III Piknik Militarny "Pierwszy Dzień Wolności" w J

/ 33 odpowiedzi / 12 zdjęć

III Piknik Militarny "Pierwszy Dzień Wolności" w Jastrowiu odbywać się będzie w dniach 8 - 10 sierpnia br. W programie m.in. pokazy dynamiczne oryginalnego sprzętu wojskowego; zapierające dech inscenizacje z okresu II wojny światowej z użyciem czołgów i pojazdów pancernych - w tym nocna inscenizacja nalotu na pozycje niemieckie.

Wieczorem zgromadzeni widzowie i uczestnicy bawić się będą na koncercie Ivana Komarenko oraz zespołu Cliver. Nie zabraknie także prawdziwej, wojskowej grochówki z kotła oraz licznych straganów handlowych z "wojskowymi klimatami", gdzie każdy chętny będzie mógł uzupełnić swoje umundurowanie i nabyć pamiątkowe gadżety.

Jak zapowiadają organizatorzy - w tym roku ma być równie "gorąco i wybuchowo" jak w roku ubiegłym. Jeżeli do tego wszystkiego dodamy, że nad całością czuwa Komandor Zlotu - Witold Przewoski - to możemy być pewni , że będzie to udany weekend pełen wrażeń.

Szczególnie atrakcyjnie zapowiada się piątkowa nocna inscenizacja pacyfikacji wsi polskiej - będzie m.in. warkot samolotowych silników, ryk syren alarmowych, huk wystrzałów i wysadzanego w powietrze składu paliwa, przeszukania i egzekucje.

W sobotę ma zostać wiernie odtworzona (poza porą roku) inscenizacja zbrodni wojennej w Podgajach - widzowie będą świadkami tortur polskich żołnierzy, którzy wpadli w niemiecką pułapkę w trakcie walk o przełamanie Wału Pomorskiego, ostrzału artyleryjskiego i pożaru stodoły, w której uwięzieni i skrępowani kolczastym drutem zginęli polscy żołnierze.

Zapewne będą jeszcze inne atrakcje, które zaserwują nam organizatorzy ale aby się o tym przekonać trzeba tam po prostu być. Więc tych, którzy jeszcze nie do końca mają sprecyzowane plany na nadchodzący weekend zapraszamy w imieniu organizatorów na "żywą" lekcję historii do Jastrowia.

Stary Kojot


Czy to oficjalna informacja o inscenizacji, zaczerpnięta z jakiejś strony internetowej??

Gdy przeczytałem o tzw "atrakcjach" zacytowanych poniżej, to coś mnie zmroziło...


Szczególnie atrakcyjnie zapowiada się piątkowa nocna inscenizacja pacyfikacji wsi polskiej

W sobotę ma zostać wiernie odtworzona (poza porą roku) inscenizacja zbrodni wojennej w Podgajach - widzowie będą świadkami tortur polskich żołnierzy,


A po wszystkim występ "gwiazdy", Ivana Komarenko. I to wszystko w atmosferze pikniku...Dokąd zmierza polska rekonstrukcja...??? (2014/08/08 06:15)

Rumcajs


Chętnie obejrzę zdjęcia, a jeszcze lepiej film z tej " Szczególnie atrakcyjnie zapowiada (jącej) się piątkowa(ej) nocna(nej) inscenizacja pacyfikacji wsi polskiej".
A czy Organizator wiernego odtworzenia (poza porą roku) inscenizacji zbrodni wojennej w Podgajach pokaże widzom spalenie storturowanych i skrępowanych drutem kolczastym żołnierzy czy tylko podpali stodołę? Bo jakoś tak dla obejrzenie samego palenia się stodoły bez usłyszenia krzyku konających w męczarniach, palonych żywcem ludzi nie bardzo mnie zachęca do przyjazdu.
No cóż kolejny krok to scena zbiorowego gwałtu na oczach widzów (bez chowania się po krzakach, bramach czy okopach) i rozstrzeliwanie ostrą amunicją żeby widzowie mogli podziwiać widok kul rozrywających ciała i naturalnych konwulsji konających. (2014/08/08 13:38)

Bolszewik


/.../ i rozstrzeliwanie ostrą amunicją żeby widzowie mogli podziwiać widok kul rozrywających ciała i naturalnych konwulsji konających.

