Krojanty 2012 plusy dodatnie i plusy ujemne

/ 91 odpowiedzi / 9 zdjęć
Otto Kohl


W ja przeważnie czuję gorąc bo sukno trochę grzeje, szczególnie latem.

Mam nadzieję, że pomogłem.

Pozdrawiam,
sfactyczny Krzysiek (2013/01/22 12:19)

harnas


poprawiłem na życzenie kolegi, szkoda tylko że kolega nie odpowiedział na pytanie, ot i potwierdziło się



Powiem szczerze ,że nie za bardzo rozumiem co się potwierdziło?    Miałem okazję zakładać mundur polski z 39 oraz 43-45- niemiecki- radziecki- amerykański oraz umundurowanie używane przez powstańców w Warszawie  wcielałem się również w rolę partyzanta   cywila z epoki itd itp. Wszystko w ramach różnych rekonstrukcji , prelekcji, lekcji żywej historii i innych imprez dydaktycznych. Co czułem-  Czułem ,że w jakimś  skromnym  stopniu udało mi się na żywo namacalnie pokazać kawałek naszej skomplikowanej polskiej historii  i tego co się wydarzyło w naszym kraju 70 lat temu.


Jeżeli kolega forumowicz chce dorabiać na siłę   jakąś  ideologię do noszonego przez rekonstruktora  w danej chwili munduru ( lub jak kto woli kostiumu ) ( bo takie odniosłem wrażenie -być może mylne ?)  to  jest to  moim skromnym zdaniem niezbyt dobry pomysł . Mało tego często prowadzi wprost do pieniackich dyskusji w 99%przypadków nie mających nic wspólnego z rzeczywistością.

Dla przykładu  krążą różne obiegowe opinie często poparte  prawdziwymi wydarzeniami o  rekonstruktorach kawalerzystach-  można więc zapytać czy każdy rekonstruktor kawalerzysta ma pociąg do trunków i awantur  oraz śpi  pijany w mundurze pod kościołem  na ławce ?. Można zadać pytanie    co wtedy czuje ?

Oczywiście nie czepiam się - jest to pytanie na które każdy sam sobie musi  odpowiedzieć  mam dwóch  kolegów i kilku znajomych w kawaleryjskiej braci  .Oczywiście mam wyrobione własne  prywatne  zdanie na ten temat.

Pozdrawiam

(2013/01/22 14:48)

rotmistrz-SMKP


CYNIZM -nabyty czy wrodzony to do kolegi otto

(2013/01/23 11:34)

rotmistrz-SMKP


poprawiłem na życzenie kolegi, szkoda tylko że kolega nie odpowiedział na pytanie, ot i potwierdziło się



Powiem szczerze ,że nie za bardzo rozumiem co się potwierdziło?    Miałem okazję zakładać mundur polski z 39 oraz 43-45- niemiecki- radziecki- amerykański oraz umundurowanie używane przez powstańców w Warszawie  wcielałem się również w rolę partyzanta   cywila z epoki itd itp. Wszystko w ramach różnych rekonstrukcji , prelekcji, lekcji żywej historii i innych imprez dydaktycznych. Co czułem-  Czułem ,że w jakimś  skromnym  stopniu udało mi się na żywo namacalnie pokazać kawałek naszej skomplikowanej polskiej historii  i tego co się wydarzyło w naszym kraju 70 lat temu.


Jeżeli kolega forumowicz chce dorabiać na siłę   jakąś  ideologię do noszonego przez rekonstruktora  w danej chwili munduru ( lub jak kto woli kostiumu ) ( bo takie odniosłem wrażenie -być może mylne ?)  to  jest to  moim skromnym zdaniem niezbyt dobry pomysł . Mało tego często prowadzi wprost do pieniackich dyskusji w 99%przypadków nie mających nic wspólnego z rzeczywistością.

Dla przykładu  krążą różne obiegowe opinie często poparte  prawdziwymi wydarzeniami o  rekonstruktorach kawalerzystach-  można więc zapytać czy każdy rekonstruktor kawalerzysta ma pociąg do trunków i awantur  oraz śpi  pijany w mundurze pod kościołem  na ławce ?. Można zadać pytanie    co wtedy czuje ?

Oczywiście nie czepiam się - jest to pytanie na które każdy sam sobie musi  odpowiedzieć  mam dwóch  kolegów i kilku znajomych w kawaleryjskiej braci  .Oczywiście mam wyrobione własne  prywatne  zdanie na ten temat.

Pozdrawiam


Potwierdziła się prosta zasada , to forum nie jest do konstruktywnej debaty a tylko aby wysmiać , lub udowodnić że jest się lepszym. To smutne !!!!

