Defilada 11 listopada 2011 w Warszawie

/ 99 odpowiedzi
Hunley


Po pierwsze grupy rekonstrukcyjne to nie oddziały policyjnej prewencji i to nie one powinny dbać o porządek podczas imprez .
Po drugie wszelkie imprezy rekonstrukcyjne są konsultowane z chłopami a użycie ich pola wpływa dodatnio na ich stan kieszonkowego :)
Zatem nie maja potrzeby ganiać nikogo po polach i lasach.
Na inscenizacje niejednokrotnie przychodzą tysiące oglądających od których nikt nie pobiera ani złotówki .
Po trzecie rekonstruktorzy za własne pieniądze uprawiają te hobby i to nie przez nich , miasto poniosło szkody.
Ale to wiedzą wszyscy , a skoro ty prawdziwy patrioto wypisujesz tego typu bzdury to zacznij się leczyć na nogi bo na głowę to już za późno. (2011/11/12 13:54)

mag68


Defiladę widziałem tylko w TV, ale wszyscy rekonstruktorzy prezentowali się wspaniale. Wielkie gratulacje i brawa! 
A co do wiadomości w mediach, to w naszym lokalnym radiu "Centrum" chyba po 15-tej podali, ze grupa anarchistów z Niemiec zaatakowała członków grupy rekonstrukcyjnej, która udawała się na defiladę. W ogólnopolskich mediach nic na ten temat nie słyszałem.

(2011/11/12 16:43)

Rumcajs


Czy wy nie rozumiecie że stajecie się uciążliwi dla społeczeństwa kto zapłaci za szkody podczas rekonstrukcji ? w Warszawie zapłaci   oczywiście podatnik wiec i ja, za to że kilkudziesięciu panów z brzuszkami chce się pobawić  
a w piaskownicy in już nie wypada . Jeszcze jedno jesteście rekonstruktorami chodzicie w mundurach z atrapami broni i daliście się pobić ( Niemcom) wstyd Karabin atrapa ma kolbę i bagnet oni mieli kije , panowie trenować walkę wręcz albo zatrudnić ochroniarzy bo ja za wasze zachcianki płacić nie zamierzam.



Sprawę, kto, komu i za co płaci w ramach rekonstruktorskiego hobby dokładnie już wyjaśnił Kolega Hunley. Natomiast za szkody wyrządzone 11 listopada zapłacimy prawdopodobnie wszyscy. A zawdzięczamy je właśnie NIErekonstruktorom, którzy pod szyldem prawdziwego patriotyzmu od lewej do prawej strony( a w zasadzie bezstronnie) zamanifestowali swoje przywiązanie do narodowej tradycji.

Natomiast jako, że panowie wraz z brzuszkami nabyli trochę rozumu, to znają swoje prawa obywatelskie i granice zachowań, poza którymi wylicza się już tylko paragrafy. Także doskonale wiedzą do czego służy karabin i bagnet, gdzie się go używa i lepiej od innych jaką krzywdę można nim wyrządzić. Dlatego dobre rady w temacie ich użycia proszę zachować dla siebie.




(2011/11/12 17:08)

darda


Rumcajs, daj spokój.
Z prowokatorami, zwłaszcza z tymi prawdziwymi, nie dyskutuje się.
Ich się banuje.
Co zresztą właśnie nastąpiło.


A przy okazji. Warszawskie wydarzenia z 11 listopada 2011 były wyjątkowo bulwersujące i z pewnością mają prawo budzić potężne emocje. Prosiłbym jednak o powściągnięcie tych emocji choć wiem, że to niełatwe.
Postarajmy się, by przynajmniej to forum pozostało miejscem wolnym od potępieńczych swarów, które zapewne w najbliższym czasie wyjątkowo się nasilą. (2011/11/12 20:17)

radio


Fajnie było nareszcie świat się dowiedział że Polska I Polacy mają niepodległość. (2011/11/12 21:56)

Olo101


Defilada wypadła nieźle, ale ta zmiana trasy... Jak już pisano zamiast Nowym Światem szliśmy uliczkami Powiśla gdzie prawie nikogo nie było a zakończyliśmy pod mostem. Szkoda mi ludzi którzy czekali przy Nowym Świecie i MWP i sie nie doczekali. Poza tym fajnie że był przekrój WP od Xsięstwa do Wyklętych. (2011/11/13 20:11)

JaRost


trzech członków SMHW (stanowiących poczet sztandarowy ZOR RP) próbując dogonić defiladę po uroczystościach pod GNŻ nie zostało poinformowanych o zmianie trasy i przedarło się przez Nowy Świat pokonując przewidzianą trasę przemarszu ;)  (2011/11/14 11:10)

Rumcajs


 Poza tym fajnie że był przekrój WP od Xsięstwa do Wyklętych.


