legalność wykrywacza metali

/ 11 odpowiedzi
Witam. Moze ktos mi podpowiedziec gdzie moge pojechac z synem (dostał wykrywacz metali) zeby cos znalezc?? Chodzi mi o okolice Łodzi.
Rumcajs


Wszystko zależy od tego, co chciałby syn znaleźć, np. jak dowodzą ostatnie odkrycia okolice rzeki Pilicy obfitują w liczne wraki pojazdów z okresu II WŚ. Na tym portalu jest dużo wpisów o cmentarzach z okresu I WŚ z tzw. Bitwy Łódzkiej itd. Oczywiście nie proponuję ich rozkopywać, ale one znikąd się nie wzięły. Jednakże ja proponowałbym najpierw zapoznać się i syna z przepisami obowiązującymi w Polsce w tym zakresie i dopiero później, po spełnieniu wszystkich wymagań tam wskazanych ruszać w teren ze sprzętem. Inaczej może się okazać, że przy pewnej dozie niefarta będzie to dość drogie wyjście w wykrywką. (2013/09/09 12:47)

darda


I żeby nie było niedopowiedzeń - raczej nikt nie zdradzi dobrych "miejscówek".
Skądinąd - nieodnosząc się do kwestii legalności - "poszukiwanie skarbów" należy zaczynać w domu lub w bibliotece - z książką w ręku i komputerem pod ręka ;-) (2013/09/09 13:56)

LeszekM


dopiszę się do wypowiedzi kolegi Dardy . Ksiądz z sąsiedniej parafii co roku podczas pierwszej komunii takimi słowami zwraca się do rodziców " czy wy chowacie prosiaczki i cielaczki czy dzieci ?  dbacie o to żeby dużo jadło i ładnie wyglądało? zadbajcie również o to żeby było mądre . dlatego poprę przedmówcę że historię najlepiej poznawać poprzez książki nie przy pomocy łopaty . (2013/09/09 23:37)

slupski1


dopiszę się do wypowiedzi kolegi Dardy . Ksiądz z sąsiedniej parafii co roku podczas pierwszej komunii takimi słowami zwraca się do rodziców " czy wy chowacie prosiaczki i cielaczki czy dzieci ?  dbacie o to żeby dużo jadło i ładnie wyglądało? zadbajcie również o to żeby było mądre . dlatego poprę przedmówcę że historię najlepiej poznawać poprzez książki nie przy pomocy łopaty .


Super sentencja. Nasz proboszcz kiedyś powiedział na kazaniu, że bardzo dobrze, iż nie spełniają się intencje modlitw, bo po miesiącu 3/4 wiernych by nam wymarło śmiercią gwałtowną. Niektórzy pewnie po wykryciu odkrywką pocisku moździerzowego lub jakiejś innej cholery (2013/09/10 08:37)

m1978


Dzieki za podpowiedzi. To szukanie to raczej dla zabawy - dzieciak ma 8 lat;].  (2013/09/10 13:12)

Rumcajs


Niespodzianki ziemne nie rozróżniają wieku. Im naprawdę nie robi różnicy czy uczciwy znalazca ma lat 8 czy 80. Potrafią zagrzmieć słusznym gniewem za burzenie ich świętego wiele dziesiątków już lat liczącego spokoju. A wtedy pozostaje już tylko płacz i zgrzytanie zębów oraz spóźnione wyrzuty sumienia. (2013/09/10 14:32)

Mozets


Mój dziadek w latach 40-tych wrzucił do potężnego wychodka na ogrodzie ( miał restaurację przed wojną i sklep z bronią) dużą ilość broni, amunicji tuż po odejściu Niemców. Po miasteczku walało się sporo porzuconego sprzętu, a mój wujek zbierał to. Dziadek znalazł ten arsenał - a przewidując rychłe wejście Armii Czerwonej i NKWD - utopił trefną zawartość w olbrzymiej kloace. Identycznie zrobił z zapasami broni myśliwskiej , sportowej i innej w roku 1939, tuż przed wejściem Niemców do miasteczka. Gdyby ktoś był tak zawzięty - by szukać w dawnym dole kloacznym - mogę podać namiary. Przybytku już nie ma - ale znam jego dokładne położenie w rogu ogrodu. Nieruchomość (kamienica i ogród) dalej jest w rękach mojej siostry ciotecznej- córki owego wujka zbierającego zdobyczną broń. (2013/11/21 12:19)

edward1949


nie radził bym wysyłać ośmioletniego dziecka na eksplorację ,bo różnego rodzaju niespodzianki leżą w ziemi.Samemu też bym uważał bo licho nie śpi.Najpierw  trzeba by było popytać  wytrawnych  poszukiwaczy o technikach i zasadach żeby było bezpiecznie kopać. (2013/11/21 13:16)

m1978


Witam ponownie. Po kilku wyprawach do zgierskich lasow znalezlismy 2 podkowy;] chyba bagnet i pare innych rzeeczy. Czołgu o jakim marzył młody nie było;/ (2014/03/11 08:53)

Mozets


Pocisk - ślepy bałwanek elaborowany mieszaniną paku i cementu bez zapalnika tylko z korkiem balistycznym. Leżał w lesie na terenie dawnego poligonu HSW. Ktoś się  w końcu nad tym zlitował i zabrał. (2014/04/16 15:14)

argo


Nie manipulujcie ptrzy podejrzanych znaleziskach a rozrywki zglaszajcie komu trzeba, stosuje te zasade , chodzac z wykrywaczem od poznych lat 80tych do dzis i nadal ciesze sie dobrym zdrowiem mimo ze znajdywalem tyle niewypałow ze straciłem już rachube. (2014/04/16 16:59)