Czerwony Baron będzie latał nad Jedlinką

/ 13 odpowiedzi
Panowie co o tym myślicie?? Organizator wydaje się nie posiadać wystarczającej wiedzy historycznej na temat I wś, a pozapraszał grupy Niemieckie itd.
http://walbrzych.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1705559,czerwony-baron-bedzie-latal-nad-jedlinka,id,t.html
Rumcajs


Nie trzeba być murarzem, żeby wybudować dom. Wystarczy nająć murarza. Być może i tu mamy taki układ. Ewentualny brak wiedzy organizatorów (pomijając to, że ja w artykule nie znalazłem niczego, co by świadczyło o tej niewiedzy) bez problemów nadrobi jakaś osoba się na tym znająca. A to, że ktoś robi inscenizację w miejscu, które nie stanowi historycznego miejsca zdarzenia nie jest niczym nowy. Gdyby to było bliżej, to chętnie bym się tam przejechał. Może jeśli skrzyknie się jakaś grupka w okolicach Warszawy i uda się rozłożyć koszty, to faktycznie pojade. (2013/02/04 21:46)

blue savage


Jeśli gmina ma trochę pieniążków (i zatrudni znawców epoki), nie jest wielkim problemem zorganizować imprezę z "Czerwonym Baronem". Replik 3-płatowego Fokkera nie brakuje. Widziałem w Czechach bitwę powietrzną z takową i była wielce fascynująca. Chłopaki parę razy lecieli "na macho" i "strzelali". Okolice Świdnicy (np. Jedlinka) są idealne do imprez związanych z "Czerownym Baronem" z oczywistych względów :) (2013/02/05 07:34)

Jhaken


Cytat :
"Według wstępnych ustaleń w przedsięwzięciu weźmie udział około stu rekonstruktorów, zrzeszonych w kilku grupach. W Polsce nie ma zbyt wielu grup rekonstrukcyjnych, które specjalizują się w okresie pierwszej wojny światowej. W związku z tym organizatorzy będą musieli ich wesprzeć grupami rekonstrukcyjnymi ze Słowacji."

Chyba organizatorzy nie mają odpowiedniej wiedzy w tym temacie..... (2013/02/05 07:57)

Rumcajs


Nie do końca to niewiedza. Ta miejscowość jest położona dość daleko od podstawowych skupisk polskich grup pierwszowojennych. Dla przykładu z Warszawy to ok 460 km w jedną stronę, co powoduje, że wyjazd tam staje się już poważną wyprawą. Organizator już kilka tygodni temu rozesłał zaproszenia, ale jak już napisałem powyżej dla mnie samego to przy tej odległości bardzo poważna wyprawa. Nawet grupy z okolic Poznania mają do przejechania ok 200 km w jedną stronę. Być może w związku z odległością niewiele polskich grup odpowiedziało na zaproszenie i nie ma się co dziwić, że organizatorzy chcą wspomóc się grupami z Czech i Słowacji. Dla przypomnienia i przykładu - w zeszłym roku na Gorlice jechał z Mazowsza autobus, co pozwoliło wydatnie wzmocnić stronę rosyjską. Tak więc moim zdaniem mamy tu raczej do czynienia z pewnego rodzaju przejęzyczeniem lub skrótem myślowym niż niewiedzą.  (2013/02/05 08:48)

Leibhusar


Według organizatora ma to być rok "1916 r. front wschodni, wojna pozycyjna". Sam czerwony fokker już odpada na ten rok... Organizator też potraktował późny okres I wś jak drugiej... Mamy zamiar jechać tam z końca Polski, więc wolimy zbadać temat;)
Pozdrawiam (2013/02/05 09:50)

JaRost


Rok temu tenże organizator robił imprezę II wojenną... i też brakowało grup z kraju. Biedne te nasze reko. Na stronie koordynatora (zajmującego się niby organizacją takich imprez) jest juz baner imprezy z tytułem "spalona ziemia" i żołnierzami brytyjskimi hasającymi przez zasieki :D 
Jakby się jakieś zacne towarzystwo zebrało to może i w ramach "ostfrontu" kilka osób by dojechało. Strach trochę pomyśleć co za doborowe jednostki przyjadą ze Słowacji skoro u nich w tym terminie także jest poważna (jak mi się wydaje) impreza.  (2013/02/05 09:57)

maniek40


Witam, znalazłem coś takiego:
http://www.regionalnatv.pl/?s=category&cid=2&mid=2225 (2013/03/02 15:54)

maniek40


http://www.dami.walbrzych.pl/index.php/kultura-rozrywka/818-przeniosa-nas-w-czasy-i-wojny-swiatowej
Niezła pirotechnika hahahaaa!!!!! (2013/03/04 08:41)

Tara


Odkopuje temat, ale nie chcę zaczynać nowego. Ktoś będzie się wybierał na tą imprezę czy wszyscy jadą na Niżną? My (71BPP) mamy znowu stosunkowo blisko, ale nie chciał bym żebyśmy byli tam sami i banda jakiś poprzebieranych dzień przed imprezą pajaców z racji braków kadr. (2013/03/15 09:20)

fon36


Byłem w zeszłym roku na tej imprezie.
Ogromne wrażenie sprawił na mnie pokaz umiejętności pilotów ze Słowacji, którzy dali niezły popis. Były 3 maszyny: 1 "rosyjska" i 2 " Bf 109 " (w tej roli samoloty cywilne przemalowane stosownie do roli ). I powiem szczerze, że gdyby nie pokaz lotniczy i przypadkowy pożar beli słomianych (dekoracja rekonstrukcyjna  ;-) ...  ), to nie było by czego wspominać.
Pomimo iż okolica przyrodniczo piękna, to dla widza rekonstrukcji mało atrakcyjna , bo ukształtowanie terenu (kotlina ) powodowało to , że połowa ludzi nic nie widziała. (2013/03/15 12:40)

Tara


Liczę, ze ekipa w tym roku poprawi niedociągnięcia z zeszłego roku. Budżet jest chyba pokaźny skoro ściągają Zeppeliny, balony, Fokkery z Niemiec, więc i na pirotechnikę i broń powinny być środki. Okopy mają być przygotowane liczę, że w miejscu atrakcyjnym dla publiczności, ale ktoś je musi zasilić :)
No chyba, że ta cała impreza ma być tylko tłem dla pokazów lotniczych?
(2013/03/15 13:40)

PRUSS


Odkopuje temat, ale nie chcę zaczynać nowego. Ktoś będzie się wybierał na tą imprezę czy wszyscy jadą na Niżną? My (71BPP) mamy znowu stosunkowo blisko, ale nie chciał bym żebyśmy byli tam sami i banda jakiś poprzebieranych dzień przed imprezą pajaców z racji braków kadr.

Grzegorz, ja pojadę na tę imprezę.
Znam, że tam będą kolegi z Czech i Polski.
Spodziewam się spotkać i druhów z 71Bpp   :) (2013/03/15 14:28)

Tara


To dobrze wiedzieć. Zjawimy się zapewne. (2013/03/15 16:10)