KOP Czortków

/ 31 odpowiedzi / 17 zdjęć
Koszary KOP Czortków tuż przed wybuchem wojny.

formoza58


Buty kawaleryjskie sugerują,że to ułani 13 szwadronu. (2013/02/13 21:01)

WachmistrzKOP


Niekoniecznie Krzychu, KOP nie używał krótkich butów wogóle. Kalendarzyk żołnierza KOP na rok 1939 podaje, że umundurowanie i wyposażenie żołnierza składa się z: "2 par spodni piechoty lub kawalerii, (...) 2 par butów kawaleryjskich", bez rozróżnienia już (jak przy spodniach) na piechotę i kawalerię a z obuwia wymianie się jeszcze tylko "1 parę trzewików koszarowych".  W Czortkowie był faktycznie 13 szwadron, ale też 25 Baon i dowództwo całego Pułku. Bardziej zastanawia mnie fakt, że niektórzy mają prawdopodobnie coś na patkach powyżej wężyka i co by to mogło być. A może to tylko złudzenie? Masz zdjęcie w lepszej jakości? Możesz powiększyć postać pierwszego stojącego z lewej?
(2013/02/13 22:04)

Rumcajs


Mają Krzysztof. Ale nie wiem czy nie lepiej zobaczysz to u drugiego siedzącego z lewej. Lepszy kąt, bo bardziej przekręcony w lewo. Do tego drugi siedzący od lewej ma na lewej kieszeni podczepiony sznur. (2013/02/13 22:18)

PlutonowyKOP


Rzeczywiscie mają "coś" na patkach. Trzeba będzie poszperać w literaturze, co to może być. Raczej na kawalerzystów nie wygladają, bo podeszwy butów są okute i czegoś takiego w strzemiona nie da się wsadzić. Mogą to być np. sperki, chociaż cholewy są jak dla mnie trochę za długie. Siedzący drugi od lewej, ma nad prawą kieszenią prawdopodobnie POS-a i jeszcze "coś" okragłego na prawej kieszeni. (2013/02/14 07:57)

formoza58


A nie może to być szkoła podoficerska,bowiem aż się prosi zaproponować.Podkute buty w kawalerii?...Nie prowokuj mnie,aby "zarzucił" przykładami na Twoją (niestety) niekorzyść ;-)Czy,Krzychu,Twoje wiadomości pochodzą z kalendarzyka? Czy to zgodne z jakimś regulaminem wprowadzonym pod koniec lat trzydziestych? (2013/02/14 10:35)

formoza58


I jeszcze jedno......"2 par spodni piechoty lub kawalerii".W przypadku piechoty to w grę wchodzą chyba te pod owijacze,a nie opinacze ? (2013/02/14 10:40)

PlutonowyKOP


Krzychu, masz dużo racji i rzeczywiście możesz mnie zasypać potwierdzeniami na moją niekorzyść. Nie upieram się przy swojej teorii, ale widziałem kilka par butów kawaleryjskich (do jazdy konnej) z epoki i jakoś żadne z nich ćwieków na podeszwach nie miały. Podkówki i żabki, jak najbardziej były. A wiem, że były używane w boju. Sprawdzę jeszcze, jak to rzeczywiście wygladało. A te akurat u KOP-istów siedzących na ziemi, są w taki sposób "uzbrojone". Ta odznaka na kieszeni drugiego siedzącego od lewej może być strzelecka i stąd też ten sznur na lewym ramieniu. Co do szkoły podoficerskiej teoria ciekawa. (2013/02/14 11:07)

formoza58


Apropo siedzącego drugiego od lewej...To,co  zauważyłeś po prawej stronie nad kieszenią to prawdopodobnie odznaka grenadierska. (2013/02/14 13:03)

Mozets


Ten oznaczony strzałką to szer. Stefan Stobnicki - nie był kawalerzystą to był pp. Dokładne dzieje tego człowieka zamieszczę w dziale wspomnienia . Zaraz poszukam jego zdjęcie legitymacyjne. Bardzo wyraźne. Te sznury na mundurach były za wzorowe strzelanie z broni osobistej. Odznaka na mundurze too chyba odznaka KOP. (2013/02/14 14:48)

Mozets


To właśnie szer. Stefan Stobnicki, późniejszy jeniec nr 13380 w obozach Nurnberg- Langwasser i Hamellburg. Nie wiem dlaczego takie buty miał jego oddział. To była zwykła piechota. Stacjonował w Czortkowie. Była tam chyba kompania szkolna i kawalerzyści - ale to trzeba sprawdzić u źródeł. jedno jest pewne - na koniu nie siedział nigdy. (2013/02/14 14:55)

Mozets


Szer. Stefan opowiadał, że na marsze i ćwiczenia mieli buty z tzw. owijaczami. Podobno były świetne do długich marszów - nie bolały łydki. Te z cholewami to były do munduru wyjściowego - służbowego. Używany był na patrol np. po mieście i okolicy. Czortków był niebezpieczny dla żołnierzy. Bliskość granicy, niechętni autochtoni. Zdarzały się zabójstwa żołnierzy na przepustce. Stąd nie wolno było chodzić samemu na przepustkę i bez bagnetu. Na obrzeżu miasta był parów - jar - gdzie mieszkała duza ilośc chorych na choroby weneryczne i inne zakaźne. Nie wolno im było opuszczać tego miejsca. Aprowizację i opiekę medyczną zapewniały władze miasta. (2013/02/14 15:23)

