Kozacy w drodze do Paryża 2012

/ 36 odpowiedzi / 14 zdjęć
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/rosyjscy-kozacy-wyruszyli-w-konna-ekspedycje-do-fr,1,5215701,wiadomosc.html

Witam czy ktoś z szanownych Kolegów się może orientuje jak będzie wyglądać trasa przemarszu ???, z góry dziękuje za pomoc.

mardru


Witam dołączam do prośby o trasę przejazdu. Swoją drogą mocna rzecz, tyle km. by umyć nogi w Sekwanie. (2012/08/13 10:24)

Stary Kojot


Eee na mój gust nie dojadą, chyba że mają drugi zestaw koni i ludzi na wymianę. Wg relacji konie dopiero co zajeżdżone, a tu do przejechania pół Europy, z autostradami, wielkimi miastami, mostami... (2012/08/13 14:01)

Wrotycz


"(...)Wyprawa o długości 2500 kilometrów ma kosztować około 80 milionów rubli - równowartość 8 milionów złotych. Będzie finansowana przez rosyjskie władze(...)"

To mi się podoba, chciał bym w takim projekcie uczestniczyć. :)

(2012/08/13 21:49)

Wrotycz


(...)Po drodze zawitają między innymi do Smoleńska, stolicy Białorusi - Mińska, Kowna na Litwie, a 6 października mają dotrzeć do Warszawy. W stolicy Polski zostaną jeszcze jeden dzień. Tu zaprezentują między innymi stroje z epoki napoleońskiej, zorganizują też seminarium na temat koni rasy dońskiej.(...) (2012/08/13 21:57)

formoza58


Nie zrozumcie mnie żle,dalekie i obce są mi nacjonalistyczne "szepty i krzyki",ale nie rozumiem takiego radosnego poruszenia na to wydarzonko.Tak sobie myślę,że z okazji rocznicy bitwy pod Borodino mogli by sobie umyć nogi bliżej,a nie zaiwaniać pół Europy.A jak pisze się,że jest to specyficzna forma zacieśniania przyjażni i konsolidacja z zachodnią Europą to  zaiste mamy jakże znany "język przyjażni"...A już samo wielkie sponsorowanie tej "imprezy" przez rosyjski rząd pachnie mi z lekka "imperialnym prowokacyjnym bączkiem".żeby to zauważyć,nie trzeba być nacjonalistą. Ale wracając do historii.Masz rację Andrzeju,prawdopodobnie połowa reklamowanych współcześnie koni dońskich nie dotarła nawet do granic Księstwa Warszawskiego.Nie mówiąc o Kozakach Płatowa i innych atamanów,którzy byli wprawdzie postrachem wojsk napoleońskich,ale nie dla wszystkich.Tak dla przykładu dla Kolegów zafascynowanych ideą marszu Kozaków do Paryża przypomnę,że choćby Szwoleżerowie Pułku Lekkokonnych Gwardii wykonali ten dystans konno tam i z powrotem i min. pod Zittau nie dali się pokonać onym Kozakom i "zakumplowanym" z nimi pruskim huzarom.I takich wielokilometrowych marszów w naszej historii jest wiele,bardzo wiele,choćby (wspomniane w artykule) marsze na Syberię kolejnych pokoleń naszych Rodaków.Czytam "mocne wydarzenie", godnie uwagi,warte uczestnictwa w takim przedsięwzięciu...Drodzy Koledzy ,cudze chwalicie czego nie znacie,czy swego nie znacie bo nie wiecie ?! (2012/08/14 17:47)

