GL-AL: ocena

/ 71 odpowiedzi / 10 zdjęć
użytkownik12372


W obronie Narodowych Sił Zbrojnych - na pewno to nie była to bojówka tylko siła zbrojna narodowa, która na dodatek nie miała żadnego finansowego wsparcia z tak zwanego świata, jak pozostali.
Jak możesz równać ich z bandytami na moskiewskim żołdzie??? NSZ to byli Polscy Żołnierze.
Historia pokazała,że to Oni mieli rację.
                                                          Fen


Dlatego strzelali w plecy innym żołnierzom napisz no Fen ile to walk na Kieleczyżnie stoczyli ci żołnierze spod jaszczurczego znaku z Niemczni przeciwko nim a nie z nimi rozbijając Polskie podzienie (2011/06/04 20:20)

użytkownik12372


Szanowni koledzy oceniają w tym momencie stosunki panujące pomiedzy różnymi bojówkami partyjnymi, bo takimi według mnie byłoy i NSZ i GL, zapewne macie wiele racji. Aby mieć swoje zdanie na temat działalności jakiejkolwiek organizacji potrzeba informacji. Ja liczę tu na informacje o GL, nie ukrywam, że mile widziane są kompromitujące. Czas wreszcie pokazać prawdę. Przynajmniej o dowódcach, bo co do żołnierzy zdania są różne.


Podajcie sobie rękę z Femem jeden gloryfikuje morderderców drugi szuka kompromitujących materiałów na GL tylko jak bedziesz podawał rękę uważaj żeby ci nie odgryzł . Napisane tu wywody na temat GL są nieprawdziwe twierdzenie że słabe struktury były powodem ulokowania agenta Pierzyny czy Kacpra to tylko wymysł  w celu szkalowania GL nawet w AK był ageny Motor dlaczego kolega o tym nie wspomniał ile ludzi wydał wie kolega czy chce się dopiero dowiedzięć . A wiec Michniów , trzy obławy na Wykus , fabrykę stenów . obława na młyn gdzie było zebranie , ma na sumieniu śmierć Czarki i Robota i jego ochrony, nie wspominam ludzi kturych wydał w Warszawie Kacper przy Motorze to mały pikuś . Wiec kolego jeżeli chce się dowiedzieć prosze wybrać się na szlak bitew i popytać co powiedzą mieszkańcy a nie pisać bzdetów  . (2011/06/04 20:51)

użytkownik12372


Nie wiem kto był gorszy NSZ czy GL-AL więc oceniać ich nie mam zamiaru . to co robiły te dwie grupy jest hańbą strzelać Polak do Polaka wzajemnie się mordować dlatego że jeden nosi ryngraf Matką Boską na piersi a drugi opaskę z napisem AL na ramieniu to jest powód żeby zajmować się sobą nawzajem a nie okupantem . Hańba i jeszcze raz hańba do tego atakowanie , zabójstwa Akowców i Bechowców zarówno przez NSZ jak przez GL-AL . Gdybym miał możliwość postawił bym ich przed plutonem egzekucyjnym a przynajmniej ich wodzów na pewno tak się nie stało ponieważ jedni uciekli na zachód a drudzy dobrze wiemy to oni sądzili i postawili przed plutonami egzekucyjnymi tysiące ludzi nie za to że popełnili przestępstwa ale tylko za to że należeli do AK lub BCH . Tu nie ma co oceniać to trzeba potępić !


Muszę wyprowadzić kolegę z błędu GL tylko się broniła przed NSZ a tagże przed AK oddział AK Białe Barwy zastrzelił 14 gwardzistów zareagował jednak właściwie komendant obwodu i dowódca jak i zastępca tego oddziału zostali zdjęci ze stanowisk i zdegradowani.

