Domowy sposób na pooksydowanie..

/ 19 odpowiedzi / 5 zdjęć
witam, chce pokazać  domowy sposób na przyciemnienie bagnetu, okuć..

darda


A jakiś opis tej domowej metody?
Na podstawie zdjęć nie sposób jej ocenić. (2011/11/06 17:08)

edek123


Rozgrzać dany element do 300 stopni miej więcej, lepiej żeby nie był cały czerwony i wrzucić do jakiegoś metalowego pojemnika najlepiej z przypalonym olejem aby ostygł, potem wystarczy wytrzeć z oleju i naoliwiać,
przy chłodzeniu tak więcej przedmiotów trzeba poczekać żeby olej ostygł, ponieważ olej szybko sie nagrzewa a musi być zimny. (2011/11/06 17:20)

darda


Czyli zasadniczo piszesz o klasycznej metodzie oksydowania na gorąco w oleju.
Doradzam wprowadzenie kilku poprawek:

1. Rozgrzewać stal nie do 300, lecz najwyżej 250 stopni. 200 (ale już nie mniej) też wystarczy.

2. Używać tylko oleju lnianego lub spożywczego. Poprawi to efekt końcowy i nie jest trujące (choć niepięknie pachnie :-))

3. Zamiast zanurzać w oleju, wystarczy rozgrzany przedmiot smarować zamoczoną w oleju szmatą (na kiju, żeby się nie poparzyć!). Można tak oksydować nawet duże przedmioty.

4. Jeśli się chce uzyskać trwałą oksydę, mającę dodatkowe niezłe właściwości antykorozyjne, lepiej machnąć ręką na metody klasyczne i czernić metal chemicznie. W domowych warunkach też się da :-) (2011/11/06 17:49)

Horhe


tym sposobem wszelkie cześci hartowane zostaną odpuszczone i stracą na sprężystości. A kto taką krzywdę zrobił temu bagnetowi? Lepsze efekty daje oksydowanie przez gotowanie w solach, ale tu już wiedza chemiczna i czystość reakcji jest potrzebna. (2011/11/07 09:12)

Wrotycz


W następnym odcinku poproszę o omówienie: jak naostrzyć stary bagnet ;) (2011/11/07 09:29)

romano72


może coś więcej w tym temacie,chodzi mi o te chemiczne oksydowanie,pytam bo nie jestem znawcą w tym temacie (2011/11/07 15:19)

kapitan


W kwestii oksydowania.
na 600 ml wody (podgrzanej) dosypać około 300 g NaOH (kret) oraz około 120 g saletry potasowej (sklep ogrodniczy). Wymieszać i zagotować. Oczyszczone i odtłuszczone w benzynie ekstrakcyjnej elementy wrzucić na 20-30 min i gotować (muszą być zanurzone). Ostudzić i umyć w letniej wodzie z płynem do mycia naczyń. Następnie zagotować w garnku olej (może być najtańszy olej silnikowy "z biedronki"). Gotować 10 min i ostudzić. Tyle w skrócie. PAMIĘTAJMY o okularach i odzieży ochronnej !!!!!! (2011/11/08 11:32)

ppsz41


Czy oksydowanie chemiczne poczerni aluminium? (2011/11/08 19:37)

kapitan


Tylko stal. Do aluminium się nie nadaje. Co prawda są specyfiki do czernienia aluminium ale nigdy tego nie próbowałem. Na aluminium kładę farbę akrylową dając więcej utwardzacza. Przy matowym odcieniu nie ma takich wielkich różnic. (2011/11/08 20:11)

darda


Aluminium zasadniczo czerni się elektrolitycznie.
Rozgrzanie zahartowanej stali do 250 stopni nie powoduje jej rozhartowania. 250 stopni to górna temperatura tzw. "niskiego odpuszczania", które jedynie usuwa naprężenia powstałe przy hartowaniu i nie wpływa na twardość stali.

Jak by jednak nie patrzeć, metoda chemiczna jest jednak lepsza. (2011/11/08 20:22)

doti80


Witam wszyscy macie racje ,ale najlepiej dany element wypiaskować ewentualne ubytki wypełnić ,szpachlówką żeliwną .Ażeby wszystko ładnie wyglądało wystarczy kupić profesjonalną oksydę łatwo ,czysto, piękny efekt,kolor.Metal przy każdym podgrzewaniu traci swoją sprężystość i wytrzymałość ,stop metalu zawiera węgiel i przy każdym podgrzewaniu się on wypala więc,nie polecam metody z olejem.Pozdrawiam (2012/11/27 19:14)

doti80


Stara metoda na aluminium kwas solny wytrawiony cynkiem;) (2012/11/27 19:20)

revolt


Spoko loko ale po kiego ch..grzyba oksydować zardzewiała strychninę? Efekt podobny do starej baby z tapetą i białych kozaczkach.

NIE IDŹCIE TĄ DROGĄ!! (2012/11/29 11:46)

doti80


Kolego można odtworzyć i takie złomy i będą cieszyć oko ,ale to czasu i ogromu pracy trzeba.Zrobić byle co i się tym podniecać to nie sztuka.Pracuje przy starych autach i wież mi wolała bym mieć takiego malowanego dziadka,niż nowość z salonu (2012/11/29 20:33)