Dlaczego piszemy,, hitlerowcy,,...

/ 49 odpowiedzi / 7 zdjęć
Komski


Ot, taka piękna narodowa histeria, której dała się porwać większość Niemców... (2015/08/24 14:38)

darda


Owszem - narodowa, a właściwie to lepszym określeniem byłoby "szowinistyczna" histeria.

W sprzyjających warunkach kulturowo – ekonomicznych taka histeria dotknąć może każdą nację, co ostatnio np. w Rosji możemy obserwować.

Niezależnie jednak, kogo to dotknie, skutki zawsze są ponure.

(2015/08/24 15:01)

agdar7


,,Niezależnie jednak, kogo to dotknie, skutki zawsze są ponure.,,
  I ot ...pozamiatane .....trzeba jeszcze ,,dużo alkoholu wypić ,,
aby rozwinąć się intelektualnie ........i zrozumieć że na roboty wywozili do Niemiec ,a nie do hitlerowców,  mordowali rożnej maści .....hitlerowcy ....  inaczej to ,,brzmi,,na okolice i w całej wsi .....


Niczego w życiu nie należy się bać,
należy to tylko zrozumieć .... (2015/08/24 17:33)

agdar7


Ups ...zdjęcie..
Ot, taka piękna narodowa histeria, której dała się porwać większość Niemców... 

Jeszcze któryś z,, wykładowców ,,rozpozna Polaka i będzie na Nas ... (2015/08/24 17:53)

darda


Ale tak naprawdę to o co ci chodzi?

"Piękna histeria"? Tak zrozumiałeś to, co napisałem? Interesujące...

Histeria ponura, z jeszcze bardziej ponurymi skutkami. Nienawiść, podsycana i pielęgnowana przez różnego rodzaju cynicznych graczy politycznych lub po prostu oszołomów zawsze przynosi straszne skutki.

O ile dobrze cię zrozumiałem – a to niełatwe, bo jesteś w swej ekspresji dość chaotyczny – uważasz, że powinniśmy nienawidzić obecnych Niemców za to, że bardzo wielu ich przodków dało się uwieść zbrodniczej ideologii nazistów.

O to ci chodzi, czy może o coś innego? Postaraj się napisać precyzyjnie co chcesz przekazać, to rozmowa będzie łatwiejsza.

(2015/08/25 10:34)

agdar7


,,Ale tak naprawdę to o co ci chodzi?,,
Zadałem pytanie dlaczego .......??? i uzyskałem ,,odpowiedz ,,?że chodzi oto żeby nie wrzucać wszystkich do jednego ,,worka,,Kiedyś słyszałem taką opinię w jednym z programów telewizyjnych:,,Jak by Hitler umarł przed rokiem 1939 ,to do dziś w Niemczech miał by pomniki,,,???I tak się zastanawiam jak dzisiaj my Polacy nazywali byśmy ten tragiczny okres, zakładając oczywiście że wszystko potoczyło by się tak jak to miało miejsce w latach 1939-1945 bez Hitlera .Pisali byśmy hitlerowcy ,Goebbelsowie,Himmlerowie ,Geringowie i.t.dA dziś jest tak , trzeba tłumaczyć ,,małemu,,dlaczego??? napadły na Polskę Niemcy ,na roboty przymusowe wywozili do Niemiec ,a mordowali hitlerowcy a kto to byli hitlerowcy ???????( nie zadaj tego pytania)Wszystko da się podciągnąć pod jakieś poglądy ,ideologie ,nazwać człowieka tak czy inaczej ......  Czy ja kiedyś napisałem że nienawidzę obecnych, Niemców i każe ich nienawidzić....na pewno ,nie:Nazywam rzeczy, wydarzenia z okresu II wojny po imieniu ..........    "Ludzi należy dzielić na dobrych i złych. Rasa, pochodzenie, religia, wykształcenie, majątek - nie mają żadnego znaczenia. Tylko to, jakim kto jest człowiekiem."....szmalcownikiem ,konfidentem ,bandytą w mundurze ,tylko jest tak że jeden i drugi gdzieś się  urodził i miał w pisane w dowodzie  kraj pochodzenia.A kraju ,państwa hitlerowskiego nie było ........oczywiście można dodać nazista ,komunista ,socjalista i. t.d  ale co to zmienia ...?A na terenie Polski w 90%w latach 1939 -1945 mordowali ,podpalali stodoły ,kradli ,wywozili na roboty ,Obywatele Niemieccy a w co oni wierzyli ,czym byli owładnięci ,że tak powiem mało mnie obchodzi. zdjęcie :W takim mundurze pochowani są ,,żołnierze,,niemieccy ,bynajmniej tak pisze dziś na  cmentarzach z okresu II wojny światowej (a skąd ten człowiek pochodził ,gdzie się urodził ..... nie widać kraju pochodzenia)   (2015/08/25 13:25)

