Co to za ślizgacz?

/ 17 odpowiedzi / 5 zdjęć
Witam
Dwa lata temu wyłowiono coś takiego z Narwi. Kadłub stalowy, nitowany. Musiał mieć spory silnik... Czy ktoś potrafi to rozpoznać?

Podkowa


Kolejna fotka. (2011/12/18 19:34)

Podkowa


Kolejna fotka. (2011/12/18 19:34)

Podkowa


Kolejna fotka. (2011/12/18 19:35)

Podkowa


Kolejna fotka. (2011/12/18 19:35)

Podkowa


Kolejna fotka. (2011/12/18 19:35)

darda


Sądząc po tych fotkach, to raczej na coś żaglowego wygląda. Podwięzi wantowe, sztagownik...
Inna rzecz, że fotek mało i niewiele w sumie pokazują.
Jakieś wymiary, rysunek całości? Jak wygląda część podwodna? (2011/12/18 21:05)

sierzKOP


Moim zdaniem jest to łódź motorowa ,widoczne jest miejsce gdzie umieszczony był silnik.W łodziach żaglowych powinno być miejsce na tzw. miecz , a tu go nie widać.Poza tym w łodziach żaglowych przeważnie stosowano silnik zaburtowy używany tylko do do manewrów. (2011/12/19 18:01)

Podkowa


W tej chwili nie pamiętam, ale ma około 9 metrów długości. Nitowany kadłub świadczy, że to coś przedwojennego. Dziób pochyły, więc raczej lata 30. Nie znam terminologi więc przepraszam:)))
Znajomy to odkupił od ludzi, którzy pogłębiali Narew. Trochę wyremontował, wyspawał i wypiaskował. Myślał, że zrobi z tego łódkę do wędkowania, ale okazuje się za duże. Jest do sprzedania, ale szukamy informacji co to może być. Myślę, że to raczej coś wojskowego. Może poniemieckie??? (2011/12/19 18:29)

darda


Moim zdaniem jest to łódź motorowa ,widoczne jest miejsce gdzie umieszczony był silnik.W łodziach żaglowych powinno być miejsce na tzw. miecz , a tu go nie widać.Poza tym w łodziach żaglowych przeważnie stosowano silnik zaburtowy używany tylko do do manewrów.

Niezupełnie :-)
Jacht może być mieczowy, może też być balastowy, mogą być też różne wzajemne kombinacje, jak i różne sposoby uzyskania niezębnego do żeglugi na wiatr bocznego oporu.
Silnik może być stacjonarny, jak i zaburtowy - w jednostkach tej wielkości najczęściej stacjonarny.
Taki kształt stewy dziobowej, jak na zdjęciu, rzeczywiście obecnie bywa rzadko stosowany.
Nitowanie kadłuba nie musi wcale o "przedwojenności" świadczyć, ale rzeczywiście kadłub ten jest dość stary.
Bez dokładniejszych zdjęć bądź rysunków nic sensownego się nie da powiedzieć. Żegluję już około 40 lat, w tym 30 w stopniu st.j. (p.u.) i wiele dziwnych konstrukcji widziałem, więc wszystko jest możliwe. (2011/12/19 18:45)

Podkowa


Pod spodem nie ma nic, żadnego śladu po mieczu, lub by kiedykolwiek tam był. Wielkość przegubu kardana (większy jak we współczesnych samochodach) świadczy, że był w tym spory silnik. Nie widzę także miejsca na balast. Po nowym roku pojadę i dokładnie to pomierzę. Jakie foty zrobić? Których miejsc? (2011/12/19 21:02)

