II Piknik Militarny w Jastrowiu - Pierwszy Dzień

/ 140 odpowiedzi / 114 zdjęć
Stary Kojot


Tradycyjny Flash Mob "Rozwałka", bo jak są partyzanci i SS-mani, to musi być egzekucja, bez tego impreza jest nieważna... (2013/08/12 08:50)

Stary Kojot


Head Shot confirmed, "Tango" down... (2013/08/12 08:54)

harnas


Hmm to znaczy  ,że  nie było łapanek na ulicach  i nie rozstrzeliwali jak ich nazywali  (polskich bandytów) . Ja rozumiem ,że   przypominanie tego politycznie jest ostatnio niepoprawne , ale nie idźmy w kierunku  ostatnio modnej tezy (foto ponizej)  bo to  nie ma nic wspólnego z faktami. (2013/08/12 11:44)

Stary Kojot


Ja się tylko zastanawiam, czy inscenizacja egzekucji była dodatkową atrakcją do wesołego miasteczka, czy wesołe miasteczko było dodatkiem do inscenizacji historycznej... Takiego połączenia zupełnie różnych światów, nie ogarniam... (2013/08/12 12:57)

BRT


Jesteśmy w trakcie planowania jak zrobić to jeszcze lepiej. Nie mniej należy pamiętać, że inscenizacje są formą atrakcji, w tym konkretnym przypadku jest to wybiórczy kawałek żywej historii. W związku z tym należy zawsze patrzeć na tego typu imprezy jako połączenie lekcji historii i eventu dla widzów w tym dzieci. 
P.S. Nie jest łatwo większość inscenizacji ma tylko z jednej strony tło, i tak samo jest u nas. W związku z tym trzeba ustawiać się z uwzględnieniem tła i słońca - nie jest to łatwe.
Jednocześnie niektóre zdjęcia zrobione z tego samego profilu co z wesołym miasteczkiem, są tak zrobione, że nie widać widzów i miasteczka itd. (2013/08/12 13:23)

harnas


Jako widz zza barierki  nie zauważyłem żeby pozostali widzowie  traktowali   tą inscenizacje jako dodatek do wesołego miasteczka  (można powiekszyć zdjecie i raczej  uśmiechów na twarzach nie widać ). Taki a nie inny scenariusz  było to  przypomnienie  o tym ,że 70 lat temu takie sceny były na porządku dziennym (Mimo tego ,że  ostatnio  lukruje się strasznie naszych sąsiadów zza Odry jak się tylko da).  Jeżeli chodzi  o  budki z kiełbasą ,szaszłykami  i stoiska z pamiątkami  itp  to  są to   tradycyjne elementy  zlotów i pikników historycznych.  Podobne budki z kiełbasą i róznościami  są   nawet na mega reklamowanym Gostyniu. Sam teren  pikniku  był stosunkowo niewielki,a dmuchany zamek i inne cuda stały na placyku za drzewami  na obrzeżach pola zlotowego  w oddzielnym sektorze . Prawda jest  niestety brutalna - miasto   współfinansuje imprezę  ,ale  impreza musi też przynieść miastu  jakieś zyski -opłaty za gastronomię  i inne wspomniane dodatki.  W przyszłym roku można włodarzom miasta zasugerowac przesunięcie  wesołego miasteczka  tak aby było niewidoczne z terenu rekonstrukcji i żeby  nie budziło  u niektórych negatywnych skojarzeń. (2013/08/12 13:34)

harnas


Co do    tła  inscenizacji pozwolę sobie wkleić  dwa zdjęcia  z innej znanej imprezy  również okraszonej różnymi  atrakcjami typu budki z pamiątkami  bary rybne  turyści w kąpielówkach z dmuchanymi kółkami itp . W tym i w wielu innych przypadkach również można spytać o zasadnośc   doboru miejsca  inscenizacji. (2013/08/12 13:49)

harnas


Trzeba zrozumieć ,że nie wszystko zależy od rekonstruktorów  ,a sam dobór miejsca inscenizacji jest  w 99% przypadków narzucony odgórnie  bez  możliwości wpływu na to co jest w tle. (2013/08/12 13:52)

BRT


good POV;
tymczasem kilka zdjęć (2013/08/12 14:15)

BRT


Przygotowania do obrony (2013/08/12 14:17)

BRT


Po ostrzale arty... (2013/08/12 14:18)

BRT


Kontratak z Panterą!! (2013/08/12 14:19)

BRT


Diorama czerwonych (2013/08/12 14:20)

BRT


Testy Pantery (2013/08/12 14:21)

BRT


Dobra foto! W roli głównej, oczywiście ja (2013/08/12 14:22)

Ricardo


Jesteśmy w trakcie planowania jak zrobić to jeszcze lepiej. Nie mniej należy pamiętać, że inscenizacje są formą atrakcji, w tym konkretnym przypadku jest to wybiórczy kawałek żywej historii. W związku z tym należy zawsze patrzeć na tego typu imprezy jako połączenie lekcji historii i eventu dla widzów w tym dzieci. 
P.S. Nie jest łatwo większość inscenizacji ma tylko z jednej strony tło, i tak samo jest u nas. W związku z tym trzeba ustawiać się z uwzględnieniem tła i słońca - nie jest to łatwe.
Jednocześnie niektóre zdjęcia zrobione z tego samego profilu co z wesołym miasteczkiem, są tak zrobione, że nie widać widzów i miasteczka itd.


