"Kamienie na szaniec"... pozytywna niespodzianka

Spodziewałem się najgorszego... a tu niespodzianka. Kolejny dobry - po Jacku Strongu - polski film historyczny. "Kamienie na szaniec" czytałkem bardzo dawno temu, więc dzisiaj, po latach odstępstwa od książki mi nie przeszkadzały. Młodzi aktorzy spisali się bez zarzutu (a może lepiej). Polecam! Idźcie do kina!