Hiszpańska grupa rekonstrukcyjna odtwarzająca pols

/ 17 odpowiedzi
"Towarzystwo Kulturalno-Historyczne "POLSKA First to Fight" ma na celu promowanie i rozpowszechnianie historii i kultury narodu polskiego w okresie od uzyskania niepodległości w 1919 r. do końca II wojny światowej w 1945..."

Nie wiem czy wątek był poruszany na forum bo nie mogę się doszukać... może ktoś jeszcze nie widział niech zobaczy



A to z wizyty w Polsce:



Wrotycz


No miło, ja się widzi obcokrajowców w polskich mundurach. :)

http://www.historiareimilitaris.com/web/index.php/secciones/blog1/282-poland (2012/09/26 21:45)

Nuori


Usłyszałem o nich podczas rekonstrukcji ,,Stare Miasto 1944" i wtedy miałem oczy jak pięciozłotówki. Ale po obejrzeniu tego filmu to zbieram szczękę z podłogi.
Duma, radość i podziw!
Życzę im jak najlepiej! (2012/09/26 21:58)

Kaczor39


Może w końcu w świecie stereotyp Polaka zmieni sie ze złodzieja i alkoholika na człowieka walecznego i honorowego (2012/09/26 22:36)

okejos


oj chyba nie.... zwłaszcza po obejrzeniu paru filmów na tubie o polakach z Holandii i angliii :D :D (2012/09/27 07:07)

Horhe


Jakiś narodowy kompleks, czy co? Nie no Brytyjczycy są święci jak nas odwiedzają? Nie ma co uogulniać, bydło wszędzie się znajdzie. 

Zastanawiam się czy ludzie z tej hiszpańskiej ekipy, to nie potomkowie ochotników, którzy jechali walczyć w czasie wojny domowej w Hiszpanii?

(2012/09/29 00:40)

darda


Zastanawiam się czy ludzie z tej hiszpańskiej ekipy, to nie potomkowie ochotników, którzy jechali walczyć w czasie wojny domowej w Hiszpanii?


Szczerze wątpię. Ochotników walczących po stronie zwycięskiej zbyt wielu raczej nie było (w ogóle byli?), a członkowie Brygad Międzynarodowych po przegranej nie mieli w Hiszpanii czego szukać. Skądinąd wiadomo, że wylądowali w większości we Francji, częściowo w ZSRR.

Nie wiem, jakiej narodowości są członkowie tej grupy - zapewne są to po prostu Hiszpanie i Hiszpanki, którzy mają jakieś z kontakty z Polakami lub Polkami (a tych ostatnio sporo jest w Hiszpanii). A może po prostu Polską się interesują? Dobrze by było, gdyby któraś z naszych Grup nawiązała z nimi kontakt i roztoczyła nad nimi merytoryczną opiekę. (2012/09/29 07:24)

Rumcajs



Nie wiem, jakiej narodowości są członkowie tej grupy - zapewne są to po prostu Hiszpanie i Hiszpanki, którzy mają jakieś z kontakty z Polakami lub Polkami (a tych ostatnio sporo jest w Hiszpanii). A może po prostu Polską się interesują?



Na zakończenie drugiego filmu przesuwa się pasek z nazwiskami. Jako realizator tego filmu opisany jest na nim Pan Oscar Galansky. Przy czym choć Oskar zaczyna się od litery "O" z dziwnym pitaszkiem na górze - może to jakaś hiszpańska literka, to nazwisko wydaje się mieć raczej polskie korzenie. 
(2012/09/29 09:44)

darda



Na zakończenie drugiego filmu przesuwa się pasek z nazwiskami. Jako realizator tego filmu opisany jest na nim Pan Oscar Galansky. Przy czym choć Oskar zaczyna się od litery "O" z dziwnym pitaszkiem na górze - może to jakaś hiszpańska literka, to nazwisko wydaje się mieć raczej polskie korzenie. 

Możliwe - w końcu Polaków (choć głównie Polek) w Hiszpanii ostatnimi laty nieco zamieszkało.
Jak by nie było, nie wydaje mi się, by przodkowie pana Oskara osiedlili się w tam w jakimkolwiek związku z hiszpańską wojną domową.
Nie ma to też absolutnie żadnego znaczenia :-) (2012/09/29 10:03)

hubert1997


Ptaszek nad "o" to tylko akcent. Mam nieprzyjemność uczyć się tego języka. Tego co mówią i tak nie rozumiem, ale to wiem.