Obawiam się, że scena rozstrzelania (nie widziałem reszty, nie wypowiadam się), ma bardzo mało wspólnego z "lekcją historii" czy "żywą historią", jak był uprzejmy napisac BRT. Sądząc po nasyceniu oddziału ss ubrankami kamuflażowymi to oddział frontowy, a ci w Polsce nie walczyli z "bandami". Do tego używano jednostek policji bezpieczeństwa, policyjnych batalionów ss, żandarmerii czy wreszcie armii. Pokazujecie nieprawdę, utrwalając w widzach obrazy przekazywane nieśmiertelnymi serialami o bohaterskim agencie sowieckiego wywiadu czy niezniszczalnym czołgu.
A to z rekonstrukcją historyczną nie ma nic wspólnego. Do pokazywania tego baloniki i pompowane zamki, jak najbardziej pasują. Co raz częściej mam wrażenie, że pokazywanie podczas imprez "rekonstrukcyjnych", scen "mocnych", przypomina rzymskie igrzyska gdzie lwy rozszarpują cheścijan - służy to li tylko uciesze gawiedzi i niektórym rozstrzeliwującym (sądząc po rozradowanych twarzach), a nie pokazywaniu historii. (2013/08/12 14:52)

harnas


http://www.chojnice.com/galeria/foto/108264
http://www.chojnice.com/galeria/kategoria/II-Piknik-Militarny-Jastrowie-2013
http://www.youtube.com/watch?v=l6aolsEgAWk
Znalezione w sieci (2013/08/12 15:12)

leszek-srebrnia



Wychodząc z punktu, mając na uwadze, że krytyka ze strony Pana Ricarda vel Duńczyka musi być, bo on nie odpuści nikomu niepoprawności rekonstrukcyjnej, na przyszłość trzeba tak zrobić aby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie ;-). A tak na poważnie; inscenizacja nie była osadzona w konkretnym miejscu, organizator założył, ze to "gdzieś na wschodzie". Tam wielokrotnie używano jednostek liniowych do oczyszczania lasów z partyzantów wystarczy poczytać wspomnienia weteranów. Co do dmuchawców, to się zgadzam nie można tego łączyć na zdjęciach ze scenami bolesnymi bo wychodzi niesmak. Odwieczne pytanie czy pokazywać okrucieństwo wojny dzieciom ? Przyznam szczerze, że wiele mocnych scen widziałem na rekonstrukcjach i jeszcze nigdy nikt nie sprawił, że były one tylko dla dorosłych. Na koniec inscenizacji wszyscy rozstrzelani i tak ożyli ku uciesze dzieci i dorosłych. ( Ja nie nazwałbym ich gawiedzią ) Jedna racja jest na pewno w wypowiedzi Ricarda nie wolno się śmiać podczas takich scen. To psuje wszystko !Pozdrawiam  (2013/08/12 15:22)

harnas


http://www.thedarkpaladin.com/dirlewanger.htm     Hmm  tutaj bym polemizował pierwszy z brzegu przykład - rzeźnicy od   sadysty Dirlewangera   nosili mundury kamuflażowe  - czym się zajmowali  nie trzeba przypominać (obławy - pacyfikacje  akcje przeciwpartyzanckie. (2013/08/12 15:26)

Ricardo


Zawsze warto robic coś co raz lepiej, poprawiac błędy. Poprawnośc rekonstrukcyjna ? Zdecydowanie tak, a "gdzieś na Wschodzie" ? To takie klasyczne wytłumaczenie dla pretekstu by sobie postrzelac, wtedy rzeczywiście wystarczy kawałek pola gdziekolwiek i grupa entuzjastów, ale czy to jest rekonstrukcja? Dla mnie, nie i osobiste wycieczki tego nie zmienią. Jeden woli blondynki lub blondynów inny brunetki, to duży kraj, również pozdrawiam. (2013/08/12 16:57)

BRT


Cieszę się, że temat się rozwija i jest możliwość zrobienia czegoś lepiej, po dyskusji i wnioskach. Dlatego zapraszam dalej do wymiany opinii.Jako jeden z organizatorów, zapraszam do udziału za rok. A jeśli ktoś ma odwagę nawet do większego zaangażowania.
Naszym celem jest jak najbardziej wierne oddanie realiów, z wykorzystaniem dostępnych zasobów. Istotne jest aby w pamięci było kto, gdzie kiedy, jakim kosztem, a dopiero dalej czy mundury był w dota44 czy szare... W miarę możliwości będziemy dbać o szczegóły!
Oczywiście jasna jest sytuacja z Katami Warszawy /mam na myśli konkretnie trzech/, gdzie m.in. uczestniczyły jednostki frontowe jak to zostało wspomniane wcześniej.   (2013/08/12 17:01)