Stary Kojot


Ja to odbieram trochę inaczej.W Rosji jest rządowy program promocji jej historii, jej imperialnej potęgi i czasów świetności, choćby takimi wydarzeniami, czy tłumaczeniem na inne języki dzieł zebranych radzieckich marszałków, takich jak Żukowa czy Koniewa...
Tak sie buduje legendę...
A nasz Pułk Nadwiślański, widząc Kozaków, nawet nie stawał w czworobok... (2012/08/14 18:07)

formoza58


Oczywiście,tak samo było z naszą jazdą,która walczyła z nimi skutecznie,choćby w 1792 roku.W jej szeregach byli weterani tych walk w jeżdzie Księstwa Warszawskiego.Wiadomo,bywało tragicznie np. po Mirem ale tam walczyła "młódż" z nowo sformowanych pułków.I oni również poszli bez lęku,tyle,że w pułapkę.Mimo to tracąc ok. 300 zarąbanych,wycofali się nie zachowując wartość bojową.W 1813 roku doszły nowo sformowane pułku Krakusów,które dzięki swej skuteczności nazywano często "polskimi Kozakami"...Dlatego fakt eksponowania wyczynów Kozaków przyjmuję bez kompleksu i dodatkowego "ciśnienia"...Niech sobie moczą nogi w Sekwanie ;-) (2012/08/14 19:31)

Wrotycz


Tak wszystko o czym piszecie jest prawdą. Jeśli chodzi o promocje własnej historii to my od Rosjan możemy się uczyć.

Ja chciałbym aby kiedyś nasze władze dały choć jeden milion na przemarsz dla rekonstruktorów.

Jutro 15 sierpnia a defilady rekonstruktorów w Warszawie niema. :( (2012/08/14 23:28)

formoza58


Nawet w tym temacie,to nie jest najlepsza propozycja.Może lepiej uczyć się (zważywszy na ich wystawne i przebogate impry) od Północnych Koreańczyków? Tylko,"kawior i szampańskoje",a patom czto ?... :-((( (2012/08/15 12:33)

użytkownik16759


No cóż - Rosjanie są u siebie ! Robią co "im się podoba" - ich kraj jest ich państwem.
Pytanie czy my jeszcze jesteśmy u siebie...
W Warszawie nie było rekonstrukcji wybuchu Powstania Warszawskiego... jak wiemy były takie w innych miastach...
A Kozacy w Paryżu "doprowadzili" do powstawania barów "bistro" od słowa rosyjskiego szybko, ponoć Paryżanie ich szybko karmili i robili to szybko bo Kozacy byli głodni, a jak głodni to wiadomo...Nasz Aleksander Fredro spotkał się wtedy z Kozakami w Paryżu, pisze o tym w pamiętnikach. A ja lubię ten moment w historii kiedy Kozacy tam byli, szkoda, że nie mieli powodu być w Londynie. (2012/08/16 00:22)

mardru


Witam . Dla oburzonych przejazdem proponuje .  Zorganizować prasę ,TV, wsiąść na konia i pokazać im gdzie raki zimują. Dla spieszony jak wyżej tylko na pieszo. Na pewno będzie ciekawie a i świat się dowie jaka była historia . My będziemy wreszcie usatysfakcjonowani.    No trochę się zagalopowałem pewnie który będzie miał nie taki jak powinien kawałek munduru czy tam coś innego i heja na niego a co tam.  Znając życie  i tak ich obsmarujemy ,  za konia jak nie będzie za co.  A planu przejazdu jak niema tak niema. Panowie z epoki morze coś wiecie ? (2012/08/16 11:42)

Grenadier


Pięknie, każdy pochwalił się swoją wiedzą na tematy różne związane z kozakami. Pytanie na ile jest to związane z tematem. Mi sam pomysł się podoba. Sam miałem kiedys marzenie by przemaszerować czy to do Hiszpanii czy do Moskwy. wiele z tego nie wyszło, ale zawsze będę czuł sympatie dla takich akcji. Niestety zostaje polityczny smrodek dobrze było by popatrzeć na takie akcje tylko pod względem rekonstrukcyjnym (2012/08/16 12:56)

edward1949


Kozacy do Paryża a Polacy po Samosierrę (2012/08/16 13:07)