(2011/06/04 21:01)

formoza58


Podaj konkretne dane i fakty,"Prawdziwy Patrioto",bo jeśli nie,to jesteś kolejnym "historykiem" opowiadającym "pierdółki"...Kto,gdzie,kiedy,niekoniecznie dlaczego...suche fakty pozwalające czytelnikowi wyrobić sobie zdanie na temat.Podałeś "Motora",więc "jedż" dalej,bo jeden przykład mnie nie przekonuje.Droga Redakcjo,te gadaniny o wszystkim i o niczym to się robi zwykła żenada...a przecież macie przywilej kontroli płynności różnych "andronów",nie bardzo hmm pasujących do profilu tego portalu. (2011/06/05 00:11)

użytkownik12372


Podaj konkretne dane i fakty,"Prawdziwy Patrioto",bo jeśli nie,to jesteś kolejnym "historykiem" opowiadającym "pierdółki"...Kto,gdzie,kiedy,niekoniecznie dlaczego...suche fakty pozwalające czytelnikowi wyrobić sobie zdanie na temat.Podałeś "Motora",więc "jedż" dalej,bo jeden przykład mnie nie przekonuje.Droga Redakcjo,te gadaniny o wszystkim i o niczym to się robi zwykła żenada...a przecież macie przywilej kontroli płynności różnych "andronów",nie bardzo hmm pasujących do profilu tego portalu.

Przeczytaj dokładnie cały cały wątek to się dowiesz o co chodzi . Motora podałem jako przykład bajkopisarstwa Jodły który twierdził że słabe struktury i przyjmowanie byle kogo było przyczyną ulokowania agenta Podałem więc znany mi fakt nikt tego nie może zaprzeczyć że Motor był agentem a Ak miała świetne tworzone od 1939r Po drugie to ty podaj fakty że pisze nieprawdę a nie wzywaj redakcję . (2011/06/05 08:24)

użytkownik8814


Odnoszę wrażenie że dyskusja idzie w złym kierunku i trzeba ją przerwać to jest faktycznie portal historyczny i powinno się opisywać wydarzenia dzielić się wiedzą a nie jątrzyć , wzajemnie licytować i opluwanie się .  (2011/06/05 09:00)

użytkownik12372


Odnoszę wrażenie że dyskusja idzie w złym kierunku i trzeba ją przerwać to jest faktycznie portal historyczny i powinno się opisywać wydarzenia dzielić się wiedzą a nie jątrzyć , wzajemnie licytować i opluwanie się . 


  Dlaczego wszyscy chcą chcą zamknąć tą dyskusje bo prawda boli . bo nie macie argumentów . a może zamieszałem wam w towarzystwie wzajemnej adoracji nie nie zamierzam mieszać jestem po to by po latach dalej nie fałszować historiia ci którzy tym się zajmują nich to robią sumiennie niech piszą jak było . wszystkim domorosłym historykom proponuje wyjazd w Kieleckie proszę porozmawiać z żywymi świadkami historii  to się dowiecie prawdy dowiecie się jak było i dlaczego tak było i kto jest tego winien ostrzegam prawda będzie bolesna . Ja też mogę coś na ten temat napisać jeżeli na to pozwolicie skończą się przepychanki i powróci rzeczowa dyskusja be wzajemnych uprzedzeń . (2011/06/05 09:24)