darda


No dobrze, i co w związku z tym proponujesz?
I zdecyduj się, czy pisząc "niemiecki" masz a myśli przynależność etniczną czy obywatelstwo? A jeśli obywatelstwo, to to sprzed 1938, 1939, czy późniejsze?
No i jak proponujesz określać zbrodnie popełnione z przesłanek idiologicznych przez obywateli państw innych, niż Niemcy (Francuzów, Belgów, Duńczyków itd.)? Bo wcale aż tak mało ich nie było. (2015/08/26 18:54)

agdar7


,,No dobrze, i co w związku z tym proponujesz? ,,

Kto to są Niemcy? z przed i po.....? Niemcy to armia niemiecka, partia nazistowska, oddziały SS, robotnicy w fabrykach, kobiety i dzieci, ci, którzy poparli Hitlera i ci, którzy go nie poparli. Zdaje sobie sprawę że ,ogromna część głosujących na Hitlera to ludzie, którzy nie zastanawiali się nad konsekwencjami wyborów politycznych i gdzie to ich zaprowadzi .Każdy z tych ludzi na poziomie jednostkowym powinien odpowiadać za to, co zrobił. I to, czego nie zrobił. Jest ,,żołnierz,,, który  zabijał jeńców - ten jest zbrodniarzem wojennym - i żołnierz, który tym jeńcom dawał chleb - ten jest dobrym człowiekiem. I ten, który mógł dać, a nie dał. Kwestia odpowiedzialności za swoje czyny jest indywidualna.Oczywiście że dziś jest tak:Stwierdzić , że dzisiejszy dwudziestoletni Niemiec miałby być sądzony lub pozbawiony jakichś praw z tego względu, że jego dziadek był w grupach mordujących Żydów na Ukrainie - jest głęboko niesprawiedliwe. Współcześni Niemcy nie są indywidualnie odpowiedzialni za to, co robili ich dziadkowie. Jeśli chcą przyjeżdżać do Oświęcimia i pracować na terenie obozu, jak robi to wielu, ich prawo. Ale nie ma co takich gestów oczekiwać.
Wina narodów to sprawa złożona.: Jedną sprawą jest bycie ofiarą, drugą sprawą - jest branie odpowiedzialności za swoje czyny........na przykład:Trzeba odróżniać Austrię i Niemcy. W Austrii  w ogóle  nie doszło , do głębokiego przewartościowania doświadczenia II Wojny Światowej. Z jednej strony Austriacy schowali się za etykietę pierwszej ofiary Hitlera, z drugiej strony nie przeszli powojennej nazwijmy to dezynfekcji, zresztą nawet w Niemczech bardzo płytkiej . W Austrii są możliwe cmentarze SS, na których są świeże kwiaty i gloryfikacja dziadka, który był strażnikiem w obozie koncentracyjnym. W Niemczech, nawet jeśli ludzie prywatnie sobie myślą dobrze o tym dziadku, to publicznie jest to w zasadzie niemożliwe.
I moim zdaniem ,powinniśmy pisać :Okupant niemiecki ,Spalonym Żywcem przez Niemców... bynajmniej u Nas w Polsce  No i jak proponujesz określać zbrodnie popełnione z przesłanek idiologicznych przez obywateli państw innych, niż Niemcy (Francuzów, Belgów, Duńczyków itd.)? Bo wcale aż tak mało ich nie było.Normalnie Francuzi Belgowie Duńczycy.....
(2015/08/26 20:15)

