Dziadkowie na frontach I i II WŚ

/ 32 odpowiedzi / 2 zdjęć

Jeżeli ktoś miał dziadków na frontach II WŚ powinien tu coś napisać ;) ja napisze o swoich dziadkach ;) uważam że warto napisać o ich niezwykłej histori;). Wciąż nie wiele wiem na ich temat

 Feliks

w 1939 uciekł do Wielkiej Brytani i zaciągnoł się do RAF był mechanikiem w Dywizjonie 302 jeździł dzipem.Po wojnie wrócił do Polski ale oczywiście Polska nie była tą "wymarzoną" był prześladowany przez SB siedział nawet 5 lat w jakimś więzieniu za "szpiegostwo i zdradę " był zastraszany przez władze, grozili mu w 1954 powiesił się

Kazimierz

 Został złapany przez Rosjan i miał zostać wywieziony na roboty ponieważ moja rodzina pochodzi z Bukowiny i Z Kresów  został wysłany w transport gdzieś na syberię,uciekł z transportu wracał 3 tyg do czasu aż nie złapali go Rosjanie.Dostał propozycję że może dołączyć do LWP i walczyć z Niemcami za "wolność" Europy. Zgodził się z armią poszedł aż do Berlina . Opowiadał że jak weszli na tereny wschodnich Niemiec weszli azjaci to był dla nich szok że z kranu leje się woda że niemcy mają takie domostwa.   Zmarł w 1994r.Na raka płuc . Z płucami miał problem od kiedy uciekł z transportu.

Ludwig

Został wcielony do armi rumuńskiej walczył pod stalingradem gdzie został trafiony w nogę po wzięciu go do niewoli rosyjski lekarz uratował mu nogę, sam opowiadał że został trafiony podczas jakiegoś ostrzału artyleryjskiego. Zmarł w 1989r.

No cóż o dziadkach walczących w I wś nic nie wiem ;( ale myślę że to co napisałem o swoich i ich udziale w II może was zaciekawić.

 

Romi04


Mój dziadek Leopold został zmobilizowany w sierpniu 1939r. do 2 ppLeg. Przeszedł szlak bojwy pułku od Gór Borowskich k.Piotrkowa Tryb. przez Tuszyn, Ożarów do Kazunia (za zasługi w walce 2ppLeg. został odznaczony 29 IX 39r przez gen J. Rómmla Krzyżem Orderu Virtuti Militari). Tam, wraz ze swoim pododdziałem nie przedostał się jak pułk do Modlina i Zakroczymia tylko okrążając od północy, otoczoną już Warszawę przeszedł w rejon koncentracji za Bóg gdzie dostał się do niewoli Radzieckiej. Po kilkunastu dniach szeregowi zostali przekazani Niemcom, a ci zwolnili ich do domu. Zmarł w 1989r. Pozostał mi po nim medal "Za udział w wojnie 1939r."

(2012/10/21 19:22)

zsira


partyzantczarny- bardzo ciekawie napisałeś o swoich przodkach.
O moim dziadku Janie oficerze armii c.k. póżniej oficerze WP, ojcu Witoldzie oficerze armii polskiej idącej od  wschodu z Rosjanami i wujku Bogusławie oficerze walczącym  na zachodzie można przeczytać na moim blogu (wcześniejsze wpisy) oraz zobaczyć szereg zdjęć (Foto ) (2012/10/29 08:38)

Kaczor39


Ja niestety o swoich przodkach w wojnie niewiele mogę powiedzieć ponieważ jedyna osoba która mogła by mi powiedzieć coś więcej na ich temat niestety nie żyje, jest to moja babcia, ale coś jednak z opowieści z dzieciństwa w głowie zostało i jedyne co wiem na ich temat to to że mój pradziadek Franciszek we wrześniu 1939 roku został zmobilizowany nie wiem do jakiej jednostki i nie wiem gdzie zaczął sie jego szlak bojowy lecz prawdopodobnie zginął w obronie Góry Kalwarii. Po wojnie mój dziadek z prababcią próbowali go odnaleźć po przez czerwony krzyż lecz prawdopodobnie jedyna informacja jaką otrzymali to ta że zginął właśnie pod Górą Kalwarią. A z kolei ojciec mojej babci służył w wehrmachcie gdyż mieszkali w okolicach piły ale tutaj znowu nie mam żadnych konkretnych informacji, wiem tylko że on tę wojnę przeżył. Ot cała historia. (2012/10/29 12:17)