Olo101


To może batalion im. Czwartaków podczas Powstania. Batalion powstał 6 sierpnia na Woli skąd został wkrótce wycofany na Starówkę, początkowo liczył 2 kompanie (ok 80 ludzi w wieku 17-23 lata), stopniowo dołączały rozproszone grupki ALowców. Po wycofaniu liczniejszy niż na Woli (ok 200 ludzi) batalion bronił rejonu ulic Boleść-Mostowa-Rybaki. 16 VIII batalion wziął udział w walkach o "Czerwony Dom", 18 VIII 4 ALowcy zostali odznaczeni KW przez Komendanta Główniego AK. Od 23 sierpnia, gdy upadek Starówki był kwestią czasu dowództwo AL zaczęło próbować wycofywać swoich ludzi na Żolborz (wbrew dowództwu AK).Warto dodać że niektóre oddziały wbrew swoim dowódcom dalej broniły barykad i brały udział w atakach. Pierwsza gruppa wycofujących się dotarła na Żoliborz 24 VIII o 9:00. Gdy 26 VIII bomba uderzyła w sztab AL na ul. Freta wydano oficjalny rozkaz o wycofaniu się. Około 300 ludzi ewakuowano na Żoliborz. 27 VIII grupę ALowców zatrzymano, utworzono 36-osobowy oddział (12 uzbrojonych żołnierzy) pod dowództwem "Gustawa". Oddział został oddelegowany na odcinek "Trzaska. Resztę złapanych oddano na placówkę ppor. "Rawicza". Stan osobowy AL w stolicy wynosił ok. 300 ludzi. 36 osobowy oddział 1 IX został wraz z AK wysłany kanałami do "Śródmieścia". Uczestniczył w walkach o Książęcą 7 i Plac Trzech Krzyży. Dowódca, por. "Gustaw" został odznaczony VM przez gen. "Bora". Częśc ewakuowana na Żoliborz pozostawała w odwodzie, na początku września siły te wysłano do Kampinosu gdzie częściowo rozformowano. 100 osób pod d-twem "Szweda" podjęła próbę przebicia przez Wisłę. Początkowo AK miała wziąć w przebiciu udział, lecz za względu na trudności i straty w zdobyciu Wału Wiślanego d-two AK zrezygnowało. Operacja powiodła się, lecz do brzegu dotarło tylko 28 żołnierzy, w tym "Szwed". Reszta albo poległa albo poszła do niewoli jako AK. (ALowców Niemcy rostrzeliwali). Z relacji uczestników zarówno AK jak i AL wynika że w czasie Powstania przynależność do organizacji nie czyniła róznicy we wzajemnych relacjach i odnoszono się do siebie pozytywnie ( o czym świadczy choćby fakt umożliwienia ALowcom pójścia do niewoli z AK). Udział AL w Powstaniu był mały, ale nie znaczy to że trzeba o nim zapomnieć.

(2011/06/05 11:13)

użytkownik9025


Członkowie Alu nie mieli świadomości jakich sił są przedstawicielami - a przelewali krew aby legitymizować stalinowskich oprawców.
 Koledzy, mam wrażenie, że niektórzy z Was urodzili się wczoraj, a Kolegę Prawdziwego Patriotę zrzucono nam z Łubianki, pier.... jak dobrze zaprogramowany agent firmowany przez GazWybor. Za chwilę bedzie bronił niejakiego Błochina co to w potylicę oficerom II RP strzelał po smoleńskich lasach. Aż sobie oczy zatarłem ze zdziwienia. Może tak być, że Kolega Prawdziwy Patriota jest członem "Krytyki Politycznej" i aktywistą "antify". Kolega Prawdziwy Patriota jest tworem źle rozumianej tolerancji i lenistwa politycznego.
                                                              Fen
                                                                  (2011/06/05 16:56)

formoza58


"Prawdziwy Patrioto",bardzo uważnie przeczytałem cały wątek,ale od Ciebie nic konkretnego i ciekawego się nie dowiedziałem.Jodła,podobnie jak ja (o zbrodniach wojennych w 1920) chciał i chce przykłady konkretnych faktów.Ty widocznie nie masz wiadomości i wiedzy oprócz powszechnych ogólników w typie:"...może byś Fen napisał" itp.A Kielecczyzną nie strasz,tak się składa,że mój Teść walczył w AK w Górach Swiętokrzyskich,Jego natomiast brat dowodził oddziałem do 48 roku.Tak,gdybym trafił na uczestnika wydarzeń,będącego w tamtych ponurych czasach Alowcem,a jak by został po przewaleniu się frontu np ppr-owcem lub komendantem posterunku milicji,to ojjj....nasłuchałbym się i by bolało.:-)Olo,obszerna i treściwa historia walk w Powstaniu Warszawskim.Zapomniałeś tylko o odsłonięciu skrzydła "Zośki" przez alowców podczas ataku w rej.boiska "Polonii",oraz motywacji ewakuacji opisanych pododdziałów na Zoliborz.:-)...Czemu zawsze mi się ten fakt kojarzył "ze szczurami uciekającymi z tonącego statku".Pomyśl,czemu? (2011/06/05 18:52)