agdar7


A tu taki ,,kwiatek,,(chociaż osobiście jestem mile zaskoczony?)
,,No dobrze, i co w związku z tym proponujesz? 
I zdecyduj się, czy pisząc "niemiecki" masz a myśli przynależność etniczną czy obywatelstwo? A jeśli obywatelstwo, to to sprzed 1938, 1939, czy późniejsze? ,,Na początku chcę żeby Pan wiedział że rozumiem:,, W sprzyjających warunkach kulturowo – ekonomicznych taka histeria dotknąć może każdą nację, co ostatnio np. w Rosji możemy obserwować.,,Jest takie powiedzenie,, że to okazja czyni z człowieka złodzieja,, i tu pełna zgoda :ale jak widać na zdjęciu jest możliwe napisanie ,kto dlaczego o poco ...i to nawet u nas .... a patrząc na datę popełnienia zbrodni ,faktycznie można przypisać ,nazwać ;,, czy pisząc "niemiecki" masz a myśli przynależność etniczną czy obywatelstwo? A jeśli obywatelstwo, to to sprzed 1938, 1939, czy późniejsze? No i jak proponujesz określać zbrodnie popełnione z przesłanek idiologicznych przez obywateli państw innych, niż Niemcy (Francuzów, Belgów, Duńczyków itd.)? Bo wcale aż tak mało ich nie było.,,
-(nawet bym dodał że i naszych nie brakowało) ale to nic nie zmieni i nie zmienia...........był :
Pierwszy Września 1939 rok .
Wiadomo że między nami a Rosjanami jest różnica :
bo u nich wojna ,,ojczyźniana,,zaczęła się w czerwcu ...a u nas we wrześniu....  


Wie pan ja nawet miałem ochotę napisać do tego instytutu W i M....itd ale dam sobie spokój ,myślę sobie że to jak piszemy o tych zbrodniach na tablicach jak to nazywamy ,zależy od ludzi,którzy chcą upamiętnić dane wydarzenie : i podejrzewam że jak zawsze są dwie opinie ,jak piszemy.Podzielił bym to na dwie grupy :zwolenników ,,lizania czterech liter okupantowi........,,,aby dziś się nie obraził i zwolenników którzy mają w ...czy okupant się obrazi ...
Zastanawiam się do której ,,grupy ,,należę...........   

(2015/08/29 10:32)

agdar7


,,O ile dobrze cię zrozumiałem – a to niełatwe, bo jesteś w swej ekspresji dość chaotyczny – uważasz, że powinniśmy nienawidzić obecnych Niemców za to, że bardzo wielu ich przodków dało się uwieść zbrodniczej ideologii nazistów.

O to ci chodzi, czy może o coś innego? Postaraj się napisać precyzyjnie co chcesz przekazać, to rozmowa będzie łatwiejsza.,,

i nadal czekam :

bo nigdy nie uważałem się lepszy od Niemców ,a ni gorszy : 

oddychają  tym samym powietrzem ,ta sama ziemia kręci się ...tam gdzie trzeba ,chyba że Pana zdaniem kręci się odwrotnie ..............i że Francuzi Duńczycy ,Rosjanie ,Pomorzanie Ślązacy  ,to te same osoby ,tylko trochę inaczej ...

to życzę powodzenia:

  cieszę się że akurat mamy takich moderatorów,jak Pan ,który w raz z kolegą ,,nieznanym,,będzie uświadamiała wszystkich,,dlaczego,...., to jeszcze raz dowodzi ostrożności  weterana...  

(2015/08/29 15:14)

Artur W


Od dłuższego roku trwa tu młócenie plew, a sprawa jest trywialna.
Kiedyś komunistyczna propaganda musiała jakoś oddzielić złych facetów, którzy na Polskę napadli i mordowali Polaków, od dobrych facetów, z którymi byliśmy w bratnim sojuszu. Dlatego na miejscach pamięci są napisy "Tu w dniu... HITLEROWCY rozstrzelali...".
Teraz z kolei sami zainteresowani muszą jakoś oddzielić swoje matki, swoich ojców od tajemniczych kosmitów, którzy zmusili ich wstępnych do walki z połową świata. Dlatego obozy śmierci są nazistowskie, a nie niemieckie.
Aczkolwiek coś chyba drgnęło, skoro Merkel w gratulacjach dla Dudy pisała o NIEMIECKICH zbrodniach wojennych.
Zwracam uwagę, że nikt się nie wdaje w dywagacje nt mniejszości narodowych, gdy mowa jest o wojnie np. francusko-pruskiej albo rosyjsko-tureckiej. (2015/08/31 13:28)

Jhaken


Tak a propos tej dyskusji :

https://video.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/hvideo-xpt1/v/t42.1790-2/11867348_883218178416625_1984581200_n.mp4?efg=eyJybHIiOjQwNSwicmxhIjo5NzAsInZlbmNvZGVfdGFnIjoicmVzXzQyNl9jcmZfMjNfbWFpbl8zLjBfc2QifQ%3D%3D&rl=405&vabr=225&oh=e2b1634b1245c6809e76b1e18775f578&oe=55E56CEF




(2015/09/01 08:35)

agdar7


No dobrze, i co w związku z tym proponujesz? 
I zdecyduj się, czy pisząc "niemiecki" masz a myśli przynależność etniczną czy obywatelstwo? A jeśli obywatelstwo, to to sprzed 1938, 1939, czy późniejsze? 