Pozdrawiam. (2012/09/29 16:29)

użytkownik18011


Szok!!! Niesamowite... Można (jak zawsze w rekonstrukcji doczepić się jakiegoś detalu - typu gwiazdki, orzełek,"gramatura materiału" itp), ale zapewniam Kolegów, że u nas w kraju, wśród rodzimych grup widziałem znacznie większe wpadki, a Hiszpanie poszli "dość szeroko po temacie"! Jest to niesamowity przykład na to, że nasz żołnierz nie jest postrzegany przez pryzmat zmanierowanego "turysty" czy żądnego kasy cwaniaka. Bez względu na nazwiska i rodowody to projekt godny najwyższego uznania (z naszej strony). (2012/09/29 23:29)

użytkownik18011


...a właśnie... po szybkim obejrzeniu drugiego filmu zauważyłem medal "PRO MEMORIA" - zwracam szczególną uwagę na odznaczenia. To zmusiło mnie do dokładnego obejrzenia całości. Zostali nim odznaczeni.
(2012/09/29 23:37)

shi-go


Losy polskiego żołnierza na przestrzeni ostatnich 100 lat mogą niejednego zainspirować do odkrywania historii. Wszak i nasze grupy rekonstrukcyjne odtwarzają formacje obcych państw [z różnym skutkiem]. Nie ma w tym nic dziwnego. Oczywiście w naszych oczach, chwała Hiszpanom za to co robią, pokazując szerszemu europejskiemu społeczeństwu, że Polacy tez ubierali mundury i walczyli o sprawiedliwość dziejową. Przecież my nie gęsi i też swój mundur mamy. Grupa obcokrajowców pokazująca historię walk żołnierza polskiego, to jest wspaniałe, Jednak moim zdaniem, nijak to się ma do współczesnego postrzegania Polaków na obczyźnie. Tym bardziej że współczesna Europa Zachodnia [że tak powiem] w odróżnieniu od nas nie żyje historią i zdecydowanie znikomy procent społeczeństwa chce z tą historią mieć styczność. Poprzez takie grupy [jak ta Hiszpańska] postrzeganie nas za granicą wcale się nie zmieni, tego możemy być pewni. Czy w naszych oczach zmieniło się postrzeganie Rosjan..? Przecież i my mamy grupy rekonstrukcyjne radzieckich i innych formacji.Co do postrzegania polaków za granicą, to temat na opasłe felietony, jednak nie na tym portalu. Od 22 lat mieszkam za granica i czasem to wstyd się przyznać co do narodowości, i na nic tu się zdaje przedkładanie tego jak inni zachowują się u nas. Ja się tylko zapytam, jak długo i do którego pokolenia będziemy "jechali na plecach"  martyrologii naszych przodków, jak długo będziemy "odcinali kupony" od czynów dziadów i ojców naszych. Może nadszedł już czas na czyny nasze, aby przyszłe pokolenia miały kogo za wzór postawić..? (2012/09/30 08:37)

użytkownik18011


Oczywiście należy mieć pełną świadomość, że sam fakt odtwarzania przez Hiszpanów żołnierzy polskich niczego nie zmieni. Jednak jest to miła niespodzianka, zresztą podobnie jak w przypadku Sabatonu... w końcu przecież: "Poland First To Fight!" (2012/09/30 09:55)

operator


Pełen szacunek dla tych ludzi. Wybrali, w ich warunkach (dostępność literatury, bariera językowa chociażby) dość ciężki temat na rekonstrukcję. (2012/10/02 17:18)

Wrotycz


Scenografia prawie filmowa nam jeszcze daleko bo u nas na inscenizacjach domki z kartonu w skali 1:3 :( (2012/10/04 20:35)

użytkownik18011


Kiedyś widziałem filmik z rekonstrukcji (w USA) walk w powstańczej Warszawie (nocną) - ruiny, pojazdy - wszelkie możliwe "amerykańskie" fajerwerki... pamiętam robiło to wrażenie... tylko, że teraz nie mogę tego znalezć. (2012/10/04 20:57)