Fryzury I-wojenne

/ 14 odpowiedzi / 11 zdjęć

Witam serdecznie !

Bardzo interesuje mnie w jaki sposób powinien być obcięty żołnierz z okresu I wojny światowej. Osobiście interesuje mnie armia rosyjska. Z całą świadomością przyznaję że to może być zapytanie nie dokońca sprecyzowane ale mogę pokusić się o konkretyzację:

1. Na ogół czyta się że włos musi być nie dłuższy niż 2 cm, a co w takim razie z włosami które same układają się w pukle ? ścinanie ich daje wyjatkowo niechlujny efekt a tacy kozacy bardzo się nimi chwalili.

2. Włosy z tyłu. Mogą wychodzić trochę poniżej uszu czy też tylko do góry uszu.

3. Broda nie golić czy podgalać (tyczy się chyba tylko armii rosyjskiej bo nie wiem kompletnie jak to wyglądało u Prusów czy też C.K.) i jeszcze czy w długość czy szerkość czy też nie ma znaczenia.

Jestem świadom nieprecyzyjności tego co napisałem. Po ewentualnych pytaniach spróbuję wyjaśnić o co mi chodziło, mniemam jednak że jest to na tyle zrozumiałe by ten wątek pociągnąć.

Stary Kojot


W garnizonie, fryzura ma byc schludna i zadbana. (2012/04/30 15:36)

Stary Kojot


Wąsy długości na ogół, do kącika ust. (2012/04/30 15:38)

Stary Kojot


Na froncie, ze względów higienicznych (wszawica) - im krócej tym lepiej i wygodniej. (2012/04/30 15:40)

Stary Kojot


Brody także były, zwłaszcza w formacjach kozackich, choc nie tylko... (2012/04/30 15:51)

Stary Kojot


Natomiast elementem bardzo charakterystycznym dla kozaków, był tak zwany "czubczyk", czyli pukiel włosów wystający spod czapki zawadiacko zsuniętej na ucho. (2012/04/30 15:54)

PRUSS


Żołnierzy w carskiej armii strzygły na łysy / pod "zero". Ale to w koszarach... W okopach inna sprawa ale przy okazji żołnierze strzyż jeden jednego krótko. Higiena i wszy wyły ważniej czym piękno (2012/04/30 16:14)

JaRost


Fryzjer z wizytą w 52 Wileńskim Pułku Piechoty
I przegląd fryzur głównie podoficerów w tej samej jednostce.  (2012/04/30 16:26)

PRUSS


Kozacy to inna sprawa.
W carskiej armii oni zawsze byli w uprzywilejowanym położeniu (2012/04/30 16:26)

atyl


W okopach można zastosować metodę świńską (patrz "Cichy Don"). Potrzebne do tego ognisko i mokry ręcznik :-)

(2012/04/30 16:55)