Studenci oraz policjanci niemieccy na tle Politechniki Gdańskiej. (2015/09/12 08:12)

agdar7


Ale tak naprawdę to o co ci chodzi?
I jak można mówić, pisać  że to byli ,,żołnierze,,...

Zwłoki zamordowanych przez Niemców, w trakcie poddawania się do niewoli (wychodzili z białymi flagami), obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku. Bliżej muru zwłoki dyrektora Poczty Polskiej dr Jana Michonia zastrzelonego przez Niemców. Druga osoba to naczelnik Poczty Józef Wąsik, który (co potwierdza zdjęcie został spalony miotaczem ognia). Wokół ciała na ziemi widać czarny ślad po użyciu miotacza. Jest to jedyne (jak na razie) zdjęcie dokumentujące te wydarzenia, dodatkowo dzięki niemu wiadomo, z której strony pocztowcy wychodzili z budynku w trakcie poddawania się. (2015/09/12 08:18)

Mozets


Jakie milutkie dzieci - takie małe - a już nie Niemcy - tylko naziści( narodowi socjaliści) , hitlerowcy, szowiniści, histerycy i przymiotników można dodać skolko ugodno.  Ja tam wiem ( bo Putin tak mówił,  gdy ob. Kwaśniewski był u niego na defiladzie zwycięstwa ) że II wojnę wygrali niemieccy antyfaszyści. Polacy raczej nie . I tutaj potwierdzają jego słowa  fakty historii Polski od roku 1944 do dzisiaj. Przymiotniki to wspaniała rzecz.

kpt. M.Mozets.(jnwsws)

(2015/09/20 16:11)

Mozets


Wasyl SemenDziękuję za podpowiedź.Spróbuję to sobie wyjaśnić .....Chyba że to chodzi znów o jakąś poprawność typu (nie drażnić rekina) nie wszyscy Niemcy ,nie wszystkich do jednego worka i.t.d.Przecież My Polacy powinniśmy .odróżnić dobro od zła.Mogło się tak zdarzyć że może jednemu zaciął się karabin ,drugiemu brakło benzyny ,a jakby zaciął się dwa razy ,to na ,,ołtarze,,.Powiem że jest to zagwozdka ,na cmentarzu leżą ,,żołnierze,,Niemicy ,a mordowali i pali hitlerowcy.A piszemy i mówimy że na roboty przymusowe wywozili do Niemiec a nie do hitlerowców ....i jak nazywać tych co kradli ?      ****************************************** W Bieszczadach sołtys jednej wsi wystąpił z inicjatywą by jednemu dowódcy UPA na tym terenie postawić pomnik. Mieszkańcy oponowali: "ale on przecież wyrżnął połowę naszej wsi". No właśnie mówi sołtys: " mógł przecież spokojnie wyrżnąć wszystkich". A tego nie zrobił ". Pomnik mu się więc należy....kpt. M.Mozets P.S. Moich krewnych na Wołyniu zariezano. Byli bogatymi Lachami - właścicielami ziemskimi ( Chiczawka, Kamienica, Werba, Zamczysko).   Ja się do nich nie przyklejam ( jak g... do okrętu)  - bo ja chudopachołek o tym samym tylko nazwisku.  
(2015/09/20 16:48)

agdar7


"Biali i puszyści" jak piszą o nas niektórzy Rosjanie, czy też "brudni i zakłamani". I wszystko to warunkowane jedynie genem narodowości. Rozkosznie dziecinne. Pozdrawiam.
,,"Żadnej inwazji ZSRR na Polskę nie było" a Polacy przypisują ZSRR zbrodnie, by ukryć własne powiązania z nazistami. Tak zdaniem rosyjskiego ambasadora, Władimira Zajemskiego, wygląda nasza wspólna historia,,Kłamcy z Polski

Tekst Zajemskija ukazał się na łamach rządowej, wenezuelskiej gazety „Correo del Orinoco”. Tytuł zajmujący całą kolumnę pisma ogłasza: „Prawda jako historyczny imperatyw”. To odpowiedź Rosjanina na słowa polskiego ambasadora, Piotra Kaczuby, który przed pokazem w Caracas filmu dokumentalnego „Last Correspondent” przypomniał, że w 1939 r. Polska została zaatakowana przez III Rzeszę i ZSRR. Zajemskij odpowiada, że to Polska jest odpowiedzialna za nasilające się kłamstwa na temat „domniemanych” zbrodni w czasie II wojny światowej.