partyzantczarny


Wiecie każda historia   bitwy, dywizji,oddziału, pojedyńczego człowieka jest warta opowiedzenia nawet na najsmutniejsza taka jest historia naszym celem jest odkrywanie prawdy o niej.

PS: Będe starał się dowiedzieć o swoich dziadkach więcej .To czego się dowiem zamieszcze w tym wątku ;)

 Pozdrawiam

 

(2012/10/29 14:50)

jarek682


Witam,mój dziadek Jan Lachowicz ur.1911 Mikolajewo k/Suwałk zm.1987 -Olecko-szwoleżer 3 pułku szwoleżerów Mazowieckich im JK-w dniu 28.08.1939 r zmobilizowany do macierzystej jednostki 3 p.szwol. przeszedł cały szlak bojowy Suwalskiej BK,poprzez Zambrów,Olszewo,Białowieżę,potyczki przy Woli Gułowskiej i Serokomli gdzie został lekko ranny w nogę- do Kocka...tam nie poszedł do niewoli,wraz z grupą 3 innych za przyzwoleniem płk.Milewskiego oddalili się z kolumny idącej do niewoli pod Adamowem,przedzierali się do Suwałk kilka tygodni...potem walczył w lesie do końca wojny...za przynależność do AK represjonowany przez aparat UB-wytrwał i żył dalej i uczył wnuczka tradycji kawaleryjskich i honoru żołnierza Polskiego :) (2012/10/30 14:06)

partyzantczarny


To fajnie mieć takiego dziadka co uczy wnuczka takich fajnych tradycji niestety moji dziadkowie którzy walczyli w czasach II WŚ nie dożyli nawet moich urodzin ;( (2012/10/30 14:51)

Monia16


Pod wpływem tego wątku wszczęłam rodzinne dochodzenie i zobaczymy czego się dowiem. Na razie znalazłam zdjęcie mojego dziadka Antoniego Chudzika na jakiejś defiladzie w okresie międzywojennym. Wiem że drugi dziadek w czasie II wojny był w partyzantce w lasach janowskich ale co jeszcze, jakieś szczegóły ................zobaczymy :)
Dziękuję za inspirację do działania !!! (2012/11/09 23:20)

partyzantczarny


proszę bardzo ;) ja cały czas czegoś szukam teraz zamierzam odkryć losy dziadków z I WŚ bo o nich nic nie wiem (2012/11/10 08:40)

fuchsi


Witam wszystkich,

zauwazam zainterezowania dalszych losow waszych przodkow, wiec proponuje tak:


2.ws
dot. byly zolnierzy Wehrmachtu

Dla czlonkow rodzin tych bylych zolnierzow istnieje w Berlinie:
Deutsche Dienststelle (WAst)

Oni podzielaja informacje dot. zolnierze Wehrmachtu na podstawe otrzymanych meldunkow przez rozne institucje Wehrmachtu. Kiedy zostana zidentifikowane jakis kosci z grobu tez postara sie ustail zywych czlonkow tej rodziny i przezylac im pozostalosci po smierci.
Mozno tam skierowac wniosek droga internetowa, trwa normalnie rok czasu i w zalegloscia islosc informacji powoluje koszty.

http://www.dd-wast.de/

1.ws
tu jest troche gorzej, bo Centralny Pruski Archiwum zpalil sie w lutym 1945 w wyniku nalotu amerykanow.
Od pruskich jednostkach prawie nic nie pozostalo. w tym przypadku prawie tylku pomoze poszukiwanie w Verlustlisten des Deutschen Heeres, czesciowo dostepnie tu:

http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=129688&tab=3

Zchowalo sie wiecej od jednostek landow Bawaria, Wurtemmbergie i Saksonia. W tym przypadku mozno sie zapytac w odpowiednych archiwach. Materialy w internecie szadkoalbo w cale nie dostepnie. Wymaga osobiste poszukiwania w archiwach. Adressy tej chwili nie mam pod reka.

