. A to jedno z bardziej moim zdaniem wzorcowych oblicz tamtego okresu.
https://picasaweb.google.com/artur.paprocki/September112011MilitaryReconstructionLomianki#5651185371202718722 (2011/09/12 23:15)

Ajts


Cóż zarost nie przeszkadzał tu akurat ale jak żołnierz karny to jak miał chwile czasu to się golił - zależało też zapewne od dowódcy. (2011/09/13 14:48)

Piotr Sz


Opis powyższej sytuacji wg młodzieży z Łomianek, że zacytuję:-wyskoczył jakiś kolo w płaszczu, "termos" jakiś, z dużą ilością HP, najpierw opieprzył wszystkich dlaczego "się kampią", potem znalazł sobie giwerę, włączył "God Moda" i zaczął cisnąc do przodu, bo jak to Boss, ma najwięcej HP i najlepszego Skill-a. Kiedy dostał "Dead-a", to się nie "zrespił".Koniec blockquoteu.Może ktoś odważny to przetłumaczy na polski...:)))
Skoro młodzi ludzie zauważyli śmierć gen Bołtucia, to znaczy, że była ona widoczna:)

Trochę grywam w CS, więc postaram się przetłumaczyć :-) HP - z tego co pamiętam pozostała ilość życia; kampią się - stoją i czekają aż coś się stanie - nie biorą czynnego udziału w grze tylko się skradają; zrespił - chyba został zabity i powrócił na respa - resp to początek gry.....reszty nie kumama :-) (2011/09/13 15:28)

Piotr Sz


Impreza super. Byłem w niedzielę (po Łomiankach) na inscenizacji w Modlinie - dużo gorsza. (2011/09/13 15:29)

Rumcajs


Cóż zarost nie przeszkadzał tu akurat ale jak żołnierz karny to jak miał chwile czasu to się golił - zależało też zapewne od dowódcy.

Tłumaczenie wygodne, choć kiepsko się broniące zważywszy na okoliczności. Ale brak zarostu, to stały problemik. Większość Kolegów na inscenizacjach z 39 wygląda jakby świeżo wyszło od fryzjera i w nowych sortach mundurowych. Jednak, z góry zastrzegam się, że nie namawiam nikogo do rozdzierania swoich mundurów i uszkadzania oporządzenia. To taka sobie luźna uwaga (2011/09/13 19:16)

Ajts


Może to nie miejsce ale odnośnie tego zarostu to można polemizować. Przeglądając zdjęcia np na NAC-u  i to zdecydowanie z drugiej połowy września nie widać strasznie zarośniętych polskich żołnierzy a nie goląc się przez 20 dni to już konkret broda rośnie jakiś centymetr około. A ogolone buźki można przyjąć jako młodych żołnierzy.
Zresztą zdaje się, że golenie i strzyżenie było w jakimś stopniu również podtrzymywaniem dyscypliny i morale. Nie wiem dokładnie gdzie o tym czytałem ale ponoć żołnierze z Armii Kraków wchodzące w rejon Tomaszowa  Lubelskiego wzbudziły zdziwienie opisującego swoją świeżością - czystością i ogolonymi twarzami co podnosiło morale reszty wojska.
Przed wyjazdem na Łomianki pod względem zarostu była u nas akurat dowolność. (2011/09/14 16:50)

ArturSz


Sławku, rzecz w tym, ze obaj z kolega macie rację - co do okolicznosci - faktem tez jest iz wojsko idące przez Puszcze Kampinoską, nim poszlo dalej na Warszawę  -  w okolicach Palmiry-Wiersze-Cybulice miało dzień postoju na odpoczynek, uporzadkowanie się, uzupelnienie zapasów i konieczną reorganizację.

Mundur nowy wydany w czasie mobilacji z magazynu "mob" nie był wtedy rzadkoscią.

" Po lewej mijamy oddział piechoty, mundury nowe, kołnierze jak chomonty..."

" Wszyscy  cieszylismy się dzwiekiem wody lanej obficie z wiader. Mogłem sie wreszcie ogolić..."

W ciagu dni trudów wojennych tamtej kampanii  - jesli szukac jakiegos ogolnego obrazu - mundur był najczesciej zakurzony i przepocony. Ziemia nabita w tkaninie na łokciach i kolanach, miejscami jasne wykwity soli. Tak wiec z kolei przesada w jego charakterycji a'la "w okopach Szampanii Wielkiej Wojny" lub " wysłuzony mundur partyzanta" tez nie jest jakos szczególnie zalecana przy rekonstrukcji wojska tego okresu.

(2011/09/14 17:11)

Stary Kojot


Nareszcie polska piechota walczyła rozwinięta jak należy. Dwie linie strzelców, dodatkowo na prawej flance, jako przesłona,  wysunięta sekcja cyklistów, całość wsparta Boforsem i chyba sekcją broni zespołowej ( rkm lub granatnik ustawiony do ognia flankującego w prawo-skos). Aż miło się patrzy, po prostu WZÓR-KONSPEKT:))) (2011/09/15 10:52)

ArturSz


Wyczytałem tez u Głowackiego ciekawy opis postaci gen. Bołtucia meldujacego się w twierdzy Modlin. Generał był w hełmie, za pas miał wciśniete długie, zdobyczne, niemieckie Parabellum, na pasie przywieszone granaty.

(2011/09/15 12:14)