Rosyjski ambasador przypomina, że to „nieśmiertelne bohaterstwo” sowieckich sołdatów przyniosło zwycięstwo nad hitleryzmem. I tu ma wiele racji. Ambasador dodaje, że samo wyzwolenie Polski kosztowało armię czerwoną 600 tys. zabitych i milion rannych. „Uczciwi ludzie to wiedzą, a kłamcy nie zasługują na uwagę, bo zawsze przeinaczają fakty” – pisze dyplomata.

W dalszym fragmencie przekonuje  jednak, że żadnej inwazji ZSRR na Polskę nie było. Więcej, Polska, choć była pierwszą ofiarą wojny, to wcześniej była według niego wiernym sojusznikiem Hitlera. W jaki sposób? Autor na dowód podaje Układ Monachijski i zajęcie przez Polaków Zaolzia.

Wbrew temu co pisze ambasador,  Polska stroną traktatu monachijskiego nie była, a po drugie, jakkolwiek krytycznie by oceniać polskie działania wobec Czechosłowacji, to ani przez moment Warszawa nie działała w porozumieniu z Berlinem. Wręcz przeciwnie – II RP zajęła Cieszyn wbrew Niemcom, co zresztą omal nie skończyło się starciem zbrojnym (pamiętny incydent pod Boguminem, gdzie spotkały się polskie i niemieckie wojska).

Zajemski idzie jednak dalej. „To właśnie rząd polski, aby przymilić się nazistowskiemu Berlinowi, nie zgodził się na przemarsz wojsk sowieckich, które chciały uratować ten kraj [Czechosłowację – przyp. red] przed niemiecką agresją. To profaszystowskie stanowisko Warszawy uniemożliwiło podpisanie traktatu o wzajemnej współpracy między ZSRR, Czechosłowacją i Francją.”

I znowu mieszanina prawd, półprawd i po prostu kłamstw. Polska zgodzić się na przemarsz wojsk sowieckich nie chciała, bo istniała realna groźba, że armia czerwona z Polski już się nie wycofa. Jakby to się skończyło, pokazała niecałe dwa lata później historia państw bałtyckich, anektowanych przez Moskwę po wymuszeniu na nich zgody na obecność rosyjskich wojsk. Do podpisania traktatu między Aliantami a ZSRR w 1939 r. nie doszło, ponieważ Stalin chciał od Zachodu zgody na podbój Europy Wschodniej. Tego od Francji i Wielkiej Brytanii dostać nie mógł, dlatego z uśmiechem na ustach przystał na pakt Ribbentrop-Mołotow, który Zajemski zgrabnie przemilcza. Swoją drogą, skoro traktat monachijski był jego zdaniem "makabryczny", to jak ocenia ten dokument i jego konsekwencje?

17 września nie było

Tego się oczywiście od ambasadora nie dowiemy, ale spieszy on z inną interpretacją najnowszej historii, to jest uzgodnioną w pakcie nazistowsko-sowieckim agresją na Polskę 17 września 1939 r. Otóż tej agresji w ogóle nie było, ponieważ ZSRR odebrał jedynie ziemie… zajęte wcześniej bezprawnie przez Polskę. „Jeśli chodzi o ową, domniemaną, okupację ziem polskich przez wojska stalinowskie, to trzeba powiedzieć jasno, że chodziło o ziemie, do których Polska uzurpowała sobie prawa po I wojnie światowej. Dzisiaj te ziemie nie są częścią Polski i Warszawa nie próbuje ich odzyskać, ponieważ wie, że zajęła je wówczas bezprawnie ze swą znaną drapieżnością” – przekonuje ambasador.

Można oczywiście polemizować, zwłaszcza w kontekście ostatnich wydarzeń na Ukrainie, który kraj w naszym regionie jest „znany ze swojej drapieżności”, ale może lepiej przypomnieć Zajemskiemu, że np. Małopolska Wschodnia aż do 1939 r. nigdy w historii nie była częścią Rosji. W czyim więc imieniu miałaby działać armia czerwona w tym wypadku? Bo chyba nie imperium Habsburgów czy sowieckiej Ukrainy, którą parę lat wcześniej Moskwa pognębiła klęską głodu.