WachmistrzKOP


Po kolei zatem. Nigdy, podkreślam nigdy nie spotkałem się z noszeniem kamaszy z owijaczami czy spinaczami przez KOP. Potwierdzają to źródła (jak cytowany kalendarzyk) i opracowania (np. Prochwicz). Wyjątkiem były ćwiczenia odbywane z innymi jednostkami WP, wtedy, żeby ukryć przynależność dostawali często inne buty i rogatywki polowe lub furażerki.
W kwestii samych butów podkutych czy nie brak ostróg mówi moim zdaniem więcej.
W związku z powszechnym użyciem butów wysokich w kwestii spodni w grę wchodziły oczywiście bryczesy do których w razie potrzeby można użyć owijaczy.
Odznaki na patkach to mogą być odznaki szkoły podoficerskiej, ale mogą być również odznaki KOP. Była taka odznaka, którą jedni traktują jako korpusówkę, inni jako pierwszy i nie wprowadzony do powszechnego użytku wzór odznaki KOP. To drugie trafia się dość rzadko i byłoby ciekawostką. Sznur może być oczywiście strzelecki, ale pamiętajcie o tym, że mówimy o miejscu postoju pułku, więc mogła się tam trafić także żandarmeria, a nie wiemy kto i z jakich powodów zrobił sobie to zdjęcie i co łączy osoby fotografujące się.
(2013/02/14 22:09)

WachmistrzKOP


Tu przykład użycia odznaki jako korpusówki (zdjęcie z portalu aukcyjnego). (2013/02/14 22:38)

Rumcajs


To by mogło pasować. Przepraszam za małe odejście od tematu, ale może ktoś mi powie co to za pas na tym ostatnim zdjęciu? Jakaś taka kanciasta i jednobolcowa klamra z podwójnym przełożeniem, a do tego bardzo szeroka szlówka. (2013/02/14 23:10)

WachmistrzKOP


Mogło by Sławku, ale jest bardzo rzadko spotykane, zwłaszcza po reformie mundurowej roku 1936. Co do pasa to nie odpowiem na to pytanie, mnie również wydaje się on dziwny. (2013/02/14 23:20)

Mozets


Co do sznura za strzelanie jestem pewien, nie wiem tylko czy był czerwony czy zielony. Bodajże miał jakieś pomponiki w zależności od klasy strzelca. Strzelcy wyborowi dostawali dodatkowo zegarek kieszonkowy ( czasem srebrny) z podobizną marszałka na kopercie  i dedykacją. Szer. Stefan miał taki - widziałem go. Sprawa pasów i innych akcesoriów. W PW ( Polskim Wojsku) były spore trudności z zapewnieniem ( w ogóle) wyposażenie i uzbrojenia. Szer. ze zdjęcia opowiadał mi jak tuż przed wybuchem wojny ściągnięto ich z manewrów w rejonie Bodzentyna i formowano dywizję piechoty. Którą nastepnie przerzucano ( transportem kolejowym przez Kraków-Tunel) na linię obrony w kieleckim. Dla mobilizowanych rezerwistów brakowało pasów, butów itp. Szer. Stobnicki został wzięty do niewoli pod Końskiem w kieleckim. Zdjęcia szeregowego są wykonane w koszarach pod blokiem kwaterowania kompanii. Reszta żołnierzy to koledzy z plutonu. KOP to była w pewnym sensie formacja zbliżona do żandarmerii, policji wojskowej, plus dodatkowe specyficzne obowiązki w związku ze służbą na pograniczu.

(2013/02/15 08:03)

Mozets


Szeregowy Stefan Stobnicki po pojmaniu przewieziony do Lamsdorf ( Łambinowice), następnie do Willenedorf ( Austria) i obóz docelowy Nurnberg - Langwasser ( Norymberga). Ostatni okres obóz ( stalag) Hammelburg. To zdjęcie jest z lazaretu obozowego (czerwonka ). Szeregowy używany był przez bauera do prac w gospodarstwie. Był pilnowany tylko przez gospodarza i ludzi ze wsi. Pracował w obejściu i w polu. (2013/02/15 08:44)

Mozets


Kolejna grupa chorych z lazaretu. (2013/02/15 08:47)

Mozets


Kilka kolejnych zdjęć ze stalagów Nurnberg i Hamelburg. Prosze zwrócić uwagę na mundury. Jeńcy po pobycie w lazarecie( dezynfekcja itp.) lub gdy zniszczyli polski mundur w pracy - dostawali inny( chyba angielski battle-dres). Które to mundury jakimś sposobem w dużej ilości trafiły w ręce niemieckie. (2013/02/15 08:54)

Mozets


Trochę bałaganu - z innej beczki ale także wojsko - tutaj starszy brat Stefana, Feliks z jednostki łączności we Lwowie. (2013/02/15 09:04)