2 lata temu w Jastrowiu po raz pierwszy w życiu widziałem strzał w plecy - co prawda z rekonstrukcyjnego strzelaka - ale ... z odległości max 1 metra. "Zastrzelony" uciekinier był bez koszuli, do dziś zastanawiam się czy już całość prochu wydłubał z pleców :)

Fakt jest taki że w Jastrowskich rekonstrukcjach często przewija się wątek rozstrzeliwania jeńców.
Mimo wszystko mam nadzieję że będzie to dobre widowisko.
Czas pokaże :) (2014/08/08 13:59)

rox


Czepiacie się słów - być może niefortunnie dobranych.....bylem , brałem udział w wieczornej rekostrukcji i było ok. (2014/08/09 00:49)

Bolszewik


Czepiacie się słów - być może niefortunnie dobranych.....bylem , brałem udział w wieczornej rekostrukcji i było ok.



Ale mowa była o sobotnim punkcie programu z godz. 18 (2014/08/09 09:08)

legion etrangere


Patrząc na to z pozycji widza nikt mi nie powie, że nocny pokaz pirotechniczny ze wszystkimi odgłosami i wybuchami nie jest "atrakcyjny". Być może źle dobrane słowa postu z zapowiedzią imprezy narobiły całego niepotrzebnego zamieszania. Wiadomo, że nikt nie będzie podpalał ludzi i ich rozstrzeliwał. Rox ma rację,że jest to niepotrzebne czepianie się słów. Zamieszczając powyższy wątek moim zamysłem było zachęcenie potencjalnych widzów do przyjazdu na imprezę i wzięcie w niej udziału. Zobaczymy co będzie dzisiaj. (2014/08/09 09:37)

legion etrangere


W poprzedni weekend (8-10.08.2014) w Jastrowiu dało się słyszeć wybuchy,wystrzały i ryk silników ciężkiego sprzętu wojskowego, to trwał III Piknik Militarny "Pierwszy Dzień Wolnośći".

Niedziela była dniem na "wyciszenie" dla biorących udział w imprezie rekonstruktorów, bo był to dzień przeznaczony dla rodzin z dziećmi i w tym dniu dominowały przede wszystkim atrakcje dla dzieci (hippika, plac zabaw, gry i konkursy dla dzieci) - pomyślano więc o tym aby i najmłodsi byli zadowoleni z pobytu na imprezie.

Dariusz Wałdoch

Kto nie był na tegorocznej edycji III Pikniku Militarnego to stracił lekcję historii na żywo. Organizatorzy imprezy starają się uatrakcyjnić Zlot wprowadzając do niego co roku inne inscenizacje historyczne z okresu II wojny światowej. Przedstawiane inscenizacje nawiązują do terenu Jastrowia i okolic; przedstawiają fakty, które miały miejsce na tym obszarze.

Wszystkie te sceny odbywały się w rzeczywistości, to nie jest wymysł reżysera tylko wszystko zostało oparte na tragicznych faktach z okresu II wojny światowej. W tegorocznej edycji Zlotu dominowały dwie inscenizacje historyczne; pierwsza piątkowa (nocna) nawiązująca do pacyfikacji polskiej wsi przez hitlerowców okraszona efektami pirotechnicznymi i dźwiękowymi.

O ile dla uczestniczących w niej rekonstruktorów, którzy odtwarzali sylwetki żołnierzy niemieckich była to kolejna rola w inscenizacjach o tyle dla "aktorów" odtwarzających ludność cywilną była to bodajże pierwsza rola aktorska, a gra uczestniczących w niej dzieci bardzo efektowna i wzruszająca. Było widać,że widowisko zrobiło duże wrażenie na widzach i w nie jednym oku zakręciła się łza.