formoza58


Widzisz,Mardru,ja pochodzę z rocznika 58 i jakoś wiem,czemu chcą umyć nogi w Sekwanie.I tak jak wspomniałem,niech moczą,ale sorki wielkie,bardzo jest mi naprawdę "wsio ryba",ponieważ lepsze wyczyny i w dodatku (jak wspomniał Grenadier) bez politycznych podtekstów.Jeśli się poważnie interesujesz tym konkretnym wydarzeniem,to przy braku informacji możesz się przyczaić na jednym z punktów granicznych na granicy polsko-litewskiej (nie ma ich wiele),bo jadą przecież min.z Kowna więc muszą przekraczać granicę na jednym z nich... (2012/08/16 17:30)

formoza58


Opss,między  "ponieważ" a "lepsze" uciekło mi "znam"...Sorki ;-) (2012/08/16 17:46)

mardru


BEZ URAZY Formoza jestem starszy. Cały urok polega na tym aby nie szukać podtekstów zwłaszcza politycznych.  Rekonstrukcja ma polegać na zabawie połączonej z wiedzą i oile to możliwe pokazywanie tejże jako lekcje historii. Swoją drogą ludziska chodzą do Hiszpani na pielgrzymki to czemu nie w ramach rekonstrukcji. Takowy marsz się odbył i to przez Paris jak się nie mylę. (2012/08/16 18:03)

formoza58


Zero urazy,Mardru,tym bardziej,ze dialog przebiega w pogodnej i miłej atmosferze ;-)Naprawdę nie jestem wrogiem rekonstrukcyjnych rajdów a moje zdanie na temat przemarszu Kozaków nie jest przesycone złym duchem nacjonalizmu.Poprostu żyjąc przez lata w sąsiedztwie "wielkiego słowiańskiego brata",nie bardzo wierzę w jego intencje.Jeśli to by była żywiołowa inicjatywa samych rekonstruktorów (jak to było np. w przypadku naszych w Somosierze),bez sponsoringu rządowego, rozumiem i popieram,bo to jest wtedy przyjemność i zabawa.Miałem również podobne marzenia,być może jeszcze zrealizuję,ale "bez muzyki i piszczałek",a tym bardziej bez wielkiego "hallo",zachowując się taktownie i mając głównie na uwadze,że jestem na terenie,na którym moi poprzednicy przed laty nie pokazali się od najlepszej strony... (2012/08/16 22:11)

użytkownik16759


Kozacy w Paryżu - gdyby ich tam nie było, nie powstały by nigdy bary "Bistro" - Paryżanie, na wyraźne życzenie Kozaków, szybko ich karmili...
A jak My, chcielibyśmy zrobić rajd polskiej Husarii na Kreml - to jak by to było ? (2012/08/17 08:13)

Grenadier


Akurat tak się składa, że i do św. Jakuba chodzę rekonstrukcyjne pielgrzymiki i miesiąc temu byla nasza husaria na Kremlu (2012/08/17 15:21)

(ks)


Temat dotyczy rajdów konnych więc się podepnę.

Otóż Stowarzyszenie Ułanów Grochowskich wspierane przez Muzeum Okręgowe w Suwałkach i GRH "Garnizon Suwałki" organizuje Rajd Pamięci szlakiem bojowym Suwalskiej Brygady Kawalerii w Wojnie Obronnej 1939 r.

W porównaniu do Kozaków to tylko ok. 400 km. Budżet nieporównywalny ;-). Wsparcie finansowe tzw. czynników oficjalnych - zmilczę ;-(

Na konie wsiadamy 1 września, a 11 chcemy zameldować się pod Wolą Gułowską.

http://grochowscy.pl/rajd.html

http://www.grh.suwalki.pl/

(2012/08/22 01:38)

Rumcajs


Tyle tylko, że Wy jedziecie po Polsce, a oni po Europie. To troszkę inna sprawa. (2012/08/22 09:36)

edward1949


Historii nie da się zmienić:).A jak się przekroczy granicę Unii Europejskiej no to... (2012/08/22 10:07)

zylkos


Z rosyjskiego pereszczaka:wystawione jako orginalny mundur kozacki.Ale ceny nie pomnę choc chyba coś z 15000 $: (2012/08/24 20:37)

zylkos


Może ktoś z Kolegów z Armii Carskiej zidentyfikuje pagon bo tak u nich to nazywają!!! (2012/08/24 20:40)