Czy to ma oznaczać, że zrywamy z dotychczasowymi zwyczajami i od teraz taki sam przekrój epokowy będzie brał udział w uroczystościach 3 maja? (2011/11/14 12:41)

radio


Oj się działo ,nareszcie świat się dowiedział że Polska i Polacy mają Niepodległość. (2011/11/14 15:50)

Stary Kojot


Z wojskowego punktu widzenia, kilkudziesięciu oberwańców (guerillas w sile plutonu) zmusiło do zmiany marszruty dwa bataliony piechoty (batalion reprezentacyjny WP-ok 250 bagnetów, piesza kolumna rekonstruktorów-ok 250 bagnetów), szwadron kawalerii-ok 80 szabel.Dwa bataliony piechoty (w tym jeden zmotoryzowany - ok 20 pojazdów rekonstruktorów) ze szwadronem jazdy przeciw plutonowi.Co gorsza, ów pluton związał siły policyjne, sądząc po zdjęciach, co najmniej w sile kompanii...
To chyba powinni opisywać w podręcznikach do taktyki walki w miastach...:))) (2011/11/15 18:01)

radio


Czyli nasi dostali po d.... . (2011/11/15 18:13)

radio


Ale nie , podobno jakaś odważna grupa przedarła się przez wraże oddziały wroga i Nowikiem dotarła bez strat do garkuchni w  MWP. (2011/11/15 18:20)

radio


I, uratowała resztki HONORU. (2011/11/15 18:22)

formoza58


Tak czytam i czytam...i nie dowiedziałem kto zadecydował i skierował defiladę dołem,przez Solec?Dotarły do mojej świadomości statystyki Andrzeja,choć sam miałem od 11 listopada podobne skojarzenia.Była kolumna zmotoryzowana,prawie szwadron koni,dwa bataliony ludzi znających zasady musztry i szyku,wiec pytam KTO i DLACZEGO?!Na własnym "podwórku",w dniu własnego święta,gdy słońce świeciło zachęcająco na naszym "własnym niebie",z tysiącami naszej własnej publiczności,czekającej na tę defiladę jak co roku przez kilka ostatnich lat?!Kurcze,stary Popiołek westchnąłby :"KONIEC SWIATA !" (2011/11/15 18:49)

darda


Wyliczenia Andrzeja słuszne, choć wniosek przewrotny :-)

A na serio. Defilada poruszała się trasą na bieżąco ustalaną przez Policję działającą, jak się domyślam, w porozumieniu z przedstawicielami organizatora, czyli m.st. Warszawy.
Mam wątpliwości, czy policyjna akcja przy knajpie KP była wystarczającą przesłanką do zmiany trasy, jednak nie mam oglądu całości sytuacji. Być może należało poczekać kilkanaście minut, aż Policja załatwi sprawę. Domyślam się, że dowodzący akcją zakładali konieczność szturmu i nie chcieli tego zbytnio odwlekać, a taka akcja mogła trochę potrwać. Nie powinna też oczywiście być prowadzona podczas defilady. Mam wrażenie, że decyzje podejmowany były jednak zbyt asekurancko. To oczywiście tylko moje subiektywne odczucie, bo jak pisałem, wszystkich czynników podejmowanych wtedy decyzji nie znam. (2011/11/15 23:14)

modelarz


"Panowie rekonstruktorzy, jestem pełen podziwu dla was. Dla pieniędzy , które włożyliście w mundurów i wyposażenie.
Nie będę wchodził w to co się działo, w zamieszki itp.
Ale powiedzcie kto was do jasnej ciasnej uczył musztry, maszerowania itp.
Jak patrzyłem to czasami to o pomstę do nieba wołało i to nie pierwszy raz, zeszło roczne święto odpuściłem sobie komentarz, ale w tym wybuchłem.... ze śmiechu"

Tak oto podsumowano rekonstruktorów na pewnym forum:-) (2011/11/19 10:55)

darda


A po co cytujesz takie bzdury?

Ten anonimowy autor anonimowej wypowiedzi z anonimowego forum najwyraźniej ma jakieś problemy ze swoim ego i musi się jakoś dowartościować. Nie znaczy to jednak, że trzeba mu  zaraz w tym pomagać i upowszechniać jego złośliwości.

Przyjmując nawet, że któraś z wielu defilujących 11 listopada grup musztry nie znała - a nie wszystkie, choćby "Radosław", w ogóle znać ją musiały - to taka generalna negacja brzmi jak ta sławna już krytyka "Bitwy Warszawskiej 1920", że "konie miały za długą szyje, za krótki tors".

A na wszelki wypadek, tak pod rozwagę różnym potencjalnym naśladowcom tego uhahanego anonima chcę przypomnieć, że nie tylko mundury podlegały zmianom, ale regulaminy musztry też :-) (2011/11/19 18:29)

Rumcajs


Dla ilustracji tego co napisał Kolega Darda proponuję zerknąć na formacje defiladowe wg. regulaminu francuskiego z okresu I WŚ, który obowiązywał w Błękitnej Armii. Dla maszerującego plutonu Nowy Świat mógłby okazać się zbyt wąski. (2011/11/19 20:36)

jacenty


Hi hi święte słowa Rumcajsie święte słowa

pozdrowka od niebieskich francmanów

(2011/11/20 00:17)