Colt M1911 do rekonstrukcji

/ 7 odpowiedzi
walther38


Ja mam z KWC na CO2. Sam metal a w Gunfire za ok 450-470.
Nie narzekam. Odrzut silniejszy niż z GG. A w tej może i metalowej ale jak zalecają słabszy gaz to chyba coś nie tak. (2012/06/04 08:30)

walther38


Podając cenę zapomniałem, że mam tam rabat :)

A tu link
http://gunfire.pl/product-pol-1152196198-Replika-pistoletu-KWC-1911-BlowBack-CO2.html (2012/06/05 09:06)

darda


Szczerze mówiąc nie jestem przekonany do używania broni ASG w trakcie inscenizacji.  Ja wiem, że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni itd, ale zostałem kiedyś ostrzelany z ASG - owszem, w pancerce, jednak przy otwartych osłonach - i myśl o oberwaniu np. w oko nie była miła. 
Wydaje mi się, że lepiej postarać się o zezwolenie "rekonstrukcyjne" i kupić  Colta "blank fire" (niestety nie spotkałem się z kalibrem do 6 mm, więc zezwolenie jest konieczne), bądź zadowolić się odlewem czy czymś, co jeno "suchy strzał" daje. (2012/06/05 11:35)

walther38


Przecież nikt nie każe ładować kulek do inscenizacji. :) (2012/06/05 14:25)

darda


Ależ oczywiście. Przecież pisałem, że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni itd :-)
Tylko nie wiem, dlaczego do rekonstrukcji wybierać właśnie ASG, a nie coś równie, bądź bardziej realistycznego?
Ale  to w końcu problem dokonującego wyboru, nie mój. Przynajmniej tak długo, jak długo nie zapomni sprawdzić, czy czasem "broń" nie jest jednak naładowana. (2012/06/05 15:51)

WachmistrzKOP


Darda akurat ASG właśnie jest realistyczne ze względu na suchy strzał, ruchomy zamek itd, czyli rzeczy za które w deko najczęściej trzeba dopłacać tu masz w standardzie. Osobiście uważam, że do celów czysto rekonstrukcyjnych ASG gazowe nie jest potrzebne, bo sprężyna jest wystarczająco realistyczna a zmniejsza ryzyko ostrzelania kogoś przypadkiem kulkami. W zasadzie trzeba chcieć to zrobić.
W tej sytuacji ASG wygrywa nad wszystkimi innymi replikami ceną, bo nie kupisz porządnego deko w cenie sensownej sprężynowej repliki. Ja kupując Colta (kiedyś wrzucałem zdjęcie do wątku o przeróbkach bo służy mi za VISa) sprężynowego ale ful metal zapłaciłem za niego 80 zł. (2012/06/05 17:30)

darda


Wszystko prawda, ale powoli trzeba zacząć odchodzić od wszelkich wszelkich bezgłośnych replik na rzecz broni "salutacyjnej". Wiem, że uzyskanie zezwolenia jest kosztowne i dość uciążliwe, ale za parę lat nasze obecne rozważana będą nas już tylko bawić.
W końcu "szwajcary" i "kbw" też kiedyś traktowaliśmy poważnie ;-)

A co do broni krótkiej, to możliwość oddania "suchego strzału" czy ruchomość elementów jest przecież w sumie i tak bez znaczenia. W większości przypadków możliwość strzelania ślepą amunicją w gruncie rzeczy też jest zbędna  ;-) (2012/06/05 18:13)