Kiedy dziadek byl zolnierzym austriackim - istneje archiwum we Wiedniu. Adres tez nie mam, ale mozno ustalic.

Mysle, ze troche moglem dac orientacje. W przypadku pytan, poprosze o kontakt z pomocy pw tego forum.

pozdrawiam serdecznie (2012/11/10 10:07)

Slajmi130


A mój dziadek Józef Wulczyński żołnierz 72 pp, w kampanii wrześniowej nie uczestniczył jako żołnierz, był zaangażowany w produkcję broni w Fabryce Broni Radom, po zakończeniu działań wojennych w kampanii jesiennej w 1939 roku, uciekli z babcią do Krakowa, gdyż załoga FB Radom wywożona była do obozów i represjonowana. Po wojnie wrócili do Radomia Zmarł w 1977 roku.
Dziadek mojej żony Józef Skubisz uciekł do Wielkiej Brytanni po kampanii jesiennej w Polsce. tam był nawigatorem w dywizjonie myśliwskim 307 "Nocnych Puchaczy", po powrocie do Polski aresztowany przez UB i osadzony w więzieniu na 5 lat. kolejne 8 lat nękany przez UB. Jego małżonka nauczycielka, odznaczona za tajne nauczanie, Niestety wszyscy nie żyją. (2012/11/10 10:55)

grzecho56


O losach swoich przodkow wiem nie wiele.Ojciec moj,od ktorego moglbym dowiedziec sie czegos juz nie zyje,a kiedy zyl nie interesowalem sie tematem bylem jeszcze za mlody.Z pozostalych fotografii wiem ze matki dziadek lub pradziadek byl oficerem w armii carskiej.Natomiast brat sluzyl w 4 Pulku Ulanow Zaniemenskich w Wilnie.Tam tez zostal zmobilizowany.Potem przerwa--nastepna wiadomosc to taka ze walczyl w szeregach 1DPanc.Do kraju nie wrocil zmarl w Anglii.Pozostalo po nim troche pamiatek,ktore sa u mnie. (2012/11/10 12:30)

partyzantczarny


hej dzięki za linki jak będe miał czas to pogrzebie w nich trochę :). Slajmi130 twój dziadek jakim dokładnie nawigatorem był ? Niezrozumiałem dokładnie o co chodzi ;) za co przepraszam. (2012/11/10 13:21)

esiog


witam wszystkich

mój dziadek świętej pamięci brał udział w walkach pod modlinem w kampani wrześniowej
miał ów czas 23lata Antoni Szczygieł,przed stanem wojennym miał zostać odznaczony jednak nie dożył tych dni,zmarł w najgorszym okresie,w same święta w stanie wojennym.

szukam informacji w jakich oddziałach mógł walczyć mam bardzo mało wiedzy na temat w jakich oddziałach wlaczył itp.są listy gdzie można coś odszukać po nazwiskach ? (2012/11/13 20:18)

Liptontea


Mój dziadek , Stefan Wiśniewski rocznik 1901 ,w listopadzie 1918 roku wstąpił jako ochotnik do stacjonującego w Kielcach 2 szwadronu 1 Pułku Ułanów Krechowieckich.Ranny pod Lwowem( coś mi się po głowie kołacze ,że w bitwie pod Białą Cerkwią ) .W okresie Wrzesień 1919 -luty 1920 szpital i rehabilitacja .W tym też czasie odznaczony Krzyżem Walecznych  W dniu 18 lutego 1920 ponownie wcielony do służby liniowej ,tym razem jako strzelec w 54 pp.Ponownie ranny i leczony w Jarosławiu .Zwolniony do domu .Ojczyzna upomniała się o Niego raz jeszcze .Powołany  w dniu 27 kwietnia 1922 roku i wcielony w stopniu kanoniera do 24 pułku art. polowej .Zwolniony do cywila w dniu 27 pażdziernika  1923 roku .Odznaczony medalem "Ojczyzna swemu Obrońcy." (2012/11/13 23:39)