Podkowa


Pod spodem nie ma nic, żadnego śladu po mieczu, lub by kiedykolwiek tam był. Wielkość przegubu kardana (większy jak we współczesnych samochodach) świadczy, że był w tym spory silnik. Nie widzę także miejsca na balast. Po nowym roku pojadę i dokładnie to pomierzę. Jakie foty zrobić? Których miejsc? (2011/12/19 21:04)

sierzKOP


Pomijając fakt balastowania ( w tym temacie odnoszę się raczej do jednostek powojennych).Maszt w jednostce o dł. 9 mb. nie jest mały - powinien mieć długość 9 - 9,5 mb. tak więc realne żeglowanie po Narwi mało jest prawdopodobne :-).Nie jestem co prawda żeglarzem , ale kilka jachtów wyszło z pod mojej ręki :-) (2011/12/20 08:04)

darda


Spokojnie - żeglować się da, a maszt nie musi być jeden ;-)
Oczywiście może to być motorówka, choć wtedy kształt dziobnicy byłby niezbyt typowy.

Wielkość silnika o niczym nie świadczy, balast może byś wewnętrzny, a miecza w starej jednostce tej wielkości raczej bym się nie spodziewał. Na razie to tylko "gdybanie", bo w gruncie rzeczy o kadłubie nie wiemy jeszcze nic.

Żeby cokolwiek sensownego można było powiedzieć potrzebne jest rzut boczny (zdjęcie lub rysunek), zdjęcia części podwodnej, zwłaszcza od śródokręcia w stronę rufy, zdjęcia pokładu i zamocowanych na nim okuć. Przydałyby się wymiary, w tym choćby przybliżone zanurzenie. Czy w stępce (to ta belka na dnie, jakby kręgosłup to którego mocowane są wręgi) są otwory? Jeśli tak, to ile, jakiej średnicy i jak rozmieszczone?
Dobrze byłoby też wiedzieć coś o uszkodzeniach, jakie miał kadłub przed próbą remontu,a także o okolicznościach i zwłaszcza miejscu odnalezienia.
(2011/12/20 08:23)

formoza58


Całkiem prawdopodobne,że niemiecki lub sowiecki.W latach osiemdziesiątych "brąchałem" się w Narwii między Dzierżoniowem a Wierzbicą za sowieckim kutrem,zatopionym prawdopodobnie w 1944 podczas desantu w rej.Serocka...Pamiętam,że miał ścięty dziób i brak nadbudówki,kadłub masakra,musiał przyjąć "duże bum"...Katarzyno,jeśli będziesz miała okazję pomierzyć to wszystko,to jeszcze poproszę o szerokość i grubość stalowej nadbudówki. (2011/12/20 12:07)

darda


Czy sugerujesz, że to była jakaś samoróbka na bazie któregoś z sowieckich kuterków?
Być może, choć nie przypominam sobie żadnego z taką pawężą.
Oczywiście pokładówka i zrębnica kokpitu nie byłyby prawdopodobnie w takim przypadku oryginalne. W ogóle wyglądają one zbyt sportowo i jachtowo, jak na jednostkę stricte użytkową lub bojową. (2011/12/20 13:51)

formoza58


Tak,od dziobu były przeważnie stalowe osłony (tak było w przypadku ww. wraku)...Tak trochę pofantazjowałem oglądając fotki w tym wątku,odnośnie zaadoptowania do rekonstrukcji Flotylli Pińskiej lub OW."Wisła".Wszystkie nasze kutry uzbrojone były dłuższe: -kutry typu "Linz" - 13m-KU16- 11,2m-kutry zwiadu artyleryjskiego KU- 6,7 - 10,5m.Z kolei KU-21 był znacznie krótszy - 7,5m.Oprócz kształtu dziobu i kanciastej nadbudówki, oraz długości najlepiej pasowałby "Linz",znacznie większa robota ale też ma sens w przypadku KU-6 (można się pokusić na reko przeprawy 2P.Szwol. pod Świeciem)...Ale na razie fantazjuję :-) (2011/12/20 14:34)

formoza58


Apropo przeróbki ?...Chyba nie,jak pisze Podkowa, wrak wyciągnięty z Narwi,dosztukowany z lekka i wypiaskowany.Zaczyna mi się podobać ;-) (2011/12/20 14:41)