Pisze kolega że ma znajomych kawalerzystów którzy to są korekt , rodzi się więc pytanie dlaczego wszyscy tutaj opluwają Krojanty i tych którzy podczas obchodów zachowuja się nienagannie i przywiazują wielka wagę do realiów i umundurowania

Jestem w Krojantach cyklicznie  od 20tu lat , zaczynałem zabawę w kawalerie w latach 80tych byłem w 2001 na pierwszej szarży organizowanej przez PKK zapewniam że organizator dokłada wszelkich starań , pewnie większe grono forumowiczów nawet nie myślało 10 lat temu o GRH, TAK WIĘC MOJA GORĄCA PROŚBA --ZEWRZYJMY SZYKI--



 

(2013/01/23 11:53)

darda



Potwierdziła się prosta zasada , to forum nie jest do konstruktywnej debaty a tylko aby wysmiać /.../

./.../ rodzi się więc pytanie dlaczego wszyscy tutaj opluwają Krojanty /.../--






Rozumiem, że te uwagi skierowane są do mnie, jako moderatora forum.

Przejrzałem jeszcze raz cały wątek - i jakoś żadnej przesadnej i nieusprawiedliwionej krytyki Krojant, a tym bardzie ich "opluwania", nie dostrzegłem.

Widziałem za to w pełni uzasadnione uwagi, propozycje pomocy i emocjonalne reakcje osób związanych z organizacją tego widowiska.

W sumie to chciałbym się wreszcie dowiedzieć, czy organizatorzy Krojant dostrzegli popełnione błędy, planują ich wyeliminowanie i oczekują ewentualnej pomocy, czy też uważają, że wszystko było OK?
(2013/01/23 14:30)

Zbyszek1



,,Potwierdziła się prosta zasada , to forum nie jest do konstruktywnej debaty a tylko aby wysmiać , lub udowodnić że jest się lepszym. To smutne !!!"


To chyba kolega pomylił fora, proponuje zajrzeć na forum odkrywcy, tam znajdują się się tematy Krojant z kilku edycji tej imprezy i tam jesteście wyśmiewani.





 



(2013/01/23 16:28)

Ricardo


Dardo, myślę, że wołasz na puszczy. Nie dostrzegają i są przekonani, że robią rewelacyjną inscenizację. Mają z tego kasę i będą tak długo robic popelinę, jak długo się da. Takie deklaracje "Krojanty 2013 czekają" to pic na wodę i fotomontaż, nie oddadzą organizacji żeby nie wiem co. Więc nadal robic będą wodę z mózgu przychodzącym oglądac te jasełka, ludziom i zapraszac przebierańców. Czy pomiędzy nimi znajdują się także rekonstruktorzy? Mam wątpliwości pomimo deklaracji rotmistrza. Jeżeli włożyłem w moją postac mnóstwo pracy i pieniędzy to się szanuję i nie bywam w takich miejscach, koniec, kropka.
Szanowny rotmistrzu, nie nadymaj się i nie wyjeżdżaj ze świętością munduru, nie machaj flagą. Rekonstrukcja historyczna z góry jest pewną umownością. Ty pomimo zakładania "świętego munduru" nie jesteś ani rotmistrzem kawalerii, a ni tym bardziej żołnierzem II RP, tylko rekonstruktorem - hobbystą, miłośnikiem barwy, broni dawnego wojska polskiego. Na głupie pytanie dostałeś głupią odpowiedź, Otto dostosował się po prostu do Twojego stylu. Dobrze, dla Ciebie, że Kodeks Boziewicza nie obowiązuje już bo byc może musiałbyś honorowo odpowiadac za swoje aluzje. Polak - rekonstruktor zakładający mundur niemiecki czuje się dokładnie tak samo jak zakładający mundur sowiecki, amerykański, angielski, zbroję rycerską, żupan czy kontusz, mundur amerykańskiej wojny secesyjnej czy nawet japońskiej armii cesarskiej (jak się okazuje i takich fachowców mamy w kraju). O ile widziałem już w swoim życiu wielu bezczeszczących "święty mundur", pijanych w sztok ułanoidów, idiotów ubranych w mundury z polskimi symbolami, tak "Niemcy" zdając sobie sprawę w ciążącej na nich odpowiedzialności, na takie wyskoki sobie nie pozwalają. Oczywiście nie mówię o tych, którzy wypełniają sobą omawianą w tym wątku hucpę. (2013/01/23 17:33)

Artur W


dla mnie mundur to świętość , a jakie jest wasze podejście


"Jakąkolwiek armię wybrałeś, nie rekonstruuj jej na kolanach - rekonstruuj ją dobrze!" (2013/01/23 21:03)

rotmistrz-SMKP


Niczego innego się nie spodziewałem , punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, i jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze, widzę że polemika jest tutaj zbędna,

blockquote kolegi Ricardo: ''Takie deklaracje "Krojanty 2013 czekają" to pic na wodę i fotomontaż, nie oddadzą organizacji żeby nie wiem co. Więc nadal robic będą wodę z mózgu przychodzącym oglądac te jasełka, ludziom i zapraszac przebierańców. Czy pomiędzy nimi znajdują się także rekonstruktorzy?''

oczywiście jest poprawny panie Moderatorze ?????????????????????

Dalsza polemika jest zbędna to jak kopanie się z koniem niestety jestem sam na tym nadentym forum. Szkoda tylko że nikt tutaj nie wspomniał o stowarzyszeniach które biorą udział w tej ''jasełce'' w nienagannym umundurowaniu.

