karabin wz. 35 Ur na sprzedaż

/ 24 odpowiedzi / 9 zdjęć

Jest oferowany Ur na sprzedaż, dziwi mnie cena bo wg. mnie nie jest wygórowana, jak na rzadkość występowania. Ja wszystkie które osobiście widziałem to były „strucle z ziemi” a tu proszę.



http://www.antikvariat.ru/military/2882/40459
argo


Podobno sie muzea bija o Ura ....prosze bardzo ...jest pole do popisu .... jaki problem wyasygnowac 5 kola w zielonych papierkach i wymarzony Ur jestw gablocie ...........ale prosciej ( i taniej ) jest oczywiście ograbic kolekcjonera (2011/01/25 21:25)

piechur


Zachowałem dla potomności (2011/01/25 22:01)

Wrotycz


Podobno sie muzea bija o Ura ....prosze bardzo ...jest pole do popisu .... jaki problem wyasygnowac 5 kola w zielonych papierkach i wymarzony Ur jestw gablocie ...........ale prosciej ( i taniej ) jest oczywiście ograbic kolekcjonera


Zaiste Święte słowa powiadacie, święte słowa ! (2011/01/25 22:18)

YansFilm


bo łatwiej jest coś "wziąć" za darmo niż kupić... w naszym "dzisiejszym kraju" (2011/01/26 00:12)

janiszewski


Nie na darmo Bracia zakonni z Malborka zwykli mawiać " Pogański kraj , pogańskie obyczaje. A tak serio  " Ur" przecudnej urody. W swojch zbiorach muzeum bitwy nad bzurą w sochaczewie posiada Ur-a ale niestety dość kiepskim stanie .Ale otyle cenny że tutejszego pola bitwy.Ciekawe czy ktoś z braci muzealnikow szarpnie się na zakup tego cuda. (2011/01/26 12:50)

Berlin


Pewnie nie jeden uczciwy kolekcjoner kupił by, ale zapewne chce po nocach spac spokojnie, bez obaw ze wejdą cwaniacy w niebieskich fartuchach i go zgarną, a sprzet zaginie w przepastnych magazynach KG (2011/02/02 16:25)

pasm1


Piękny egzemplarz . Szkoda ,że przepadnie gdzieś w świecie ,raczej żadne polskie muzeum go nie kupi mimo tak  nie wygórowanej ceny.A MOŻE JAKAŚ MAŁA ZRZUTA BY CIESZYŁ NASZE OCZY. (2011/02/02 21:57)

Zyzio


Muzea się raczej nie biją o Ur-a, bo jest to stosunkowo łatwy do zdobycia eksponat. Po pierwsze trafia się czasem jako wykopek na pobojowiskach i wtedy archeolodzy bez problemu oddają go do muzeum. Liczące się muzea mają Ur-a. Poza tym - ciągle jest on zdobywany przy innych okazjach. Np. polscy żołnierze (a może amerykańscy - nie pamiętam) zdobyli Ur-a w... Iraku. O ile wiem miał on wrócić do Polski w zbiorach takiego "mikromuzeum" broni zdobytej na partyzantach irackich. Czy wiecie gdzie jest ten zdobyczny sprzęt z Iraku?

Zdziwiłbym się więc, że muzeum wykłada np. 5 tys. USD za Ur-a skoro można go pozyskać "po prośbie". Może nie taki ładny egzemplarz jak na zdjęciach, ale jednak. (2011/02/02 22:45)

Grenadier


Grom w Rembertowie ma takie mikromuzeum, ale Ur-a w nim nie widziałem (2011/02/03 09:19)

argo


Jesli muzea nie bija sie o egzemplarze Ura i jest to taki populares jak twierdzisz to czego dotyczy ten artykuł ??? (2011/02/03 09:35)

Wrotycz


"Okazja czyni złodzieja" - Za darmo to dlaczego nie, więc walczy muzeum. (2011/02/03 11:49)

Wrotycz


Ur kosztuje w dniu dzisiejszym 17071zł.
Jest nas zarejestrowanych na portalu 9039 osób

1. Drukujemy 9039 cegiełek po 1,88-
2. kupujemy ura
3. Na stępie losujemy jedną osobę która dostanie wyrok za sprowadzenie i posiadanie broni.
5. Kolejne muzea biją się o ura. (2011/02/03 12:08)

pasm1


Dobry pomysł .Poza tym losowaniem.Na pewno znalazł by się sposób na załatwienie tego legalnietak aby wilk był syty i owca cała. (2011/02/03 16:11)

argo


Ur kosztuje w dniu dzisiejszym 17071zł.
Jest nas zarejestrowanych na portalu 9039 osób

1. Drukujemy 9039 cegiełek po 1,88-
2. kupujemy ura
3. Na stępie losujemy jedną osobę która dostanie wyrok za sprowadzenie i posiadanie broni.
5. Kolejne muzea biją się o ura.


Wrotycz, jest ryzyko ze jak trafi na goscia z pozwoleniem kolekcjonerskim, to sie wszyscy ( łacznie z muzeum) obejdziemy smakiem ;-)))) , pomijając przy okazji drobny szczegół, bowiem z tekstu wynika ze ten Ur juz jest zdekowany. (2011/02/03 17:59)

niebora


Karabinów Ur wz 35 w takim stanie nie ma w Polsce wiele. Jeden widziałem w MWP w Warszawie, drugi w muzeum AK w Bondyrzu. Przykre jest jednak to, że polskiej broni więcej jest za granicą niż w naszym kraju. Czuję tu jakiś dysonans między patriotycznymi deklaracjami polityków a tym, co robią tworząc przepisy.

(2011/02/24 21:54)