esiog


http://www.youtube.com/watch?v=wkP8dSR7G-g

Modlin 1939

wspomnienia tvp 1969- na nagraniu jest również mój dziadek
 Szeregowy Szczygieł - III Pułk Piechoty Legionów,czy ktoś może więcej mi napisać o tym pułku piechoty ? (2012/11/14 11:38)

pi.ko


zacznij od Wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/3_Pu%C5%82k_Piechoty_Legion%C3%B3w
Dziadek z którego rocznika? (2012/11/15 12:44)

pi.ko


Zauważyłem wyżej - piszesz, że miał 23 lata - czyli wychodzi, że rocznik 1916. Czyli najprawdopodobniej pobór 1938 lub 1937.  (2012/11/15 12:47)

andrzejkin


Moi dziadkowie tez zyli w czasach wojny. Dziadek walczył w II wojnie. Otrzymał jakies tam odznaczenia zasługi za obrone ojczyzny. Pozniej po wojnie założył skup złota i srebra. Nie raz pamietam jak mowil ze zdarzylo sie ze ludzie, zolnierze z biedy musieli sprzedawac swoje odznaczenia i medale zeby miec jakies pieniadze na zycie. Tragiczne bylo niekiedy zycie weteranow. (2012/11/15 21:00)

Monia16


Pięknie ! Zawsze też robiły na mnie zdjęcia żołnierzy z tamtych lat - duma w spojrzeniu ! (2012/11/16 21:13)

wojtek76


Też mam zdjęcie mojego pradziadka z Tel A Wiwu (tak jest opisane )Służył w 5 KDP.Pozdrawiam. (2012/11/28 21:17)

jaceksr


W tym roku zacząłem bardziej interesować się losami moich dziadków. Od wielu lat myślałem, ale nie miałem pojęcia jak się do tego zabrać. Jak w moim przypadku zdarza się pomógł mi impuls zewnętrzny - w przypadku mojego dziadka Edmunda zawdzięczam to pasjonatom historycznym z Kłecka (Towarzystwo Miłośników Kłecka) - miejsca pochodzenia dziadka oraz pasjonata dbającego o historię z miasta Jarocina, gdzie dziadek spędził swoje lata i w sumie był zasłużonym jego obywatelem. A dziadek Konstanty - od lat myslałem jak zacząć , bo mojej mamie nie udało sie czegokolwiek ustalić po wojnie - pomógł mi tu internet - znalazłem pierwsze informacje , które już udało mi sie uzupełnić (www.bohaterowie1939.pl) . Mam też i książki.

Wracając do meritum :

dziadek Edmund Rogalski - urodzony w Kłecku, brał udział w I wojnie światowej zaciągnięty do armii niemieckiej -  tam skończył kurs oficerski,w czasie działań był ranny. Brał udział w powstaniu wielkopolskim i walczył jako dowódca w rejonie Kłecka. Dziadek napisał książkę pt. Kampanja Kłeckowska - o powstaniu w którym brał udział. Ja mam jej oryginał wydany jeszcze przed II wojną światową, a niedawno wydany został reprint.  Los później dziadka wysłał do Jarocina gdzie w latach 1925-1939 był burmistrzem - w ocenie wielu zasłużonym i dobrym. Drugą kadencję przerwała II wojna światowa. Przez Niemców był wysiedlony do Opoczna gdzie bardzo czynnie uczestniczył w różnej pomocy. Odniósł dotkliwe rany , które doprowadziły do kalectwa (aż 75%). Po wojnie został przeniesiony do rezerwy w randze kapitana. Odznaczony m.in. krzyżem Virtuti Militari. Zmarł w wyniku wypadku drogowego (nieszczęśliwa kolizja) w Jarocinie gdzie jest pochowany. O dziadku mam trochę różnych materiałów.

