Komendy w armii rosyjskiej

/ 8 odpowiedzi
Mam ogromna prośbę .Potrzebne są mi komendy jakie mógł wydawał oficer dowodzący piechotą i kozakomi w czasie pacyfikacji wystąpień Polaków ,konkretnie chodzi mi o pacyfikację ludności unickiej na Podlasiu w latach siedemdziesiątych XIX w.
darda


/.../ Potrzebne są mi komendy jakie mógł wydawał oficer dowodzący piechotą i kozakomi w czasie pacyfikacji wystąpień Polaków ,konkretnie chodzi mi o pacyfikację ludności unickiej na Podlasiu w latach siedemdziesiątych XIX w.

To zależy od tego, co podwładni mieli wykonać ;-)
Zasadniczy zręb komend nie zmieniał się przez cały XIXwiek - modyfikacjom ulegały komendy na obsługę broni. (2013/10/25 19:09)

wiatr12


Chodzi mi o komendy wydawane przez oficera podczas strzelania do pacyfikowanych ludzi gdy tamci nie słuchali rozkazu do rozejścia się (2013/10/25 19:32)

blue savage


W latach 70-tych XIX wieku armia rosyjska dysponowała już bronią odtylcową. W związku taktyka i ilość komend uległa zmianie w stosunku do lat poprzednich. Rozumiem, że scenariusz zakłada scenę typową dla pacyfikacji tłumu czyli po jednej stronie oddział żołnierzy, po drugiej tłum. Jeśli oficer ma wydać rozkaz do otwarcia ognia, w pierwszej kolejności musi określić jednostkę, która będzie strzelała (będę pisał fonetycznie w cudzysłowie rosyjskie komendy). Dla szeregu "szirienga" lub dla oddziału (np. pluton) "wzwod". Następnie rozkaz do celowania "kładź" (ł należy wymówić tylkojęzykowo). Do otwarcia ognia "pli" (żadne ognia czy agnia). Aby żołnierze strzelali ciągle, bez komendy można im wydać rozkaz "palba biez kamandy". Do wstrzymania ognia służy komenda "drobi". By żołnierze odstawili karabiny na ramię, należy wydać "na pli-czo".
To tak w skrócie.
(2013/10/26 13:26)

darda


A w ogóle to przybliż może, co, kto, gdzie i kiedy? Bo może zamiast przecierać szlaki lepiej byłoby zaprosić rekonstruktorów zajmujących się armią carską? Nikt wprawdzie, o ile wiem, tym konkretnym okresem sie nie zajmuje (bo, jak rozumiem, chodzi o styczeń 1874 i Drelów?), ale mimo wszystko gwarantowałoby to minimum profesjonalizmu ;-) (2013/10/26 20:02)

blue savage


Drelów, styczeń 1874 r. Dwie roty piechoty i jedna sotnia kozacka. Piechota będzie umundurowana w szynel wz.1858, kurtkę z zapięciem jednorzędowym wprowadzonym w 1872, szarawary i sapogi. Oczywiście do tego kepi i baszłyk. Jedyną grupą, która miałaby zbliżone umundurowanie jest GRH "9 Rota 1863" - kurtki wz.1855 z zapięciem dwurzędowym skrywałyby szynele wz.1858. Problemem pozostaje broń, którą w tym czasie były już odtylcowe karabiny jednostrzałowe. Tu trzeba by pójść na kompromis, w którym ew. Mosin mógłby "odtwarzać" Berdana lub Krnkę (przy zachowaniu pojedynczego ładowania). (2013/10/27 11:36)

bykfernando


Rzeczywiście na dzień dziś tylko 9 rota była by w stanie sprostać założeniom scenariusza. Wyjście z mosinem ( jako berdan) przy ładowaniu po jednym naboju byłoby najlepsze. Właściwie odpowiedzieliście koledzy na zawarte pytanie. Pomysł dobry ja dołożyłbym jeszcze bagnety na karabiny. (2013/10/27 12:32)

elear


Pewnie trzeba by sięgnąć po regulamin piechotny z 1867 roku - obejmował już strzelanie z broni odtylcowej, zdaje się, że Rosjanie stosowali go w tym okresie. Oprócz ładowania różni się ułożeniem broni w komendzie "na plie-czio" od tego, co prezentujemy.
 Umundurowanie dokładnie takie, jak mówi Blue (choć biorąc pod uwagę, że jednorzędowe kurtki wprowadzono w 1871 roku - dwurzędówki wciąż mogły być donaszane "na prowincji").
 Z broni fajnie mógłby podziałać piechotny Sharps :) Ładuje się odtylcowo, a ognia da więcej niż Mosin :)
  Pozdrawiam (2013/10/28 13:08)

wiatr12


Dziękuje za wyczerpująca informację. Faktycznie mamy taki zamysł by w 140 rocznicę wydarzeń pod kościołem w Drelowie zorganizować rekonstrukcję tych wydarzeń. W rekonstrukcji będzie brać udział grupa rekonstrukcyjna ,również zapraszam do współpracy innych . Wszelkie uwagi i sugestie mile widziane. (2013/10/29 07:15)