Tak sie składa że Kodeks Honorowy Boziewicza jest mi znany i odpowiadam koledze że podniósłbym rekawice jeśli osoba urażona nie byłaby ''WYKLUCZONA'' o czym mówi  Rozdział 1 Art. 8

 

(2013/01/24 11:41)

Rumcajs


Szanowni Koledzy mamy tu klasyczną wojnę pozycyjną. Obie strony okopały się na swoich pozycjach w rowach na dwa chłopy głębokich i co najwyżej od czasu do czasu pokazują sobie język. Czy to ma sens. Zwolennicy uważają, że są może nie najwspanialsi ale przynajmniej wspaniali. Przeciwnicy uważają, że to jasełka. A prawda leży na polu niczyim między ich pozycjami. Bo przecież prawdą jest zarówno duża oglądalność imprezy. Ale prawdą jest również to, że nie wynika ona z poprawności historycznej (mundury, sprzęt itd) lecz z z ogólnego zainteresowania tego typu imprezami. Prawdą jest również, że na polu można zobaczyć przebierańców, ludzi w nieepokowym umundurowaniu czy choćby sprzęt. Ale prawdą jest też, że na polu można zobaczyć także lepiej umundurowanych ludzi. ITD. Niestety kłopot dla organizatorów stanowi to, że te niedostatki przysłaniają dostatki. Jeśli ktoś umie to bez "walki na pięści" to rozwiązać to niech próbuje jak ma czas i ochotę. (2013/01/24 13:14)

harnas


Dawno temu pracując jako wolontariusz w pewnym ośrodku terapeutycznym  usłyszałem takie zdanie ( Żeby  ci ludzie wyszli na prostą muszą najpierw chcieć sami sobie pomóc .  Jak już zaczną to robić i zrozumieją na czym polega ich problem  pomogą im  również  inni)  Moim skromnym zdaniem    coś w tym jest   nikt na siłę niczego nie zmieni ,a wszelkie dyskusje  są jak  to przytoczone przysłowiowe ( kopanie się z koniem)-lub jak kto woli ( dziad swoje baba swoje). Zaś co do nadęcia  to raczej  kolega forumowicz przejawia takie skłonności. tutaj niestety  jest kilka osób które  posiadają pewną wiedzę historyczną i nikt raczej nie będzie bezkrytycznie skakał z radości i piał z podziwu. 

Apropo pomocy na koniec przytoczę wcześniejszą wypowiedz   cyt. Jazłowiak (Willi próbował organizować garnizon niemiecki w roku 2005. Nie jest wiec tak, że nie próbowano, ale zawsze można zacząć od nowa. Osobiście taki moment miałem w 2007 roku, kiedy wg mnie Bzura sięgnęła dna i to z wielu powodów. Miała chyba najgorszy PR ze wszystkich ówczesnych imprez, była gorzej oceniana niż Krojanty. To wtedy zrozumiałem, ze jeśli najbliżsi przyjaciele i najwięksi wrogowie mówią Ci, że jesteś alkoholikiem, to warto jednak zacząć odwyk:-) Nikt tu Krojant nie skreśla, ale tu jest trochę jak u Gesslerowej - prawda wyzwala i pomaga:-) Trzeba zacisnąć zęby - ja tak miałem kiedy wszystkie najlepsze polskie grupy powiedziały mi, że moja impreza nie spełnia ich wymagań. Ubolewam jednak nad tym, że zamiast posłuchać ich wcześniej konflikt narósł tak bardzo, że do dziś niektórych z nich ciągle nie ma na moich imprezach.)


Więc jak można  komuś pomagać? Słyszę od uczestników ,że oni śmieją się ze szczególarzy   bo najważniejsza jest ilość szabel  biorących udział   w imprezie  dobra zabawa z browarem,a jakieś tam detale i zgodność historyczna to margines i kto się tym  będzie przejmował - widzowie i tak  łykną wszystko  bezkrytycznie bo się nie znają.

O tej imprezie  napisano już tak wiele  -  każdorazowo krytyka wywołuje święte oburzenie uczestników i organizatorów  -deklaracje ( to pomóżcie  albo sami zróbcie lepiej) ,a jak przychodzi co do czego  organizatorzy kategorycznie  nie chcą żadnych zmian bo taka a nie inna  formuła tej imprezy najbardziej im odpowiada .Co roku powtzrza się ten sam scenariusz jak w filmie dzień świstaka

Pozdrawiam.
(2013/01/24 13:23)

Ricardo


Amen Kolego hamas, Amen. (2013/01/24 17:12)

jarema


@Dardo: kończ Waść, wstydu oszczędź! Można posłuchać konstruktywnej dyskusji (a nawet wskazane!), a nawet bogoojczyźnianki (tak, tak, sam ją czasem uprawiam), ale jak zaczynają się patetyczne pierdy, to wątek pora kończyć dla spokojności dusz po obu stronach barykady ;)'"A gdy natchnienie tak cię pali,Że rady se nie możesz dać,Najlepiej pałę dobrze zalej,Zdejm buty i połóż się spać." - Wieniawa (2013/01/25 18:51)