Izabelin 44 - plusy i minusy imprezy

/ 12 odpowiedzi / 3 zdjęć
Izabelin 44  - plusy i minusy imprezy
Zanim zaczniemy oceniać imprezę dziękujemy Markowi Gizmajerowi oraz Marcinowi Biegusowi za zorganizowanie milej i kameralnej imprezy. Dziękowano wszystkim, zapomniano o Was Panowie i Waszym Zespole, co niniejszym naprawiamy:-)
Messer


Zdecydowanym plusem było to, że była to mała impreza, bez tłoku wśród widzów i korków na drodze dojazdowej. Dobry scenariusz, lektor i uznane GRH/SRH po obu stronach, to też plus. Smaczny obiad z dwóch dań po rekonstrukcji.

Minusem były trochę przydługie przemowy na zakończenie. I może to, że WH było reprezentowane przez jednego rekonstruktora, znaczy mnie. Choć prosiłem kolegę, nie mógł uczestniczyć. Niech żałuje, że nie dotarł.

Ogólnie czwórka z plusem !

(2011/10/01 18:20)

grzech71


Bardzo fajna, kameralna impreza. Podał mi się rys historyczny "przelatujący" jak w kalejdoskopie przez różne epoki i wszystko na tle jednej wioski. Naprawdę wspaniały pomysł na wprowadzenie.

Do minusów zaliczyłbym przeciągające się niektóre sceny i przemowy.
Generalnie bardzo pozytywne wrażenie. Mam nadzieję, że impreza będzie kontynuowana ;o)


tu wrzucę fotki https://picasaweb.google.com/116440573105553766125/RZECZPOSPOLITAKAMPINOSKA2011

GT (2011/10/01 19:11)

Albertsson


tak jak napisali moi przedmówcy. Imprezka bardzo fajna, choc nieduża terytorialnie, wręcz kameralna. Niemniej myślę że dynamiczne akcje mogły się podobać.
W imieniu GRH Wiking serdecznie dziękuję za zaproszenie nas do udziału. Piotr Kryn (2011/10/01 20:05)

Redakcja


RedNacz w akcji:-) (2011/10/01 20:47)

grzech71


... moim zdaniem to zdecydowane jest już po ... akcji ;o)

Pozdrawiam (2011/10/01 21:11)

Redakcja


Zdecydowanie:-) (2011/10/01 21:29)

darda


Ja tam widzę tylko jeden, za to gigantyczny minus tej imprezy.

Nie mogłem przyjechać!  :-(( (2011/10/01 22:03)

Messer


Tak, to jest minus, że Cię nie było. Ale, może za rok będzie taka impreza rekonstrukcyjna ? (2011/10/02 09:39)

Skyraider


Dziękuję wszystkim którzy wzięli udział za udział w naszej inscenizacji za zaangażowanie. Mimo rozbudowanego scenariusza wszystko wyszło bardzo fajnie. Rzeczywiście chyba trochę nie zapanowaliśmy nad czasem, ale robiliśmy taką imprezę pierwszy raz, więc dopiero się uczymy. Następnym razem będzie lepiej :)
Dołożymy wszelkich starań aby inscenizacja pt. "Rzeczpospolita Kampinoska" stała się imprezą cykliczną, i mam nadzieję że za rok znów spotkamy się w Izabelinie.

Pozdrawiam,

Marcin Biegas (2011/10/02 11:10)

mauser


Marcin - gratuluję pomysłu , koncepcji i wykonania widowiska! Bardzo ciekawa konwencja, przemyślane wykorzystanie i zagospodarowanie niewielkiego terenu i przekształcenie go w pole walki. Ciekawy komentarz ( choć momentami niespójny z tym co "na scenie"), świetna scenografia, świetne miejsca noclegowe i na zakończenie zaskakująco smaczny obiad.
Nie zabrakło też słowa drukowanego- zadbaliście o przekazanie wiedzy w formie bezpłatnej broszury co jest bardzo istotne.
 
Jeden minus- szkoda czasu na kampanię wyborczą, która realizowali sobie pewni goście na koniec imprezy....

W przyszłym roku proponuję postawić trochę więcej na merytoryke imprezy:

1. Wystawa zewnętrzna (plansze, bannery, czy też inna wielkoformatowa poligrafia) dotycząca omawianych dziejów.

2. Najważniejszy jest głos świadków i bohaterów tamtych dni. Aby to podkreślić postawmy duży namiot, zaprośmy tam weteranów z Grupy Kampinos i jakiegoś gadatliwego dziennikarza.Z tyłu duża plazma z prezentacją materiałów archiwalnych, nagłośnienie na całą polanę i niech przez 2 h dziennikarz rozmawia z weteranami o działaniach w Kampinosie.

Wraz z MGRH II/ 18 pp chętnie pomożemy także w przyszłym roku. (2011/10/03 10:02)

Jhaken


Ja nawet znam takiego dziennikarza i do tego rekonstruktora :) (2011/10/03 18:46)

Skyraider


Jeszcze raz dziękuję za słowa uznania w imieniu swoim i kolegi Marka.
Kuba, w przyszłym roku na pewno będzie lepiej. Teraz zrobiliśmy tyle na ile nam pozwolił budżet. Wytypowaliśmy najważniejsze rzeczy jakie musimy zapewnić żeby rekonstrukcja była dobrze odebrana nie tylko od strony widzów ale i wszystkich uczestników. Skoncentrowaliśmy się na tym i staraliśmy się zrobić wszystko jak najlepiej. Większość tych rzeczy wymieniłeś, inni z reszta też, więc chyba udało nam się wykonać założony plan :)
Resztę tak na prawdę zrobili rekonstruktorzy czyli Wy za co serdecznie dziękujemy.
Jedynym minusem była kontuzja naszej koleżanki Lidki. Jej uraz okazał się o wiele bardziej poważny niż sądzono na początku dla tego wszyscy życzmy jej szybkiego powrotu do zdrowia (2011/10/03 19:51)