Jarmark Dominikański w Gdańsku

/ 18 odpowiedzi
Czy na Jarmarku Dominikańskim w jakiejś strefie staroci trafiłbym na jakieś wyposażenie, umundurowanie wojskowe z II RP? Był może ktoś na tym jarmarku, i przypatrywał się mu z tej strony? Będzie dało się coś wyszperać? :)
Horhe


Oczywiście, najlepiej w okolicy Pomnika "Tym co za Polskość Gdańska". Fajne rzeczy są do południa, później zaczyna się zwiedzanie, popołudniu po 15 szybkie wyprzedaże tych, co wpadli tylko na jeden dzień, no i generalnie weekendy. W tygodniu bida, bo ruch mały, opłaty targowe wysokie. Generalnie, to interesują Cię oryginały, czy repliki? Tak się zastanawiam, czy jakiś replik nie wziąć na handelek. (2012/07/19 19:24)

tms1971


 

A co będziesz miał z replik ? bo na orginaly niema co liczyć - może coś będzie ale napewno nie będzie tanie

(2012/07/19 20:29)

Macragge


Jako "południowiec" byłem chyba na Jarmarku Dominikańskim z trzy razy przy okazji urlopu, spotkałem się z zawrotnymi cenami dość pospolitych fantów... Może inaczej jest nad ranem, bo w okolicach południa nie ma już raczej czego szukać. (2012/07/19 21:01)

Horhe


Dobra replika też kosztuje, takie czasy. Może zdążę zrobić kilka egzemplarzy "koszernych" chlebaków wz.25 i plecaków tzw. norwegów", na pewno będą pasy, paski i co tam jeszcze na stanie będzie. Sytuacja zmienia się na bieżąco, jednakże ceny pozostają sztywne na cały 2012 rok:) Wiem, jestem drogi,ale dlaczego mam być tani, jak producenci średniej jakosci replik? (2012/07/19 21:06)

Horhe


Jako "południowiec" byłem chyba na Jarmarku Dominikańskim z trzy razy przy okazji urlopu, spotkałem się z zawrotnymi cenami dość pospolitych fantów... Może inaczej jest nad ranem, bo w okolicach południa nie ma już raczej czego szukać.


Racja, widziałeś tzw. "muzeum", czyli to czego się  nie kupuje,a tylko ogląda. Często jest tak, że naprawdę dobre rzeczy są tylko dla wybranych, bez znajomości środowiska nawet o tych ciekawych fantach nie usłyszysz. Są też okazje w stylu "mam coś na sprzedaż wojskowego, nie wiem co to i ile warte", łykniesz to Ty, albo okoliczny handlarz,kto pierwszy ten lepszy.

(2012/07/19 21:22)

Strzelecki


Ja też będę "przy okazji" na Jarmarku, z całą rodziną, więc na łowienie okazji historycznych nie mam co liczyć. Mam nadzieję że uda mi się znaleźć jakiś mundur polowy albo bryczesy, oczywiście w jakiejś sensownej cenie (jeszcze na siebie nie zarabiam niestety). Zobaczymy co czas przyniesie :) (2012/07/20 22:14)

Otto Kohl


Sensowne ceny na Jarmarku niestety ale nie są często spotykane, więc zbytnio bym się nie nastawiał :) . Od lat nie kupiłem tam nic większego, jedynie drobiazgi osobiste do chlebaka, walizki itp. (2012/07/25 15:21)

Horhe


Przy 70zł/m kw. powierzchni stoiska na dzień, to trudno o dobre ceny. Jednakże przy tym trafiają sięnormalni ludzie, ktorzy ciekawe rzeczy znoszą:) (2012/07/26 02:57)

matthias-figlon


Będąc ostatnio na warszawskim kole co i róż słyszałem rozmowy na temat jarmarku. U wszystkich sprzedawców ceny podskoczyły dwukrotnie a znajomi handlowcy wyskakiwali z tekstem "to są ceny na Gdańsk dla Ciebie mogę zejść z ceny" itp. Więc o rozsądnym polowaniu na fanty podczas Jarmarku nie ma mowy. (2012/07/26 11:09)