Olo101


Hmm no cóż może dlatego że to była ucieczka z tonącego statku jakim niewątpliwie była Starówka ;) A za odsłonięcie skrzydła "Zośki" to chyba nie odpowiadali "Czwartacy" o których piszę. Jeżeli tak, to przepraszam,w źródłach z których korzystałem nie było o tym mowy. A w Powstaniu AL miała na sumieniu zarówno wspaniałe jak i tchórzliwe czyny. Należy też pamiętać że we wspomnieniach AKowców (w tych które czytałem) ALowcy byli przedstawiani raczej jako dobrzy ludzie i żołnierze. (2011/06/05 20:23)

Olo101


A opuszczanie posterunku bez rozkazu lub wbrew jemu jest raczej godne szczura niż żołnierza Polskiego (chcę zaznaczyć że nie winię o to szeregowych żołnierzy i innych którzy tej decyzji nie podjęli). To jako uzupełnienie o uciekających szczurach. (2011/06/05 20:29)

SRH JODLA


Myślałem, że koniec, a tu Piekła ciąg dalszy. Wywołany niejako do tablicyodpowiadam. Drogi patrioto, nie wiem czy zauważyłeś, ale wątek dotyczy GL-AL, a nie AK. Wspominasz o Motorze - tak, tragiczna postać (zapewne rozpocznę dyskusje o agentach w szeregach AK) działał kilka miesięcy i po udowodnieniu zdrady został zlikwidowany przez żołnierzy Nurta. Ja podaję przykłady dowództwa AL z kieleckiego, ludzi którzy byli agentali - dwie bajki. Jak honoru bronisz struktur GL-AL. Nie interesuje mnie z jakiego powodu. Ja opieram się na faktach.

Poza agentami niemieckimi w dowództwie organizacji GL-AL w kieleckim taka sama sytuacja miała miejsce na innych terenach. Karol Zeman vel Karol Seeman "Janek", "Ofik", "Wilk" - agent Gestapo był dowodcą Obwodu V (śląskiego). Po jego zdemaskowaniu Obwód został odbudowany, ale przez innych agentów : Wiktora Grolika, Gerarda Kemperta, Pawla Ulczoka i Wolnego, którzy "dowodzili" organizacja, aż do końca okupacji. Zresztą sam Karol Zeman po zdemaskowaniu przeniósł sie do Okręgu AL Częstochowa, gdzie nadal prowadził swoją działalność. Czy to świadczy o sile organizacji?

Zresztą pod znakiem zapytania staje też liczebność GL-AL. Komunistyczni bajkopisarze podawali nawet, że organizacja liczyła 100 tysięcy żołnierzy. Najczęściej jednak podawano liczby od 55 do 65 tysięcy. Przyszly jednak czasy wolności i w kolejnych opracowaniach liczby te zaczeły spadać. Historycy doliczyli się tylko 30 tysięcy żołnierzy AL, ale pojawiła sie też nowa kategoria: zaczęto podawać straty. Tu wyszlo, że zbinęło ich lącznie około 10 tysięcy. Problem był jednak w tym, że dane te nie były poparte żadnymi dokumentami.

W ostatnich latach zaczęto badania operać na dokumentach. I tak na podstawie raportu nr 2 Dowództwa Głównego Armii Ludowej za okres od 15.IV do 15.V 1944 roku wyszło, że siły organizacji wynoszą zaledwie 6 tysięcy ludzi. Pomijam tu narazie fakt, że w niektórych Obwodach wykazano 3-krotny wzrost czlonków, a w kręgu śląskim był on na papierze tak duży (to te struktury, którymi dowodził wtedy agent gestapo), że nawet dowództwo w nie nie uwieżyło.