1

Na zakończenie uczestnicy widowiska zostali nagrodzeni gromkimi brawami przez widzów. Sobotnie widowisko o mordzie na polskich żołnierzach przez hitlerowców i spaleniu ich żywcem w stodole to znany epizod z walk o przełamanie Wału Pomorskiego we wsi Podgaje w lutym 1945 roku, które doczekało się już wielu opracowań (powstał nawet film fabularny) a tu mogliśmy zobaczyć o tym inscenizację historyczną pełną niesamowitych efektów pirotechnicznych.

Była także wystawa współczesnego sprzętu wojskowego będącego na wyposażeniu polskiej armii przygotowana przez jednostkę wojskową z Czarnego ( m.in. czołg PT-91 Twardy, Kołowy Transporter Opancerzony "Rosomak"; pojazd terenowy Hummer, który w polskim wojsku funkcjonuje pod kryptonimem "Tumak", a także najnowszy model wozu patrolu rozminowania, który powstał na bazie podwozia Iveco - "Topola - S ".

(2014/08/21 14:29)

Bolszewik


Zdjęcia z sobotniej inscenizacji można obejrzeć tutaj : www.facebook.com/kaja.mis/media_set?set=a.707525452673315.1073741871.100002476013674&type=1
Nie było najgorzej aczkolwiek dość "brutalnie". :)



Warto było odgrzać kotleta :) Ruch się zrobił jak na PKP :)
Historia historią - dla mnie przedstawienie było zbyt brutalne, płacz dzieciaków przy kopaniu polskich żołnierzy mówił sam za siebie.
Za niedługo wrzuce swoje zdjęcia, będzie widać coś więcej. (2014/08/21 17:28)

legion etrangere


Prawda jest taka, że nasza historia jest brutalna a historia II wojny światowej w szczególności. Organizatorzy widowisk starali się przedstawić inscenizacje w taki sposób aby wyglądało to w miarę autentycznie (oczywiście do pewnych granic). Nie zamierzali niczego "lukrować" i w/g mnie wyszło im to bardzo dobrze. Była to prawdziwa lekcja historii "na żywo" - o wiele lepiej przyswajalna dla młodego pokolenia niż ta podręcznikowa znana z ław szkolnych. (2014/08/21 20:57)

rox


Jak widzę Kol. Bolszewik woli widzieć fakty historyczne przez woal ? zbyt brutalne ? odsyłam na O.....ę tam pełno rekonstruktorów teoretyków i tam mozna sobie spokojnie pogdybać i ponaginac fakty tak aby nam pasowało . (2014/08/25 00:36)

Bolszewik


Jak widzę Kol. Bolszewik woli widzieć fakty historyczne przez woal ? zbyt brutalne ? odsyłam na O.....ę tam pełno rekonstruktorów teoretyków i tam mozna sobie spokojnie pogdybać i ponaginac fakty tak aby nam pasowało .




Wole to są wiesz co kolego.
Inscenizacje robimy dla publiczności a nie dla siebie.
Jeśli tego nie ogarniasz - nie poradzę.
Rozmawiamy tu w pewnym sensie o gustach, o których się podobno nie dyskutuje, tak więc porady typu "odsyłam" zostaw dla siebie bo w tej konkretnej sytuacji pasują tu jak świni siodło. (2014/08/31 07:09)

rox


Wole to są wiesz co kolego.
Inscenizacje robimy dla publiczności a nie dla siebie.
Jeśli tego nie ogarniasz - nie poradzę.
Rozmawiamy tu w pewnym sensie o gustach, o których się podobno nie dyskutuje, tak więc porady typu "odsyłam" zostaw dla siebie bo w tej konkretnej sytuacji pasują tu jak świni siodło.


Ogarniam Kolego , ogarniam . Zakładam , że kompletując swój szpej dążysz do jak najlepszego odwzorowania odtwarzanej sylwetki - może się mylę ? Dlaczego więc jestes przeciwny jak najwierniejszemu odwzorowaniu faktów jakie miały miejsce w danej rekonstrukcji ? Dziwne to troche dla mnie - jak coś robic to robic to dobrze - albo wcale .Pozdrawiam zachecajac do przemysleń odnosnie powyższego. (2014/09/03 21:35)