Inscenizacja bitwy AK z UPA Posadów 2014

/ 4 odpowiedzi / 2 zdjęć
Proszę o ocenę inscenizacji bitwy Armii Krajowej I Batalionów Chłopskich z UPA Posadów 2014
Peter44


To jest naprawdę urocze, że na takich "wiejskich" rekonstrukcjach jest się traktowanym jak król.  Zaplecze gastronomiczne - to nie rzucone jak zawsze konserwy z chlebem ale bardzo dobre kanapki. Później obiad w restauracji. No i zwroty. Prawdę mówiąc byłem pod wrażeniem intensywnej wymiany ogniowej. Bardzo ładnie zsynchronizowane rzucanie drewnianych granatów i ich wybuchy kierowane przez piro.(Artur Sobieraj) Broń, każdy na "długą" dostał po 35 pestek. Można było wybierać co się chce. Kolega prócz niemieckiego Vis-a wziął sobie jeszcze Mausera "bo zostały". Całość od strony organizatora dopięta na ostatni guzik i na najwyższym poziomie. Trochę gorzej było z poziomem mundurowym przybyłych grup. Moja grupa reprezentowała złą stronę mocy, czyli UPA i Wehrmacht. Ponad miesiąc szukaliśmy zdjęć bandytów z pod znaku trizuba, by móc wiernie odtworzyć sylwetki, była też nauka ukraińskich komend. Przykre jest to, że niektóre zaproszone grupy, zwłaszcza strony polskiej potraktowały temat po macoszemu i zadowoliły się założeniem "panterek" Wehrmachtu na sorty "wrześniowe". Inne kwiatki pominę bo były to jednostki. Ogólnie rekonstrukcja na 4+, ale to dzięki jak wspomniałem bardzo dobrej organizacji imprezy przez Grupę 9 Pułku Piechoty Legionów, której jeszcze raz dziękuję w imieniu GRH "Grenadiere" za zaproszenie.
(2014/06/04 11:27)