Rumcajs


Udało się Kolegom skutecznie ostudzić mój zapał do odwiedzenia tegorocznego Jarmarku. Planowałem pod niego swój wyjazd. Teraz sobie odpuszczę. Na polowanie na super okazje przez kilka dni nie mam czasu. To po co lizać cukierka przez szybę. Na ładne rzeczy mogę sobie popatrzeć u siebie bez ponoszenia dodatkowych kosztów wycieczkowych. (2012/07/26 11:39)

Kania


a ja nie zgodzę się z kolegami. Jarmark odwiedzam od 4 lat i dla wytrwałego zawszę coś się znajdzie tylko trochę czasu trzeba poświęcić. Zapewne ułatwia mi to iż obecnie mieszkam w Gdańsku więc każdą wolną chwilę mogę poświęcić na poszukiwanie taniego sprzętu. Pozdrawiam  (2012/07/27 09:57)

Rumcajs


Czyli Jarmark jest tylko dla wtajemniczonych, mieszkańców Gdańska i bezpośrednich okolic oraz bardzo forsiastych. Czyli jednak nie dla mnie. (2012/07/27 11:32)

edward1949


Witam .Radził bym się nie zniechęcać ,może trafisz na Horhego to Ci opuści z ceny.Może też doradzi gdzie coś taniej można kupić.A jeszcze takie skupienie wielorakich eksponatów rzadko się zdarza .Pozdrawiam. (2012/07/27 12:28)

edward1949


Witam .Radził bym się nie zniechęcać ,może trafisz na Horhego to Ci opuści z ceny.Może też doradzi gdzie coś taniej można kupić.A jeszcze oglądniecie takiego skupienia wielorakich eksponatów rzadko się zdarza .Pozdrawiam. Czekamy w sobotę.
(2012/07/27 12:30)

matthias-figlon


Najlepiej można zapolować na fanty w Tykocinie każda pierwsza niedziela miesiąca (2012/07/28 17:43)

sierzKOP


Myślę że chodzi o Kiermusy,lecz ze swojego doświadczenia wiem że gra nie warta świeczki - ceny takie jak na każdej giełdzie bez rewelacji (2012/07/28 20:13)

Horhe


Wielkim minusem Jarmarku jest brak stabilizacji cen, impreza raz w roku na 3 tygodnie, wysokie placowe, to i ceny dośc wysokie. Brakuje niestety u nas stałej giełdy staroci, tak jak Wrocław, Koło, Bytom itp. Jednakże dzięki przyjaznemu nastawieniu Muzeum Miasta Gdyni odbywają się tam giełdy kolekcjonerskie raz w miesiącu, ceny są bardzo przystępne, można się wymieniac itp itd. spotkanie kolekcjonerów z kolekcjonerami,a nie z handlarzami. Orzełka przedwojennej Policji Państwowej idzie kupić za 10zł, albo nóż szturmowy wz.55 za 50zł. Ale na Jarmarku też tak można trafić. wybieram się na Jarmark w najbliższą sobotę, jakby ktoś miał ochotę się spiknąć , to zapraszam. Ruszam bladym świtem, by skorzystać z prawa pierwszego klienta dnia:) (2012/07/31 12:17)

tms1971


A ja juz zakupy zrobilem... Trafiłem 2 ładne przedmioty po całkiem przystępnych cenach i to w niedziele 2 dnia jarmarku. Negocjacje były trudne ale w jednym przypadku cena spadla o 40%...

Generalnie muszę przyznać ze jeśli ktoś szuka przedmiotów polskich do 39 to niema ich wiele... Wiec to nie jest tylko kwestia ceny ale ich dostepnosci...

 

(2012/07/31 19:44)