Na tej podstawie mam wniosek osłabości sił GL-AL. Tu zresztą tkwi odpowiedź dla Ola. Na podstawie Raportu Okręgu nr 1 AL z 25 VI 44 wynika, że stan liczbowy "Czwartaków" w Warszawie wynosił: I pluton - 14 żołnierzy, II pluton (złożony z żołnierzy AK) - 35 żolnierzy, III pluton (złożony z żołnierzy KOP) 36 żolnierzy. Daje to łącznie 85 ludzi z czego tylko 14 to "rodowici" AL-owcy. Co mogło przyciągnąc pozostałych? Opinie są różne.Jeden z powodów podaje Edwin Rozłubirski "Gustaw", jeden z twórców, oddziału. Podaje on, że wszyscy otrzymywali żołd w wysokości 1000 zlotych miesięcznie (średnie zarobki urzędnika w Warszawie wynosiły wtedy od 150 do 800 złotych). Być może taki jest prawdziwy powód ideowego rozrostu szeeregów organizacji.  Przyrost w czasie Powstania? wiele osób dołączało sie po prostu do oddziału, niezależnie od podległości. Schody zaczynały się dopiero później.

(2011/06/05 22:52)

użytkownik12372


Członkowie Alu nie mieli świadomości jakich sił są przedstawicielami - a przelewali krew aby legitymizować stalinowskich oprawców.
 Koledzy, mam wrażenie, że niektórzy z Was urodzili się wczoraj, a Kolegę Prawdziwego Patriotę zrzucono nam z Łubianki, pier.... jak dobrze zaprogramowany agent firmowany przez GazWybor. Za chwilę bedzie bronił niejakiego Błochina co to w potylicę oficerom II RP strzelał po smoleńskich lasach. Aż sobie oczy zatarłem ze zdziwienia. Może tak być, że Kolega Prawdziwy Patriota jest członem "Krytyki Politycznej" i aktywistą "antify". Kolega Prawdziwy Patriota jest tworem źle rozumianej tolerancji i lenistwa politycznego.
                                                              Fen
                                                                 
O Fen jak pomyśli to napisze prawdę zaraz jednak jego ślina zamienia się w jad i dalej jest już normalnie jeden temat bij bolszewika . Nie będę nic pisał dalej wyjaśniał bo szkoda czasu i nerwów mało kto zrozumie są tu osoby mieniące się historykami jak ta historia wygląda w ich wykonaniu to co było złe wręcz hańbiące lub to co się nie udało  Polskiej Konspiracji to GL wszystko co dobre AK i jej sojusznicy BCH i NSZ czyż nie tak Jodła zbiera wiadomości o GL pisze bez owijania w bawełnę interesują mnie te kompromitujące sprawa jet oczywista.Fen wszystkim ubliża rozwalił już nie jedną dyskusję  to nie przeszkadza niektórym przyjmują go do grona znajomych ( stare przysłowie mówi z kim się zadajesz takim się stajesz ) reprezentuje marginalną skrajnie prawicową wręcz faszyzującą organizację Związek Jaszczurczy a więc w czasie wojny NSZ mordercy setek Polaków Akowców Bechowców nie wspomnę już o GL . tak ma wyglądać historia w waszym wykonaniu dlaczego nikt nie napisze jak było na prawdę Jodła w jakiejś dyskusji pisze że w Kieleckim tylko GL trudniła się bandytyzmem nie wspomina nic o innych formacjach wiec ja mu podam z książki Akowca Antoniego Sułowskiego że tylko na terenie Obwodu Opatów za bandytyzm  rozstrzelano 3 Akowców 7 z NSZ i dwóch z BCH . A od bratobójczych kul zginęło 12 Akowców  (2011/06/06 10:57)

użytkownik12372


Nikt nie napisał że pierwsze oddziały partyzanckie w Polsce nie licząc Hubala były oddziałami GL gdy oni przelewali krew AK gromadziła broń składała ją w magazynach i czekała . czekała na Andersa  na białym koniu do nich nie docierało że zachód nas zdradził po raz drugi od 1939 jedynym który zdawał sobie  tego sprawę był Sikorski dlatego zginą . Odziały GL wyszły w pole zrobiły kilka głośnych akcji przy pomocy terenowych struktur AK tak było w powiecie Koneckim na placówce w Smarkowie gdzie komendantem był Franciszek Sałata (Huragan).Dopiero wtedy KG AK tworzy pierwsze odziały ( Ponury ) który też udziela pomocy gwardzistom tej współpracy na dole nie popsuła dyrektywa GK AK z połowy 1943 zmierzająca do przeciwstawienia żołnierzy AK członkom GL ( książki żołnierza AK Jacka E. Wilczura  Sosny Były Świadkami )  (2011/06/06 12:46)

darda


Prosiłbym o zaniechanie promowania na tym forum komunistycznej wersji historii i jej retoryki, takiej jak teksty o "Andersie na białym koniu".

