III Piknik Militarny "Pierwszy Dzień Wolności" w J

/ 33 odpowiedzi / 12 zdjęć
rox


Wole to są wiesz co kolego.
Inscenizacje robimy dla publiczności a nie dla siebie.
Jeśli tego nie ogarniasz - nie poradzę.
Rozmawiamy tu w pewnym sensie o gustach, o których się podobno nie dyskutuje, tak więc porady typu "odsyłam" zostaw dla siebie bo w tej konkretnej sytuacji pasują tu jak świni siodło.


Ogarniam Kolego , ogarniam . Zakładam , że kompletując swój szpej dążysz do jak najlepszego odwzorowania odtwarzanej sylwetki - może się mylę ? Dlaczego więc jestes przeciwny jak najwierniejszemu odwzorowaniu faktów jakie miały miejsce w danej rekonstrukcji ? Dziwne to troche dla mnie - jak coś robic to robic to dobrze - albo wcale .Pozdrawiam zachecajac do przemysleń odnosnie powyższego. (2014/09/03 21:35)

Bolszewik


Ogarniam Kolego , ogarniam . Zakładam , że kompletując swój szpej dążysz do jak najlepszego odwzorowania odtwarzanej sylwetki - może się mylę ? Dlaczego więc jestes przeciwny jak najwierniejszemu odwzorowaniu faktów jakie miały miejsce w danej rekonstrukcji ? Dziwne to troche dla mnie - jak coś robic to robic to dobrze - albo wcale .Pozdrawiam zachecajac do przemysleń odnosnie powyższego.


Kompletowanie szpeju? Mówimy tu o czym innym.
Zupełnie.
Czytamy ze zrozumieniem. Od początku. Jeszcze inni koledzy wypowiadali się w kwestii tegoż specyficznego jak na rekonstrukcje szczególarstwa.
O tym mowa była.
A odpowiadając na Twoje pytanie - jeśli tej odpowiedzi nie widzisz w początku dyskusji - jestem przeciwny dlatego, że za kilka lat doprowadzi to do wiernego odtworzenia masowych egzekucji lub może obozów koncentracyjnych ?
Myślę, że idąc wątkiem sugerowanym przez Ciebie piece krematoryjne podobałyby się publiczności. Szczególnie tej, która nie lubi faktów historycznych oglądanych przez woal. Bo czy historia może być zbyt brutalna?
I kończąc. Zróbmy coś w "klimacie" Wołynia. Znam ludzi, którzy pomogą chętnie w zadbaniu o szczegóły. Publika będzie zachwycona. Na koniec zrobimy grila.
http://megamodels.pl/usr/92/14072/482203.jpg
Mam nadzieję, że już wszystko jasne.
Pozdrawiam (2014/09/07 21:08)

Rumcajs


Myślę, że co w tym temacie było do powiedzenia, to już powiedziane zostało. Proponuję Najjaśniejszemu Porządkowemu zamknięcie wątku nim wymiana zdań wyjdzie poza ramy grzeczności. (2014/09/07 23:21)

Bolszewik


Myślę, że co w tym temacie było do powiedzenia, to już powiedziane zostało. Proponuję Najjaśniejszemu Porządkowemu zamknięcie wątku nim wymiana zdań wyjdzie poza ramy grzeczności.


Generalnie z takich samych powodów można żadnych wątków nie zakładać :) (2014/09/08 15:41)

darda


Z zamknięciem poczekam. Uważam jednak, że dyskusja o granicach dosłowności, do jakich możemy się posunąć w przedstwianiu historycznych wydarzeń jest zbyt poważna, by prowadzić ją w wątku poświęconym konkretnej imprezie.   (2014/09/08 16:44)

rox


Dyskusja w  temacie jest w/g mnie nie ma sensu . Każdy ma swoje zdanie i swoje racje - ja osobiscie nie mam zamiaru do moich pogladów przekonywać nikogo - pozostaje mi tylko i wyłacznie czytanie .Pozdrawiam .  (2014/09/10 01:23)

kapitan Koot


Zgadzam się. Organizator i twórca scenariusza biorą odpowiedzialność za swoje dzieło. Rekonstruktorzy zdecydują, czy wezmą w czymś takim udział, czy też nie. Widzowie ocenią, czy epatowanie dosłownością i brutalnością miało cel i głębsze znaczenie oraz jakie pozostawiło wrażenia.  (2014/09/10 20:05)

harnas


cyt(I kończąc. Zróbmy coś w "klimacie" Wołynia. Znam ludzi, którzy pomogą chętnie w zadbaniu o szczegóły. Publika będzie zachwycona.)    Myślę  ,że nie chodzi tutaj  o  zachwyt publiki czy (granie  pod publikę)   Co do samego  Wołynia  i tego co się tam wydarzyło.  No cóż  ostatnio mam wrażenie  (szczególnie po  pewnym głosowaniu w sejmie) ,że  rekonstruktorzy  chyba  jako jedyni starają  się  pokazać   n kawałek historii ....bez  cukrowania i   ostatnio kreowanej poprawności europejskiej.  (2014/09/11 00:25)