Ambasador obejrzał "Idę" i co zrozumiał?

Najgorsze Zajemski zostawia jednak na koniec. Tym razem „demaskuje” mity dotyczące Holocaustu. Jego zdaniem dokonali go Polacy. „Jest rzeczą powszechnie znaną, że antysemityzm w Polsce rozlał się w trakcie wojny, co doprowadziło do śmierci wielu Polaków pochodzenia żydowskiego zabitych z rąk zarówno ich współobywateli, jak i nazistów. Ta masakra pokazana jest na przykład w nagrodzonym Oscarem filmie »Ida«. To jest prawdziwa historia antysemityzmu w Polsce podczas II wojny światowej, gdzie Holocaustu dokonali, pomimo nazistowskiego horroru, sami Polacy”. Ta wypowiedź nie wymaga dodatkowego komentarza.,,

(2015/09/24 20:36)

darda


Owszem, wypowiedź rosyjskiego ambasadora skandaliczna i można z niej różne niepokojące wnioski dotyczące współczesności wyciągać, jaki ma jednak ona związek z tematem tego wątku?

Przy okazji - to twój własny tekst, czy blockquote? Bo jeśli blockquote, zwłaszcza umieszczony na zasadzie copy - past, wypada podać źródło. (2015/09/25 09:34)

nieznany


Owszem, wypowiedź rosyjskiego ambasadora skandaliczna i można z niej różne niepokojące wnioski dotyczące współczesności wyciągać, jaki ma jednak ona związek z tematem tego wątku?

Przy okazji - to twój własny tekst, czy blockquote? Bo jeśli blockquote, zwłaszcza umieszczony na zasadzie copy - past, wypada podać źródło.


Związek ma taki, że tematem tego wątku, jak i innych pokrewnych jest; "jątrzenie", a co się bardziej do tego nadaje jak nie wypociny jakiegoś bezczelnego typa w randze ambasadora :)


Większość tekstów szanownego kolego Agdara to blockquotey, a kto się by podawaniem jakichś źródeł przejmował.



(2015/09/25 22:51)

agdar7


Związek ma taki, że tematem tego wątku, jak i innych pokrewnych jest; "jątrzenie", a co się bardziej do tego nadaje jak nie wypociny jakiegoś bezczelnego typa w randze ambasadora :)
 jeden w Wenezueli zaraz drugi w Polsce sobie gada od tak sobie:
a my oczywiście cicho- sza  ? bo następnym razem nie wybiją 20 tyś tylko 20 milionów strzałem w tył głowy bo ,,bracia,,Rosjanie mają inny pogląd na historię .Sam Pan zaczął z tymi Ruskimi i ,,szmalcownikami ,,
następnym razem podam źródło ,chociaż było o tym dość głośno w mediach bynajmniej o tym drugim ,,bracie ,,ambasadorze za Buga...    (2015/10/14 20:53)

slupski1


https://www.youtube.com/watch?v=7R_6X3ZHX_c (2015/11/27 17:35)

agdar7


Super materiał.I pomyśleć że człowiek ,człowiekowi zgotował taki los.Dziś nawet trudno a nawet nie jest wskazane nazwać rzeczy po imieniu ,bo ktoś się obrazi ?Mnie zawsze zastanawia jak w tak krótkim czasie można z normalnego człowieka stać się bandytą .  (2015/12/23 17:04)

nieznany


 "Mnie zawsze zastanawia jak w tak krótkim czasie można z normalnego człowieka stać się bandytą ." 

Ano można i proces ten jest niezależny od narodowości. Trzeba uważać, szczególnie dotyczy to wielbicieli bohaterów rzewnych filmideł dla których; "zabić to tak jak splunąć", czy jakoś podobnie. 

(2015/12/23 20:01)

agdar7


 "zabić to tak jak splunąć", czy jakoś podobnie. 
Zgadzam się w 100%,ale przecież w tamtym czasie nie było ,,Telewizji,,?To jak w dekadę udało się ,,wyprać tyle mózgów,,.Rozumiem że w pewnych okolicznościach ,będąc nie  w odpowiednim czasie i miejscu ,można zrobić okropne rzeczy . W tamtym czasie to było na porządku dziennym i wszędzie ,bez względu na okoliczności .Ja rozumiem strach,panika przed władzą ,ale na litość nie tylu milionów ludzi na raz, staje się bandytami  w mundurach. (2015/12/24 09:17)