 

dziadek Konstanty Wojtania - urodzony  w Kyzył Arwat (Turkmenistan). Losów jak trafił do Bydgoszczy jeszcze nie znam. Ale w Bydgoszczy służył jako żołnierz zawodowy w 11 Dywizjonie Artylerii Konnej w stopniu podoficera - chorąży.  Ze swoją jednostką brał udział w bitwie nad Bzurą gdzie zginął przy przeprawie w okolicach Witkowic (weryfikuje jeszcze te informacje - jest tam obelisk) i jest pochowany w kwaterze wojennej cmentarza w Juliopolu (jako zidentyfikowany - chce się dowiedzieć kiedy i na jakiej podstawie , bo bezpośrednio po wojnie mojej mamie i babci nie udało sie ustalić miejsca śmierci i pochówku). Posiada liczne odznaczenia - ale dopiero próbuje ustalić jakie i je może jeszcze odnaleźć. Na razie szukam wszelkich informacji , co mi wychodzi coraz lepiej dzięki życzliwości wielu osób. Chce sie wybrać też tam, szczególnie, że chce jeszcze zawieźć moją mamę, która jeszcze nigdy nie była na grobie swojego ojca (a mama ma już swoje lata). W tym roku wracając rowerem z Sandomierza do Bydgoszczy przejeżdżałem 30 km obok cmentarza , ale jeszcze wtedy nie miałem rozpoznania geograficznego i teraz żałuje.

To na tyle na początek. W niedalekiej przyszłości będę chciał też zamieszczać zdjęcia.

(2012/11/28 23:57)

Robert70


Ja też się zainteresowałem losem swoich dziadków w wojnach światowych,ale szkoda że tak późno,bo już nie mam się od kogo dowiedzieć .Wiem że jeden pradziadek zginął w czasie I wojny,a dziadek który walczył 39roku już nie żyje,a za życia gdy Go pytałem to nic nie chciał mówić.Powiedział tylko że widział w generała Gąsiorowskiego w aucie z Niemieckimi oficerami.Do niewoli dostał się prawdopodobnie 3 lub 4 wrzesień i resztę wojny spędził w obozie jenieckim w Niemczech sądzę że było tam ciężko bo znalazłem wyblakłą kartkę którą przysłał do domu żegnając się z rodziną,ale na szczęście przeżył,ale nic o wojnie nie chciał mówić. Mój Dziadek to rocznik 1918 jeszcze przed wojną zaciągnął się na ochotnika w wieku 17 lat tak mówiła mi moja mama,ale gdzie służył tego już nie wiem przed jak i w czasie wojny. Z tego co mi się wydaje to jeżeli gen.Gąsiorowski to 7 Dywizja Piechoty i musiał służyć w którejś jednostce w Częstochowie bądź koło ,bo mieszkał około 40km od Częstochowy.Mała ciekawostka na cmentarzu na którym spoczywa tj.w Pławnie jest mogiła dwóch nieznanych żołnierzy z 47pp z 7DP którzy zginęli 3 września.Dostał też medal za udział w wojnie obronnej w 1939roku. Czy jest szansa że dowiem się w której jednostce służył,gdzie i do jakiego archiwum pisać do głowy mi przychodzi tylko Muzeum Wojska Polskiego wiem że muszą być wszystkie dane, może Macie jakieś inne pomysły?..Mam jedno zdjęcie Dziadka ,ale jest w polowym mundurze bez żadnych odznaczeń,ani obszyć prawdopodobnie na urlopie w domu.Pomocy!!!. (2012/12/02 21:30)

Robert70


Pomyliłem pułk piechoty na mogile powinien być 74pp,a nie 47pp. (2012/12/02 21:36)

janzarosa


spróbuj  w Centralnym Archiwum Wojskowym.... (2012/12/04 22:49)