Rozumiem, że pojawianie się od czasu do czasu na tym forum endeków przyciąga zwolenników innych radykalnych orientacji, jednak prosiłbym o  unikanie afiszowania się ze swoimi skłonnościami w tak natrętny sposób.

Od tej chwili każdy tekst obraźliwy dla innych użytkowników, noszący cechy propagandy politycznej i trollingu lub nie na temat będzie usuwany.

Nie przewiduję wyjątków. (2011/06/06 14:30)

SKWARA192


I bardzo dobrze Polska jest najważniejsza.Wpisy komunistów i faszystów trzeba usuwać automatycznie . (2011/06/06 15:20)

użytkownik8814


Brawo bardzo mnie to cieszy nie rozumiem tylko dlaczego został usunięty mój wpis nie było tan żadnej zakazanej jedynie prośba o usunięcie obrażliwego zapisu Fena skierowanego do innego uczestnika duskusji (2011/06/06 16:30)

użytkownik8814


Gazeta Wyborcza - 1997/12/24-26

 

Piotr Lipiński

Tajne oblicze: Gwardziści uciekli w zboże

 Kolego Jodła  to dla ciebie do przeczytania  .

Po tym wszystkim co zaszło chyba nikt nie ochoty do dyskusji kolega chciał materiały kompromitujące 

GL więc je wskazuje proszę jeszcze poczytać jak to Grzegorz Korczyński bronił wysiedlaną ludność Zamojszczyzny .

(2011/06/06 19:14)

użytkownik9025


Odsyłam Was do artykułu tu w Do Broni pt," Ziemia przesiąknięta krwią".
Mordowali właśnie  byli ALowcy, PPRowcy, z bandy " Jeszcze Polska nie zginęła" (bezczelność NKWDowców była gigantyczna, żeby taką nazwę dać antypolskiej bandzie).
Koledzy musimy być czujni bo przychodzi nowe pokolenie, które o zgrozo nie odróżnia AL od Ak,ciężko w to  uwierzyć i właśnie działalność "prawdziwych patriotów" jak "księży patriotów" mąci wodę.
                Fen (2011/06/06 19:19)

formoza58


Jak fakty,to fakty...Marzec,maj 1943 r-Na terenie Obwodu Białostockiego AK,oddziały GL-AL w ramach tzw."oczyszczania terenu z reakcji i faszystów",napadały na mobilizujących się żołnierzy 42PP AK i częsciowo 3P.Szwol. AK,członków NSZ,oraz mordowali cywili.Olo,Młody Druhu,ale się naczytałeś.Mam nadzieję,że wyniesiesz z tych treści właściwe wnioski.Ja od 38 lat słuchałem takich dysput,temat ten sam,ilość przedstawicieli się zmieniała pod wpływem wydarzeń w Kraju.Najważniejsze dla Młodego Pokolenia,aby nie "ześwirować" i się nie pogubić.Cóż,..."a to Polska właśnie" :-) (2011/06/06 19:47)

Olo101


Proponuje albo przejść do rzeczowej dyskusji na temat wątku, albo założyć nowy o zbrodniach i walce NSZ i GL-AL. Założenie wątku nie jest trudne. To wzajemne obrzucanie mięsem do niczego nie prowadzi, koledzy ciągle udowadniają powszechnie znane fakty i wyciągają brudy tych organizacji. Nie jest trudne znaleźć przypadek bandyty w jakiejkolwiek organizacji bo tacy ludzie mogą znaleźć się wszędzie a bandytę powinno się oeniać jako bandytę a nie na jego podstawie oceniać dziesiątki tysięcy ludzi.

(2011/06/06 20:58)